Dodaj do ulubionych

noworoczne marzenie :)

            • annika23 Re: noworoczne marzenie :) 17.01.15, 08:16
              Dziewczyny, w kwestii prolaktyny zdania są podzielone i to bardzo. Co lekarz to inna opinia i również laboratoria mają inne wymagania.
              Moja ginekolog-endokrynolog twierdzi, że wg najnowszych badań prolaktynę powinno badać się w jak najbardziej "normalnych" warunkach w jakich funkcjonujemy. Ona kazała mi przychodzić na badanie po południu, być spokojnym, bez wysiłku itd. Dni cyklu też były różne, raz 3dc, a drugim razem 22-25. Kiedy jednak robi się badanie z obciążeniem MTC, wtedy faktycznie trzeba być na czczo. Z tym, że właśnie to badanie na czczo zawsze wychodzi podwyższone względem tego badanego po posiłku. Badania po MTC nie zrobi się bez skierowania od lekarza, dlatego najlepiej zapytać jego,czy być wtedy na czczo, czy nie, a nie koleżanek z forumwink
              Madzia zrób betę i pamiętaj, że mój cud (współżyłam 1 raz bez zabezpieczenia, dokładnie 18 września 2005r.) ma 9 latsmile
              • flower2014 Re: noworoczne marzenie :) 17.01.15, 10:30
                annika
                Myslalam ze po to tu jestescie zeby mozna bylo was zapytac co myslicie na ten temat. Tu jest troche inaczej bo tu lekarze sa od wszystkiego. Moj gin jest pediatra i okulistka i nie raz slyszalam od innych zeby uwazac na nia bo ona do konca to sie nie zna. Tym bardziej ze u lekarza slyszalam dwie opinie na ten temat i dlatego zapytalam was. Poza tym napisalas mi ze moge Ci zadawac pytania na temat prolaktyny..no ale juz nie bede smile
                Oregano carolajna
                Dziekuje smile tak samo mi sie wydaje wink
                • mamcia07 Re: noworoczne marzenie :) 17.01.15, 10:48
                  dziś 20dc, więc pewnie jutro zacznie się plamienie....w dupie to mam, olałam testy byczę się, czytam i seksuje kiedy mi się chce....a co ma być to będzie...jakoś wszystkiego mi się odechciało....może dlatego, że dookoła co chwila kolejne w ciąży a ja co?? dbam o siebie, łykam te cholerne witaminy i co? zdrowa podobno jestem- wylałam hektolitry krwi i nie tylko, a te co o siebie nie dbają kolejny raz w ciąży, dlatego odpuszczam, co ma być to bedzie...
                  co do mojego wolnego to przede mną papierologia- wystawianie ocen opisowychsmile
        • hannia123 Re: noworoczne marzenie :) 18.01.15, 13:38
          A cóż to za fala pesymizmu się tu pojawiła? Dziewczyny nie nakręcajcie się w ten sposób, te Wasze objawy są o kant stołu potłuc w jedną i drugą stronęsmile Objawy pojawiają się na skutek hormonu hcg, a ten po zagnieżdżeniu i to 2 do 4 dni, czyli w terminie @ minimum.
          W temacie śluzu gęstego i białego, sama takiego co miesiąc doświadczam i w listopadzie był objawem ciąży, a w grudniu i styczniu okazał się objawem @ wink Póki nie ma @ wszystko się może zdarzyć i jest nadziejasmile
            • flower2014 Re: noworoczne marzenie :) 18.01.15, 14:49
              Jesli chodzi o sluz to ja od dwoch cykli po "owulacji " mam duzo gestego sluzu i powiem wam szczerze ze az mnie to boli uncertain
              Ide do kina z mezusiem troche sie odstresowac a nie w kulko mysle o tym samym. Jeszcze moj maz mowi mi dzisiaj jak by chcial zeby nazywal sie nasz syn a jak corka uncertain troche za wczesnie na takie cos...
              A do okresu mam 11 dni nie 9 wink wyzej zle napisalam nie wiem dlaczego myslalam ze dzisiaj 20 smile MILEJ N
                  • anetta.ta Re: noworoczne marzenie :) 18.01.15, 15:51
                    Hej dziewczyny. Coś się tutaj pesymistycznie zrobiło wink A ja wręcz odwrotnie jestem przekonana, że się udało!smile
                    wizualizuje się już jako ciężarówkę i myślę o przemeblowaniu gdzie ustawić łóżeczko itd. To o wiele bardziej mnie nastraja i myśle, że mi pomoże. Rozmawiałam z lekarzem powiedział, że to może pomóc, bo umysł działa cuda. Także od 5 dni jestem w ciąży big_grin testuje 29.01.2015 a nie 22 , tak kazał lekarz wink
                    Ktoś może pomyśleć, że zwariowałam ale wydaje mi się, że jak będę usilnie wierzyć że zajdę to w końcu zajdę!
                        • wesoladama24 Re: noworoczne marzenie :) 18.01.15, 16:55
                          ah... Ci lekarze różnie mawiają. Moja znajoma tak jak Ty usilnie wierzyła,że się w końcu uda i pewnego dnia postanowiła zabrać się za siebie. Rzuciła wszystko i poszła do gin aby porobić wszystkie badania. Dostała l4 aby wypoczeła i miała czekać na @ a potem hsg szpital i reszta badań. No i co się okazało stał się cud i urodziła w listopadzie. Więc w każdym słowie jest ziarenkoo prawdy. Ja teraz myśle o zmianie pracy. Jutro ma do mnie zawitać czerwona koleżanka a od piatku pobolewa mnie tak chwilówkami brzuch na dodatek mam sucho na jak na pustyni. Hmm.... ale nie doszukuje się żadnych objawów bo w głowie mam ważniejsze rzeczy chociaż nie ukrywam,że ciąża byłaby dla mnie jak cud z jasnego nieba na którego już czekam ponad trzy lata. Ciekawe ile jeszcze muszę odczekać. uncertain
                      • flower2014 Re: noworoczne marzenie :) 18.01.15, 17:14
                        Mialam isc do kina ale nic z tego nie bedzie. Wypadek byl i wszystkie drogi pozamykane. Ja mysle ze sie nie udalo poniewaz mysle ze nawet owulacji nie mialam...wtedy kiedy powinnam miec dni plodne mialam tak sucho jak na pustyni..ale pocieszam sie tym ze nie dlugo mam wizyte u lekarza i wszystko sie okaze...ale mam nadzieje ze do kwietnia zajde w ciaze..w koncu tonasz 2 cs.
    • edzia.5555 Re: noworoczne marzenie :) 18.01.15, 17:58
      cześć dziewczynysmile dawno mnie nie było ale jakoś ten Nowy Rok się kiepsko zaczął dla mnie i nadziei na ten miesiąc też nie miałam wielkich bo nie było okazji do przytulanek więc tak jak przypuszczałam @ się pojawiła w terminie, chociaż objawy jak zwykle były 2 tyg przed... ja z tym pmsem mam przewalone, okropnie to odczuwam w tym miesiącu piersi mi ze stanika wyskakiwały nawet na brzuchu nie mogłam leżeć tak bolały... Teraz z powodu tej torbieli musze zaprzestać starań i te leki brać, tak mnie to wszystko dołuje że nawet starać się nie mogę. uaktualniam listę
      aneta_k84 ......................................................................... smile
      xlacostex ..................................................................................... smile
      oregano29....................3cs..............02.0..........30l, synek 3 lata sad
      anszelik..............12 cs............... 07.01.................................25 l sad
      carolajna86.............3cs....................07.01.......................................28l sad
      rossamaglietta................7cs...................08.01.....................27l sad
      annika23 .................cs 1................ 11.01 ............34l.....2 synów 8l i 3l. 2aniołki sad
      age.ska..........................6cs....................14.01................................26l sad
      hannia123................4cs..................14.01..............34l, 2 dzieciaczki sad
      edzia.5555......................4cs..................17.01.................................27l sad
      ila87................................2cs..................19.01..................................27l
      wesoladama24............36cs............19.01..............24l (za mną już 1 iui)
      anetta.ta.........................15cs..................22.01.................................23l, córeczka 16miesięcy
      1fasolka33........................ 5cs .......................22.01.................................33 l
      stowtotka........................4 cs..................23.01 ............................37 lat, syn 16 lat i (*)
      mamcia07.........5cs..............24.01...............34l, córa, 4 aniołki
      flower2014................2cs............29.01.........syn 3 latka.
      oregano29.......................4cs...................31.01..................30 lat, synek 3 lata
    • flower2014 Re: noworoczne marzenie :) 18.01.15, 19:05
      Juz wiadomo dlaczego drogi byly pozamykane..byl wypadek 4 auta sie zderzyly i 5 miesieczne dziecko zmarlo sadsadsad o matko jaka tragedia sad nie wyobrazam sobie co musze czuc rodzice sadsad ja pewnie bym w psychiatryku skonczyla sad
      • anetta.ta Re: noworoczne marzenie :) 18.01.15, 19:26
        nata: @ mam mieć 30.01

