Lipcowe testowanie:)

    • annika23 Re: Lipcowe testowanie:) 10.09.15, 19:38
      * Miało być nie wiem w co ręce włożyć, ale chyba ze zmęczenia już nic nie wiemwink
      • hannia123 Re: Lipcowe testowanie:) 10.09.15, 20:00
        Zaglądam Annika i nawet podglądałam co u Ciebie słychać na wrześniowym testowaniu smile U mnie też już kierat, a w tym tygodniu jeszcze popołudniami seria zebrań. Póki co rośniemy zdrowo, ale z maleństwem rośnie też krwiak (ma z powrotem 2,5 cm a maleństwo 4,5 cm). Za tydzień usg prenatalne w Warszawie i kontrola krwiaka. Nie wiem czy nie zakończy się to jednak bardziej intensywnym polegiwaniem. Nadal próbuję sie ukrywać, choć coraz mi ciężej, bo brzuszek się zaczął zaokrąglać smile
        • em_ka_33 Re: Lipcowe testowanie:) 11.09.15, 09:35
          Cześć HAniu ciesze się ze u Ciebie wszystko ok.ja zaczęłam 26 tydz. Dzis i Tej okazji robie krzywą cukrowa. Podobnie jak Ania nie wiem co w ręce włożyć a poleżeć mogę dopiero przy usypianiu mojego pierwszka.powoli mam dość pracy i jeszcze dwa tyg.planuje pracować zwłaszcza ze wszyscy tylko pytają kiedy mam zamiar odpocząć☺.pozdrawiam.
        • annika23 Re: Lipcowe testowanie:) 13.09.15, 16:51
          Hanniu, a to już 12 tc, że prenatalne? Matko jak zleciałosmile Oby ten krwiak się wchłonął. U mnie na szczęście cykl wrócił do normy, ale dopiero teraz! po 5 m-cach od wzięcia tego cholernego duphastonu. Starania były trochę późnawo, bo tak ok. 6-7h po owulacji. U mnie ze starań 2-3,4 dni przed owu po prostu nie ma ciąży...Widocznie te chłopaki mojego M.za słabe. Zatem nici z nadziei na dziewczynkę, o ile można wierzyć w te czary mary. Zobaczymy czy się udało, jeśli nie, to październik jest ostatnim miesiącem starań...
          • hannia123 Re: Lipcowe testowanie:) 17.09.15, 17:50
            To ja własnie jestem po badaniach. Po krwiaku została blizna, a maleństwo ma 7 cm i fikało na całego w brzuchu mamusi smile Zaczynam czuć się jak prawdziwa ciężarówka smile Annika a jak u Ciebie sytuacja? kiedy testujesz?
            • annika23 Re: Lipcowe testowanie:) 17.09.15, 20:36
              Haniu bardzo się cieszęsmile Po prostu informacja dniasmile Myślę,że możesz odetchnąć już z ulgą i czekać na pierwsze ruchysmile
              A ja testuję dopiero pod koniec miesiąca, myślę,że ok. 23-24.09 będę już coś wiedzieć, nie czuję absolutnie nic, poza lekką infekcją okolic intymnych, która wróciła po 3 tyg.uncertain
              • em_ka_33 Re: Lipcowe testowanie:) 19.10.15, 10:09
                Dziewczyny jak tam? Haniu jak się masz który to tydzień,na kiedy masz termin? u mnie 31 tydz. sie kończy.
                • hannia123 Re: Lipcowe testowanie:) 19.10.15, 13:49
                  jejku, to Ty już niedługo się będziesz rozpakowywać smile Ja dopiero kończę 18 tc a termin mam prawie na Wielkanoc smile Córę rodziłam raz w Wielkanoc, więc tradycja rodzinna będzie kontynuowana wink
                  • em_ka_33 Re: Lipcowe testowanie:) 19.10.15, 13:56
                    ja mam termin na samo Boże Narodzenie 25.12. ale córkę rodziłam w 38 przez cc i myśle ze z synkiem też tak będzie, a Ty Haniu dalej jesteś niż myslałam, obstawialam jakiś 15 tydz. a kogo się spodziewasz chłopca czy dziewczynki kolejnej?
                    • hannia123 Re: Lipcowe testowanie:) 19.10.15, 22:05
                      Jeszcze nie wiem kto mieszka w brzuszku smile W 13 tc. gin nie był pewien i przyobiecał się, ze na połówkowym powie na 100% smile Za 10 dni poznamy się bliżej z Maluszkiem smile A Ty kogo się spodziewasz w grudniu ?
                      • em_ka_33 Re: Lipcowe testowanie:) 20.10.15, 04:33
                        Chłopak u nas właśnie od 13 tyg.było widać wyraźnie nawet ja widziałam a potem na każdym kolejnym też a mam praktycznie co 3 tyg.
                        • hannia123 Re: Lipcowe testowanie:) 29.10.15, 19:48
                          No to jednak metoda Shettlesa zadziałała i wcelowaliśmy centralnie w owulację smile Zdrowy mały chłopczyk w brzuszku smile
                          • domcia81 Re: Lipcowe testowanie:) 29.10.15, 19:54
                            Gratuluję!
