Styczniowe kreseczki ;-)

    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 16.01.17, 07:51
      mebloscianka_dziadka_franka.....2cs.............01.01
      tymusia85.................................22cs...........01.01
      sannaz.....................................3cs.............06.01
      jataktotak.................................2cs............07.01 smile
      misiooo1987.............................3cs............08.01
      zajzajerka................................17cs...........09.01
      agatkach..................................3cs............11.01
      nastka85..................................4cs............12.01
      florka1990................................??..............14.01
      wertelso...................................??.............14.01 smile
      aneta_19-85.............................3cs............15.01
      malinowaemi............................3cs...........15.01
      marynia802...............................6cs...........16.01
      Neollaa.....................................5cs...........18.01
      tol8..........................................33cs..........19.01
      akinimod12...…........................19cs..........19.01
      symallka...................................3cs............20.01
      keskusta..................................17cs...........22.01
      jscibor......................................20cs..........28.01
      mebloscianka_dziadka_franka.....3cs............28.01
      tymusia85.................................23cs..........29.01
      dulcysia00.................................7cs............30.01
      • morenadenna Re: Styczniowe kreseczki ;-) 16.01.17, 20:28
        Jsk tu się dopisać można?smile
        • wertelso Re: Styczniowe kreseczki ;-) 16.01.17, 21:12
          Kopiujesz listę testujących i dopisujesz się wg daty testowania 😊
          • katja_79 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 16.01.17, 21:38
            Witajcie dziewczyny smile Nie zapisywałam się na styczeń,bo już mi brakło nadziei , że się uda. A tu... 14 stycznia 2 kreski smile To nasze drugie dziecko, udało się w 4cs. Myślę, że za dwa tygodnie wybiorę się do lekarza. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok, czego i Wam życzę smile
            • fialekk1981 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 17.01.17, 19:04
              Gratulację! I trzymam mocno kciuki za wszystkie wytrwałe staraczki. Dziewczyny, żeby Wam nigdy nie zabrakło nadziei!
              • katja_79 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 17.01.17, 21:01
                Ale się u mnie poplątało... W sobotę dwie kreski a dziś od rana okres. U gina okazało się, że prawdopodobnie test skłamał, macica pusta bez pęcherzyka. Jeśli było to poronienie to skrajnie wczesne. Jutro robię betę aby mieć ostateczną pewność.
                • misiooo1987 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 18.01.17, 08:48
                  sad bardzo mi przykro, trzymaj sie i walczymy dalej !
                  • fialekk1981 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 18.01.17, 14:28
                    Przykro mi! Może za wcześnie zrobiłaś test? Podobno te tanie na allegro są do d.... A ten okres to na dobre się rozkręcił? I pamiętaj, że jeśli nie teraz, to wkrótce na pewno się uda! Głowa do góry!
                    • katja_79 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 18.01.17, 16:18
                      Wyniki bety 11,32 mIU/ml
                      co to oznacza?
                      • szukamloginu Re: Styczniowe kreseczki ;-) 18.01.17, 16:31
                        Katja na pewno masz normy wypisane na wyniku??
                        • katja_79 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 18.01.17, 16:32
                          Tak 5,0- 25,0 wynik wątpliwy
                          • katja_79 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 18.01.17, 16:33
                            Ale co to oznacza?
                            • fialekk1981 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 18.01.17, 16:39
                              Że musisz powtórzyć wynik. Najlepiej za dwa dni.
                              • katja_79 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 18.01.17, 16:41
                                sad podejrzewam że poroniłam
                              • fialekk1981 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 18.01.17, 16:42
                                I na moim wyniku od 5.8 do 71 to 3 tydzień ciąży 😉
                                • katja_79 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 18.01.17, 16:44
                                  Ale mam okres, a wczoraj na usg dopochwowym lekarz stwierdził brak pęcherzyka
                                  • mebloscianka_dziadka_franka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 18.01.17, 17:37
                                    Hmm, ale przecież na takim wczesnym etapie nie widać niczego na USG, więc nie wiem, co lekarz chciał tam zobaczyć...
                                  • szukamloginu Re: Styczniowe kreseczki ;-) 18.01.17, 21:38
                                    Katja nie chce cie martwić ale wygląda to na poronienie.. biorę pod uwagę wcześniejszy twój pozytywny test, później jednak @, a teraz niejasna beta która najwidoczniej spada.. oczywiście nadzieja umiera ostatnia, może dla pewności powtorzylabym bete, albo chociaż sikanca..
