Dodaj do ulubionych

IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;)

17.12.15, 12:09
Dziewczyny wykorzystałyśmy limit a więc mamy nowy wątek tutaj smile

Mnie dalej boli żołądek, dzięki za podpowiedzi, musze koniecznie coś kupić na niego...jak tylko coś zjem to od razu ból sie nasila sad
Obserwuj wątek
                        • evulka4 Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 17.12.15, 16:11
                          Anusiek trzymam kciuki, napweno bedzie ok smile

                          A JA znalazlam nowe wiadomosi dla dziewczyn podchodzacych do in vitro w niemczech. niestety info jest po niemiecku
                          Hallo meine Lieben,

                          habe eine kurze Info für alle, die ihre Versicherungen wechseln wollen:

                          Da mein Mann und ich diesen Monat mit der Insemination starten und dann gleich weiter zur ICSI wechseln, haben wir die Mitgliedschaften unserer Krankenkassen gekündigt und wollten zum 1. Oktober 2015 zur Knappschaft wechseln. Ich habe hier in einem anderen Beitrag gelesen, dass es ein Gerücht gab, dass die Knappschaft ab 2016 nicht mehr die vollen 100 % des Eigenanteils übernehmen wird. Daher habe ich per E-Mail angefragt und soeben die Antwort erhalten:

                          Pro Versuch (Zyklus) wird ein Festzuschuss von EUR 500 gezahlt für die ICSI - Also keine 100 % mehr.

                          Die Kostenerstattung erfolgt auf Grund eines Behandlungsbeginn mit genehmigten Behandlungsplan, sofern die Leistung NACH DEM 31. Dezember 2015 beantragt wurde. Also diejenigen, die bis zum Ende des Jahres ihren Behandlungsplan vorgelegt und die bereits bis dahin bei der Knappschaft versichert sind, erhalten einen Besitzschutz auf eine 100 %ige Kostenübernahme über den Gesamtbehandlungszeitraum. #bla

                          Also IKK Classic, wir kommen ... Naja, ich habe denen nun auch vorsichtshalber erst einmal die Frage gestellt, ob sie schon wissen, wie die Planung für 2016 aussieht.
                      • julka_81 Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 17.12.15, 16:23
                        Dziekuje Kochane za kciuki, niestety nie pomogly.. Nic nie bylo, totalnie nic.. Nawet pecherza ciazowego nie bylo. Lekarka stawia na wczesne poronienie. Nie liczylam wlasciwie na nic po tych krwawieniach, ale w glebi serca tak po kryjomu mialam cicha nadzieje ze stanie sie jakis cud.. Widocznie to nie byl jeszcze czas na moja Olke-fasolke. Plus jest taki, ze poronilam nie majac swiadomosci tego co sie dzieje. I nie musze teraz wywolywac poronienia, ani isc na lyzeczkowanie. Gdyby stalo sie to naturalnie to nawet bym pewnie nie wiedziala, ze w ciazy bylam. Kolejny plus tego jest taki, ze teraz juz mam prawo do badan w tym popierdolonym kraju. Tak wiec poki co nie umawialam sie na nowa procedure tylko dostalam skierowanie do szpitala na badania. Tak wiec podsumowujac, minus jest taki ze nie jestem w ciazy, a poza tym same kurwa plusy. Przepraszam Was.. Probuje smiechem lzy wysuszyc. Nie jestem zalamana, ale mi cholernie przykro.
                        Anusiek jak u Ciebie?
                        Wrzosowe gratuluje olbrzyma 😃
                        Sciskam Was wszystkie i kazda z osobna! Jestescie niezastapione 😙😙😙
                        • isia25a Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 17.12.15, 16:31
                          Julka kochana, przykro mi strasznie sad do ostatniej chwili wierzyłam że masz swojego malucha w brzuszku sad no ale tak jak piszesz, teraz Cię przebadają i będą wiedzieć co robić 😳 Julka ale do następnego transferu może podejdź na sztucznym cyklu to wtedy dostaniesz progesteron, a jeżeli nie, to daj nam wcześniej znać i zorganizujemy coś w Pl dla Ciebie kiss trzymaj się kochana. Ściskam Cię mocno kiss

                          Anusiek kochanie, napisz co u Ciebie? Trzymam mocno kciuki kiss
                          • miniana74 Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 17.12.15, 17:09
                            Julka,no jak to tak....Kurcze no tak jak piszesz dobrze,że nastąpiło wszystko samoistnie,i że teraz będziesz miała wszelakie badania,ale.....strasznie mi przykro!!!Patrz rzeczywiście na te korzyści...teraz znajdą przyczynę niepowodzeń i kolejne podejście będzie tym szczęśliwym!!!

                            Anusiek,daj zaraz znać co i jak....Na pewno to tylko organizm jeszcze "pamięta" @ i wszystko jest ok!!!

                            Kama!!!!!Cudowne podejście.Wiem,że czasem się czuje pewne sprawy...Ja tez myślę że to będzie Twoje szczęśliwe podejście.I Plastus zostanie ma 9 miesięcy w brzuszku a później urodzisz zdrowego chlopavzka!!!
                            Ps.Udziel mi troszkę Twojego entuzjazmu?!

                            Wrzosowe no kawał chłopa!!!Gratulacje po raz kolejny...
                            • anusiek1983 Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 17.12.15, 17:43
                              Julka tak bardzo mi przykro, ale może właśnie tak jak piszesz ( mimo, że brzmi to okrutnie) " nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło". Teraz będziesz miała zdecydowanie większą szansę na zdrową, donoszoną ciążę. Jak Cię przebadają wzdłuż i w szerz to już się nie wykręcisz od ciąży wink Trzymam kciuki z całych sił oby to wszystko wyszło na dobre.
                              Ja dziewczyny już po wizycie. Przepraszam, że Was tak nastraszyłam, ale jak dostałam dzisiaj takiego miesiączkowego bólu brzucha i później do tego jeszcze krwawienia to tak się tym zestresowałam, że miałam w głowie tylko jeden scenariusz. Lekarz powiedział, że dzieciaki mają około 19 mm i serduszka biją po 173/min. Kamień spadł mi z serca. Powiedział, że te plamienia i krwawienia są gdzieś z macicy bo dzieci się rozpychają i że nie wygląda to groźnie, ale że ciąża bliźniacza jest wysokiego ryzyka i do porodu pewnie będę się musiała tak wszystkim przejmować. My chcemy jutro jechać na święta do Polski i martwiłam się, że lekarz nam nie pozwoli, ale stwierdził, że jeśli miałoby się coś stać to i tak się stanie.
                              Wrzosowe ale cudownie mieć już takiego dużego dzidziusia smile Gratulacje dumna mamusiu smile

