Dodaj do ulubionych

Jeszcze raz w sprawie szczepień

26.08.04, 20:17
Dziewczyny radzę się Was, bo zgłupiałam.
Szczepiłam się przeciwko zółtaczce A+B w marcu i kwietniu (21.04). Kolejną
dawkę miałam brać po ciąży. Ale z racji poronienia wychodzi mi, że muszę ją
brać teraz. Znaczy się wg. planu wypada mi 21 września. No i jest jedno ale-
najprawdopodobniej 20-21 września będę miała owulację- a będzie to pierwszy
cykl kiedy mogę się starać.Nie muszę mówić że bardzo bardzo bym chciała już
wtedy te starania rozpocząć.
Mój gin powiedział, że mogę iść na szczepienie 2 tygodnie wcześniej. Że przy
odstępie 5 miesięcy 2 tygodnie nie robi różnicy.
Zadzwoniłam do lekarza u którego się szczepiłam- a on mówi coś innego. Że
konieczne jest odczekanie tych 5 miesięcy, że skrócenie o 2 tygodnie jest
niewskazane. No i głupia jestem strasznie...
Nie chciałabym rezygnować ze starań, nie chciałabym starać sie tuż po
szczepieniu- jednak pomimo braku przeciwskazań lepiej te 2 tygodnie
odczekać...No kurcze co mam robić??
Obserwuj wątek
      • batinka1 Re: Jeszcze raz w sprawie szczepień 27.08.04, 10:49
        Tiga,
        Nie odpowiem Ci na Twoje pytania. Powiem tylko tyle - NIE ŚPIESZ SIĘ !!!

        Strasznie chcę mieć dzidziusia i chyba już jest ze mną, ale czekam jeszcze do
        okresu, bo różnie może być.... A do czego zmierzam - no więc, tak bardzo
        chciałam starać sie o dziecko, że olałam sobie szczepienie na grypę - które
        dopiero we wrześniu, i nieświadoma byłam tego, że tak łatwo jest sie zarazić
        WZW i oczywiście nie zaszczepiłam się. Gdy juz było po paru dniach
        intensywnego przytulanka, poczytałam o WZW i się załamałam. Wtedy postanowiłam
        sobie, że gdy nie zajdę w sierpniu w ciążę, to odkladam starania na parę
        miesięcy i szczepię się i na grypę i na zółtaczkę. Teraz to na razie
        nieaktualne.

        NIE ŚPIESZ SIĘ !!! DOKOŃCZ TO CO ZACZĘŁAŚ, BO POŚPIECH W TAK WAŻNYCH SPRAWACH
        NIE JEST WSKAZANY!!!
        • tiga76 Re: Jeszcze raz w sprawie szczepień 27.08.04, 19:37
          No tak, ale łatwo powiedzieć, bym się nie śpieszyła...Od poronienia o niczym
          innym nie myślę...
          Problem polega na tym, że dwoje lekarzy ma rozbieżne zdania na ten temat. Gin
          mówi przesunąć szczepienie, a lekarz od szczepień przesunąć dzidziusia...
          Ktoś miał podobne dylematy??

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka