Dodaj do ulubionych

Grudniowa nadzieja 2014:)

06.11.14, 16:32
No więc zostałam zaatakowana czerwoną małpą. po wczorajszym dniu pełnym łez, chwil zwątpienia i przeklinania na niesprawiedliwość losu, dziś z gębą podniesioną wysoko, zakładam nowy wątek. A CO!!!!!
Oby ten świąteczny miesiąc- z wyjątkowymi narodzinami w temaciewink obfitował uśmiechniętymi buźkamismile i do boju!!!!


mamcia07........................3cs..............................34l. córa 11l, 4 aniołki
Obserwuj wątek
    • aneta_k84 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 07.11.14, 07:46
      U mnie już też płacz i lament minął, zaczynamy kolejny miesiąc.
      mamcia07........................3cs....................01.12....................................34l. córa 11l, 4 aniołki
      aneta_k84.......................4cs.....................02.12....................................30l, synek 2l
    • rozirozi19 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 07.11.14, 12:27
      Dopisuję się i ja. Dziś lekkie plamienie więc pewnie jutro rozkręci się @. Mam prawie 35 lat (już za kilka dni - w okresie owulacyjnymsmile) ) W marcu straciłam Dzieciątko w 10 t.c.. Mam Już dwoje dzieci - syn 9 lat i córka 6 lat. Ten grudniowy cykl to będzie trzeci cykl starań. Mam nadzieję, że Święta będą dla nas pełne radości .... A testować będę 04.12.2014

      mamcia07........................3cs....................01.12....................................34l. córa 11l, 4 aniołki
      aneta_k84.......................4cs.....................02.12....................................30l, synek 2l
      rozirozi19......................3cs.....................04.12.......................35l. s.9l, c.6l, aniołek III.2014
      • kach.a81 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 07.11.14, 13:55
        Witam was dziewczyny. Zapisuję się do was. Miałam być mamą licową 2015 ale niestety jestem w trakcie samoistnego poronienia (był to 5tc).

        mamcia07........................3cs....................01.12....................................34l. córa 11l, 4 aniołki
        aneta_k84.......................4cs.....................02.12....................................30l, synek 2l
        kach.a81........................16cs....................02.12....................................33 l, syn 5l
        rozirozi19......................3cs.....................04.12.......................35l. s.9l, c.6l, aniołek III.2014
          • mamcia07 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 07.11.14, 19:18
            a ja zgłupiałam, niby coś tam leci, takie brunatne, ale mizerne, brzuch nie boli i kurcze sama nie wiem co o tym myśleć. Na razie nie chce testować, poczekam co dalej, nigdy tak nie miałam, trzeciego dnia to zazwyczaj już miałam "ulewę", nie no u mnie nie może być normalnie...
      • alimi89 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 08.11.14, 21:27
        W takim razie dopisuję sie i ja smile Miałam nadzieje,ze listopadowe testowanie, okaze się szczesliwe,ale niestety nie udało się, swoje przepłakałam,ale trzeba iść do przodu i starac się o kochane dzieciątko smileTeraz bedzie 3 cykl starań i mam nadzieję,ze to bedzie własnie ten szczesliwy cykl smile

        mamcia07........................3cs....................01.12....................................34l. córa 11l, 4 aniołki
        alimi89..............................3cs....................01.12....................................25l.
        aneta_k84.......................4cs.....................02.12....................................30l, synek 2l
        kach.a81........................16cs....................02.12....................................33 l, syn 5l
        rozirozi19......................3cs.....................04.12.......................35l. s.9l, c.6l, aniołek III.2014

        • mamcia07 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 09.11.14, 08:56
          wczoraj w końcu się rozlałam tak jak powinnam, zaczynam się tylko zastanawiać czemu 3 dni tego plamienia brunatnego...no nic, nowy cykl nowe szanse czego sobie i Wam kochane życzęsmile

          P.S. Przesuwam się trochę niżej w tej liściewink rozirozi19 będziemy testować razem i widzę, że podobny problem z plamieniemsmile

          alimi89..............................3cs....................01.12....................................25l.
          aneta_k84.......................4cs.....................02.12....................................30l, synek 2l
          kach.a81........................16cs....................02.12....................................33 l, syn 5l
          rozirozi19......................3cs.....................04.12.......................35l. s.9l, c.6l, aniołek III.2014
          mamcia07........................3cs....................04.12....................................34l. córa 11l, 4 aniołki
      • mamcia07 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 09.11.14, 13:48
        lecę jutro zbadać tsh, sprawdzę, czy nie trzeba zmienić dawki ...dziś tak o tym wszystkim myślałam i z całą pewnością stwierdziłam, że nie będę się zamartwiać i robić kolejnych badań. Z córcią udało się bez żadnych leków, wiadomo tarczycę muszę kontrolować a wszystko inne przebadane, nic innego nie zmienię. Biorę leki, które kazała lekarka i czekam, bez świrowania, wiadomo łezki się kręcą ale poczekam, to dopiero 3 cykl starańsmile
        rozirozi19 to chyba musimy jakiś list do Mikołaja strzelićsmile?
        • listopadowababa Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 09.11.14, 17:41
          dopisuje sie na grudzien po wczorajszej niespodzance... (@)