                          • em_ka_33 Re: Lipcowe testowanie:) 30.10.15, 03:51
                            Gratki czyli tak jak ja masz nowe wyzwania przed sobą. Śmieje się ze na obsłudze chłopa się nie znam..wiem tylko E siła ja do góry często w czasie przewjania i trzeba być czujnym aby nie oberwac.u mnie początek 33 tyg.
                            • em_ka_33 Re: Lipcowe testowanie:) 30.10.15, 03:52
                              Oczywiście nie siła ja tylko sikaja ☺
                              • annika23 Re: Lipcowe testowanie:) 13.11.15, 21:37
                                Hanniu, bardzo się cieszę i szczerze gratulujęsmile Pozdrawiam
                                • hannia123 Re: Lipcowe testowanie:) 14.11.15, 16:20
                                  Dziękuję, a co u Ciebie Annika smile ?
                                  • annika23 Re: Lipcowe testowanie:) 14.11.15, 20:20
                                    A u mnie...hmm z wielką ulgą wyrzuciłam w kąt termometrwink. Na serio. Zaczęłam ostro ćwiczyć, bo przez te starania się zapuściłam i wyhodowało mi się z parę kilo więcej ( no bo po co ćwiczyć skoro i tak za chwilę przytyjęwink )Śmiać mi się dzisiaj chciało, bo coś mnie zakłuło w podbrzuszu i pomyślałam, że normalnie już bym upatrywała objawów ciąży...A na serio, to chyba jakaś opatrzność czuwała nade mną, bo firma, w której pracuję się reorganizuje i mojego działu po prostu nie będzie...Jestem już po jednej z rozmów w sprawie nowej pracy, zobaczymy czy coś z tego wyjdzie. Nawet nie chcę myśleć co by było, gdybym była teraz w ciąży...Zwyczajnie przy 3 dzieci nie miałabym do czego wrócić...
                                    A jak ty się czujesz? Mąż chyba oszalał z radości, co?
                                    • hannia123 Re: Lipcowe testowanie:) 15.11.15, 13:44
                                      Czyli jednak czasami to Ten na górze wie co robi, mimo, że nam z naszymi planami nie po drodze z tym co się dzieje, to finalnie wszystko układa sie najlepiej jakby mogło na ten a nie inny moment. Zresztą jak zapragniesz znów spróbować za jakiś czas, to myślę, że wszystko przed Tobą smile Na Marcówkach to jeśli nie większość, to prawie połowa mam w wieku 35+ smile
                                      Ja łapię te nieszczęsne kilogramy i już mam 8 do przodu, więc moje maksymalne 15, jakie chciałam złapać raczej się oddala... Mąż się ucieszył, ale chyba jednak ja bardziej smile On przez te prawie roczne przeboje z zachodzeniem, potem poronieniem, a i w tej ciąży z krwotokami i krwiakami, odetchnął z ulgą, że mały jest zdrowy i nic złego się nie dzieje smile Czuję sie nie najgorzej, od jutra biorę już zwolnienie od gina, bo łożysko mam dosyć nisko (1,5 cm od ujścia szyjki) i trzeba "mu pomóc" polegiwaniem by się podniosło. Na szczęście jest na ścianie tylnej, więc póki co poza ryzykiem przodowania.
                                      Trzymam kciuki za Twoją nową pracę, żeby zmiana okazała się jak najbardziej pozytywna zawodowo, finansowo, ale i też logistycznie (przy małych dzieciach to jednak podstawa). Buziaki kiss
      • annika23 Re: Lipcowe testowanie:) 09.03.16, 15:25
        Witaj Haniu, daj znać czy synek jest już z Wami i jak się czujesz?
        Pozdrawiam.
        • annika23 Re: Lipcowe testowanie:) 12.03.16, 17:45
          Haniu, mnie spotkała mała niespodziankawink Zobaczymy jak to wszystko się potoczy. Pozdrawiam.
          • em_ka_33 Re: Lipcowe testowanie:) 13.03.16, 22:23
            Cześć Annika. .super. .czyli mimo że odpuscilas temat jak rozumiem udalo się? Ja cieszę się już trzymiesiecznym synkiem. .jest cudowny grzeczniutki i słodki.Haniu odezwij się. Odczytałam poprzednie wpisy i pisałaś ze Wielkanoc ale może juz po porodzie? Mój synek dwa tyg.się pospieszyl
            • annika23 Re: Lipcowe testowanie:) 14.03.16, 07:03
              Wiesz ja do gratulacji i ciąży podchodzę sceptycznie, starań nie było w zasadzie, nie brałam leków na tarczycę, nawet kwasu foliowego nie brałam od października, poza tym byłam chora,wzięłam antybiotyk, zaliczyłam z porządnym kacem 3 imprezywink No zobaczymy co z tego będzie...
              A Hania może już z maluchem przy piersi i nie ma kiedy zajrzećwink
Pełna wersja