        wesoladama: ja również mam dwie znajome które wizualizowały się w roli matki i odkąd zaczęły to robić to zaraz w ciągu 1-2 cykli zachodziły smile

        carolajna: myślę że odpowiednie podejście może zdziałać cuda smile

        U mnie długo trwało zanim udało mi się osiągnąć taki stan ducha i pewność że na pewno się uda. Przez rok byłam zdołowana że co miesiąc to samo..ciągle jedna kreska na teście..na pewno nie zajdę..nigdy się nie uda i tak dalej. A mojego męża szlag trafiał że mam złe podejście.
        Z pierwszym dzieckiem lekarz powiedział żebym się nie nastawiała szybko na dziecko a mój mąż powiedział "zobaczysz że zaraz będziesz w ciąży,mogę ci to obiecać!" i jego niezbite przekonanie o tym że za chwilę zajdziemy utwierdziło mnie w tym że pewnie tak będzie, i co? i zaszłam bez żadnego problemu.

        Więc zmieniam swoje podejście na pozytywne, mąż też zadowolony. I wszyscy szczęśliwi smile
    • ila87 Re: noworoczne marzenie :) 19.01.15, 09:13
      Cześć.
      U mnie nie za dobre wieści @ przyszła w sobotę z zaskoczenia dwa dni wcześniej.
      Na dodatek prawdopodobnie będziemy musieli na kilka miesięcy przesunąć starania. Mam dola.
      Wczoraj wyłam pół dnia dziś musiałam się ogarnąć bo jestem w pracy.
      Ale trzymam za Was kciuki dziewczyny kiss

      neta_k84 ......................................................................... smile
      xlacostex ..................................................................................... smile
      oregano29....................3cs..............02.0..........30l, synek 3 lata sad
      anszelik..............12 cs............... 07.01.................................25 l sad
      carolajna86.............3cs....................07.01.......................................28l sad
      rossamaglietta................7cs...................08.01.....................27l sad
      annika23 .................cs 1................ 11.01 ............34l.....2 synów 8l i 3l. 2aniołki sad
      age.ska..........................6cs....................14.01................................26l sad
      hannia123................4cs..................14.01..............34l, 2 dzieciaczki sad
      edzia.5555......................4cs..................17.01.................................27l sad
      ila87................................2cs..................19.01..................................27l sad
      wesoladama24............36cs............19.01..............24l (za mną już 1 iui)
      anetta.ta.........................15cs..................22.01.................................23l, córeczka 16miesięcy
      1fasolka33........................ 5cs .......................22.01.................................33 l
      stowtotka........................4 cs..................23.01 ............................37 lat, syn 16 lat i (*)
      mamcia07.........5cs..............24.01...............34l, córa, 4 aniołki
      flower2014................2cs............29.01.........syn 3 latka.
      oregano29.......................4cs...................31.01..................30 lat, synek 3 lata
      • anetta.ta Re: noworoczne marzenie :) 19.01.15, 09:44
        Przykro mi Ila87. Dlaczego musisz odłożyć starania?