          alimi89..............................3cs....................01.12....................................25l.
          aneta_k84.......................4cs.....................02.12....................................30l, synek 2l
          kach.a81........................16cs....................02.12....................................33 l, syn 5l
          rozirozi19......................3cs.....................04.12.......................35l. s.9l, c.6l, aniołek III.2014
          mamcia07........................3cs....................04.12....................................34l. córa 11l, 4 aniołki
          listopadowababa...............4cs....................04.12..................................30l
            • nadia000 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 10.11.14, 13:41
              Dołączam do Was dziewczyny. Temperatura spadła aż o 6 kresek, więc już nie mam wątpliwości. Czekam na @ i tak mi strasznie źle .....
              Nie wpisuję się jeszcze bo @ jeszcze nie ma i nie wiem kiedy będę testować
              • mamcia07 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 11.11.14, 11:30
                tsh zbadane: 1,23 przy normie 0,4-4,0...więc jest ok, chociaż już widzę, że po pół roku po ostatnim badaniu podskoczyło z 0,59...no nic na razie jest dobrze, podejrzewam, że za jakiś czas pewnie będę musiała zmienić dawkę, ale to się okażesmile
                więc tarczyca ok...nie pozostaje nic innego jak intensywne przytulankismile przejrzałam wszystkie te swoje dotychczasowe badania i nie ma nic do czego można się przyczepić...
                no to walczymysmile
        • nadia000 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 11.11.14, 17:18
          Mój plan : Do owulacji zestaw witamin i wiesiołek. Działania co 2 dni, leżenie po fakcie z pupą do góry wink, nie mierzę już temperatury, będę wspomagać się testami owulacyjnymi . Do tego mam zamiar skupić się na pracy i nie doszukiwać się objawów , bo ostatnio miałam wszystkie i nic z tego nie wyszło. Pamiętajcie żeby nie używać żeli nawilżających podczas przytulanek bo niszczą plemniki.
          • nadia000 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 11.11.14, 17:24
            Dopisuję się do listy. Spróbuję zatestować na mikołajki smile
            alimi89..............................3cs....................01.12....................................25l.
            aneta_k84.......................4cs.....................02.12....................................30l, synek 2l
            kach.a81........................16cs....................02.12....................................33 l, syn 5l
            rozirozi19......................3cs.....................04.12.......................35l. s.9l, c.6l, aniołek III.2014
            mamcia07........................3cs....................04.12....................................34l. córa 11l, 4 aniołki
            listopadowababa...............4cs....................04.12..................................30l
            nadia000.........................2cs.......................06.12..................................37 l, 2 dzieciaczki
            • oregano29 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 11.11.14, 20:22
              to i ja się dopiszę...choć męża zmogło choróbsko....no i nadia000, zestresowałam się tymi żelami, bo od porodu suchość pochwy to u mnie"normalka" sad

              alimi89..............................3cs....................01.12....................................25l.
              aneta_k84.......................4cs.....................02.12....................................30l, synek 2l
              kach.a81........................16cs....................02.12....................................33 l, syn 5l
              oregano29.......................2cs....................02.12...................................30 l, synek 3l
              rozirozi19......................3cs.....................04.12.......................35l. s.9l, c.6l, aniołek III.2014
              mamcia07........................3cs....................04.12....................................34l. córa 11l, 4 aniołki
              listopadowababa...............4cs....................04.12..................................30l
              nadia000.........................2cs.......................06.12..................................37 l, 2 dzieciaczki
              • nadia000 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 11.11.14, 22:30
                Jest taki specjalny, naśladujący śluz płodny, pomaga nawet w zapłodnieniu bo odżywia plemniki i stwarza im super warunki do przeżycia i wędrówki, ale drogi jak diabli , 3 aplikatory to koszt ok. 35 zł. Ale wydaje mi się ,że zawsze można posmarować się mniejszą ilością. Conceive plus się nazywa ten żel, wspomagają się nim dziewczyny które mają problem ze śluzem. Jest też Pre seed o takim samym działaniu. Już w wielu miejscach czytałam, że zwykłe żele niszczą plemniki.
                • frania124 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 12.11.14, 16:11
                  To może ja też dołączę. Staramy się z mężem o dzidziusia od września. Jestem juz trochę załamana. Nie spodziewałam się ze będzie tak ciężko. Mam już 3 letnia córeczkę i z zajściem w pierwszą ciążę nie miałam żadnego problemu. W październiku rozpoczął się mój pierwszy cykl z clo. Jest to mój 26 dc cykle trwają nawet 34-36 dni. Dziś zrobiłam test ale to chyba za wcześnie bo wyszła jedna kreska. Bardzo bolą mnie piersi a nigdy przed @ tak nie miałam. Mam straszne zachcianki i mali mnie chodź nie wiem czy coś się dzieje czy to tylko moja wyobraźnia. Poczekam tydzień i zrobię drugi test. 3 macie kciuki by wyszły wymarzone 2 kreseczki
    • laura_lis Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 13.11.14, 21:59
      witajcie, mam nadzieję, że wszystkim z was uda się doczekać upragnionego dzidziusia, tak jak to nam się udało po 10 latach starań. walka wygrana, zakończona udanym in vitro. więcej na wydaje.pl/e/moje-in-vitro-historia-prawdziwa. zachęcam i służę pomocą.

      Laura
        • mamcia07 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 14.11.14, 07:48
          nie przejmuj się, wszystko będzie dobrzesmile, musi być i nie trać nadzieikiss ściskam Cię mocno franiu, właśnie po to tu jesteśmy, żeby było raźniej, w tych fajnych momentach i tych gorszych....będzie OK

          a ja zaczynam się zastanawiać nad jedną kwestią...ponieważ wszystkie badania zrobiłam i jest ok, to jedna myśl nie daje mi spokoju...
          chodzi mi o konflikt serologiczny, wiadomo, że zachodzi u kobiety jak ma Rh- a ojciec Rh+....a co kiedy kobieta ma Rh+ a urodziła dziecko z Rh-????? właśnie u mnie tak się zdarzyło i tak z tyłu głowy mam jakieś takie dziwne myślenie, czy mogły powstać przeciw ciała???
          wiem, może plotę bez sensu ale staram się zrozumieć te wszystkie moje poronienia...Może Wy będziecie wiedziały coś na ten temat....dajcie znaćsmile
          • belladonna09 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 14.11.14, 08:59
            Witajcie dziewczyny ,postanowiłam do Was nieśmiało dołączyć ,z wielka nadzieją na szczęście w tym magicznym miesiącu jakim jest grudzień.W krótki skrócie opisze swoja historie : mam cykle książkowe (28 dni cykl bez żadnych zaburzeń) ,ale i tak sprawdzone hormony ,narządy i drożność jajowodów-wszystko jak najbardziej w porządku!!!!Jeśli ja jestem zdrowa to mąż się zbadał i tez wszystko ok.Staramy się o pierwsze dziecko już prawie 2 lata ,ja mam 32lata ,wiem że wiek tez nie jest bez znaczenia,ale myślę Naszą największą przeszkodą jest to, że za bardzo pragniemy i wtedy nie wszystko wychodzi .

            alimi89..............................3cs....................01.12....................................25l.
            aneta_k84.......................4cs.....................02.12....................................30l, synek 2l
            kach.a81........................16cs....................02.12....................................33 l, syn 5l
            oregano29.......................2cs....................02.12...................................30 l, synek 3l
            rozirozi19......................3cs.....................04.12.......................35l. s.9l, c.6l, aniołek III.2014
            mamcia07........................3cs....................04.12....................................34l. córa 11l, 4 aniołki
            listopadowababa...............4cs....................04.12..................................30l
            nadia000.........................2cs.......................06.12..................................37 l, 2 dzieciaczki
            beladonna09 .................18cs.....................01.12..................................32l
            • frania124 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 14.11.14, 13:05
              Dzięki mamcia07 takie słowa są mi bardzo potrzebne. Ja tez trzymam za ciebie mocno kciuki mam nadzieje ze niedługo zaczniemy rozmawiać o terminie porodu.