                                    • katja_79 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 19.01.17, 11:53
                                      Lekarz na usg nie widział pęcherzyka. Więc już raczej po wszystkim
                                • fialekk1981 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 18.01.17, 16:45
                                  Szukamloginu co u Was??? Brzuszek już pewnie duży 😉
                                  • szukamloginu Re: Styczniowe kreseczki ;-) 18.01.17, 21:41
                                    Rosniemy, rosniemy i w przód i wszerz smile póki co chyba wszystko ok, maluda wierci się dużo, w piątek zaczynamy 25 tc więc czas leci jak szalony. Na początku grudnia lekarz mówił że na 100% syn, na początku stycznia ze na 1000000% córka smile czas właściwie leci od wizyty do wizyty. A co u ciebie kochana? Jak się czujesz, jak twoje samopoczucie?
                                    • fialekk1981 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 19.01.17, 10:40
                                      U mnie dopiero 8 tydzień, więc czas się wlecze. Boję się i staram się jak najmniej myśleć o ciąży. Biorę wszystkie zlecone leki i głównie leżę. Już więcej zrobić nie mogę. O ciąży wiedzą tylko 3 osoby, no i w pracy, bo jestem na zwolnieniu od tygodnia.
                                      Cieszę się, że u Ciebie wszystko w porządku, bo długo się nie odzywałas. Pozdrawiam serdecznie! 😘
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 24.01.17, 22:05
        O, rany, dobijcie mnie - jeszcze się choróbsko przypałętało uncertain Ale powinnam się już przyzwyczaić, bo regularnie co miesiąc synek przynosi z przedszkola jakąś infekcje... On już prawie zdrowy, a ja zaczęłam. Na szczęście raczej nic poważnego, ale na pewno upierdliwego i pewnie będzie się ciągnąć jeszcze przez tydzień co najmniej, ech. Czy takie wirusowe infekcje mają duży wpływ na starania? Mam nadzieję, że nie... W pierwszej ciąży było lajtowo, przez całe 9 miesięcy ani jednego kataru nawet nie miałam. Jak się w końcu uda zaciążyć drugi raz, już nie będzie tak kolorowo. smile
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 24.01.17, 22:06
          Ale głupio się podpięłam, nie wiem czemu tak uncertain
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 18.01.17, 17:49
      Jak tam samopoczucie u aktualnych/przyszłych testowaczek? smile Jakieś objawy? ;D Ja mam niestety przeczucie, że znów się nie udało. sad W ogóle w tym cyklu nic się nie dzieje, ani żadnych bólów jajnika przy owulacji (a chyba doszło, bo był skok temperatury...), teraz też niczego szczególnego nie czuję...

      W tym cyklu brałam wiesiołka, ale poza jednym pojedynczym "glutem", który raz się pojawił, nie zauważyłam, żeby było więcej śluzu, za to bolał mnie dość często brzuch jak na miesiączkę w czasie suplementacji. Nie wiem czy sobie darować, czy zwiększyć dawkę...

      Poza tym w piątek planuje badania prolaktyny i progesteronu i może jeszcze androstendion (to pamiętam, że mi zlecił gin przed pierwszą ciążą). I to by było na tyle... Napiszcie co tam u Was! smile
      • kate2789 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 18.01.17, 18:04
        Ja tez od ostatniej miesiączki brałam castagnusa i wiesiolka i w efekcie dzisiaj jest mój 34 dc przy 28,😢 castagnus brałam juz wczesniej na objawy pms i pomógł rewelacyjnie a teraz nie wiem co jest grane...
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 18.01.17, 19:27
          A testy negatywne wychodzą?
          • kate2789 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 18.01.17, 19:32
            Nie robiłam testu bo ostatni tez się spóźnił 5 dni wtedy pelna nadziei kupiłam test zrobiłam i .... Zalamalam sie... I teraz obstawialam ze przyjdzie kolo 5 dnia spóźnienia ale jak narazie cisza, jest tylko dużo białego śluzu i tyle. Piersi bola okropnie poczekam do weekendu i robię chociaż to wykluczyć moze to przez castagnus 😢
            • mebloscianka_dziadka_franka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 18.01.17, 19:59
              Hmm, wiesz biały śluz to bardzo częsta oznaka ciąży. Myślę, że nie ma co dłużej czekać! smile Trzymam mocno kciuki smile
            • szukamloginu Re: Styczniowe kreseczki ;-) 18.01.17, 21:44
              Testuj, testuj, u mnie biały śluz w sierpniu zamienił się na ten moment w ponad pół kg szczęścia smile no i ten ból piersi smile
              • mebloscianka_dziadka_franka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 18.01.17, 22:34
                To Twoje pierwsze dziecko?