                              • wrzosowe.szczescie Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 17.12.15, 17:55
                                Julka przykro mi bardzo sad ale moze masz racje z tymi badaniami - wiesz cała ciaza to jeden wielki stres dla nas a po tych badaniach to pewnie Cię obstawia lekami i juz w 2016 będziesz super mamusia smile
                                Anusiek faktycznie napedzilas nam stracha smile śle te Twoje maluchy to juz duze człowieki! Jejku takie całe 4cm szczęścia! smile bo podwójne! No i fajnie ze jedziecie na swieta do Polski wink
                                A ja zmęczona po całodziennej jeździe -mialyscie racje Torun-Warszawa Warszawa-Torun daje mi sie we znaki....padlam na kanapie.......
                                • isia25a Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 17.12.15, 18:12
                                  Anusiek kochana no napędziłas nam stracha, ale się cieszę że z maluchami jest wszystko dobrze kiss to ja trzymam kciuki abyś nie miała już plamień/krwawien, ani bóli brzucha do samego końca ciąży kiss

                                  Wrzosowe Ty prowadzisz ciążę w klinice gdzie miałaś transfer? Bo rozumiem że mieszkasz w Toruniu, a ciąże prowadzisz w Warszawie? Ja myślałam żeby po 14tc zmienić na innego lekarza, bo ten mój z kliniki nie pracuje w szpitalu, ale doszłam do wniosku że chyba z takimi lekami, jakie biorę tylko on doprowadzi mnie do końca. Trochę się boję, bo mnie, jeżeli donoszę szczęśliwie ciążę, czeka cesarka i nie wiem jak to będzie wyglądać. Ale zobaczcie moje podejście, jestem dopiero w 7 tc, a już myślę o porodzie, czyli poprostu wiem że donoszę szczęśliwie ciążę smile chyba entuzjazm Kamy mi się udzielił 😊

                                  Przykro mi z powodu Julki, ale ja poprostu wiem że Julka w nowym roku dołączy do grona szczęśliwych Mamuś kiss
                                  Tak jak Kama, Kasiaturek, Oliwka, Minianka, Cornelia, Evulka, Effka i wszystkie pozostałe forumowiczki kiss
                                • oliwka-81 Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 17.12.15, 18:14
                                  Anusiek matko święta ale nas nastraszyłaś, nie chciałam tu pisać żeby Cie dodatkowo nie stresować, ale sama tak się martwiłam, ale ufff ufff ufff, będą chłopaki smile wink

                                  Julka, Juleczko moja, no co mam Ci napisać? Przykro mi kochana, ale jesteś silną babką, masz już syneczka i dasz radę! Masz dla kogo żyć i do kogo sie usmiechać, a więc na pewno dzięki temu będzie Ci lżej! Cieszę sie że w końcu coś z tym zrobią i Cie przebadają, może coś wyjdzie tak jak u mnie i będzie można to wyleczyć. Bedziemy walczyć w nowym roku, duża już grupka sie nam zbiera smile 2016 będzie nasz!!!!! całusy dla Ciebie kiss kiss kiss
                                • kasiaturek4 Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 17.12.15, 18:19
                                  Julka bardzo mi przykro wierzyłam że będzie dobrze...
                                  anusiek cieszę się że u ciebie wszystko dobrze smile
                                  wrzosowe aż jak przeczytałam że dziewczyny mierzyły linijką też to zrobiłam, super !!!
                                  Kama ty moja kochana super, i ja też wiem że ci się teraz uda...
                                  ja dziś byłam u dr dostałam viagrę dopochwowo na to moje edno ...i mam nadzieje że coś to pomoże chociaż siedzę i szukam jakiegoś info na necie ale za dużo tego nie ma sad słyszeliście o czymś takim jak sildenafil ?? jeszcze nie mam bo się robi w aptece ale mam zacząć brać od 4dc czyli od soboty przez 6 dni no i jeśli wszystko będzie dobrze to zabieram moją kruszynkę na początku stycznia i bardzo bym chciała też mieć prezent urodzinowy w postaci pozytywnej bety smile trochę mi już lepiej ale i tak jakaś zrezygnowana jestem i chyba nie wierze już w nic ale jakaś iskierka tam ciągle się tli...pozdrawiam was kochane i dziękuję że jesteście !!!
                                    • wrzosowe.szczescie Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 17.12.15, 19:41
                                      Isia ja ciaze prowadzę w klinice w której miałam ivf.I nie zmienię lekarza smile Dziś rozmawialiśmy krótko o porodzie-najprawdopodobniej w Warszawie cesarkę będę miała,bo podwyższone ryzyko,zrosty itp -ale ja sie nie boje cesarki-nawet wole.Po pozamacicznej miałam laparotomie -usuwany jajowod przez brzuch,wylizalam sie w 5dni smile i drugiego czy trzeciego dnia po wyjściu ze szpitala poczlapalam na grilla do znajomych , gorzej było z psychika (z tym walczyłam rok)...ale jak po cesarce bedzie inaczej-bedzie dzidzia wink -a rana zagoi sie jak na psie wink
                                      Lekarzy u mnie sie boje i tu nie pójdę-no chyba ze bedzie ewidentne zagrożenie życia
                                      • oliwka-81 Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 17.12.15, 19:47
                                        Ciężarówki:
                                        Piniapinia, Oksa_nna, Aga4271, Mummy2be-bliźniaki, Ann_2015-bliźniaki, 6asik36, Wrzosowe.szczescie , Helllove, Ofresia, Kati.85, Anusiek1983-bliźniaki

                                        1. Miniana74: 4 podejście styczeń 2016

                                        2. Oliwka-81: wizyta 4.01.16, 3 podejście

                                        3. Kasiaturek4: crio transfer początek stycznia

                                        4. Smolinka28: styczeń 2016 - 1 podejście

                                        5. Evulka4: kolejne podejście styczeń 2016

                                        6. IsiA25a: 27.11 6dpt beta - 34,34 smile 1.12 10dpt beta 109,91 smile 4.12 beta 422,65 smile 8.12 jest pęcherzyk smile 22.12 wizyta serduszkowa

                                        7. 111b: 3 podejście przyszły rok

                                        8. ef_ka_83: 24.12 wizyta, crio transfer koniec grudzień

                                        9. Lili.80: luty 2016

                                        10. Cornelia2333: 4.01.16 wizyta, 3 podejście

                                        11. Kama1526: 24.12 wizyta, crio transfer Plastusia koniec grudnia

                                        12. Julka_81: sad

                                        13. Dziubeczek86: 2 podejście luty 2016

                                        14. Slonko091982: crio transfer styczeń 2016

                                        15. Nikola525: czerwiec 2016

                                        16. Milaz27: 2 podejście styczeń 2016

                                        17. Tosia140636: 4 podejście styczeń 2016

                                        18. Kro.ps: 6 podejście ?

                                        19. Goskaw1000: 2 podejscie przyszły rok

                                        20. 31anka.anka: 2 podejscie styczeń/luty 2016

                                        21. Arwena1507: 25.12 sikaniec

                                        Sroczulla, Ania8273, Oluiza, Kalka-1985, Kajtusiowo4, Rebeka802, Lavenda33, Flora01, Aniti4 - ???
                                        • oliwka-81 Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 17.12.15, 19:55
                                          Ef_ka a to siemie lniane to w ogóle da sie wypić, podobno to jest strasznie bleeeeeee niedobre, ale słyszałam od kilku osób że skuteczne i zdrowe...kurde no boli mnie ten żołądek jak tylko coś zjem to mam wrażenie że i wątroba jakaś napuchnięta sad jutro chyba będę musiała iść do lekarza...przecież ja dopiero zaczełam brać leki to co będzie dalej sad narazie jade na herbatkach ziołowych i zielonych, troche mi to przynosi ulgę uncertain
                                      • isia25a Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 17.12.15, 19:51
                                        Wrzosowe ale cesarke będzie Ci robił Twój lekarz z kliniki? Mi bardziej chodziło o to, że mój lekarz nie pracuje w żadnym szpitalu i cesarke wykonywałby mi lekarz który mnie nie zna i nie wiem jakie miałby podejście do mnie. Ale z drugiej strony będę się tym martwiła za kilka miesięcy, bo przecież donoszę szczęśliwie ciążę, prawda! 😊