              Rano byłam w strasznym stanie? W pracy pomyślałam sobie ze przecież okresu jeszcze nie dostałam wiec może nie wszystko przesadzone a teraz gdy wróciłam spojrzałam jeszcze raz na test i widzę cień cienia drugiej kreski. Test robiłam o 5 rano wiec mogłam tego nie zauważyć. Sama nie wiem co myśleć boże oby było to to.......

              • pa_tka_89 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 14.11.14, 13:10
                miałam dosłownie ta samo jak Ty. test robiłam 1 listopada i była niby kreska jedna a potem spojrzałam i była 2 ale bardzo słaba.. test powtórzyłam w środę ale niestety tez jedna kreskasad( a miałam jeszcze nadzieje...zrób test jeszcze raz jutro albo w niedziele rano smile 3mam kciuki
                      • oregano29 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 14.11.14, 20:33
                        hejka smile zakupiłam testy owulacyjne i zaczęłam testowanie. jest blada druga krecha, więc wg ulotki wynik negatywny, choć śluz robi się już płodny. Zapisałam się do pani ginekolog, która prowadziła mi ciążę, bo od 5-6 cykli plamię ok 4-5 dni przed miesiączką, mam mega PMS, piersi wylewają mi się ze stanika. No i mam "przyjaciółkę"...uncertain Hashimoto sad choć, o dziwno, z synkiem udało się za pierwszym razem, ale jakoś specjalnie się nie staraliśmy, teraz jest większe ciśnienie, zwłaszcza z mojej strony, 1,5 roku temu zmieniłam pracę, a mam umowę tylko na 5 lat, więc chciałabym się wstrzelić w ten okres..
                            • alimi89 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 15.11.14, 09:16
                              mamcia07, tak samo jak Ty, działam z mężem prawie codziennie( szczerze mam teraz obawy do tego co napisała frania 124, zeby czasem żołnierzyki się nie wymęczyły) ,ale co ma byc to bedzie. Tylko mam takie pytanie jezeli działacie dosc czesto to jak rozpoznajesz czy sluz jest płodny, czy to jest sluz wydzielany po stosunku?? bo ja nie miałam problemu z jego odróznieniem,ale przy czestym przytulaniu juz mi sie miesza
                              • mamcia07 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 15.11.14, 10:23
                                alimi ja to w ogóle nie ogarniam tego śluzu...nigdy nie mam uczucia suchości wiecznie mokrosmile czasami coś tam mam na wkładce ale czy to jest akurat to ? nie wiem...a z tymi żołnierzykami to mój mąż mi powiedział, że jak jego kolega starał się o dzidzię i miał problemy to właśnie lekarz zalecił co drugi dzień...
                                jak trochę na ten temat czytałam to znalazłam między innymi
                                babyonline.pl/jak-czesto-wspolzyc-w-dni-plodne-czestotliwosc-seksu,seks-artykul,15174,r1p1.html

                                tam sugerują, że nawet co dziennie...smile więc stwierdziłam, że może jednak co drugi dzień, bo nie chcę męczyć męża, żeby nie poczuł się jak rozpłodowiecsmilesmile

                                frania jak w zeszłym roku walczyłam codziennie to niby zaszłam ale bez finału a przy córce to był zupełny luz, żadnego planowania i tak na prawdę nawet nie wiedziałam kiedy....nie ma więc chyba reguły, jednym udaje się przy codziennym szaleństwie, inny z kalendarzykiem, innym nie wiadomo kiedy....chyba jednak najważniejszy jest luz (o który tak nam ciężkosad)
                                • frania124 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 15.11.14, 12:16
                                  Pewnie masz rację. Ja z moja córcia zaszłam za pierwszym razem wiec wspaniałe. Teraz siedzę i raczej bo właśnie dostałam okres. W zeszłym msc byłam u giną zapisał clo i powiedział ze jeśli nie znajdę to mam zrobić w 3 dc progesterol i przyjść do niego. Jakie jeszcze badania mogę zrobić??? The robiłam w drugiej fazie cyklu 2.200 wiec norma co jeszcze mogę zrobić za jednym kuciem żeby iść do gina z pełnym pakietem. Dobrze chociaż ze clo mi wyregulować okres bo to 28dc
                                  • mamcia07 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 15.11.14, 15:49
                                    Hej franiu na prawdę Cię rozumiem, ja też tak jak ty zastanawiam się, czy to kiedyś w ogóle się uda...nie wiem co mogę ci poradzić bo sama momentami jestem w takiej rozsypce, że chodzę i wyję...dlaczego to jest takie niesprawiedliwe????
                                    Co do badań, to nie wiem co mogę Ci doradzić, ja miałam zrobiony cały pakiet przed wizytą w Instytucie Hematologii,
                                    zerknij na mój wątek forum.gazeta.pl/forum/w,11916,147758723,147758723,po_4_poronieniach_i_corci_.html

