espana1
17.08.04, 21:44
Nie wiem jak to nazwać
Czy to tchórzostwo, czy może organizm dal znać
A może to KTOS z góry tak zasądził, ze to jeszcze nie teraz
Byliśmy przygotowani na 100%
Folik od przeszło 3 miesięcy, badania, wizyta kontrolna u gina z usg
dopochwowym-wszystko OK
i...
po pierwsze na początku cyklu załapałam grzybice
delikatna, bo pomogła maść Clotrimazol, ale jednak .....
zaczęłam myśleć,
zaczęły się w mojej głowie projekcje, ze może tym razem...
no i kilka dni przed owu nabawiłam się porażenia nerwów twarzy
wylądowałam w szpitalu, wprawdzie na 2 dni (po znajomości)
ale dostawałam strasznie silne leki
wyszłam ze szpitala do owu zostało kilka dni i wiecie co...
pomyślałam, ze nie
ze tym razem jeszcze nie
ze jakąś chemia mnie nafaszerowali ( tych tabletek nie wolno brać kobietom w
ciąży- wiec musza być szkodliwe, prawda)
teraz zaplanowaliśmy wyjazd akurat

w TE dni, wprawdzie nie jest to
radykalna zmiana klimatu, bo ok. 400 km od domu, ale zawsze
dlaczego pisze ten meil?
Bo mam 33 lata
Bo wiem ze już czas
Bo chciałabym bardzo, ale czasami się boje
Boje się ze nie podołam
Boje się, ze jeśli się boje, to we mnie nie ma jeszcze instynktu
macierzynskiego
Boje się ze z dzidzia będzie cos nie tak
Boje się ze stchórzę
Dziewczyny, poradźcie proszę............