        neta_k84 ......................................................................... smile
        xlacostex ..................................................................................... smile
        oregano29....................3cs..............02.0..........30l, synek 3 lata sad
        anszelik..............12 cs............... 07.01.................................25 l sad
        carolajna86.............3cs....................07.01.......................................28l sad
        rossamaglietta................7cs...................08.01.....................27l sad
        annika23 .................cs 1................ 11.01 ............34l.....2 synów 8l i 3l. 2aniołki sad
        age.ska..........................6cs....................14.01................................26l sad
        hannia123................4cs..................14.01..............34l, 2 dzieciaczki sad
        edzia.5555......................4cs..................17.01.................................27l sad
        ila87................................2cs..................19.01..................................27l sad
        wesoladama24............36cs............19.01..............24l (za mną już 1 iui)
        1fasolka33........................ 5cs .......................22.01.................................33 l
        stowtotka........................4 cs..................23.01 ............................37 lat, syn 16 lat i (*)
        mamcia07.........5cs..............24.01...............34l, córa, 4 aniołki
        anetta.ta.........................15cs..................29.01.................................23l, córeczka 17mies
        flower2014................2cs............29.01.........syn 3 latka.
        oregano29.......................4cs...................31.01..................30 lat, synek 3 lata
    • muffin77 Re: noworoczne marzenie :) 19.01.15, 12:20
      czesc wszystkim! dawno sie nie odzywalam bo postanowilam wyluzowac. nie robie testow, nie mierze temperatury ani szyjki. sex tylko w razie ochoty i nastroju. nic na sile.

      troche jednak naturze pomagam, bo w tym cyklu bralam castagnus 2 tabletki x 1 dzien (ale dopiero od 6 dnia cyklu), a do polowy cyklu bralam oeparol (2 x 2 kapsulki) i pilam siemie. faktycznie - sluz byl po tym zajebisty, kolosalna roznica po ostatnich miesiach staran kiedy sluz byl coraz bardziej skapy. im bardziej sie spinalam, tym bardzeij moje cialo stawalo deba.

      dzis 22 dzien cyklu, do okresu jeszcze 6 dni. cycki zaczynaja rosnac jak przed @, ale jakos tak niesmialo. dzis w nocy mialam silny bol brzucha. od 2 dni mnie mdli ale caly dzien. dzis przeczytalam o wizualizacji i tak sobe zwizualizowalam ciaze ze malo z krzesla nie spadne mam takie zawroty glowy. NA PEWNO to ciaza.