                                    dobrze, że tu jesteście, bo tak trudno czasami tak wprost z kimś pogadać...
                                    • frania124 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 15.11.14, 16:20
                                      Z mężem ciężko mi o tym rozmawiać bo wiem ze sam się martwi i nie chce go dodatkowo dolowac. Tyle ludzi nie chce mieć dzieci a mają co rok to prorok. To nie sprawiedliwe. Jak tylko skończy mi się @ to działamy co 2 dzień i nogi do góry. 12 grudnia test ciążowy nie ma bata!!!! Nie poddam się. Mąż wrócił z pracy zobaczył moja minę i juz wiedział... Powiedział tylko ze się wkoncu uda tylko trzeba wierzyć. Bardzo się ciesze ze trafiłam na to forum mogę się wreszcie wylać i ktoś mnie rozumie. Dziękuję
                                    • frania124 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 15.11.14, 22:40
                                      Lekarz zapisał ponieważ nie miałam owu. Kurcze dziwi mnie ten okres. Jest ciemno brązowy z domieszką minimalna krwi. Nigdy tak nie miałam może to po clo. Znajoma lekarka poradziła mi żebym jednak zrobiła jutro test, skoro ostatni wyszedł blady. Tak z głupoty chyba go zrobię ale wydaje mi się ze to wina clo tak jak powiedziałaś nie jest on obojętny dla organizmu.
                                        • mamcia07 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 16.11.14, 10:22
                                          Hej franiu, ja biorę acard, kwas foliowy i kwasy omega, no i oczywiście euthyrox z racji tarczycy, a mój mąż bierze kwas foliowy i neorucin ( tam jest selen, cynk i wit. C) wybraliśmy ten neorucin bo kosztuje grosze a ma te składniki, które są w witaminach dla facetów a kosztują z 10 razy tyle...
                                          i zrób ten test, bo może jednak???
                                          • frania124 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 16.11.14, 11:50
                                            Nie to już nie ma sensu. Dziś okres jak zawsze do tego ból w kręgosłupie. Nie ma co się łudzić. A test zrobię 12,12. W końcu musi się udać w pon idę na badania krwi zrobię tsh progesterol i prolaktyne. W sumie gin kazał tylko progesterol ale ja nie lubię igieł wiec zrobię za jednym razem więcej badań. Dzięki za te witaminy jutro wykupie. A ty jak trzymasz się tych 2 dni? Ja pójdę w twoje ślady a nóż się uda. Mówię ci na święta będziemy powiadamiac rodziny o nowym członka rodziny wierze w nas wink
                                            • mamcia07 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 16.11.14, 15:03
                                              Wiesz, taki mały wywiad zrobiłam i stwierdziłam, że w tym cyklu spróbuję jednak codziennie...sprawdziłam na tym kalendarzu owulacyjnym (t-time) i od dziś do piątku zaczynamy codziennie. W poprzednich dwóch cyklach było co drugi dzień i nic nie wyszło więc spróbujemy innej opcjismile
                                              Ja kochana tak szybko to chyba nie powiem, po ostatnich dwóch razach po prostu się bojęsad Przede wszystkim będę czekała na usg...a potem zobaczymysmile Oczywiście wierzę, że grudzień będzie dla nas właśnie tym miesiącem. Mocno Cię ściskam franiu i do bojusmile
                                              Co do witamin to acard kazała mi brać lekarka i pewnie już gdzieś to pisałam, że po pozytywnym teście mam dostać zastrzyki z heparyny. Pomimo, że nic nie wykryli moja p. doktor stwierdziła, że spróbujemy z takim zestawemsmile Więc aby zaciążyć...a i czekam na te testy owulacyjne, miały być tak szybko a tu blada d... nie mogę się doczekać...
                                              • frania124 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 16.11.14, 18:23
                                                Ja tez się nad testami owulacyjnymi zastanawiam. Ja tez w dni płodne będę codziennie się przytulać z mężem ale to dopiero od przyszłego pon. Podejrzewam że mam za mało progesterolu moja siostra tak miała rok starała się o każde ze swoich dzieci pomógł jej duphaston. Ja w tym cyklu od 5 dnia biorę clo a po @ idę do gina z wynikami krwi pewnie zapisze duphaston. Bardzo ci współczuję ja na szczęście nie wiem co znaczy stracić dziecko i mam nadzieje ze nigdy się nie dowiem. Ty jesteś bardzo silna nie podajesz się i to bardzo dobrze. A ile lat ma Twoje dziecko?
      • mamcia07 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 16.11.14, 20:51
        nie smuć się maja.lu u nas miło i przyjemnie...i nie mamy zamiaru długo tu bywaćwink

        franiu moja córa ma już prawie 12 lat....a poddawać się nie mam zamiarusmile były chwile załamania po poronieniach ale szybko wracałam do boju, dostałam trochę po tyłku w zeszłym roku: dwa poronienia i utrata pracy po prawie 9 latach poświęcania się w 100%...eh, szkoda gadać. Za to trafiłam na fajną lekarkę, przebadałam się, mam nową pracę i ruszyłam do bojusmile Także zawsze po burzy zaczyna świecić słońcesmile I tego się trzymaj franiu, w końcu w przyszłym roku będziemy mamuśkami...z wielkimi rozstępami, zawalonymi nocami, obrzygane i obsrane ale przeszczęśliwesmile!!!!!!!
        • frania124 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 16.11.14, 21:51
          Jakie to było piękne co napisałaś. Dziś z moja córcia zrobiłam z milion ciasteczek na święta i tak sobie myślę że my itak mamy ogromne szczęście bo mamy chociaż jedno małe serduszko przy sobie i to one tak naprawdę dają nam siłę. Bez córeczki pewnie wpakowalabym się już dawno w depresję.
          • frania124 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 16.11.14, 22:01
            Mają.lu kochana my na wigilię oznajmiamy rodzina dobre nowiny. Ty napewno tez to zrobisz przy świetle choinkowych światelek. Nie martw się, nie wszystko stracone. Musimy po prostu w siebie wierzyć. Ściskam mocno i trzymam kciuki.
    • rossamaglietta Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 17.11.14, 09:48
      Dołączam sie, to już 6cs jestem załamana, myślałam ze pójdzie szybko i na wiosnę będziemy już w większym gronie a tymczasem co miesiąc jest to samo - nadzieje, wszystkie objawy i nagle @ i łzy a potem znowu starania, nadzieje i tak w kółko... Jak w tym miesiącu nie wyjdzie to idziemy z mężem sie przebadać...
      • oregano29 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 17.11.14, 11:50
        Witajcie Drogie Staraczki smile Jak tam Wasze nastroje? mam nadzieje, że pozytywne. Postanowiłam napisać zupełnie z innej beczki, bo sama nie wiem, co mam mówić, czy w ogóle coś mówić...
        To nasz drugi cykl starań , z synkiem udało się za pierwszym razem, więc temat problemów z zajściem znam tylko z nieudanych prób znajomych. I właśnie chciałabym o takiej znajomej napisać. Długo nie udawało jej się z pierwszym dzieckiem. Teraz stara się o drugie. Od roku. I widzę, jak przygasa z miesiąca na miesiąc. Boję się, że jak mi się uda, to ją to przybije (pracujemy razem). Ale...ona przez rok nie zrobiła za wiele w tym temacie. Poszła tylko raz do lekarza (kiedy chyba za 8 razem nie wyszło) a ten zapisał jej tylko wiesiołek i wit.b5. Nie chce słyszeć, zeby udać się do innego specjalisty, bo się wstydzi. Nie robi badań, nawet TSH,prolaktyny..nic.. bo twierdzi, że nie ma czasu i takie tam. Ręce opadają, bo widzę, że cierpi. Jest mi jej żal, i nie myślcie, że piszę, żeby mieć spokojne sumienie, na wypadek, jakby mi się udało. Nie wiem, jak z nią rozmawiać, czy można jakoś wesprzeć taką osobę? czy milczeć i udawać, że nie widzi się problemu?
        • maja.lu Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 17.11.14, 15:11
          Może jak Ty zajdziesz w ciążę, ją to zmobilizuje i zacznie bardziej działać w tym temacie...?