              • wertelso Re: Styczniowe kreseczki ;-) 19.01.17, 00:31
                Już. 25 tydzień? smile pamiętam jak dopiero się chwaliłaś 😉
                Ja mam dopiero jakoś 6 tydzień, ale ten ból piersi KOSMOS!!! Zobaczymy czy u nas będzie szczęśliwy finał jesienią 😊
      • keskusta Re: Styczniowe kreseczki ;-) 18.01.17, 19:20
        Ja muszę wytrzymać do niedzieli. Nie czuje niczego specjalnego, ale u mnie to normalne. Obawiam się, że szanse nie są duże, bo zazwyczaj mam owulację 11-12 dnia cyklu, a w tym miesiącu kochaliśmy się 9-tego dnia, a potem dopiero 13-tego. Ale zawsze jakaś nadzieja jest...
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 18.01.17, 19:28
          Dasz radę, jeszcze tylko 4 dni! wink
        • wertelso Re: Styczniowe kreseczki ;-) 19.01.17, 00:36
          Wiecie co z tymi owulacjami to tak jakoś hm... u nas było przed i po (w trakcie szpital pediatryczny na kilka dni nas gościł) i co..? Obecnie jestem w ciąży potwierdzonej przez 3 sikańce, usg, 2 badania i testy krwi , więc chyba na tą owulację co do dnia chyba nie trzeba liczyć 😊 Powodzenia mimo wszystko wszystkim!!!
          • szukamloginu Re: Styczniowe kreseczki ;-) 19.01.17, 07:02
            To moje trzecie dziecko. Ale po prawie już 7 i 8 latach przerwy więc teraz czuję się jak pierworodka smile
            Wertelso serdunio już widziałaś? No widzisz, czas leci na skróty, mnie czas leci od wizyty do wizyty, w międzyczasie przychodzi położna której wizyty uwielbiam, bo też zawsze posłucham bicia serduszka, więc tobie też tak zleci smile mniej więcej ja będę na porodowce a ty będziesz lecieć na usg połowówkowe smile
            I dziewczyny tak jak wertelso tak jak i ja jesteśmy żywymi przykładami ze liczenie owulacji co do dnia i spinanie się nie ma sensu. Śmiałam się że tylko ja potrafię zaliczyć wpadkę podczas starań bo to właśnie był miesiąc w którym najmniej się spodziewałam, "bo na pewno nie trafiliśmy w owu". Trzymam za was wszystkie nadal kciuki i wszystkim kibicuje smile
            Ps. Ktoś wie co u poliwki?
            • symallka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 19.01.17, 13:40
              U mnie niestety zawitała @. Uciekam na luty.
              sad sad sad
            • wertelso Re: Styczniowe kreseczki ;-) 19.01.17, 18:59
              Na pogotowiu byłam za wcześnie, a do mojego idę dopiero jakoś 30.01 będzie to już pełne 7 tygodni od ostatniej @, więc liczę na serducho.
      • akinimod12 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 19.01.17, 14:54
        Ja wszystkimi zmysłami wyczuwam, że i ten cykl jest stracony. Co prawda @ jeszcze nie mam, ale czuję, że to tylko kwestia czasu, więc czekam...
        • kate2789 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 20.01.17, 08:33
          No i mam okres.... W 8 dniu spóźnienia, załamać sie mozna😢 w tamtym cyklu robiłam testy owu tylko od 10 dc do 15 jak na cykl 28 dniowy. Czy to możliwe ze żaden nie wyszedł pozytywny dlatego ze cykl byl dłuższy i owulacja mogla byc pozniej? Denerwuje sie ze testy wychodzą zawsze negatywne
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 20.01.17, 09:52
            Jasne. Wręcz prawie na pewno tak było. Polecam obserwacje temperatury i śluzu, jak masz takie nieregularne cykle. Testy owu są często zawodne, albo pokazują że ma być owu, ale wcale do niej nie dochodzi (trzeba o tym zawsze pamiętać, że pozytywny test owu nie oznacza, że owulacja na 100% wystąpi!), albo wychodzą negatywne, pomimo potwierdzonej owulki np. monitoringiem. Różnie bywa, ja wolę prowadzić wykres jest pewniejszy, zwłaszcza jeśli obserwacje prowadzi się sumiennie. Jest to trochę upierdliwe, ale myślę, że warto się poświęcić smile

            • akinimod12 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 20.01.17, 11:58
              U mnie tak jak przeczuwałam @ się pojawiła sad
              • jataktotak Re: Styczniowe kreseczki ;-) 20.01.17, 12:30
                Miałam się odezwać po wizycie u ginekologa. A więc serducho już bije tylko, że to jeszcze bardzo wczesna ciąża a w dodatku mam krwiaki na macicy i lekarz powiedział żeby jeszcze nie ogłaszać tej nowiny wszem i wobec. Dostałam lek na podtrzymanie i czekamy.