      podobno przy kolejnych ciazach organizm pamieta o chodzi i wszystkie objawy sa wczesniej, tak mialam przy drugiej corce. zatem, dziewczeta, NA PEWNO jestem w ciazy. i ch@j. czego i wam życzę. smile)) testuje w niedzielę a tym razem ani dnia wczesniej.
            • nataa00 Re: noworoczne marzenie :) 19.01.15, 14:08
              a i czy ktoras z Was moze miala cos podobnego jak ja...?
              otoz to w list nie mialam owulacji monitoring to potwierdzil lekarz mi przepisal na grudzien jak dostane @ duphaston od 16 do 24dc i na druga @ jak przyjdzie czyli dzisiaj przyszla od 3 do 7 dc clo mam brac i przy tych drugich tabletkach kazal nie uprawiac seksu zeby byly lepsze naboje i na monitoring do niego zadzwonic zeby sie umowic? czy ktoras miala cos podobnego jak ja. Bo kurcze jak wytrzymac tyle dni bez seksu do niedz no i nie wiadomo kiedy mnie umowi na wizyte dokladnie moze byc dluzej np bez seksu niz te 7 dni i jak to wytrzymac poradzcie cos dziewczyny
              • wesoladama24 Re: noworoczne marzenie :) 19.01.15, 14:30
                w sumie a może w końcu naprawdę trzeba się przestawić a co big_grin u mnie ciszaaa przed burzą śnieżną chyba. ostatni cykl na zastrzykach trwał 25 dni. dziś jest 28dc i jedyne czego mogę się doczepić to dość spora ilość lepkiego białego śluzu. Nic mnie nie boli ogólnie tylko w pracy ciężką głowę miałam ale to znów na zmianę pogody. Jedyną osobą, która przypomina mi o @ to mój M. Jak tylko dzwoni to pyta się : jak się czujesz kochanie? czyli tylko chce wiedzieć czy zostałam zaatakowana przez czerwonę zjawisko, haha big_grin a ja na to,że narazie nic ale jak coś to napewno go poinformuje tongue_out
                • hannia123 Re: noworoczne marzenie :) 19.01.15, 15:26
                  muffin brawosmile Zainspirowałaś tu piękny optymizm ciążowy, tylko czekać wysypu dwóch kresek na testachsmile
                  nata00 wątek lutowy masz na dole forum, nazywa się "prezent na walentynki smile "
                  wesoladama kiedy skusisz się na test, coś mi mówi, że będzie pozytywnysmile ?
                    • wesoladama24 Re: noworoczne marzenie :) 19.01.15, 17:33
                      oj hannia123 napewno tak jak piszesz bedzie tongue_out chociaż ktoś ma więcej wiary niż ja. Byłoby to wrecz niemożliwe albo dar od Boga. Poczekamy zobaczymy. W zeszłym miesiącu miałam i teścik i betke i @. W tym miesiącu jak narazie nie planuje żadnych testów. Zobaczymy jak to będzie.
                          • annika23 muffin:) 19.01.15, 18:26
                            Brawo za wprowadzenie pozytywnego nastroju. Mi się udzieliło od Ciebiesmile Zatem dziś mój 11 dc i NA PEWNO zajdę w ciążę i to nastąpi dziś, jutro, lub pojutrzesmile
                              • kach.a81 Re: muffin:) 19.01.15, 19:38
                                Dopisałam się bo gdzieś zaginęłam w akcji smile
                                neta_k84 ......................................................................... smile
                                xlacostex ..................................................................................... smile
                                oregano29....................3cs..............02.0..........30l, synek 3 lata sad
                                anszelik..............12 cs............... 07.01.................................25 l sad
                                carolajna86.............3cs....................07.01.......................................28l sad
                                rossamaglietta................7cs...................08.01.....................27l sad
                                annika23 .................cs 1................ 11.01 ............34l.....2 synów 8l i 3l. 2aniołki sad
                                age.ska..........................6cs....................14.01................................26l sad
                                hannia123................4cs..................14.01..............34l, 2 dzieciaczki sad
                                edzia.5555......................4cs..................17.01.................................27l sad
                                ila87................................2cs..................19.01..................................27l sad
                                wesoladama24............36cs............19.01..............24l (za mną już 1 iui)
                                1fasolka33........................ 5cs .......................22.01.................................33 l
                                stowtotka........................4 cs..................23.01 ............................37 lat, syn 16 lat i (*)
                                mamcia07.........5cs..............24.01...............34l, córa, 4 aniołki
                                anetta.ta.........................15cs..................29.01.................................23l, córeczka 17mies
                                flower2014................2cs............29.01.........syn 3 latka.
                                kach.a81 ..................18cs...........29.01.........synek 5 lat.
                                oregano29.......................4cs...................31.01..................30 lat, synek 3 la
                                • bugi1990 Re: muffin:) 19.01.15, 20:14
                                  Czesc dziewczyny ja dzis mam 34 dzien cyklu owulacje mialam 7 stycznia wiec @ powinna nadejsc w srode trzymam za siebie kciuki I chce wierzyc tak tak Wy ze jestem w ciazy 😃 pomimo ze co jakis czas czuje lekki bol brzucha na @.
                                  • 1fasolka33 Re: muffin:) 19.01.15, 20:32
                                    bugi ja mam tak samo owulacja była 7 smile dziś mam 32 dc i okres powinien być w środe licze no i na czwartek . Boli brzuch tak od czasu do czasu i piersi a tak nic więcej.
                                    • 1fasolka33 Re: muffin:) 19.01.15, 20:34
                                      jestm dumna że nie zrobiłam ani 1 testu w zeszłym miesiącu oj zrobiła 20 olałam sprawę odpuściłam. TZn wiem jak przyjdzie @ będzie wilki ryk ale po 2-3 dniach mija i znowu zabieram sie do bojusmile
                                    • bugi1990 Re: muffin:) 19.01.15, 20:48
                                      No to fasolka czekamy na srode 😃 ja jeszcze czuje co jakis czas klocie w jednym jajniku. Tak bardzo nie chcialabym trafic na watek lutowy. Trzymam za ciebie kciuki 😃 a raczej za was
                                          • carolajna86 Re: muffin:) 19.01.15, 22:08
                                            WOW, chwilę mnie nie było a tu tyle ciąż wink jesteście wielkie!!! życzę z całego serca tego cudu, dwóch pięknych grubych krech smile a ja czekam na płodne, bo ja już lutowa jestem smile ale zostałam u Was tak pogadać smile i cieszyć się z Wami smile dzisiaj zrobiłam spore zakupy do moich nowych wnętrz i miałam księdza po kolędzie który wylał mnóstwo wody święconej na łóżko... może pomoże wink pozdrawiam Was smile
    • carolajna86 Re: noworoczne marzenie :) 20.01.15, 09:48
      Jestem w pracy, siedzę przed komputerem i próbuje powstrzymać łzy... przed chwilą kolejna koleżanka z firmy oznajmiła ze jest w ciąży. Próbowałam się cieszyć a w gardle rosła gula. Jak mam przestać o tym myśleć. Nawet obiady jem gdzie indziej żeby ciągle nie słyszeć jak rozmawiają, żeby mnie nikt nie wypytywał i zaczepiał. Kiedyś nie miałam z tym problemu, odpowiadałam i żartowałam pod nosem... ale kiedyś się nie starałam sad
      • mamcia07 Re: noworoczne marzenie :) 20.01.15, 10:03
        carolajna rozumiem twój ból, tak jakby cały świat dookoła zachodził w ciążę a ja nie....wiem, że nie powinnam być zazdrosna ale miesza się we mnie to uczucie razem ze złością: dlaczego one a nie ja???? staram się nie myśleć, ale po prostu się nie da... ściskam Cię mocno carolajna kiss
      • oregano29 Re: noworoczne marzenie :) 20.01.15, 10:04
        carolajna86, wiem,że jest Ci przykro.....Mi tez było, jak dowiedziałam się, że moja kuzynka jest w ciąży a na święta każdy życzył mi drugiego dziecka i dopytywał się kiedy Młody będzie miał rodzeństwo Pracuję w aptece i wierz mi, że nie raz mam ochotę powiedzieć głośno co myślę, kiedy słyszę: "poproszę test ciążowy, byle negatywny, hihi" krew mnie zalewa. mam ochotę nastrzelać szczerbatej narkomance , która przychodzi do apteki, w której pracuję,wiem, że ma dwuletniego synka, który w zimnicę ubrany był w cienkie spodenki bez rajstopek. Świata nie zmienimy i nie ma sensu dusić żalu i złości w sobie ( może ta koleżanka też długo się starała?). Na nas też przyjdzie czas i to własnie ta mała istotka wybierze sobie najlepszy moment smile no, już smile uszy do góry kiss
          • anetta.ta Re: noworoczne marzenie :) 20.01.15, 11:07
            My również niepotrzebnie rok temu pochwaliliśmy się znajomym, że będziemy się starać o drugie dziecko. Nie spodziewaliśmy się że tak długo to zajmie. Przez ten rok praktycznie przy każdym spotkaniu pytają się czy chcemy o czymś im powiedzieć wink.
            Do tego jedna ze znajomych gdy oświadczyłam , że będzie się starać powiedziała: Ooo! my też zaczynamy od przyszłego cyklu starać się o drugie, to może wyścigi !! A ja durna przytaknęłam . Byłam przekonana, że zajdę pierwsza : ja 23 lata zupełnie zdrowa z książkowymi wynikami, a ona 32 lata i zaburzenia hormonalne. I wiecie co? zaszła w pierwszym cyklu, już jej termin minął więc powinna na dniach urodzić. Szlag nie tafia gdy tylko o tym pomysle. Od kiedy jest w ciąży ani razu się z nią nie spotkałam.
            Na domiar zlego wkrótce potem spotkałam się z przyjaciółką. Była 5 miesiący po porodzie pierwszego dziecka.M a trudne warunki materialne, Mąż stracił prace ona też bezrobotna. Wpadli z pierwszym dzieckiem. Nie karmiła piersią , przyjechałam ją odwiedzić a ona płacze...wiecie co się stało? Oświadczyła, że jest w 12 tygodniu ciąży, czyli 3 miesiąc, zaszła znowu w ciążę dwa miesiące po porodzie. Rozważała usunięcie bo im ledwo na chleb starcza... Ale zaoferowałam pomoc i jakoś powoli się uspokoiła. Paradoks. A my wszystkie tutaj tyle się staramy i nic wink
    • muffin77 Re: noworoczne marzenie :) 20.01.15, 10:49
      dziś trochę lepiej się czuję, ale okropnie mi krwawią dziąsła. zawrotów głowy ciąg dalszy.