          Nabrałam trochę optymizmu. Wierzę, że mój mąż pod choinką znajdzie pudełeczko z pięknymi bucikami dla dzidziusia. Taki mam plan! Musi się udaćsmile
            • belladonna09 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 17.11.14, 16:20
              Ja tak jak ty frania124 mam zamiar mężowi i przede wszystkim sobie zrobić wspaniały prezent na Mikolaja-testuje 1 grudnia!!!Trzymajcie kciuki,pierwszy raz staraliśmy się z testami owul.,nie stresuje się, mamy za sobą kilkanaście rozczarowań,więc tylko spokój nas uratujesmile)))))
        • frania124 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 17.11.14, 19:52
          Ja tez mam czasami plamienie owulacyjne. Mamcia kupiłam witaminy tych na N dla mężczyzn nie było a na a jestem za młoda. Ale kupiłam vitotal dla kobiet i mężczyzn dodatkowe witaminy nie zaszkodzą i oczywiście kwas foliowy. Czytałam z niedobór witaminy B często powoduje problemy z poczuciem a ten vitotal posiada Wit B. Ja testuje 12 wiec na Mikołaja jednak nie zdążę. Do gina idę dopiero 3 grudnia bo nie miał terminów wolnych ehhh nie dobrze by myślałam że przeanalizuje moje wyniki zanim zaczną się płodne dni no cóż jakoś przeżyje. Od 23 DZIALAMY DZIEN W DZIEN
          • edzia.5555 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 17.11.14, 20:34
            cześć dziewczynki, dołączam do Was i ja. dziś po dwóch tyg opóźnienia nawiedziła mnie @ sad a myślałam że to te dwa testy się pomyliły a jednak niestety nie. to mój trzeci cykl starań, spróbuje zatestować 20 grudnia bo u mnie cykle co 31/32 dni.

            alimi89..............................3cs....................01.12....................................25l.
            aneta_k84.......................4cs.....................02.12....................................30l, synek 2l
            kach.a81........................16cs....................02.12....................................33 l, syn 5l
            oregano29.......................2cs....................02.12...................................30 l, synek 3l
            rozirozi19......................3cs.....................04.12.......................35l. s.9l, c.6l, aniołek III.2014
            mamcia07........................3cs....................04.12....................................34l. córa 11l, 4 aniołki
            listopadowababa...............4cs....................04.12..................................30l
            nadia000.........................2cs.......................06.12..................................37 l, 2 dzieciaczki
            beladonna09 .................18cs.....................01.12..................................32l
            edzia.5555......................3cs.......................20.12...................................27l
              • edzia.5555 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 18.11.14, 19:46
                alimi89..............................3cs....................01.12....................................25l.
                aneta_k84.......................4cs.....................02.12....................................30l, synek 2l
                kach.a81........................16cs....................02.12....................................33 l, syn 5l
                oregano29.......................2cs....................02.12...................................30 l, synek 3l
                rozirozi19......................3cs.....................04.12.......................35l. s.9l, c.6l, aniołek III.2014
                mamcia07........................3cs....................04.12....................................34l. córa 11l, 4 aniołki
                listopadowababa...............4cs....................04.12..................................30l
                nadia000.........................2cs.......................06.12..................................37 l, 2 dzieciaczki
                beladonna09 .................18cs.....................01.12..................................32l
                edzia.5555......................3cs.......................20.12...................................27l
                frania124.........................4cs.......................12.12..................................26l, córcia 3 l