                                        Kasiu, a może akurat u Ciebie zadziała viagra! Też przestaw się na pozytywne myślenie bo przecież teraz Ci się uda! kiss
                                        • wrzosowe.szczescie Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 17.12.15, 20:03
                                          Malgo antyTPO moze byc podwyższone w ciazy -tym bardziej ze mam predyspozycje genetyczne do hashimoto - prawdopodobnie tarczycą ujawni sie ok pół roku po porodzie--tymczasem mam badać TSH i ft4 jeśli coś bedzie sie działo to eutyrox -pytałam o clexane i encorton ale dr mówi ze niepotrzebne ...
                                          Isia oczywiście ze odnosisz szczęśliwie i juz niedługo będziesz sie tym martwić wink mój lekarz nie pracuje w szpitalu i nie robi cesarek ale w klinice sa lekarze którzy pracująca szpitalach i robią cesarki (Ann chyba Twoja pani dr robi,prawda?)i pozniej mnie przekieruje ...
                                          Tymczasem zostaje u niego do końca wink
                                        • oliwka-81 Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 17.12.15, 20:06
                                          Kasiaturek nie czytaj tych pierdół na internecie! Bierz lek, wszystko sie okaże, czemu od razu zakładasz że się nie uda, no z takim nastawieniem może się tak zdarzyć uncertain jeszcze wykraczesz! Masz myśleć pozytywnie, że jest nowy lek, nowa szansa, a więc tym razem będzie inaczej, że UDA SIĘ!!!!

                                          Isia jeszcze 3 tygodnie i chyba troszke bedziesz mogła odetchnąć wink bąbelek na pewno ma sie dobrze, jeszcze 5 dni do serduszka, zarządzam codzienne odliczanie smile
                                            • isia25a Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 17.12.15, 20:38
                                              Oliwka ja myślę że jak minie mi pierwszy trymestr to trochę się uspokoję, narazie to panikara ze mnie straszna 😳
                                              Ja od zeszłego wtorku odliczam dni i już coraz bliżej. Wiem, poprostu to wiem że serducho będzie pięknie biło 😊

                                              Oliwka a może z tym Twoim żołądkiem idź do lekarza rodzinnego, Ty dopiero zaczęłaś brać leki więc nie wiem czy tak szybko odczuwałabyś skutki. Może niech Cię zbada lekarz, bo przecież w będziesz mieć transfer i musisz być w pełni zdrowa kiss
                                                • cornelia2333 Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 17.12.15, 21:19
                                                  Oliwko ja pije codziennie siemie lniane o smaku wiśni kupiłam w zdrowej żywności i jest bardzo dobre smakuje jak kompot.. smile

                                                  Julcia tak bardzo mi przykro kurcze do dupy.. kiss wszystkie musimy tu tyle przejść ze szkoda gadać ale bardzo dobrze ze będziesz miała te badania i w styczniu zaczynasz z nami dalszą walkę tym razem już zw szczęśliwym zakończeniem.. smile

                                                  Anusiek piękne wieści i cudowne 19mm.. smile kiss

                                                  Wrzosowe i u Ciebie cudnie i aż juz 12cm !!! Wow jakie olbrzymy.. smile kiss

                                                  Isia juz niedługo wizyta to nam się trochę uspokoisz kochana..szybko zleci.. smile kciuki zaciśnięte.. kiss

                                                  Kasiu jak dziewczyny piszą głowa do góry nie wolno nam się poddawać!!

                                                • kro.ps Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 17.12.15, 21:19
                                                  anusiek, wiedziałam, że tak będzie smile. 2 cm człowieczki, zaraz zrobią się wielkoludami i będą kopać matkę w żebra smile. Oliwka, siemię nie jest takie złe, zawsze możesz dodać trochę miodu. Rozmawiałam dziś z dr. Wojewódzkim, jakoś w połowie stycznia mam się zgłosić na rozpisanie leków i podglądanka, będę próbować na cyklu naturalnym i dr twierdzi, że pierwszy wlew z intralipidu powinnam dostać na początku cyklu, tuż przed punkcją, boję się, że to nie wystarczy, aby zbić nk. Jkarla, kiedy miałaś wlewy, może któraś z Was mi doradzi. Kasiurek, czytałam, że ta viagra często pomaga, Tobie też na pewno urośnie tłuściutkie endo smile. Trzymam za was kciuki. Kama, dajesz czadu smile Tak trzymaj. Wygląda na to, że w styczniu będzie wysyp pozytywnych bet. smile
                                        • ef_ka_83 Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 17.12.15, 23:00
                                          Matko, ale się naszukalam nowego wątku! No ale jesteście smile
                                          Julcia bardzo mi przykro...do końca wierzyłam że jest dobrze...mam nadzieję że chociaż dobrze cię przepadają kiss

                                          Anusiek, wrzosowe bardzo się cieszę z rosnących babelkow kiss

                                          Oliwka ja wsypywalam dwie łyżeczki lnu zielonego do filiżanki i zależała ciepłą wodą, mieszalam i wypijalam (nue czekałam żeby postalo, bo nie znoszę tego lnianego gluta). To na serio działa, wypróbuj wink

                                          Straczki kochane i te co czekają na serduszka, oby ten 2016 był szczęśliwy 😂 ...ja dziś zobaczyłam ze od marca jestem na forum i nic tylko "uda się", a tu nim się obejrzę będzie kolejny marzec...
                                              • tosia140636 Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 18.12.15, 10:01
                                                Cornelia, narazie odpoczywam od ivf, moj M tez ma narazie dosc. Dlatego zaczeliśmy myśleć o adopcji chociaż do tego też mam mieszane uczucia. Narazie staramy sie naturalniesmile, chociaz mało w to wierze bo nigdy w ciązy naturalnej nie byłam, dopiero po iui. Cały czas biore te leki od prof.i mam nadzieje ze jednak cos tam dobrego robia w organizmie. Do tematu ivf wrócę w styczniu.Może nowy rok nastroi mnie optymistycznie.
                                              • cornelia2333 Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 18.12.15, 16:46
                                                Hej Kochane.. smile
                                                Jestem dziś po wizycie u genetyka dostalam zlecenie na kilka badań. Wszytskie juz dziś zrobilam i czekam na wyniki. Jedynie w CZMP w Łodzi zapisałam się na kariotypy ale dopiero na maja i mam pytanie gdzie mogę zrobić te badania w szybszym terminie? Pisał kiedyś ktoś o tym ale nie zakodowalam..