                • wertelso Re: Styczniowe kreseczki ;-) 20.01.17, 16:26
                  Hej. Trzymam kciuki by wszystko było OK. Który masz teraz tydzień?
                  • jataktotak Re: Styczniowe kreseczki ;-) 20.01.17, 17:09
                    6 tydzień
            • misiooo1987 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 20.01.17, 12:33
              Tez myslalam, ze testy owu nie dzialaja. Robilam codziennie od 7 dc i codziennie byla taka sama blada druga kreska. Juz zaczelam w nie watpic przy 15 dc, bo cykle mam 25-26 dniowe. I zaskoczenie - 16 dc druga kreska zrobila sie gruba, jak ta kontrolna. Po dwoch dniach skok temp. Okazalo sie ze cykl trwal 30 dni. Takze wydaje mi sie ze dzialaja. A mam te najbardziej lipne z allegro smile
              • mebloscianka_dziadka_franka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 20.01.17, 18:44
                Nie twierdzę, że nie działają ZAWSZE. Twierdzę, że nie warto opierać się tylko na nich przy staraniu się o dziecko. Nawet powiem więcej, moim zdaniem, czasami to jest właśnie przyczyną niepowodzeń w staraniach. Kobiety widzą grubą, drugą krechę i myślą, że owu tuż za rogiem i po domniemanej owu odpuszczają sobie już regularne współżycie, a potem zdziwienie, że owu jednak nie było, albo była w innym terminie... Zwłaszcza kobiety z nieregularnymi lub/i długimi cyklami nie powinny bezgranicznie wierzyć testom owu.
                • sannaz Re: Styczniowe kreseczki ;-) 21.01.17, 00:25
                  A u mnie wyszło ze chyba ten cykl znowu bedzie lipa bo brak pęcherzyka dominującego sad dzis 16 dc zalamie sie zaraz powiedzie czy jak owulacja nie wystąpi to cykl moze sie wydłużyć juz i rak jest długi 33 dni sad i co potem normalnie wraca owulacja czy sie przesowa bo juz głupia jestem jak czytam ze potem moze wystąpić od razu po krwawieniu ktoś miał cykl bez owulacji i mi podpowie bo w szoku byłam i zapomniałam zapytać
                  • lidzia252 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 21.01.17, 05:58
                    Hej,
                    Nigdy nie robiłam sobie testów owu, więc za bardzo się na ten temat nie mogę wypowiedzieć, aczkolwiek mój przypadek jest taki (może ktoś tak też ma), że jeśli u mnie nie ma owulacji nie dostane @, może to trwać nawet 5 miesięcy. Po jakimś czasie natura sama widzi, że jest coś nie tak, poprzestawia się coś i z ni gruchy ni pietruchy dostaję @ w najmniej oczekiwanym przeze mnie momencie.
                    Ja teraz po @ już tylko dla przyjemności się przytulam z mężem, co ma być to będzie. Nie jest tak, że raz na tydzień, tylko co drugi dzień, jak ma się udać to się uda. Chyba, że znów coś mi się poprzestawia i nie będę mieć owu, i nie dostanę @. Wtedy ide do lekarza a on mi daje tabletki na wywołanie. Ehh...
                    Na chwilę obecną tylko boli po bokach, ani piersi nic nie bolą. zobaczymy.
                    TRZYMAM KCIUKI KOBIETKI kiss
                    • agatkach Re: Styczniowe kreseczki ;-) 21.01.17, 08:08
                      Lidzia ty idź do lekarza niech zrobi Ci badania i wyreguluje gospodarkę hormonalna ...tak nie można funkcjonować
                      W ten sposób moja pracownica dowiedziała sie ze jest w ciąży w 7 mc ..