                Już Cię Franiu dopisałam smile
                • frania124 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 18.11.14, 19:51
                  Dziękuję big_grin a ja jestem trochę zestresowany. Dziś byłam w laboratorium i kobieta nie wydała mi moich wyników badań ponieważ testosteron wyszedł za wysoki i powtarzają badania. Nie wiem co mam o tym myśleć. 2 Cs przyjmuje clo. Ale czy to coś pomoże..... Testosteron podobno hamuje owulacji a clo przywraca ja to może coś da. Czy miałyśmy może doświadczenie w tym temacie? Wyniki odbiorę dopiero jutro chyba dziś nie żadne a do wizyty u gina jeszcze tak daleko.....
                    • rossamaglietta Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 18.11.14, 20:14
                      Rownież prosze o dopisanie, testuje 13 grudnia chyba ze nie wytrzymam i pójdę na betę. To nas 7 cykl starań, walczymy o pierwszego dzidziusia, mam 27 lat, jak zaczęliśmy sie starać myślałam ze pójdzie łatwo i ze na święta już będę gruba a tutaj takie coś... Jeszcze nikomu w rodzinie nie powiedzieliśmy, ze nie wychodzi, wiec ciagle słyszymy jacy jesteśmy okropni, ze nie chcemy dzieci a czas ucieka...
                  • mamcia07 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 18.11.14, 22:25
                    hej franiu przytulam, ja niestety nie wiem o co chodzi z tym testosteronem...ale z tymi laboratoriami to różnie bywa, ja przy ostatnim poronieniu w jednym lab. miałam tylko 8 BHCG a w drugim, 2 dni później 5 tysięcy....więc poczekaj chwileczkę, wszystko się wyjaśni...
                    a co do acardu to tak, jest na rozrzedzenie krwi, podobno razem z heparyną działa cuda...no nic zobaczymy, na razie to mój mąż jakiegoś kataru dostał..wczoraj mu darowałam ale dziś musi się ogarnąćwink
                    • frania124 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 18.11.14, 22:33
                      Mamcia07 dziękuję za wsparcie. Tobie napewno się uda. Ja po dzisiejszych wjesciach na nic w tym cyklu juz nie liczę. Może jeszcze jakbym miała wcześniej wizytę u gina coś by poradził a tak wypadnie 19 dc czyli musztarda po obiedzie. Ehhhhh tak czy inaczej trzymam za was kciuki dziewczyny
                      • alimi89 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 19.11.14, 08:20
                        mam podobnie jak Ty- rossamaglietta. Tez oczekujemy pierwszego dzisiusia i to nasz 3 cs. Teraz NIBY mam dni płodne,ale od kiedy zaczełam mierzyc temperature i patrzec na sluz to mój organizm zaczał mi płatac figle, booo sluz płodny nie jest wyczuwalny na zewnatrz,a zawsze się ze mnie ze tak powiem "lało" Mysle ze to tez psychika płata figle, bo bardzo zalezy Nam na dzidziusiu, A Ty Franiu, jeszcze niczego nie przekreslaj, pomyłki w labo czesto sie zdarzają z tego co widze i słyszę, poczekaj jeszcze trochę,az sie wszystko wyjasni, trzymam kciuki,zeby to była pomyłka
                        • frania124 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 19.11.14, 17:02
                          Moje wyniki:
                          Estradiol 70
                          Tsh 2,181
                          Ft3 4,88
                          Ft4 16,93
                          Foliotropia 4,68
                          Lh 4,03
                          Prolaktyna 132,17
                          Progesterol 4,52
                          Testosteron 0,76
                          Czy to dobrze nie wiem sama a do wizyty daleko....
                          Dziś skończył mi się @ dziwne bo trwał tylko 4 dni jak na mnie mega krótko. To znaczy od dziś zaczynamy co 2 dni a w dni płodne codziennie. Czy któraś z nas zna się na tych wynikach?
                            • frania124 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 19.11.14, 18:44
                              Te wyniki są w 3 dc. A jeśli chodzi z o normę to w tabeli jestem mniejwiecej na środku przedziału wiec ok tylko ten testosteron trochę mnie martwi bo mam w górnej granicy. choć może to dlatego że biorę clo a ten dostarcza testosteron sama nie wiem i chyba do 3 grudnia się nie dowiem.
                              • mamcia07 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 19.11.14, 21:52
                                mimo największych chęci niestety nie pomogę...ja właśnie jestem w trakcie tych walczących dni...wkurzyłam się bo zamówione testy nie doszły, ani widu ani słychu, sprzedawca ma mnie w d...bo nawet nie odpisuje, zażądałam zwrotu kasy ale co mi po tym jak zostałam bez testów...więc znowu walczymy na czuja, z kalendarzemsmile no nic aby do przodu...
                              • hannia123 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 19.11.14, 21:58
                                Witajcie, ja również chciałabym do Was dołączyć, u mnie to 3 cs, ostatni zakończony 4 dniami radości i niestety tylko ciążą biochemiczną, którą definitywnie zakończyła 11.11 @... Długo się zastanawialiśmy i w końcu zdecydowaliśmy na starania o 3 dzidziusia, mam dwoje dzieci 7 i 5 lat i nie ubłagalnie zbliżam się do 35 roku życia smile. Cykle nieregularne, przeważnie powyżej 32 dni, ale bywały i po 25 dni. Po tym jak mnie sponiewierała psychicznie ta ciąża biochemiczna, testowanie rozpocznę chyba koło 17 grudnia, żeby znów nie przeżywać tego co ostatnio...
                                    • alimi89 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 20.11.14, 08:44
                                      Oby się to spełniło Haniu smile u mnie dzisiaj skok o 4 kreski, a wiec owulacja smile- mam nadzieje ! tylko nie wiem czy ta owulacja przypadła mi dokładnie na skok temperatury, bo 2 dni temu, po wysikaniu zauważyłam na papierze wraz ze śluzem dosłownie ociupinke krwi, dzien wczesniej tak samo, w moim przypadku plamienie owulacyjne pojawiło sie pierwszy raz( o ile moge to nazwac plamieniem smile ) I Z tego co czytałam na forach itp to np. skok temperatury moze byc nawet 3 dni przed owulacją lub 3 dni po. Tak wiec nie wiem, staralam się z meżem prawie codziennie. Zobaczymy. Mam nadzieje ze ten miesiąc bedzie szczesliwy smile
                                        • mamcia07 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 20.11.14, 19:11
                                          niby tak, ale po wielu trudach doszły do mnie testy owulacyjne i zrobiłam...i tak widzę, że wcale nie koniecznie mocna ta kreska...
                                          zresztą oceńcie..
                                          fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3746322,2,1,DSC03594.html
                                          • frania124 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 20.11.14, 19:21
                                            Czy mocna czy słaba ale przyjemności w razie czego sobie dziś nie odmawiaj. A ja wczoraj wieczorem miałam śluz zupełnie jak płodne to dziwne bo to była końcówka okresu. Taki płodny z minimalną kropka krwi. Czy to możliwe? Jak tym razem się nie uda to kupię testy owulacyjne. Ja juz wcale nie kumam mojego cyklu. I pomyśleć że zanim zaczęliśmy się starać wszystko było ok a teraz do góry nogami.... Mamcia ściskam mocno napewno się uda smile
                                              • oregano29 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 20.11.14, 21:08
                                                a tak poza tym, to od rana jestem megarozkojarzona...na szczęście błąd popełniony przeze mnie w pracy udało się odkręcić. mam jakieś dziwne mrowienie w sutkach, ale obawiam się,żę wmawiam sobie smile za wczesnie. Test owulcyjny wyszedł pozytynie w niedzielę. albo znów zaczyna się to okropne PMS. sad
                                                • hannia123 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 20.11.14, 21:13
                                                  mamcia 07, mi sie wydaje, że ta kreska jest za blada. W zeszłym miesiącu też korzystałam z testów i u mnie też bywałe takie, ale przed owulacją była zdecydownie mocniejsza, były równe, a nawet ta owulacyjna miała ciemniejszy kolor niż testowa. I na pewno trafiliśmy, bo jak pisałam wcześniej byłam w ciazy przez 4 dni (potwierdzonej beta HCG).
                                                  • frania124 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 21.11.14, 06:35
                                                    Kaamilka jestem stymulowanie clo i moje cykle różnią się od tych co poprzednio to mój 2 Cs z clo i w pierwszym tez odrazu po okresie miałam dziwnie płodny. Wtedy się nie kochaliśmy i mam wrażenie ze przegapiłam owu. Tym razem nie chce tego powtórzyć wg kalkulatora owu powinna być 24.11
                                                  • mamcia07 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 21.11.14, 08:53
                                                    też uważam, że ta kreska to bladziocha ale zobaczymy, może za późno tym razem zaczęłam sprawdzać...teraz jeszcze porobię za 2-3 dni i zobaczę, zresztą i tak są staranka, więc nic straconegosmile
                                                    franiu tylko żeby od tego stania na głowie coś się w niej nie pomieszałowink
                                                  • oregano29 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 21.11.14, 09:45
                                                    mamcia07, kiedy zrobilam test po owu, kreski nie bylo praktycznie widac, a to bylo na następny dzień, kiedy byly dwie grubaśne krechy. testuj dalej, może okaże się, że jeszcze nie miałaś jajeczkowania. Trzymam mocno kciuki!!!!
                                                  • maja.lu Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 21.11.14, 14:09
                                                    Słuchajcie, we wtorek skończył mi się okres, a dzisiaj widzę znów krew...nigdy nie miałam plamienia...czy mam się martwić? Nic już nie rozumiem...Zrobiłam badania, wszystko w porządku. Co to może być?
                                                  • maja.lu Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 21.11.14, 18:19
                                                    Może faktycznie to dzisiejsze krwawienie świadczyło o pewnych wahaniach, o stresie..bo miałam go w ostatnim czasie w nadmiarze. Myślę też, że wszystko w życiu jest po coś i jeśli tak w danej chwili się dzieje, to widocznie tak ma być i koniec. Teraz wiem, że gdyby udało mi się zaciążyć w poprzednim cyklu nie wiem czy utrzymałabym fasolkę przez to co przeżyłam. Teraz jest już po wszystkim, jestem spokojna i gotowa..i może się uda! Zakupiłam testy owu na allegrowink z ciekawości będę je robić, może one pomogą mi odkryć tę ogromną tajemnicę - owulację! wink
                                                  • mamcia07 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 21.11.14, 21:09
                                                    a ja mam lenia, nic mi się nie chce i w ogóle jakoś ta pogoda kiepsko na mnie działa....i wkurzyłam się na te testy, bo dziś mnie tak prawy jajnik nawalał a tu co....
                                                    ale nic do boju: dziś robimy przerwę i teraz co drugi dzieńtongue_out
                                                  • hannia123 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 21.11.14, 21:54
                                                    mamcia07 daj sobie jeszcze czas z tymi testami owu, mi w ostatnim cyklu nie wystarczyło jedno opakowanie (5 sztuk). Zaczęłam od 10 dnia i miałam dni z jedną kreską i dni z dwiema, ale drugą bladszą. Dopiero 6-sty dzień testowania dał dwie ciemne kreski, a potem jeszcze z ciekawości testowałam te 3 następne dni i znów bledsza, a w ostatnim dniu jedna kreska. Może po prostu nie miałaś jeszcze piku LH smile
                                                  • frania124 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 22.11.14, 12:08
                                                    Mamcia uda się a może już się udało...... Nie martw się bądź dobrej myśli.... Ja chyba jednak zrezygnuje z testów owu. Może i pomagają ale z moim charakterem to chyba więcej problemów i stresu. Wystarczy mi chyba że robię 4 testy ciążowe w miesiącu sama się z tego śmieje ale w kolejnym cyklu to powtarzam, błędne koło
                                                  • mamcia07 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 22.11.14, 15:16
                                                    niby korzystam z tych testów ale założony plan wykonujemy, co prawda wg kalendarza owulacyjnego w dni płodne walczyliśmy co dziennie ale teraz co 2 dzień, mój małżonek musi odpocząćwink