                                                Tosia to odpocznijcie ile potrzebujecie.. smile Oczywiście życzę aby naturalnie się udało jak najszybciej.. smile

                                                Isia nie denerwuj się tak bardzo wiem ze łatwo się mówi ale pomysł o maluszku który wszytsko czuje. Jeszcze parę dni i juz odetchniesz kochana.. ;-*
                                                  • cornelia2333 Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 18.12.15, 18:39
                                                    Ef_ka to i tak tylko miesiąc czekałas a ja mam termin kurde na maj. Szkoda gadac jakie terminy. Prywatnie to raczej nie chciałabym bo szkoda mi kasy i tak tyle co badań robie i płace to aż głowa boli eh. Wiem ze gdzieś w lodzi na pewno robią i są krótsze terminy jeszcze może w necie poszukam..
                                                  • julka_81 Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 18.12.15, 21:56
                                                    Hahaha pijaczki jedne 😂 Ja wina nie lubie, jak juz to tylko piwko, ale tez tylko z jakiejs okazji bo tak to mi nie wejdzie.

                                                    Anusiek ciesze sie ogromnie ze z Twoimi wielkoludami wszystko dobrze. A w takich sytuacjach to chyba kazda z nas by niezle spanikowala.. Wiesz, te ciaze to jednak kawal psychy kosztuja. Uwazaj na Was i dbaj o siebie, szczegolnie w podrozy. Sciskam mocno cala trojeczke 😙

                                                    Isiunia i tak jest! Bedzie serducho jak dzwon!! Z calego serca w to wierze i tego Ci zycze na Swieta. I nie stresuj sie tak wszystkim, bo nerwusa urodzisz i bedzie Ci potem tylko po nocach plakal. Wszystko jest w porzadku! 😙

                                                    Oliwka Ty do lekarza z tym zoladkiem i to raz! A poki co to to siemie wciagaj. Zaskodzic nie zaszkodzi a pomoc moze 😙

                                                    Cornelia, minus badan jest niestety taki ze czesto na wszystko trzeba czekac. Ale moze to skrocic nasza droge do szczescia 😉

                                                    Isia Kochana jestes niesamowita 😙. Bedzie zbiorka lekow pod haslem: "pomoz Julce przetrwac ciaze" 😂. Tak tezaz sie smieje a pozniej bede Was blagac o lutke 😉
                                                    Oliwka masz zupena racje Skarbie. Z dzieckiem w domu jakos te porazki latwiej sie na klate przyjmuje. Moze glupio to zabrzmi, ale juz moja Olka-fasolka po mnie splynela. Lezka w sercu zostanie na zawsze, ale po tych wszystkich porazkach nauczylam sie z tym zyc 😉
                                                    A ja mam wizyte w szpitalu na 7go stycznia. Moze wtedy cos sie ruszy. Bo jak to Albert Einstein kiedys powiedzial "definicja szaleństwa to robienie w kółko tego samego i spodziewanie się odmiennych rezultatów". Jestem dobrej mysli 😉
                                                    Milego wieczorku kochane moje 😙😙
                                                  • oliwka-81 Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 18.12.15, 22:41
                                                    Julka ta definicja szaleństwa wg Alberta strasznie mi sie spodobała smile
                                                    Cieszę się że dobrze się czujesz, psychicznie, jesteś twarda tak jak ja wink
                                                    To 7 stycznia kladziesz się do szpitala czy tylko badania zrobisz i do domu?

                                                    A z moim żołądkiem lepiej, kupiłam siemię ale nie pilam narazie tego. Za to co innego mi się teraz przytrafiło uncertain jak nie urok to sraczka uncertain
                                                    Wstałam z takim bólem szyi i całej prawej strony od właśnie szyi po bark, chodzę jakbym miała kołek w tylku-taka wyprostowana smile nie wiem czy w nocy źle leżałam i cos naciagnelam czy mnie przewialo...ale boli sad a na jutro planowałam porządki świąteczne i ubieranie choinki...
                                                  • isia25a Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 19.12.15, 05:30
                                                    Cześć dziewczyny, spać nie mogę, wczoraj przespałam prawie cały dzień, a teraz już od godziny nie mogę spać, wcinam właśnie suchara bo jestem tak głodna że aż mnie mdli 😊 narazie brzuch mnie nie boli i dzięki za przywołanie mnie wczoraj do porządku 😉 pewnie że we wtorek serce będzie biło jak dzwon, bo coś czuję że silny chłopak się u mnie zadomowił 😊

                                                    Cornelia ja myślę że do maja nie będziesz musiała czekać na kariotypy bo będziesz już w ciąży kiss poza tym moja Pani Dr Genetyk powiedziała że bardzo rzadko się zdarza żeby coś w kariotypach wyszło, jeśli nie ma w rodzinie obciążeń, także spokojnie. U mojego męża w rodzinie też były problemy z ciążami a w kariotypach wszystko super nam wyszło.

                                                    Julka kochana, super że już w styczniu Cię przebadają i będą wiedzieć co dalej z Tobą zrobić, ja i tak wiem że następnym razem mają dać Ci progesteron i szczęśliwie donosisz ciążę kiss A jak nie dadzą Ci progesteronu to tak jak pisałam zrobimy tu dla Ciebie zbiórkę i Ci wyślemy 😊

                                                    Malgo cieszę się że czujesz się dobrze, teraz będziesz mogła spokojnie szykować się na przyjście malucha na świat, będziesz mogła biegać po sklepach i kupować po malutku wyprawkę 😊 w którym tc jesteś?

                                                    Arwena Ty kochana jak się czujesz? Jeszcze parę dni i zobaczysz dwie krechy, za co trzymam mocno kciuki kiss
                                                  • malgo82 Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 19.12.15, 07:11
                                                    Hej, dołączam do grona nieśpiących - od dwóch godzin przewracam bez sensu.

                                                    Isia ja mam dokladnie ten sam tydzień co ann2015 czyli 16.
                                                    Isia spokojna to chyba nigdy nie będę bo zawsze coś sobie wkręcę. Teraz się martwię że za dobrze się czuję i czy wszystko ok z maluchem.

                                                    Wrzosowe szczęście zazdroszczę detektora tętna. Zastanawiałam się nawet aby kupić ale jeszcze się nie zdecydowałam.
                                                    Ale tak raz w tyg chciałabym móc sprawdzić czy wszystko ok.

                                                    Julka to dobry pomysł z tą pączka, teraz kończę powoli brać leki ale wcześniej cały czas miałam coś w nadmiarze i recepty nie wykupione.