      castagnus brałam bo kiedyś przepisał mi go lekarz na pms. brałam z tydzień albo dwa i odstawiłam.

      zauważyłam, że odkąd zaczęłam się świadomie starać, coraz bardziej rozregulowywał mi się cykl. zdarzały się opóźnienia np. 3 dni, piersi nie nabrzmiewały, śluzu było coraz mniej, od owulacji brzuch mnie bolał właściwie cały czas do miesiączki. a że castagnus podobno poprawia regularność cyklu, to stwierdziłam że spróbuję.

      śmieszne to jest, bo kiedy poszłam do gina w wakacje i oznajmiłam że chce się starać o trzecie dziecko a on mnie sprowadził na ziemię bo 1) wiek, 2) po 2 nagłych nieplanowanych cesarkach mam pełno zrostów i innych problemów z narządami. chciałam go wyśmiać, bo co?! ja?! w ciążę nie zajdę? jestem przecież płodna jak królica, wystarczy że mąż mnie dotknie i już dziecko w drodze. niby ordynator a gówno się zna... a tu zonk...

      wiem, że to trudne nie dawać nic po sobie poznać, ale chyba zazdrość, zawiść i złość na innych to nie najlepsze wyjście. przecież to nie ich wina że udało im się zajść w ciążę, jak widać na tym forum, to raczej szczęście. ja też byłam kiedyś taką farciarą, obie córki spłodziłam od razu, za pierwszym razem. a teraz?! kolejny miesiąc minął i nic z ciąży nie wyszło. dlatego myślę, że kluczem do sukcesu jest po prostu odpuścić, wyluzować. liczenia i mierzenia już próbowałam z mizernym skutkiem, teraz spróbuję na luzie, bo po prostu inaczej się nie da. no i wizualizacja. wizualizacja jest najważniejsza. dlatego wczoraj już nawet wybrałam wózek - orbit baby. niech będzie z kosmosu.

      powiem wam jeszcze taki dowcip. zazwyczaj rodzina dopytuje się kiedy kolejne dziecko, co oczywiście bywa meczące. ja z kolei mam kochana teściową, która dopytuje się czy ja przypadkiem w ciąży nie jestem, a czemu mi tak brzuch odstaje, i tak dalej. na razie znoszę to cierpliwie (bo niestety pracuję u niej w firmie). co prawda ostatnio wybuchłam i pytania się skończyły. ale jeżeli jeszcze raz mnie o ciażę zapyta, to jej powiem że ja się przecież jej nie pytam czemu się taka gruba zrobiła i kiedy menopauzę przeszła.

      moja mama, która w sierpniu zmarła, 2 dni przed śmiercią, już w zasadzie w agonii, powiedziała że śniło się jej że byłam w ciąży. dlatego, k@wa w ciąży jestem. choćbym ją sobie miała narysować. wózek wybrany (jeszcze mąż nie wie ile z kasy będzie musiał wyskoczyć) i nie ma innej opcji. dla mnie to fakt, który dla formalności sobie jeszcze potwierdzę testem w sobotę (27dc - średni) albo niedzielę (28dc).
        • age.ska Re: noworoczne marzenie :) 20.01.15, 11:09
          muffin dobre to z tesciowa wink
          Carolajna ja dawno tu nie zagladalam, kilkanascie postow wstecz pisalam ze wrzucam na luz, nie mierze temp, zadnych testow itp a to dlatego ze przeszlam przez to samo - kolezanka w pracy w ciazy, a mnie lzy zalaly i powiedzialam sobie ze to nie jest normalne zachowanie bo znajac siebie przed staraniami rzucilabym sie na nia z calusami i graulacjami a nie umialam nawet na nia spojrzec....
          Ale jak to dziewczyny wczesniej napisaly, to tak jest, jeszcze chyba owu nie mialam ale wiesz jestem w ciazy! big_grin uszy do gory kiss
              • bronia_84 Re: noworoczne marzenie :) 20.01.15, 13:03
                Dziewczyny, jesteście zajebiste!!!!
                Już się tłumaczę. Pewnie mnie nie pamiętacie, bo zagościłam u Was tylko na chwilę wątku chyba wrześniowym. Ale czytam Was cały czas, bo się tak jakoś przywiązałam. Tak jakbym Was bardzo dobrze znała. Jesteście wielkie, silne i dzielne! Odezwałam się, bo bardzo chciałam Wam napisać, że Was podziwiam.. Miesiąc w miesiąc dostajecie kopa, ale się zbieracie do kupy i działacie dalej. Bardzo Wam wszystkim kibicuję.. Chciałabym Was jakoś zarazić ciążowymi fluidami, ale chyba już nie muszę, bo przecież Wam się już udało, nie? Przecież te testy co macie robić to tylko formalność smile Tego Wam z całego serca życzę! I błagam Was, nie poddawajcie się! Na każdą przyjdzie odpowiedni moment. Zdarzały się już nie takie historie... Ściskam Was Himenki kiss
                      • carolajna86 Re: noworoczne marzenie :) 20.01.15, 15:50
                        bugi wytrzymaj jeszcze smile trzymam mocno żeby się udało!!! smile smile smile