                                                    kurcze, jestem strasznie szczęśliwa, że mój facet jest taki fajny: dziś sam mnie zachęcał do zrobienia testu owulacyjnego, mogę narzekać i płakać bez strachu, że mnie nie rozumie...
                                                    a test zrobiony ok 12 to zupełny brak 2 kreski, zrobię jeszcze po 17 tak jak te ostatnie
                                                    jak myślicie, czy to może oznaczać, że owulacja już była a ja za późno zaczęłam testować? Bo tak pomyślałam, że te słabe kreski mogły właśnie to oznaczać...
                                                  • hannia123 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 22.11.14, 16:23
                                                    Mogła być, ale jak pisały dziewczyny wcześniej, niczego nie przegapiłaś smile I nie przegapisz jeśli nawet nie było... smile Wczoraj z M prowadziliśmy rozmowę właśnie na ten temat. I to co możemy zrobić, co zależy od nas, robimy i z tego co dotychczas napisałaś, Ty też robisz smile a na resztę i tak nie mamy wpływu. Trzeba nastawić się pozytywnie i próbować zajmować się czymś innym, przynajmniej na tyle, na ile się da smile
                                                    Ja też tak jak Frania jako wydatek stały z budżetu miałam w ostatnio testy ciążowe (co 2 dni, po 3-4 zanim przychodziła @), testy owulacyjne i betę w laboratorium i po ostatniej miesiączce postanowiłam się zbuntować i czekać jak najdłużej się da na @ po cichutku licząc na to, że jej nie zobaczę przez dłuuuuugi czas smile
                                                  • frania124 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 22.11.14, 18:30
                                                    Haania ja na becie byłam tyle razy ze juz głupio mi przed pielęgniarkami. Ja obiecałam sobie ze do 12 nie zrobię testu ale nie wiem jak to ze mną będzie, jestem okropnie niecierpliwa. A mam do was pytanie 15 dostałam okres w 3dc zaczęłam brać clo a w 8 dc miałam zacząć działać -clo miało Przyspieszyć owulacje. Wg niego owu miała być 21 wg kalendarza 24.11. Moje pytanie brzmi czy jak pójdę do gina 3 będzie mi w stanie już coś powiedzieć? Z pierwszym dzieckiem do gina poszłam przed 3 tyg ale nie wiem czy liczyli od dnia zapłodnienia czy od 1dc
                                                  • hannia123 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 22.11.14, 20:01
                                                    Franiu ja też nie wiem do końca, co Ci poradzić. Chyba to jednak za wcześnie, ale sama nie wiem... A liczą tak jak mamacia 07 napisała - od pierwszego dnia miesiączki.
                                                    mamcia dalej ta kreska za blada, ale teraz dopiero doczytałam, że to kolejny test dzisiaj, dlaczego robisz je tak często? Ja testowałam co 24 godz. z dokładnością +/- 30 minut. Codziennie ok 17 i wystarczyło. Z tego co się naczytałam, ważna jest ta regularność i pora testowania -lepiej robić testy po południu lub wieczorem.
                                                  • frania124 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 22.11.14, 20:18
                                                    Kurcze ja też się obawiam ze nic mi nie powie. 3 idę do gina z wynikami i boję się że zapisze mi jakieś leki, a jeśli będę w ciazy to może zaszkodzą dziecku, ehhh chyba za bardzo się nad tym zastanawiam
                                                  • mamcia07 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 23.11.14, 12:35
                                                    też bym tak chciała ale kuźwa cały czas myślę tylko o tej mojej owulacji, dniach płodnych, testach, seksie....kurcze jestem seksoholiczką chcącą zajść w ciążę- to może ciążoholiczką?????
                                                    chyba mnie pokręciło........
                                                  • frania124 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 23.11.14, 13:50
                                                    Tez tak myślę czasem o sobie przynajmniej w zeszłym miesiącu tak było, non stop myśl o zapłodnieniu i żeby się udało, nie potrafiłam się zrelaksować nawet podczas przytulania. Zato w tym msc staram się flirtowac z mężem. Jakieś SMS w ciągu dnia a wieczorami mała czarna, kolacja świece... Chodź podczas seksu nie myślę o ciąży i chyba od nowa się w sobie zakochujemy big_grin
                                                  • mamcia07 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 23.11.14, 16:18
                                                    franiu to korzystaj z tych przyjemności i aby "owocna" była
                                                    no dobra, koniec marudzenia przypominam listęsmile