                                                    A Wy kochane pijcie póki możecie bo w nowym roku będziecie głaskać się po brzuszku i tylko patrzeć na butelki. I tego Wam życzę z całego serducha.
                                                  • wrzosowe.szczescie Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 19.12.15, 07:27
                                                    Malgo detektor faktycznie uspokaja,chociaż tego tetna z detektora nie wolno liczyćsmile -ja naliczyłem 110uderzen,potem 90 i juz sie zaczęłam martwić czy z serduchem ok smile a u lekarza bije równiutko i szybko wiec juz wiem ze przez palce trzeba z detektorem.
                                                    Ann powodzonka na badaniach! Ja mam kolejna listę do zrobienia ale to juz na styczeń. Umówiłam sie do Garwolińskiego na polowkowe na 26.1 (22tc mi mówił żebym przyszła), kolejna wizyta u mojego dr 18.1 wiec mam troche czasusmile
                                                    A teraz mam kolejny dylemat -mam dwie opcje i nie wiem ktora wybrać :a) wigilia we dwoje+swieta u tesciow(Katowice) z psem b) M pojedzie dzisiaj sam do teściów a swieta spędzimy we dwoje w domu. Niby lekarz pozwolił nam jechac ale znajomi nastraszyli ze jak wybrali sie do Krakowa to po podróży znajoma dostała krwawienia ...
                                                    No i co tu robic?
                                                  • malgo82 Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 19.12.15, 07:38
                                                    Wrzosowe szczęście nie strasz bo ja wyjeżdżam na święta i też nie blisko. Nastawiłam się że często będziemy się zatrzymywać i jakoś te 8-9godzin w aucie dam radę.
                                                    Skoro wszystko chyba jest dobrze tzn.nic nie boli czuję się dobrze więc zdecydowałam się jechać.

                                                    Ann my też w styczniu połówkowe usg 😊.
                                                  • ann_2015 Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 19.12.15, 11:52
                                                    dziewczynki zalozylam grupe na fb o ktorej kiedys mowilysmysmile kto chce zeby go dodac to niech pisze do mnie na priv z anmiarami na siebie. grupa jest tajna wiec tylko dodani do grupiy moga ja odszukac i widziec postysmile zglaszajcie sie, na fb mozna lepeij organizowac wklejane linki, mozna topiki per post robic itpsmile
                                                  • julka_81 Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 19.12.15, 14:47
                                                    Ann! Jestes genialna! 😙 Tez o takiej grupie myslalam. Zaraz Ci namiary wysle 😊

                                                    O ludzie, Kobitki, Wy sie juz na polowkowe szykujecie!! Mowia ze cudze dzieci szybko rosna, ale cudze brzuchy rosna jeszcze szybciej 😃. To juz niedlugo bedziemy wiedzialy ile kobitek i ilu facetow na naszym forum goscinnie zawita! Cudownie 😙

                                                    Z ta jazda samochodem to ja sie Wam radze lekarzy sluchac, ale przede wszystkim wlasnej intuicji. Matczyna intuicja wie zawsze najlepiej. A opowiesci znajomych to sobie w kieszen mozna schowac. Prawda jest taka, ze jak na 100 ciazy jedna jest problemowa to przez lata chodza opowiesci o tej problemowej a o tych 99 pozostalych nic sie nie slyszy.

                                                    Isia! I tak trzymac! Serducho juz pewnie bije i bedzie bilo! Koniec kropka!

                                                    Oliwka 7go dopiero na rozmowe wstepna. Ale na same badania to tu do szpitala nie klada. Po porodzie jak komplikacji nie ma to tez tego samego dnia do domu wysylaja 😉

                                                    Ja uciekam, lecimy do znajomych na obiadek, a potem na urodziny do sasiadow. Milego wieczorku kochane 😙
                                                  • malgo82 Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 19.12.15, 17:23
                                                    Mam pytanko i szukam pocieszenia. Wczoraj mojemu M wyskoczyła opryszczka na ustach, on choruje od zawsze ale bardzo uważamy i mnie jeszcze nie zaraził. Dziś gotował zupę, którą próbował, za każdym razem płukał łyżkę pod kranem w zimnej wodzie. Ja nieświadoma zupkę zjadłam z apetytem, po czym dowiedziałam się że zupę próbował. Wiem tylko tyle że opryszczką można zarazić się drogą kropelkową. W związku z tym czy przez to jego próbowanie mogę się zarazić. Martwię się bo nigdy w życiu nie miałam opryszczki i od dr wiem że gdybym teraz w ciąży zachowywała to wiąże się to z bardzo poważnymi konsekwencjami dla malucha. Szukam odpowiedzi w Internecie ale nic konkretnego nie znalazłam. Jego łyżką nie jadłam.
                                                  • wrzosowe.szczescie Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 19.12.15, 19:34
                                                    Malgo skoro M i ty nie jednością jedna łyżka i nie calujecie sie jest znikome prawdopodobieństwo ze wirus sie przeniesie na Ciebie.Ale skoro nie miałaś dmichajcir na zimne-dobrze by było żeby M przeliczył sie acyklovirem (pomaga Heviran 800mg przez 3 tyg).Zapobiega nawrotom jeśli M jest nosicielem herpes simplex typ 1 (bo tak to sie nazywa) jednak tu uwaga! Jeśli jednak sie zarazisz nie panikuj tylko jak najszybciej do lekarza po Heviran albo inny acyklovir,mozna a nawet trzeba wziasc w ciazy wtedy . No i noe smutaj lebek do gory i bez całowania smile
                                                  • isia25a Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 20.12.15, 09:13
                                                    Malgo uważaj kochana na siebie, męża najlepiej trzymaj z daleka od siebie i niech on wyleczy tą opryszczkę smile

                                                    Wrzosowe jedź kochana na święta skoro się dobrze czujesz, tylko uważaj na siebie i na syneczka kiss

