majka.majka
10.09.04, 20:07
Drogie Dziewczyny!!!!!!!!
Siedzę sobie trzeci dzień i myślę co ja mam biedna zrobić. Byłam we wtorek u
gina (nowego), zrobił ze mną dokładny wywiad. Powiedziałam o dziwnej
ostatniej @, krótkiej i skąpej, o tym, że jestem śpiąca (ale ja zawsze dużo
lubiłam spać), że mi trochę piersi urosły (???????), a poza tym czuję się
bardzo dobrze, normalnie.
Poszłam do niego, bo jakieś zapalenie mi się przyplątało, a poprzedni gin
zignorował zupełnie fakt, że staram się o dziecko, powiedział mi tylko "do
roboty", a ja oczekiwałam jakiś badań, rad, ale mniejsza z nim.
ten nowy gin mnie zbadał i stwierdził, że mam obniżoną macicę (???) i
najlepiej, żebym zrobiła sobie test, bo prawdopodopnie już mogę być w ciąży i
to w 2 miesiącu.
Teraz siedzę już trzeci dzień i myślę. Bo jak będzie pozytywny to wielka
radość i niepokój czy wszystko w porządku (po @ balowałam, bo myślałam ,że
jak jest @ to nie ma dzidzi), a na dodatek dostałam od 1.09 awans, a jak
będzie negatywny to straszne rozczarowanie (znów)!!! Bardzo się boję i mam
ten cholerny test i nie mam odwagi go zrobić, już chyba wolę poczekać do
15.09, bo wtedy mam termin kolejnej @.
Proszę o słowa otuchy i wsparcia, bo teraz tego potrzebuję.
Pozdrawiam