                                                    alimi89..............................3cs....................01.12....................................25l.
                                                    aneta_k84.......................4cs.....................02.12....................................30l, synek 2l
                                                    kach.a81........................16cs....................02.12....................................33 l, syn 5l
                                                    oregano29.......................2cs....................02.12...................................30 l, synek 3l
                                                    rozirozi19......................3cs.....................04.12.......................35l. s.9l, c.6l, aniołek III.2014
                                                    mamcia07........................3cs....................04.12....................................34l. córa 11l, 4 aniołki
                                                    listopadowababa...............4cs....................04.12..................................30l
                                                    nadia000.........................2cs.......................06.12..................................37 l, 2 dzieciaczki
                                                    beladonna09 .................18cs.....................01.12..................................32l
                                                    edzia.5555......................3cs.......................20.12...................................27l
                                                    frania124.........................4cs.......................12.12..................................26l, córcia 3 l
                                                  • frania124 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 23.11.14, 19:38
                                                    A może u ciebie po prostu ciemniejsza nie będzie? Nie wiem bo na testach się nie znam ale jakbyś była po owu to już by chyba slabla albo wcale by jej nie było. Tak czy owak Mamcia krótka spódniczka i do boju!!!! Trzymam kciuki kiss
                                                  • mamcia07 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 23.11.14, 20:20
                                                    he he, z tą spódniczką to dałaśsmilesmile Ja za Ciebie też trzymam kciukolki, zresztą intensywnie się modliłam w naszych intencjachkiss

                                                    a tak z innej mańki, próbowałam dziś zbadać sobie szyjkę macicy, nigdy tego nie robiłam ale te testy tak mnie wyprowadziły z równowagi, że postanowiłam spróbować...
                                                    i mam wrażenie, że jest otwarta....tak więc może te testy pokazują, że owulka dopiero będzie? Trochę późno, bo dziś już 16dc ale kto to wiesmile zobaczymy...
                                                    z drugiej strony to by się sprawdziło, bo w zeszłym cyklu walczyliśmy wg kalendarzyka i co drugi dzień a pod koniec cyklu odpuściliśmy i efektu nie było....
                                                    jutro kolejny test i macanie szyjki a wieczorem seks..smilesmile
                                                  • frania124 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 23.11.14, 21:36
                                                    Natchnelas mnie i tez zbadalam sobie szyjkę i.... Mimo długich palców nie poczułam jej, wszystko w środku miękkie ale samej szyjki nie czuje, chyba dlatego ze to był mój pierwszy raz. Ostatnio po przytulaniach tez miałam śluz z kropka krwi, pewnie to hormony. A teraz ciekawostka wyczytałam ze kobiety starając się o dziecko nie powinny używać żadnych mydel czy płynów do higieny okolic intymnych bo zaburzaja pH pochwy i znacznie zmieniają śluz. Nie wiem na ile to prawda ale ja w razie czego przeszłam na wodę wink
                                                  • nadia000 Re: Grudniowa nadzieja 2014:) 24.11.14, 11:34
                                                    Mamcia a kiedy powinnaś mieć owulację wg. kalendarza? Miałaś jakieś objawy owu: ból czy śluz? bo ja też już całkiem zgłupiałam. Owu powinna być wczoraj, robiłam testy, kreska najpierw ledwo widoczna, później , kiedy wg. obliczeń powinna być bardzo mocna to była dobrze widoczna ale sporo jaśniejsza od kontrolnej, i nadal taka jest, nie była równie mocna jak kontrolna. W dniu przypuszczalnej owulacji wg kalendarza śluz jak śliska woda, ale nie rozciąga się, ból w podbrzuszu, szyjki nigdy nie badałam ale zrobiłam to pierwszy raz niby w dniu wyliczonej owulacji i wydaje mi się, że była twarda jak czubek nosa. Zastanawiam się czy to nie był cykl bezowulacyjny, ale ja owu zawsze miałam , a tu lipa sad