                      Do tego złe to wpływa na zdrowie,zdrowa kobieta powinna mieć normalne cykle maksymalnie 35 dniowe ,jezeli tak nie jest trzeb zrobić badania a nie czakeac na cud uncertain
                      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 21.01.17, 09:34
                        Podpisuję się rękami i nogami! Czekanie pół roku na okres, to dla mnie jakaś abstrakcja... A już przy staraniach o dziecko to w ogóle, ale też martwiłabym się po prostu o swoje zdrowie.
      • jscibor Re: Styczniowe kreseczki ;-) 21.01.17, 09:32
        U mnie niestety @.
        Masakra, bo dzis 23dc, a normalnie cykle mam ok. 28dni.
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 21.01.17, 09:38
          Jesteś pewna, że to @, a nie plamienie?
          • lidzia252 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 21.01.17, 09:51
            Na razie jest wszystko dobrze. Nie będę sobie wmawiać, że coś może być nie tak bo tylko się denerwuje smile
            • fialekk1981 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 21.01.17, 12:29
              Nie w każdym cyklu jest owulacja i to jest normalne. Tak samo jak w jednym cyklu mogą być uwolnione dwie komórki. Jednak brak miesiączki powyżej 7 dni nie jest normalny. Śluzówka macicy musi się złuszczyc, bez względu na to, czy była owulacja. Lidzia idź na monitoring cyklu. Ja przy regularnych 30 dniowych cyklach i współżyciu co drugi dzień, a w okolicach owulacji codziennie, przez rok nie mogłam zajść w ciążę. Podobno za duże parcie miałam wg ginekolog. Po zmianie lekarza zaszłam w pierwszym monitorowanym cyklu i teraz też jak poszłam na kontrolne USG po łyżeczkowaniu lek mówił, że pęcherzyk jest duży i jutro mamy współżyc . No i się udało. Naprawdę polecam wszystkim dziewczynom monitoring cyklu. Ginekolog widzi, czy pęcherzyk rośnie i pęka, a w razie potrzeby zleci zastrzyk na pęknięcie pęcherzyka lub leki wspomagające owulację.
              • lidzia252 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 21.01.17, 12:54
                Ja miałam od września do grudnia monitoring co miesiąc. Chodziłam do lekarz co 2-3 dni. Był pęcherzyk, pękł i ciąży nie ma. Jak w grudniu mialam HSG to lekarz sam powiedział, że mam przyjsc za 3 miesiące, chyba, że coś się będzie działo, albo będę w ciąży. Ale na razie w ciąży nie jestem i @ tez mam wiec nie mam czym sie stresowac. W styczniu @ wystąpiła, zobaczymy jak będzie w lutym. Fajnie dziewczyny, że mi podpowiadacie, ale teraz i tak nie mam po co iść do lekarza smile

                Taka sentencję dziś przeczytalam :

                "Dlaczego okres trwa prawie tydzien? już po jednej godzinie przecież wiem, że nie jestem w ciąży. Jak jest wszystko jasne to niech już sobie idzie " haha big_grin
                • fialekk1981 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 21.01.17, 13:39
                  Oj to faktycznie musisz poczekać i nie masz co po lekarzach chodzić. Teraz po hsg szanse są duże. Chociaż ja sama robiąc wszystko "jak trzeba" sama bardzo długo nie zachodzilam w ciążę. Dopiero po odpuszczeniu, tzn. zajęciu głowy innymi rzeczami zaszłam.
                  • sannaz Re: Styczniowe kreseczki ;-) 21.01.17, 14:11
                    Dzisiaj zrobiłam test na owulacje i jedna blada jest kreska wiec moze bedzie moze lekarka zrobiła to na odwal bo poprosiłam tylko żeby zobaczyla jak tam zerknęła na jajniki mowi ze jak by w lewy nie rośnie a o prawym nie wspomniała po mojemu ma byc w poniedziałek wiec będę robić testy i zobaczę
          • jscibor Re: Styczniowe kreseczki ;-) 21.01.17, 14:12
            No to jeszcze plamienie, ale z tego bedzie @. Do wieczora sie rozkreci.
            Temperatura spadla na 36,5 i piersi przestaja bolec.
            Ide na luty.