                        A swoją drogą dziwni mnie moje własne zachowanie... koleżanka w pracy w ciąży mnie irytuje a tutaj tak za was trzymam. Może dlatego że jedziemy wszystkie na jednym wózku. Sama nie wiem. Ale strasznie bym chciała żeby sie każdej z Nas udało, żeby spełniły się marzenia smile
                          • wesoladama24 Re: noworoczne marzenie :) 20.01.15, 17:29
                            ahh... u mnie raczej troszke smutno. Dwie godz temu zaczęłam plamić na tak jasno brązowo z różowym. Brzuch mnie tak napierdzielał,żę od razu przyjęłam dwa nurofeny femine. Mają aby po 100g więc dziwie się,żę już mi przeszło. Teraz czekam aż szogun się rozkręci. I takim faktem trafiam na lutowy wątek który będzie prawdopodobnie z lekami no i podejście do drugiego iui. Niby humor mam ale raczej taki zmieszany i jak sobie pomyśle co się dzieje to ma mi się na płacz. Nie ukrywam,że powoli trace nadzieje. sad przeraża mnie tylko ta laparo w marcu. W dodatku siedze sobie teraz sama bo M. na wyjeździe służbowym i jest mi źle. Bardzo źle. Trzymam kciuki za reszte dziewczyn. Trzymajcie się.
                            • wesoladama24 Re: noworoczne marzenie :) 20.01.15, 17:33
                              uaktualniam liste, która nie jest za wesoła w tym momencie :
                              neta_k84 ......................................................................... smile
                              xlacostex ..................................................................................... smile
                              oregano29....................3cs..............02.0..........30l, synek 3 lata sad
                              anszelik..............12 cs............... 07.01.................................25 l sad
                              carolajna86.............3cs....................07.01.......................................28l sad
                              rossamaglietta................7cs...................08.01.....................27l sad
                              annika23 .................cs 1................ 11.01 ............34l.....2 synów 8l i 3l. 2aniołki sad
                              age.ska..........................6cs....................14.01................................26l sad
                              hannia123................4cs..................14.01..............34l, 2 dzieciaczki sad
                              edzia.5555......................4cs..................17.01.................................27l sad
                              ila87................................2cs..................19.01..................................27l sad
                              wesoladama24............36cs............19.01..............24l (za mną już 1 iui) sad
                              1fasolka33........................ 5cs .......................22.01.................................33 l
                              stowtotka........................4 cs..................23.01 ............................37 lat, syn 16 lat i (*)
                              mamcia07.........5cs..............24.01...............34l, córa, 4 aniołki
                              anetta.ta.........................15cs..................29.01.................................23l, córeczka 17mies
                              flower2014................2cs............29.01.........syn 3 latka.
                              kach.a81 ..................18cs...........29.01.........synek 5 lat.
                              oregano29.......................4cs...................31.01..................30 lat, synek 3 la
                              • stowtotka Re: noworoczne marzenie :) 20.01.15, 18:20
                                to tak jak u mnie. Śluz jak na zbliżającą się @. Tak dla formalności poczekam ale raczej słabo to widzę. Też żałuję, że powiedziałam wszystkim o staraniach. Teraz zaciskam zęby i pluję sobie w brodę odpowiadając na pytania czy może już jestem w ciąży. Tym bardziej, że w maju udało mi się za pierwszym razem więc myślałam, że teraz też tak będzie. Oj jak byłam naiwna. Coś mi się system po tym poronieniu rozregulował .... no i właśnie pewnie działa zasada, że my swoje a życie swoje. Tylko ciężko to wszystko teraz innym wytłumaczyć, dlatego cieszę się, że mam Was smile
                                • mamcia07 Re: noworoczne marzenie :) 20.01.15, 18:48
                                  stowkrotka to masz tak jak ja tyle, że nie wspominam nikomu a w rodzinie to chyba przestali pytać, bo nie wierzą, że chcemy drugie. Zresztą o moich poronieniach w 2013 z rodziny to prawie nikt nie wie...wtedy szybko się udawało a teraz już 5 cykl i średnio to widzę
                                  • madzia2409 Re: noworoczne marzenie :) 20.01.15, 20:02
                                    A Ja teraz się boję ze będą się pytać. Bo o pierwszej ciąży powiedzieliśmy szybko, za szybko... Więc ogólnie to jestem przerażona myślą o staraniach kolejnych i strachu, że się nie uda tak szybko jak ostatnio. A jeśli zajde w ciaze to chyba ze strachu o nią będę się bała kiwnac palcem. A z mojej pseudo ciąży po lyzeczkowaniu to raczej nici. Tak ze mnie leci ze masakra. Zrobiłam test wczoraj, nie było nawet cienia cienia... . A tak poza tym oglądałam zdjęcia moich znajomych na Facebooku i się poplakalam. Koleżanka urodziła drugi raz.bliźnięta. Kolejnej córka miała wczoraj 2 lata. Kolejna urodziła córkę. A Ja mam kota i tyle... o dwa... i chce się zaplakac kiedy patrzę na świat wokół mnie w dniu dZisiejszym.
                                    • annika23 Re: noworoczne marzenie :) 20.01.15, 20:56
                                      Madzia, nie dołuj się. Ja wiem, że bardzo chciałabyś być teraz w ciąży, ale poczekaj jeszcze chwilkę, dojdź do siebie i będzie dobrze. Naprawdę jest lepiej,że nie jesteś w ciąży zaraz po łyżeczkowaniu- po co Ci dodatkowe stresy. Na pewno uda Ci się zajść w ciążę i mieć dzidziusia. A w życiu tak już jest, że nie zawsze mamy, to co chcemy, a już na pewno nie wtedy, kiedy chcemy. Mówi ci to 35 latka za chwilęwink
    • tapir19 Re: noworoczne marzenie :) 21.01.15, 11:29
      Hej dziewczyny.Jestem tu nowa, to nasz pierwszy cykl staran. Testowac bede w poniedzialek, dzien spodziewanej miesiaczki. Moje objawy narazie to bol miesiaczkowy, czestomocz. A co mnie dziwi najbardziej to brak bolu piersi, zawsze na okolo 1,5 tygodnia przed @ nie moglam ich dotknac z bolu a teraz nic. Nie nastawiam sie na nic bo to dopiero nasz pierwszy raz. Zycze wam wszystkim dziewczyny powodzenia i dwoch kreseczek na testach. Pozdrawiam
        • inesy Re: noworoczne marzenie :) 21.01.15, 17:48
          Czesc dziewczyny jestem tutaj nowa... staram sie o malenstwo juz od kwietnia 2014r. 1sierpnia zobaczylam upragnione dwie kreski... radosc niesamowita a pare dni pozniej zaczely sie plamienia... progesteron i lezenie plackiem caly miesiac a jesli wstawalam to tylko do lazienki albo zeby zjesc posilek... poczatek wrzesnia i pierwsze ugs, cieszylam sie jak wariatka bo plamienia ustaly... naiwna bylam... odrazu uslyszalam ze serduszko juz nie bije... plakalam a raczej wylam. Nie wierzylam ze mnie to spotkalo, DLACZEGO JA?! Czym sobie na to zasluzylam?! Te i wiele innych retorycznych pytan przewijalo sie przez glowe. Potem przyszlo kompletne zalamanie, depresja, nie wiem jak to nazwac. Cos we mnie peklo... Dopiero szczera rozmowa z M. otworzyla mi oczy, przeciez to nie tylko ja stracilam aniolka ale on tez... Oboje stracilismy. Odczekalam 3 miesiace... wszyscy mi powtarzali ze napewno mi sie uda za pierwszym razem... i co? Nie udalo sie... Teraz znowu czekam... wypatruje wszystkich mozliwych sygnalow... wiem ze sie nakrecam. @ byla 2 stycznia, owulacja od 12 do 17 i przytulanki tez byly... od 2 dni jestem senna i bola mnie stawy w kolanach a do tego wczoraj byl dziwny bol jajnikow ale naprzemian raz jeden raz drugi i uczucie ciezkosci w dole brzucha tak jak przed @. Poki co tylko tyle albo az tyle... wszystkie te symdromy mialam za pierwszym razem. Staram sie nie robic sobie nadziei ale to silniejsze jest ode mnie... czy wy tez tak macie?
          • mamcia07 Re: noworoczne marzenie :) 22.01.15, 10:38
            w cuda nie wierzę, czekam więc aż się rozleję i 20dc na badaniasmile może będziecie się ze mnie śmiać ale zaczynam podejrzewać, że może to siła wyższa....bo do tej pory było bez problemów a teraz 5 cykl i nic
            bo widzicie, mam umowę o pracę do końca sierpnia, więc żeby załapać się na zasiłek macierzyński musiałabym zajść w ciążę do maja..wiem, że mam szansę na umowę od września i może właśnie tak ma być...może muszę mieć tą umowę, żeby spokojnie zajść w ciążę???? może to naciąganę ale może mam gdzieś z tyłu głowy taką psychiczną blokadę?? sama już nie wiem, staram się jakoś to sobie wytłumaczyć, bo co mi zostało??
          • carolajna86 Re: noworoczne marzenie :) 22.01.15, 10:57
            słyszałam i czytałam że w połowa problemów z zajściem w ciąże to problemy z głową!!! Blokada organizmu. To tak jak z tym zachodzeniem w ciąże po adopcji. Kilka lat starń, kilka prób in vitro i nic. Adopcja, wyluzowanie i nagle ciąża, baaa, kilka ciąż smile Pełno jest takich przypadków. To nasz prosta psychika sama blokuje.
            Mamcia a czasami tak jest, że musisz mieć spokojną głowę o inne rzeczy i wtedy się udaje. Tylko jak to zrobić co nie, jak człowiek wiecznie taki zestresowany.
              • id300 Re: noworoczne marzenie :) 22.01.15, 15:15
                Dopisuję się...smile
                Byłam już na forum w 2005 i 2008 roku. Mam 2 synów i postanowiliśmy z mieć jeszcze jedno dziecko. pomysł pojawił się w czerwcu 2014. miałam nadzieje że tak jak poprzednio nie będzie problemów z zajściem w ciążę, niestety...Po próbach z obserwacjami cyku, testami owu nadal sie nie udawało sad W listopadzie trafiłam do lekarza, który zlecił badania poziomu tsh i progesteronu. Cykl w których robiłam badania zupełnie odpuściłam i wtedy test pokazał dwie kreski. cieszyliśmy się bardzo...niestety nie za długo sad Zaczęłam plamić. Lekarz przepisał luteinę i plamienia ustały, ale nadal ciąży nie było widać na usg. Do tego zaczęła spadac beta. wiedziałam że już z tej ciaży nic nie będzie. Poroniłam w Boże Narodzenie (co za ironia losu) w dzien naszej rocznicy ślubu sad
                Po kontroli u lekarza okazało sie że moje ciało szybko powróciło do normy i możemy się znowu starać starać. Więc sie staraliśmy smile Teraz czekam na efekty...nie wiem kiedy powinnam mieć okres więc liczę na podstawie długości cykli z przed poronienia (25-30dni). Robiłam już 2 testy - jeden negatywny, na drugim chyba jest cień cienia wink Jeżeli dotrwam to w niedzielę robię kolejny test. Trzymam za nas wszystkie kciuki smile
            • stowtotka Re: noworoczne marzenie :) 22.01.15, 15:13
              po prostu nie da się nie myśleć. Podświadomie, z tyłu głowy te myśli po prostu tam są. Jedynym ratunkiem jest postawienie na "co ma być to będzie" i pogodzenie się z myślą, że może "nic" nie być. Ale kto tak potrafi ?!!! Na pewno nie ja. Przenoszę się na wątek lutowy, przyszła @ niestety. Szkoda...
              • carolajna86 Re: noworoczne marzenie :) 22.01.15, 15:18
                miałam właśnie to samo napisać. Te myśli są, będą póki się nie osiągnie celu, bo do dawania za wygrana my kobiety nie jesteśmy stworzone. My się nie godzimy z losem i walczymy, dlatego żyjemy dłużej i to my jesteśmy tymi stworzonymi do rodzenia i wychowywania dzieci smile taka już nasza natura więc do roboty smile w lutowym wątku też jest fajnie smile a ja to nawet na marcowy się przygotowuje... lepiej do razu żeby znowu nie chlipać.
                • anetta.ta Re: noworoczne marzenie :) 22.01.15, 16:02
                  Nasz lista zaczyna się robić co raz smutniejszauncertain
                  A co z naszymi ciężarówkami? zaglądają tu jeszcze? oże by przesały trochę fluidów?? smile)

