nie mogę się doczekać...

27.01.14, 19:41
Jeszcze tylko 2 tygodnie do wizyty u mojej gin. Nie mogę się doczekać, bo mam nadzieję, że dostanę zielone światło na staranie. Wszystkie wyniki do tej pory OK. W marcu będę na Ghandii odebrać te ostatnie. Tam pani doktor stwierdziła, że jeślibym zaszła to mam dzwonić i pytać o wyniki....Więc żyję sobie taką małą nadzieją, że od marca zawalczę o szczęście (chyba, że zmieszczę się w lutymwink)
    • rigolard Re: nie mogę się doczekać... 27.01.14, 21:01
      brak przeciwskazan jest dobrym wskazaniemwink
      Mamcia po pierwsze jestem pełna podziwu dla Twojej determinacji. PO drugie jestem pełna podziwu dla Twojej gin, która przebadala Cie z gory na dol - po prostu szok ile badan i jak dokładną diagnostykę masz.
      Mam kilka znajomych ktore donosiły ciaze dzieki heparynie/acardowi - chyba nawet bez jednoznacznych wskazan ze ta kombinacja lekow jest konieczna.
      Jakos czuje ze Ci sie uda. Tym bardziej, ze z tego co pamietam zachodzisz dość szybko w ciaze, wiec od zielonego światła lekarza pewnie mało wody uplynie do happy endu.
      Serdecznie pozdrawiam i trzymam kciuki. Dawaj znac jak po wizycie.
      • mamcia07 Re: nie mogę się doczekać... 27.01.14, 21:16
        Kurcze w końcu trafiłam na porządnych lekarzy. I pomyśleć, że gdybym wcześniej miała takiego lekarza to może teraz grubaśna bym byłasmile Ale może właśnie tak miało być...Teraz przynajmniej wiem, że nic mi nie jest, no oczywiście czekam jeszcze na te wyniki z Ghandii...ale na pewno będę się starała o acard i heparynę, bo takie były sugestie pani doktor z Chocimskiejsmile Dzięki za słowa wsparciasmile Tego mi było trzeba...I na pewno dam znać po 11...
        • kama1312 Re: nie mogę się doczekać... 28.01.14, 00:03
          Myślę, że mądry lekarz bez problemu przepisze Ci i heparynę i acard! Ja sama prawie od początku ciąży jestem na obu tych specyfikach.... I sama nie wiem na ile było wskazań, bym to przyjmowała.... Heparynę dostałam "na wszelki wypadek" jak lekarz usłyszał, że we wczesne bardzo ciąży jadę na święta w podróż 500km, no a później, po świetach zaniepokoił się, że mój pęcherzyk ciążowy był trochę spłaszczony, więc kazał mi kontynuować heparynę i dodał do tego acard, No i wciąż kontynuuję zażywanie smile
          Tak więc, myślę, że nie powinno być problemu, byś dostała te leki! W końcu są one po to by pomóc! smile
          Powodzenia!
    • mr_ecco Re: nie mogę się doczekać... 29.01.14, 15:17
      No my się staramy już bardzo dlugo i bez efektu... trochę to martwi;/
      • mamcia07 Re: nie mogę się doczekać... 10.02.14, 22:24
        No i jutro upragniona wizyta smile A dziś dzwoniłam na Ghandi i oczywiście wszystkie wyniki, które już są wskazują, że na 100% to nie trombofilia. Te białka C i S te w porządku więc myślę, że jest szansa na walkę od marcasmile
Pełna wersja