za którym razem sie udaje.....

14.09.04, 23:49
pytanie jak wyzej
wcale sie nie chce nastawiac a to ze mi sie uda od pierwszego razu bo wiem ze
taki stres to tylko kastruje a z drugiej strony juz od dawna mam zaplanowane
splodzenie potomka 24 lub 25 wrzesnia i nie moge sie doczekac to jeszcze
tydzien.
czy mozna cos zrobic zeby miec wieksze szanse?
jak bylo(jest) u Was
iza
    • lidek0 Re: za którym razem sie udaje..... 15.09.04, 08:24
      Żeby zwiekszyć szanse powinnaś zbadać hormony, toksoplazmozę, cytomegalię,
      chlamydię, zaszczepić się na różyczkę i żółtaczkę, pomonitorowac cykle, żeby
      sprawdzić czy owu jest. Można też sprawdzić stan nasionek, do tego luzik i nie
      myślenie o fasolce bo to podnosi prolaktynę, a ta przeszkadza.
      tak przy okazji powiem, ze mnie w obu pierwszych przypadkach udało sie, za
      pierwszym razem /tylko co z tego/
      • lula11 Re: za którym razem sie udaje..... 15.09.04, 08:44
        Witaj,
        napiszę Ci jak było w moim przypadku:
        Za pierwszym razem - byliśmy dopiero co po ślubie, kochalismy się bardzo często
        , nie myśleliśmy wcale o dziecku ( choć w mojej głowe gdzieś kłębiły sie takie
        myśli..), po prostu chcieliśmy być blisko siebie i ...Olcia pojawiła sie bardzo
        szybko w moim brzuszku, dziś ma cztery latka i jest cudowną przedszkolankąsmile)
        Za drugim razem bardziej już planowalismy: aby zajśc w ciąże musiałam starszą
        odstawić od piersi i poczekac na @, bo w czasie 15 miesiecy karmienia jej nie
        miałam. Po pierwszej od porodu @, bez stresowania, bez myślenia,czy sie uda,
        zwyczajnie, spontanicznie zaszłam a ciążę. Juleńka ma dziś prawie dwalatka ( 25
        .09 ma urodzinki) .
        Teraz staram się o trzeciego maluszka i pierwszym cyklu starań nie wyszło,
        teraz mam drugi cykl i czekam na wynik...???
        Za każdym razem byłam otwarta i pozytywnie nastawiona na efekty, pozytywne
        myślenie to już połowa sukcesu..smile)
        Teraz też jestem przekonana,że bedzie dobrzesmile)
        I Tobie tego życzęsmile))
    • szymma Re: za którym razem sie udaje..... 15.09.04, 08:36
      Hej IZA,
      Mi również dni płodne wypadają na 24-25 września. Jak narazie juz 3 razy nam
      się nie powiodło. Narazie nie robiłam żadnych badań, ale mam zamiar zbadać
      hrmony. Pozdrawiam i miłego czekania na owu.
    • horneta Re: za którym razem sie udaje..... 15.09.04, 10:52
      A mnie sie wydaje, że SPOKÓJ to co najmniej połowa sukcesu.
      Bez paniki, mierzenia temeperatury i zmuszania siebie i partnera do seksu z
      powodu dni płodnych. IMO taka presja dla obu stron nie jest wskazana.

      nie sie udało w 3 cyklu po odstawieniu pigłek.
      Celowo nie uzyłam sformułowania "3 cykl starań" tylko "3 cykl po odstawieniu
      pigułek" bo miałam totalnie wyluzowane podejście. Raz było więcej sexu a
      czasami przez tydzień wogóle - wszytsko zalezne było od ochoty a nie dni
      płodnych - zreszta i tak nie wiem kiedy one były bo nie znam sie na naturalnych
      metodach.

      Pozdrawiam
      Horneta (9 TC)
    • agan22 Re: za którym razem sie udaje..... 15.09.04, 11:26
      Cześć. A mi się udało dopiero za piątym razem, gdy postanowiłam kompletnie
      sobie odpuścić i zaczęły nachodzić mnie wątpliwości czy w ogóle będę mogła mieć
      dziecko. Najpierw było spontanicznie, drugi miesiąc luż dokładniej planowane,
      trzeci z pomiarem temperatury, czwarty to chyba zagapiliśmy się, a w piatym
      postanowiłam , że zaczniemy szybko i co dwa dni i się udało. Ja miałam zawsze
      regularne cykle i myślałam, że to będzie "bułka z masłem". Nie ma się co
      poddawać . W moim wieku 32 lata jeśli nie zaszłabym w ciągu pół roku mogłabym
      już się niepokoić. Może organizm sam wie kiedy jest najzdrowszy?
    • grisham1 Re: za którym razem sie udaje..... 15.09.04, 14:16
      Hey,
      Ja również planuję maluszka na 24 - 25.09. Jestem strasznie podekscytowana tym
      czekaniem. Gdy moja gin powiedziała, że juz można skakałam z radości, bo
      spodziewałam się, że to będzie dopiero w październiku. Z mężem czekamy na owu,
      ale nie patrzymy ciągle w kalendarz, zajmujemy myśli pracą - to wycisza... a
      wieczorem... cieszymy się sobą... tylko spokój... na pewno soie uda... Życzę
      powodzenia i pozdrawiam cieplutko
    • nika1310 Re: za którym razem sie udaje..... 17.09.04, 21:38
      ja mialam wyluzowane podejscie przez pierwsze 6 cykli, potem zrobilam hormony,
      chlamydie, toxo, szczepienie na rozyczke, mąż badanie nasienia i znów starania
      7 cykli. Nadal czekam kiedy się uda...
    • ewa.analityk1 Re: za którym razem sie udaje..... 18.09.04, 19:29
      Asia 2 lata, Maciek 6 miesięcy na lekach
Inne wątki na temat:
Pełna wersja