                  aneta_k84 ......................................................................... smile
                  xlacostex ..................................................................................... smile
                  oregano29....................3cs..............02.0..........30l, synek 3 lata sad
                  anszelik..............12 cs............... 07.01.................................25 l sad
                  carolajna86.............3cs....................07.01.......................................28l sad
                  rossamaglietta................7cs...................08.01.....................27l sad
                  annika23 .................cs 1................ 11.01 ............34l.....2 synów 8l i 3l. 2aniołki sad
                  age.ska..........................6cs....................14.01................................26l sad
                  hannia123................4cs..................14.01..............34l, 2 dzieciaczki sad
                  edzia.5555......................4cs..................17.01.................................27l sad
                  ila87................................2cs..................19.01..................................27l sad
                  wesoladama24............36cs............19.01..............24l (za mną już 1 iui) sad
                  1fasolka33........................ 5cs .......................22.01.................................33 l sad
                  stowtotka........................4 cs..................23.01 ............................37 lat, syn 16 lat i (*) sad
                  bugi1990.......................................................................................................................sad
                  mamcia07.........5cs..............24.01...............34l, córa, 4 aniołki
                  anetta.ta.........................15cs..................29.01.................................23l, córeczka 17mies
                  flower2014................2cs............29.01.........syn 3 latka.
                  kach.a81 ..................18cs...........29.01.........synek 5 lat.
                  oregano29.......................4cs...................31.01..................30 lat, synek 3 la
                    • inesy Re: noworoczne marzenie :) 22.01.15, 17:12
                      Najgorsze w tym calym oczekiwaniu jest to iz znajome i kolezanki juz sa w ciazy i jak slysze to bez wiekszych staran, ot tak poprostu. Z jednej strony ciesze sie ich szczesciem a z drugiej strony szlag mnie trafia ze ja jakos mam z tym problem.