                                                    Dziewczyny mnie dziś rano obudził taki skurcz brzucha że myślałam że zaraz dostane @, wzięłam odrazu całą nospę forte i gdy się już tak rozbudziłam to brzuch nie bolał, teraz tak myślę czy ten skurcz mi się nie przyśnił bo przecież nie możliwe że w kilka minut nospa zaczęła działać?
                                                  • wrzosowe.szczescie Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 20.12.15, 09:52
                                                    Isia ja miałam właśnie na początku ciazy kilka razy taki skurcz w nocy ze aż krzyknelam wiec moze jednak sie nie przyśniło-lekarz nowi ze to macica sie rozrasta i czasami tak bywa a Klucia i bol brzucha w ciazy to normalne.on rośnie i żyje własnym życiem. Teraz mam tak jak zbyt gwałtownie wstane i musze uważać smile
                                                  • arwena1507 Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 20.12.15, 15:44
                                                    Ach tu jesteście moje drogie.
                                                    Isia, ciesze sie ze te krwawienia to nic powaznego a ja czuję się dobrze sama postanowilam zwiekszyc dawki utrogestanu i progynova, bo tu strasznie małe w porównaniu z tym co w Polsce macie po crio, a chcę dać jak największe szanse mojej kryszynce. Pozniej bede musiala tylko cos wymyslec zeby dostac recepty, bo leki mi sie skoncza wczesniej niz moj lekarz mysli wink ale juz mam pomysl hehe. Kurcze nie wiem czy się odwaze zrobić tego sikańca w Boże Narodzenie.uncertain Chcialabym miec takie podejście jak Kama, musi się udać bo ja tego chcę smile no zobaczymy. Ale wiem jedno kiedyś na pewno się uda!
                                                  • tosia140636 Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 20.12.15, 15:54
                                                    Dziewczyny, możecie mi cos poradzic bo sie zalamalam. Robilam wlasnie badania na toksoplazmoze, moje wyniki:
                                                    IGG > 650, IGM 2.8 czyli wyniki dodatniesad Ostatni raz robilam toksoplazmoze 3 lata temu: IGG 300 a IGM 2.4 a awidnosc wysoka czyli przechodzilam kiedys toksoplazmoze. Myslalam ze jak sie juz raz przeszlo to drugi raz juz sie nie zachoruje ale terazniejsze wyniki mnie przerazily. Nie wiem co mam o tym myslecsad W prawdzie w tym miesiacu nie podchodze do ivf ale czy naturalnie sie starac tez nie mogesad
                                                  • mamciaa08 Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 20.12.15, 17:16
                                                    Tosia te wyniki świadczą ze przeszłas toksoplazmoze i masz odporność. Różnica w wysokości się nie sugeruj zwłaszcza ze są 3 lata różnicy. igm jest niskie (sprawdź na wyniku widełki u mnie w laboratorium jest do 12 jak się nie choruje powyżej 12 wynik wątpliwy, każde labo ma swoje widełki) czy świadczy ze nie chorujesz teraz. Skonsultuj to jeszcze z lekarzem ale wg mnie masz przeciwciała wiec to dobrze ja nie mam i musze cały czas uważać, za to mam przeciwciała na cytomegalie (tez igg podwyższone igm bliskie zeru). Jak powtarzałam cytomegalie teraz przy obecnej ciąży wynik igg tez był inny ale grunt ze wysoki, te parametry się zmieniają i zależą od danego labo i innych wytycznych akurat przyjętych. Pzdr.
                                                  • isia25a Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 20.12.15, 17:56
                                                    Arwena to Anusiek krwawiła i u niej wszystko dobrze z maluchami 😊 ja na szczęście plamień nie mam, wizytę mam we wtorek i mam nadzieje że usłyszę serduszko 😊
                                                    A za Ciebie kochana trzymam mocno kciuki, napewno zobaczysz dwie piękne kreseczki kiss

                                                    Ann też myślę że w psychice te bóle siedzą, panicznie się boję skurczy, plamień i już schizuję 😊

                                                    Tosia zobacz dokładnie wynik, bo wydaje mi się że igm masz ujemne, a IgG świadczą że kiedyś przechodziłas toksoplazmozę i przeciwciała IgG do końca życia będą Ci się utrzymywać.

                                                    Dziewczyny a ja mam takie techniczne pytanie, mianowicie o ciąży wiedzą tylko nasi najbliżsi, no i oczywiście u mnie w pracy, w te święta jedziemy do męża babci i nie wiem czy już jej i pozostałej rodzinie mówić o ciąży? Z jednej strony chcielibyśmy już powiedzieć, bo i tak mogą się domyślić, mi jest cały czas niedobrze, jestem blada i napewno nie będę jadła wszystkiego co będzie na stole. Z drugiej strony, jakby nie daj Boże coś się później stało z maluszkiem to wiem że babcia mojego męża bardzo by to przeżyła. Ona ma chore serce, ma rozrusznik wszczepiony. uncertain no ale przecież wszystko będzie dobrze i donoszę szczęśliwie ciążę 😊

                                                    Oliwka jak ten Twój żołądek? Przeszły Ci te bóle?
                                                  • ann_2015 Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 20.12.15, 18:27
                                                    tosia ign moga byc dodtanie dlugo po przebytej chorobie. J mialam taki stres z cytomeglaia, tez przechodzilam przed ciaza, a wciazy igg skoczyly i ign tez powyzej ujemnych (wynik sie chyba w watpliwych ustawial) i zorbilam sobie badnie na obecnosc dna wirusa w krwi i nic nie wykazalo, przeciwciala w ciazy oga szalec,a anwet jelsi masz wtorne zakazenie to ono nie jest tka niebezpieczne jak pierwotne i raczej jest nikla szansa ze kruszynce cos sie stanie, wiec glowka do gory, skoro masz igg wysokie to to paskudztwo nie zaatkauje kruszynki, niebzpiecnzie jest jak sie zachoruje w ciazy i nie ma sie odpornosci. ale rozumiem twoj stres, bo ja sie naplakalam przez ta cytomegalie niepotrzebnie
                                                  • wrzosowe.szczescie Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 20.12.15, 18:06
                                                    Isia to trudna decyzja powiedzieć czy nie powiedzieć ...Ja dalszej rodzinie do dziś sie bije z myślami czy powiedzieć czy nie . I wiem ze to problem natury psychicznej,ale boje sie ze jeśli powiem to stanie sie coś złego... Ale przecież musimy wierzyć ze wszystko bedzie dobrze smile i ze to bedą nasze ostatnie swieta z maluchem w brzuszku a w przyszłym roku będziemy zabawiały dzidzie przy choince smile
                                                    Isia który jesteś dpt?
                                                  • wrzosowe.szczescie Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 20.12.15, 18:26
                                                    Rozumiem Cię kochana -ja w 7/8 tc czułam sie tak fatalnie ze prawie nie wychodziłam z domu...ale pozniej w 10/11tc przeszło jak ręka odjął wiec początek stycznia bedzie juz spokojniejszy smile
                                                    Zobaczycie jak sie będziesz czuła...możesz zawsze powiedzieć ze masz grypę żołądkowa i zostać w domku smile - bo to nawet troche by sie zgadzało -ja miałam wymioty gorsze niz te w żołądkowce....
                                                  • isia25a Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 20.12.15, 18:49
                                                    Ann kac nie przejdzie bo ja bardzo rzadko piję alkohol, tu nawet nie o alkohol chodzi bo tak czy siak jestem kierowcą, tylko o jedzenie, mi wchodzi tylko chleb z masłem i pomidorem, jakieś zupy i płatki z mlekiem, czyli nic ze świątecznego stołu wink

                                                    Wrzosowe szczęście mam nadzieję że u mnie te mdłości też niedługo przejdą, chociaż one z każdym dniem są silniejsze, no nic ja wszystko przeżyję byle by maluszkowi nic się nie stało 😊 A powiedz mi jak Ty radziłaś sobie z mdłościami? Ja wymiotów nie mam.

