truskawka2013
21.10.13, 10:00
Zrobiłam rano test płytkowy... patrzę a tam strasznie blada kreska, widoczna tak naprawdę pod światło. Już sama zaczęłam wątpić w swoje oczy i myślałam, że się po prostu nakręciłam i mózg mi płata figla. Stwierdziłam, że robie test w czwartek by zobaczyć, czy to się po twierdzi.
MINĘŁA GODZINA a ja nie mogłam przestać myśleć o tym lezącym w szufladzie teście. Pomyślałam: ,,Zrobię drugi test- paskowy, może ten jest jakiś czuły". Zrobiłam. Wyszła druga kreska blada ale nie ma wątpliwości że JEST BLADA KRESKA. Wysłałam koleżance zdjęcie testu, żeby mi powiedziała OBIEKTYWNIE ile kresek widzi. Powiedziała DWIE.
Masakra.... wychodzi na to, że się udało

Okres miałam 23.09 więc wg kalkulatorów termin na 29.06.2014....
Jestem szczęśliwa ale tak jeszcze boję się o tym mówić

Za chwilę dowie się mój partner- wraca do domu o 10:20
POZDRAWIAM !!!!!