            • wertelso Re: Styczniowe kreseczki ;-) 21.01.17, 23:53
              A ja tak na "pocieszenie" powiem Wam co wyczytałam... Człowiek nie jest osobnikiem zbyt płodnym. Przy prawidłowej owulacji i zdrowych plemnikach jest tylko 20-30% szans na zajście w ciążę. Wychodzi na to, że to taka ruletka 😐
              • akinimod12 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 22.01.17, 13:28
                Tylko dlaczego ta ruletka jest taka niesprawiedliwa? Jedni mogą mieć dzieci co roku, a inni starają się latami i nic.
                • wertelso Re: Styczniowe kreseczki ;-) 23.01.17, 12:37
                  Jak to mówi moja mama "dzieci są dla tych, którzy ich nie chcą" smutne, ale tak bywa. Mnie wkurza fakt, że takie patologiczne potrafią się mnożyć na potęgę, a dzieci bystre i zdrowe zawsze mają. Tu człowiek się stara. Dba o zdrowie i otoczenie by wszystko było OK, a i tak wielkie nic z tego uncertain
    • keskusta Re: Styczniowe kreseczki ;-) 22.01.17, 20:22
      U mnie dziś na teście tylko jedna kreska sad Czekam na @.
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 22.01.17, 21:18
        Jak jeszcze nie ma @, a powinna być, to może się jednak nie doczekasz smile
        • keskusta Re: Styczniowe kreseczki ;-) 23.01.17, 10:51
          Już przyszła sad sad sad
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 23.01.17, 11:47
            Przykro mi sad
            • keskusta Re: Styczniowe kreseczki ;-) 23.01.17, 15:01
              Mam nadzieję, że będziesz miała więcej szczęścia za 5 dnismile
              • mebloscianka_dziadka_franka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 23.01.17, 16:32
                Dzięki smile Chciałabym, ale coraz mniej mam złudzeń, wszystko po staremu się odbywa, więc raczej nie będzie żadnego happy endu. uncertain
                • agatkatoja399 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 23.01.17, 21:55
                  Dziewczyny,czytuje forum niemal codziennie, nie wpisywałam się na listę, gdyż nie miałam złudzeń, że się uda w tym miesiącu i nie pomyliłam się, wszystkie objawy wskazuja na zbliżającą się @. I znowu dół. Z miesiąca na miesiąc coraz większy. Jak radzicie sobie z samopoczuciem psychicznym przez pierwsze dni @
                  • misiooo1987 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 23.01.17, 23:01
                    Ja rycze jak tylko zobacze ze spada temp pod koniec cykluwink Ale tak zeby Maz nie widzial, bo nie chce go stresowac. Nie bede sie nikomu skarzyc, bo jak wyplakiwalam sie kolezankom po poronieniu to mi mowily ze i tak jestem w lepszej sytuacji, bo przynajmniej udalo mi sie zajsc to wiadomo ze nie jestesmy bezplodni. Bardzo mnie to bolalo, bo co z tego ze zaszlam skoro zaraz ciaze stracilam, mimo ze lezalam 3 tyg w szpitalu bez mozliwosci wstawania, mialam poklute lapy od wenflonow, z milion usg dopochwowego, traumatyczne lyzeczkowanie, a potem mega dol z 4 msc plakania dzien w dzien i do tego stracilam prace. Dlatego teraz wole zamknac sie w lazience wyryczec, a na zewnatrz udawac ze jest ok smile
                    • agatkatoja399 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 23.01.17, 23:11
                      Współczuje ci tych traumatycznych przejść.Ja też na zewnątrz nie pokazuje jak mi smutno, płacze też w samotności. Dziś zapytałam męża, cxy także mu przykro, a on-ze nie,bo mysli,ze jest dla nas nadzieja w następnym miesiącu. Z jednej str.budujące, z drugiej czuję, że nie odbiera tego jak ja. U mnie w pracy dwie koleżanki w ciąży, bratowa w ciąży a u nas nic. Zycze im wszystkiego dobrego, ale widzę, że dystansuję się do nich, wówczas jest mi łatwiej.
                      • misiooo1987 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 24.01.17, 00:06
                        Stosunek starajacych sie do ciezarnych to material na ksiazke smile kilka dni po poronieniu zobaczylam na ulicy mloda dziewczyne w zaawansowanej ciazy z papierochem. Mialam ja ochote rozerwac na strzepy. Ciaze w rodzinie, wsrod kolezanek traktuje jako moja osobista porazke i jestem zazdrosna/zla ze akurat ,, jej'' sie udalo, a nie musiala wcale o to zabiegac. Jak widze ciezarne na ulicy to w srodku czuje jakbym nie mogla swobodnie oddychac. Czasami sie zastanawiam czy juz mi nie odbija ...