                                                    Tosia to w takim razie nie pomogę, musisz skonsultować to z lekarzem, chyba najlepiej przeleczyć toksoplazmozę i wtedy starać się o dzidziusia 😳
                                                  • wrzosowe.szczescie Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 20.12.15, 19:43
                                                    Isia po prostu trzeba to przejść mi pomagała herbatka z imbirem, kisiel bez cukru,chrupkiego kukurydzianej i woda mineralna poza tym chyba nic nie da sie zrobic-sa takie tabletki do ssania na mdlosci bez recepty M mi kiedyś kupił ale zapomniałam nazwy i one faktycznie dawały radę ale tylko na pół godziny -doraźnie możesz zapytać w aptece...a jak sa silniejsze mdlosci z dnia na dzien kochana to znaczy ze beta rośnie i ma wysoki poziom=z maluchem ok wiec nic tylko sie cieszyć ! wink
                                                  • oliwka-81 Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 20.12.15, 20:26
                                                    Isia ja postanowiłam że teraz jak będę w ciąży to powiem o tym dopiero jak dotrwam do 2 trymestru...wiedzieć będa tylko najbliżsi i moje dziewczyny w pracy. Tak jak dziewczyny piszą możesz udać że jesteś chora, że jesteś świeżo po grypie żołądkowej czy jakimś zatruciu i nie możesz prawie nic jeść wink
                                                    A z moim żołądkiem lepiej, dzięki że pytasz kiss czasem jeszcze mnie za boli w ciągu dnia z raz, ale jest ok smile
                                                    Tosia ja biorę Siofor czyli tak, lek o tym samym działaniu co Twój i bóli dostałam od razu na drugi dzień jak zaczęłam to brać. I jestem pewna że to przez ten lek bo ja z tych co raczej nie mają problemów żołądkowych. Ale czemu taka reakcja organizmu? A raczej żołądka?
                                                    Dziewczyny jutro mam 9dc, Encorton mam zacząć brać od połowy cyklu (jak będzie owulacja), ja nie wiem kiedy dokładnie, kurde no, mnie już czasem zakłuje jajnik czyli coś się już chyba zaczyna, nie wiem kiedy mam go zacząć brać...uncertain help help help!!!
                                                  • malgo82 Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 20.12.15, 22:00
                                                    Isia rozumiem Cię bardzo. Ja miałam też obawy czy juz mówić. Najszybciej powiedziałam w pracy bo poszłam na zwolnienie. A najbliższej rodzinie jak zobaczyłam że bije serduszko. A później się samo rozeszło. Byłam nawet zła że jedni mówili drugim. Ale u mnie tylko moja przyjaciółka wie o in vitro, pozostali moja ciążę traktują naturalnie, więc wszyscy się cieszą a ja jestem pełna obaw. Ja sobie tłumaczę że musi być dobrze chociażby ze względu na te wszystkie wspomagacze, przecież bardzo dbamy o siebie, a i nasze maluchy już tyle przeszły, że muszą być silne. Jednak nadal wszystkim "chwalić" się nie potrafię, chyba właśnie ze strachu. Babci sprawisz wielką radość zapewne, ale musisz Ty sama wiedzieć czy to ten moment.
                                                  • ann_2015 Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 20.12.15, 22:00
                                                    z ta temperatura u mnie zawsze sie sprawdzalo. PRzed owulcaja 36.6 po owulacji 37-37.2, a przzed okresem spadalo, ale potem jak zaczelam brac leki do iu i iv to wszystko zaczelo szalec i skoki byly mniejsze, a przy ciazy to tykostres byl bo raz 37.2 a raz 36.8 i od razu badanie progesteronutongue_out testy owulacyjne za to mi zawsze wychodza pozytywnesmile normalnie jestem kazdy dzien w miesiacu plodnasmile Ale z tym encortonem mysle ze jak nawet wezmiesz przed owulacja to nic sie nie stanie, bo przeciez to nie blokuje owulacji.a objawow sluzu nie masz teraz napro jest na topiebig_grin pis Ci zrefunduje nauke o sluzie i temperatrze i bedziesz wiedziec co do minutytongue_outtongue_out
                                                  • oliwka-81 Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 20.12.15, 22:36
                                                    Ha ha ha ha ha smile Ann to teraz pojechałaś z napro i pisem smile zaczynam się bać! Nie dlugo to będą obowiązkowe zajęcia dla par planujących założyć rodzinę wink mam nadzieję że my wszystkie już się nie zalapiemy!

                                                    Miniana co u Ciebie? Co z tym badaniem co miałaś robić?
                                                  • julka_81 Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 20.12.15, 23:19
                                                    Tosia mi kedys polozna tlumaczyla ze toksoplazmoza jest grozna w ciazy tylko i wylacznie jak sie nia zarazisz pierwszy raz w zyciu (bedac w ciazy). Wiec jezeli Ty juz ja mialas to nie musisz sie juz wiecej badac, bo juz nie bedzie zagrozeniem jak zajdziesz w ciaze.
                                                    Isia, ciaze donosisz i nic sie zlego nie stanie, ale jezeli masz sie zamartwiac to moze faktycznie udaj zatrucie na swieta, a babci powiesz pozniej. Jeszcze 2 dni kochana!!! Juz sie nie moge doczekac 😙
                                                    Oliwka nikt na inne watki nie ucieka, bo tylko ten szczesliwy 😉, ale ja sie dzisiaj twarzami dziweczyn na Facebooku nacieszalam 😊. Fajnie wiedziec z kim sie pisze o sprawach tak osobistych o jakich czesto nie rozmawia sie z wlasna rodzina. Zapraszamy do nas kochane 😙
                                                  • malgo82 Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 20.12.15, 23:38
                                                    Niestety nie mam konta na fb, ale bardzo Was lubię kochane i zostanę z Wami tutaj na tym szczęśliwym forum. A jestem z Wami od czerwca (albo ciut wcześniej jesli to możliwe) i zawsze byłyście dla mnie wsparciem, a forum rzeczywiście szczęśliwe.

                                                    Apropo tych wszystkich chorób- wychodzi na to że należy chorować, zarażać się wszystkim by w ciąży mieć odporność i się nie martwić. Wszystko w ciąży niebezpieczne gdy pierwszy raz się zachowuje - toksoplazmoza różyczka opryszczka ... i jak tu być spokojną.
                                                  • isia25a Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 21.12.15, 09:52
                                                    Cześć kochane moje, ja jeszcze jeden dzień i mam nadzieję że usłyszę serduszko 😊
                                                    Co do chorób to wirusa opryszczki mam i tego się nie boję. Natomiast toksoplazmoza w obydwóch klasach ujemna, czyli to niezbyt dobrze uncertain to teraz aby moje koty nic nie przyniosły z podwórka 😳

                                                    Anusiek jak się czujesz? Plamienia minęły?

                                                    Asik a co u Ciebie? Jesteś jeszcze w szpitalu?
                                                  • wrzosowe.szczescie Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 21.12.15, 10:03
                                                    Kasiaturek ja przez pierwszy trymestr nic nie brałam oprócz kwasu foliowego 5mg (na receptę), luteiny,lutinusa,prolutex na początku i bardzo często Sprawdzialam poziom progesteronu teraz biorę prenatalduo od 13tc ( ale w 1ttymestrze jest prenatal Classic).
                                                    Isia jeszcze48 godzin do serduszka ! Super! Och pamietam jak ja czekałam smile -wizyte miałam w poniedziałek ale w piątek przechodziłam obok gabinetu usg smile i nie wytrzymałam - weszłam i zobaczyłam malutkie pulsujące smile ech... Piękny prezent na swieta smile
                                                  • kasiaturek4 Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 21.12.15, 10:38
                                                    dziękuję wam ja jak już pisałam wcześniej jestem uczulona na większość owoców, orzechy też odpadają...wcinam już pestki dyni, warzywa no i od wczoraj biorę tą moją viagrę wink zaczynam myśleć pozytywnie i zaczyna mi się to podobać smile ehh...trzymam za nas wszystkie mocnooo kciuki !!!
                                                  • ef_ka_83 Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 21.12.15, 10:50
                                                    kasiaturek ja biorę femibion1, magnez z potasem, wit B comlex, kwas foliwowy, wit D, fullrutin (to zapobiegwaczo na przeziębienia, plus jest tam cynk i selen), acard x1, piję ok 1l wody, przed snem szklankę mleka. No i ogólnie jem dużo warzyw i owców, więc tutaj nic nie zmianiam. Ostatnio przejadłam się humusem, więc teraz odpuszczam wink
                                                  • malgo82 Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 21.12.15, 10:45
                                                    Kasiaturek ja od maja biorę Wit mama dha Premium takie dr kazał mi brać teraz od października biorę 2tabl dziennie bo mam niski poziom Wit D3. A przy tych witaminach kwasu foliowego nie biorę.

