m.domi
18.01.14, 20:34
wiem, że pewnie były już takie wątki, ale....
jestem w kropce i smutku..........., co sądzicie?
naturalny cud...czyli ciąża bez żadnych wspomagaczy
28dc - beta 90, progesteron 39
po 48h czyli 30dc - beta 177 (wiec przyrost ok, bo 95%)
ale...
po 76h czyli 33 dc - beta tylko 304 (przyrost tylko 70%)
cykle 26-28 dniowe
wizyte u gina mam dopiero w środe, nie biorę żadnych leków na podtrzymanie (znaczy np. duphaston), bo to była już w sumie ciąża z zaskoczenia, nie liczyliśmy na naturalne poczęcie, szykowaliśmy się na inv
jest jeszcze szansa? brac duphaston - bo jakis jeszcze mam w zapasie?
czy dac szanse organizmowi na to by sam walczył?