                      aneta_k84 ......................................................................... smile
                      xlacostex ..................................................................................... smile
                      oregano29....................3cs..............02.0..........30l, synek 3 lata sad
                      anszelik..............12 cs............... 07.01.................................25 l sad
                      carolajna86.............3cs....................07.01.......................................28l sad
                      rossamaglietta................7cs...................08.01.....................27l sad
                      annika23 .................cs 1................ 11.01 ............34l.....2 synów 8l i 3l. 2aniołki sad
                      age.ska..........................6cs....................14.01................................26l sad
                      hannia123................4cs..................14.01..............34l, 2 dzieciaczki sad
                      edzia.5555......................4cs..................17.01.................................27l sad
                      ila87................................2cs..................19.01..................................27l sad
                      wesoladama24............36cs............19.01..............24l (za mną już 1 iui) sad
                      1fasolka33........................ 5cs .......................22.01.................................33 l sad
                      stowtotka........................4 cs..................23.01 ............................37 lat, syn 16 lat i (*) sad
                      bugi1990.......................................................................................................................sad
                      mamcia07.........5cs..............24.01...............34l, córa, 4 aniołki
                      anetta.ta.........................15cs..................29.01.................................23l, córeczka 17mies
                      flower2014................2cs............29.01.........syn 3 latka.
                      kach.a81 ..................18cs...........29.01.........synek 5 lat.
                      oregano29.......................4cs...................31.01..................30 lat, synek 3 la
                      inesy.......................(10cs).............. 30.01................28lat, aniolek(*)
                      • rossamaglietta Re: noworoczne marzenie :) 22.01.15, 22:26
                        Inesy co do tego zachodzenia bez zbędnych starań to tez tak myślałam i, co tu dużo mowić, wkurzały mnie takie pozytywne ciążowe historie, ale po rozmowie z jedna z takich "za pierwszym razem zaciazonych" koleżanek zrozumiałam, ze to nie prawda, to często trwa, 2,4,8 miesięcy tylko nikt o tym nie mówi, ja tez sie nie dziele z nikim naszymi staraniami i porażkami, tylko moja mama jako lekarz o tym wie dlatego często od teściowej słyszę żale ze dlaczego nie ma wnuczka, żebyśmy popatrzyli na inne dzieci i zobaczyli jakie to fajne...
                    • carolajna86 Re: noworoczne marzenie :) 23.01.15, 08:19
                      rossamaglietta też właśnie ostatnio tak pogadałam z paroma koleżankami i też się dowiedziałam ze większość z nich zaszła w ciąże po dobrych paru miesiącach ale nikt o tym nie mówił.
                      aneta_k84 a jak tam u Ciebie? jak samopoczucie? Trzeba Nam tych fluidów tutaj smile
                      • aneta_k84 Re: noworoczne marzenie :) 23.01.15, 12:32
                        Z całego serca Wam kibicuję! W tej chwili wychodzi 8tc, dziś byłam na USG i widziałam bijące serduszko mojej kropeczki. smile Tylko nie płaczcie wink wink wink Życzę Wam takiego widoku wkrótce i czekam na Was na forum rówieśniczym. Nie zaczęło się łatwo, na pierwszej wizycie u gin miałam bardzo wysokie ciśnienie i wysłano mnie na IP do szpitala na zbicie tego ciśnienia. Już jestem przebadana, mam kontrolować ciśnienie, w razie wysokiego brać leki. Całuję Was gorąco i przesyłam ciążowe fluidy! smile
                    • id300 Re: noworoczne marzenie :) 23.01.15, 08:28
                      Oj myślę ze nie jedna z nas chętnie przeniosła by się na inne forum wink
                      Moje plamienie okazalo się jednorazowe, jak na razie cisza. ..Boje się ze będzie tak jak poprzednio bo scenariusz podobny.
                      Łapię ciążowe fluidki i proszę o kciuki smile