Czy laparoskopia ma sens?

28.10.13, 11:53
W nawiazaniu do mojego watku o wizycie w klinice i tego ze dr nie widziala sensu w badaniu droznosci i laparoskopii. Znalazlam ciekawy artykul o tym ze laparoskopia jeat bez sensu w leczeniu nieplodnosci bo statystyki mowia ze ani nie ma spektakularnych sukcesow ani nie kalkuluje sie pod wzgledem ryzyka i kosztow.
W artykule mowia ze o wiele skuteczniejsze i brzpieczniejsze jest IVF.
To by sie zgadzalo z tym co moja dr powiedziala.
Jestem skolowana. Czy spotkalyscie sie z taka opinia?
    • brenya77 Re: Czy laparoskopia ma sens? 28.10.13, 11:53
      haveababy.com/fertility-information/the-abc-of-ivf/laparoscopy-avoid-it-if-you-can/
      • brenya77 Re: Czy laparoskopia ma sens? 28.10.13, 12:01
        I jeszcze jeden artykul na podstawie badan znalazlam zdajacy potwierdzac te tezy.
        Chyba jestem juz spokojniejsza ze moja dr to jednak nie do konca hochsztaplerka wink
        • chiyo28 Re: Czy laparoskopia ma sens? 28.10.13, 12:16
          Mój lekarz tez twierdzi, że jeśli para jest zdecydowana na in vitro, to bez sensu robić laparoskopię.

          Co innego, jesli ktoś szuka przyczyny niepłodności i robi laparoskopioę diagnostyczna.
          U mnie osobiście laparoskopia wyjaśniła przyczyne niepłodności ( okazało sie, że mam zaawansowaną endometriozę i dużo zrostów, ktore usuneli podczas laparoskopii).

          Później podeszłam do in vitro. Niestety nie udało sie, jednak lekarz maja informacje o mojej endometriozie mógł trafnie dobrac stymulacje.

          Teraz podchodze do kolejnego in vitro. Moze w koncu sie uda.
          • mart.a1982 Re: Czy laparoskopia ma sens? 28.10.13, 12:44
            A może właśnie laparoskopia wyjaśniłaby przyczynę niepłodności i in vitro nie byłoby konieczne...
            • brenya77 Re: Czy laparoskopia ma sens? 28.10.13, 13:00
              No ja tez tak rozumowalam do tej pory, ale w artykule jest napisane ze ryzyko laparoskopii jest niewspolmierne do korzysci, ktore sa tak naprawde niewielkie bo i tak b. maly odsetek kobiet zachodzi w ciaze po laparoskopii.
              IVF w tym kontekscie jest obarczone mniejszym ryzykiem a ma duzo wieksza skutecznosc.
              Ale kurcze, mam wrazenie ze to droga na skroty. I badz tu madry czlowieku.
              • mart.a1982 Re: Czy laparoskopia ma sens? 28.10.13, 14:05
                Moim zdaniem jest wręcz przeciwnie. Może jestem nieobiektywna z racji własnych przejść. Kiedy lekarz zaproponował mi ten zabieg stwierdził, że jest to jedyny sposób na stwierdzenie prawidłowości w budowie i funkcjonowaniu, wiele rzeczy nie zostanie wykrytych ani w badaniach krwi ani w usg. W moim przypadku jedyną konsekwencją zabiegu jest ciąża.
                • anexxxxx Re: Czy laparoskopia ma sens? 28.10.13, 14:49
                  Laparoskopia jest przecież jedną z metod leczenia niepłodności, która umożliwia kobiecie naturalne zajście w ciążę, bez żadnej ingerencji z zewnątrz.. Uważam, że sam zabieg daje dużo korzyści- bo oprócz stwierdzenia ewentualnych nieprawidłowości od razu można je usunąć.
                  Ja również w klinikach do których chodziłam, byłam kierowana od razu na inseminację, a jak to nie da efektu- to w przyszłości in vitro...Nikt jednak nie pokusił się o porządnie zdiagnozowanie mojej osoby ( podczas laparoskopii wyszła mi endometrioza i pcos,)
                  • brenya77 Re: Czy laparoskopia ma sens? 28.10.13, 14:58
                    Problem w tym ze wg tych artykulow laparoskopia nie gwarantuje ze przyczyny trwale znikna i najczesciej endometrioza i zrosty wracaja. I co wtedy? Znowu robic laparoskopie?
                    Ja tez nie chce IVF ale zastanawiam sie czy w moim przypadku jest sens robic te wszystkie badania skoro nawet ta doktorka powiedziala ze nie ma sensu.
                    • mart.a1982 Re: Czy laparoskopia ma sens? 28.10.13, 18:46
                      Prawda jest taka, że kiedy zgłaszasz się do kliniki leczenia niepłodności nikogo specjalnie nie interesuje jej przyczyna niemal z automatu sugerują in vitro, właśnie po to są.
                      Żebyśmy się dobrze zrozumiały nie odwodzę Cię od takiej decyzji sama byłam na nią gotowa. Byłam przez różnych lekarzy diagnozowana przez prawie dwa lata i dziś wiem, że był to stracony czas bo moja przypadłość nie zostałaby wyleczona. Okazało się, że przeszłam bezobjawowo zapalenie przydatków które nie wyleczone poskręcało moje jajowody. W trakcie laparoskopii lekarz zdecydował o sprawdzeniu drożność , była mizerna, dał mi pół roku na zajście w ciąże no i udało się. Wiem, że nie jestem odosobnionym przypadkiem. Efekty uboczne może dać nawet syrop na kaszel. Byłam leczona na wszystko co mogło powodować niepłodność, ilości badan i straconych pieniędzy nawet nie zliczę, a wystarczył jeden lekarz mający głowę na karku.
    • miedzynami-kobietami Re: Czy laparoskopia ma sens? 31.10.13, 13:46
      Więcej informacji na temat laparoskopii znajdziesz tutaj: miesniakimacicy.pl/metody-leczenia/miomektomia-laparoskopowa
    • olga1305 Re: Czy laparoskopia ma sens? 24.11.13, 19:42
      Ja rowniez po laparoskopii zaszlam naturalnie w ciaze (przyczyna nieplodnosci byly zrosty na jajowodach). Ale tez przed zabiegiem mnie uprzedzono ze nie ma gwarancji trwalego udroznienia jajowodow i moga wystapic powiklania jak po kazdej operacji.
Pełna wersja