                        • keskusta Re: Styczniowe kreseczki ;-) 24.01.17, 09:24
                          Bardzo ciekawy temat, jak dla mnie. Gdy starałam się o pierwsze dziecko, to rzeczywiście nie cieszyła mnie wiadomość o cudzej ciąży, bo to ja miałam być następna. Zwłaszcza irytowały mnie ciąże rówieśniczek i młodszych ode mnie dziewczyn. Jeśli się jakiejś sporo starszej udało, to potrafiłam się szczerze cieszyć. Teraz z kolei, gdy staram się o drugie, to bardziej denerwują mnie kolejne ciąże, pierwsze jakoś trawię, poza ciążą Lewandowskiejsmile
                          Zaciekawił mnie też stosunek staraczek do kobiet usuwających ciążę. Spotkałam się kiedyś z bardzo negatywnym. Ja tak nigdy nie czułam - kobieta, która usuwa ciążę w zasadzie jest po tej samej stronie co ja - z jakiegoś powodu nie będzie miała na razie dziecka. Bardziej denerwowały mnie takie, co nie chciały, wpadały, a potem rodziły...
                          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 24.01.17, 11:43
                            Ja się nie smucę, tylko wkurzam tongue_out Wkurzam się, bo jako córka swojej matki, problemów z zajściem nie powinnam mieć żadnych - moja mama mawiała, że już na drugi dzień "po", wiedziała, że jest w ciąży z moim rodzeństwem. smile Nie miała nawet problemu rodząc mnie, w wieku 40 lat, chociaż to raczej nie była planowana ciążą tongue_out

                            Nigdy nie zazdrościłam innym ciężarnym, ale może to dlatego, że nie starałam się mimo wszystko bardzo długo (10 cs). Teraz też nie zazdroszczę (jeszcze...), chociaż przyznam, że troszkę było mi przykro, jak się dowiedziałam, że moja najbliższa kumpela jest w ciąży i będzie rodzić w maju, ale chyba jednak radość była silniejsza, niż rozczarowanie, że to nie ja. Pocieszam się, że może uda mi się do niej dołączyć przed jej rozwiązaniem. Za pierwszym razem się udało, urodziłam 2 miesiące po niej smile

                            Mnożąca się na potęgę patologia denerwowała mnie zawsze - jak chyba każdego normalnego człowieka - nie tylko w czasie starań, chociaż wtedy oczywiście bardziej. uncertain
                            • wertelso Re: Styczniowe kreseczki ;-) 24.01.17, 13:13
                              Stresuje się. Dziś przestały mnie boleć piersi - pewnie dla większości to nic nie znaczy ale w poprzedniej ciąży ustały objawy i po paru dniach okazało się, że serduszka nie widać już. Martwię się jak nie wiem co, a do lekarza dopiero w poniedziałek idę.
                              • jscibor Re: Styczniowe kreseczki ;-) 24.01.17, 13:24
                                A dlaczego nie mozesz isc wczesniej?
                                Wcisnij sie gdzies w kolejke.
                              • keskusta Re: Styczniowe kreseczki ;-) 24.01.17, 13:33
                                Też bym radziła iść dzisiaj. Nawet do szpitala. I może powiedzieć, że masz np. silne bóle podbrzusza (bo na ustanie bólu piersi mogą odpowiednio nie zareagować)...
                                • wertelso Re: Styczniowe kreseczki ;-) 24.01.17, 19:08
                                  Jak pójdę na szpital to znów minimum 3 doby tam będę bo badania krwi itp. a nie mam z kim synka zostawić. Ehh jak tak ma wyglądać cała ciąża to osiwieje i do głowy dostanę smile muszę czekać sad
                            • symallka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 24.01.17, 16:06
                              To i ja napiszę parę słów.
                              Zazdrościć nigdy nie zazdrościłam, ale nieraz na widok ciężarnej robiło mi się przykro i miałam wrażenie, że wokół mnie jest wysyp ciężarnych wink.
                              Najbardziej dobijały mnie pytania dalszej rodziny i znajomych, którzy nie byli wtajemniczeni w nasze problemy. A pytań i "dobrych" rad każdy z nich miał dużo. Na zewnątrz udawałam, że wszystko jest ok a w środku czułam, że się sypie. Tak było przy staraniach o pierwsze dziecko. Na dzień dzisiejszy wydaje mi się, że bardziej na spokojnie podchodzę do tematu, pewnie dlatego, że już mam pociechę w domu.