                                                    Ja tez wszystkie wyniki toksoplazmozy ujemne mimo że ja kociara , na wsi wszystko zwierzątka od małego tuliłam itd o nie chorowałam. Mój kot po ślubie został z moją mamą . On nie wychodzi na dwór i wierzę że jej zdrowy bo pewnie przez 7lat coś by mi sprzedał. Teraz na wszelki wypadek mięso mama mu parzy bo on bardzo lubi surowe i też ciągle myje ręce. Psa podwórkowego głaszczę w rękawiczkach, ktoś z boku by popatrzył to powiedziałby że wariatka.
                                                  • oliwka-81 Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 21.12.15, 10:58
                                                    Dziewczyny a wlasnie, jak juz piszemy o witaminach, jaka jest dzienna dawka kwasu foliowego jaką mozna brac? Czy mozna to jakos przedawkowac? Bo mi sie wydaje ze ja jakos za dużo tego biore...uncertain biore kwas foliowy 0,4, biore witaminy gdzie tez jest kwas foliowy i tez chyba 0,4 no i jeszcze wypijam saszetke Inofoliku - a to są foliany i tez tam jest kwas foliowy miedzy innymi...
                                                  • flora01 Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 21.12.15, 13:29
                                                    Jak jest za dużo kwasu foliowego to ponoć możne się odkładać we krwi. Ja brałam Folik i Femibion razem i jak zrobiłam poziom kwasu foliowego we krwi to wyszło mi ponad normę to lekarz kazał mi przez jakiś czas nic nie brać aż spadnie i znów będzie w normie
                                                  • malgo82 Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 21.12.15, 11:01
                                                    Przepraszam za błędy - literówki - telefon figle płata.

                                                    Jestem właśnie w przychodni. Do endokrynologa kontrolnie przyjechałam. Ale nie o tym. Na dole pod gabinetem iv za każdym razem gdy jestem panowie 3-4 siedzi. Dziś też. Jak ich widzę to zaraz do mnie wraca gdy Ja tam byłam a mąż czekał. Gdy na poczatku pelna obaw o to jak to będzie a potem pełna nadziei i radości że jest szansa. Czasem myślę że nie wiem czy miałabym siły jeszcze raz przez to wszystko przejść - stymulację, punkcję... było mi wtedy ciężko. Z drugiej strony przerażające jest to jak wiele par przez to przechodzi, a tu program zakończyli. Ci którzy przez to nie przejdą nigdy nie zrozumieją. Dla nich to tylko liczby a dla nas najważniejsza rzecz na świecie.

                                                    Kochane zawsze jestem z Wami i przeżywam wszystko razem z Wami. Uda się. Będziecie wspaniałymi mamusia mi.
                                                  • wrzosowe.szczescie Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 21.12.15, 11:20
                                                    Oliwka,nie wiem czy mozna przedawkować kwas foliowy,ale ja przed transferem brałam femibion potem folik0,4 w 1trymewtrze 5mg (dr kazał) potem od 13tc do 17tc 5mg+0,8(prenatal duo) i teraz biorę 0,8 także chyba nie masz sie czym martwić kiedyś gdzieś przeczytałam ze z kwaśne foliowymi jak z progesteronem dzidzi nie zaszkodzi a jedynie co mama moze sie troche gorzej czuć
                                                    Malgo mam to samo,jak wchodzę do kliniki o widzę dziewczyny z odpaskami po punkcji i facetów czekających przed drzwiami gabinetów...tylko ze ja sie do nich uśmiecham,bo wiem ze niedługo bedą rodzicami-a to dla nas największe szczęście mimo ze tak trudno drogę musza przyjść -ostatnio rozmawiałam z moim doktorem o tym co sie dzieje w Polsce i stwierdził ze jest bardzo duze prawdopodobieństwo ze zakażą in vitro w Polsce-nawet komercyjnie bo niestety taki rząd mamy..a poparcie dla tych popaprańców wcale aż tak bardzo nie spada .... Ale to jeszcze nie teraz ...teraz trzymam kciuki za Waa dziewczynki,bo to nasze ostatnie swieta bez maluszka !!! Pamiętajcie o tym!!!
                                                  • isia25a Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 21.12.15, 12:23
                                                    Kasia ja biorę femibion 1 i wit D3forte, a Ty bierzesz wit D?
                                                    Wrzosowe szczęście, pomysł z chrupkami kukurydzianymi to strzał w dziesiątkę 😊 przynoszą mi ulgę 😊

                                                    Dziś znowu miałam na wkładce nitkę śluzu, tym razem koloru czerwonego, wiem że takie małe nitki to nic niepokojącego, ale jutro wspomnę o tym mojemu lek.
                                                    Jeśli chodzi o moje koty, to kuwety i miseczek od dawna im nie czyszczę, tym zajmuje się mój M, ale mojej kociczce zdarza się wskoczyć na blat podczas szykowania posiłku i niestety nie możemy jej tego oduczyć, kocurek na szczęście nie wskakuje. Z myciem rąk też czasem trudno, bo gdy leżę, to kociaki często kładą się obok mnie i musze je głaskać, ręce dopiero myję jak wstanę, czasem dopiero po ok godz. 😳

                                                  • malgo82 Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 21.12.15, 12:37
                                                    Dziewczyny co za ludzie rządzą tym krajem.... aż strach pomyśleć co to będzie.

                                                    Isia czekam na to twoje serduszko jak na moje. Gdy ja szłam na wizytę serduszkową koleżanka mówiła mi że to takie przeżycie niesamowite, ona się popłakała gdy zobaczyła, a Ja gdy zobaczyłam bijąc serduszko poczułam ulgę, bo bardzo się bałam czy będzie biło. Radość przyszła dopiero w domu. Isia Twoje ❤ też będzie pięknie biło .
                                                  • isia25a Re: IVf grudzień '15 wątek szczęśliwy ;) 21.12.15, 12:53
                                                    Malgo ja podejrzewam że też poczuję ulgę, bo też się boję czy będzie biło 😳
                                                    Pewnie później dopiero się popłaczę, mam nadzieję że ze szczęścia 😊 A Ty znasz już płeć maluszka?

                                                    Dziewczyny ten nasz rząd to jakaś porażka, moja znajoma bez przerwy dodaje na fb posty wielbiące tych idiotów. Czasem to mam ochotę jej coś napisać, ale z drugiej strony nie będę się denerwować.