                              • agatkatoja399 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 24.01.17, 19:00
                                Dziekuje dziewczyny za Wasze wypowiedzi. W swoim otoczeniu nie mam osob, z ktorymi moglabym o tym porozmawiac. Ostatnio czytalam ksiazke "Czekajac na dziecko", tak dla "powspółodczuwania"
                                • fialekk1981 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 25.01.17, 09:11
                                  Też czytałam. Trochę za dużo religii, ale uchwycenie uczuć starających się o dziecko trafione w 100%.
                                  Wertelso staraj się nie myśleć negatywnie. Sama ciągle macam się po piersiach, i właśnie z miesiąc temu rozpłakałam się, gdy rano nie były obrzmiale, tylko miękkie. A jak poleciałam na USG to pięknie serduszko biło. I u Ciebie też tak będzie biło!!!!!!!
                                  • wertelso Re: Styczniowe kreseczki ;-) 25.01.17, 10:37
                                    Dziękuję za wspieranie. W dzień ich nie czułam, ale za to w nocy aż się obudziłam przy przewracaniu na bok smile wiem, że momentami panikuje ale tak chyba będzie cały czas. Zobaczymy co mi lekarz powie - muszę cierpliwie czekać wink
                                    • fialekk1981 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 25.01.17, 11:19
                                      No widzisz. Wszystko będzie dobrze. Niestety strach będzie z nami do końca ciąży. Pozdrawiam serdecznie!
                                      • szukamloginu Re: Styczniowe kreseczki ;-) 25.01.17, 14:15
                                        Fialek potwierdzam, zobacz ja za chwilę 26 tc, a przez weekend miałam stres bo wydawało mi się że córcia za mało się rusza. Do tego stopnia że w poniedziałek poleciałam do położonej żeby mi malutka detektorem tetna sprawdziła.od momentu poczęcia już się denerwujeny o nasze dzieci i nie ma innej rady, taką rolą matki smile
                                        • wertelso Re: Styczniowe kreseczki ;-) 25.01.17, 20:56
                                          Za 5 dni o tej porze już będę wiedzieć smile
                                          • wertelso Re: Styczniowe kreseczki ;-) 25.01.17, 21:21
                                            Tak wiem, że jeszcze nie wiem nic czy u nas ok, ale tak się zastanawiam smile co sądzicie o zakupie takiego domowego dopplera płodu?
                                            • fialekk1981 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 25.01.17, 22:02
                                              Jeszcze nie spotkałam się z takim urządzeniem. Ostatnio rodziłam 9 lat temu i pod koniec ciąży codziennie przychodzilam na KTG, dwa tygodnie przed porodem leżałam już w szpitalu, bo tętno płodu było raz niskie, raz wysokie. Okazało się, że córka była owinięta pępowiną wokół szyi. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło.
                                              Kiedyś położne z trąbką chodziły i przykładały do brzucha, może to byłoby tańsze rozwiązanie? 😉
                                              • fialekk1981 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 25.01.17, 22:13
                                                Przejrzałam na szybko i nawet nie jest to bardzo drogie. Ciekawe, jakie są opinie położnych. W moim przypadku lepiej nie kupować, bo na pewno popadlabym w paranoje i badała się 5 razy dziennie 😃
                                                • szczescie2016 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 25.01.17, 22:46
                                                  Hej dziewczyny ja używałam, odpisywałam historie na forum kwietniowym wkleję co mam do powiedzenia bo późno i nie chce mi się przepisywać smile
                                                  ... w tych początkowych chwilach jak ustawały mdłości od razu bieglam do lekarza.. ale nie w tym rzecz smile koleżanka jak usłyszała jak szaleje pożyczyła mi detektor tętna płodu allegro.pl/listing/listing.php?string=detektor%20tętna%20płodu&ev_campaign=Dom%20i%20zdrowie%20-%20Zdrowie&ev_ln=%2Bdetektor%20tętna%20płodu&ev_n=g&ev_adgr=Dom%20i%20Zdrowie%20-%20Zdrowie%20-%20Zdrowie%2C%20medycyna%20-%20Urządzenia%20-%20Detektor%20tętna%20płodu&ev_content=113985233839&utm_source=google&utm_medium=cpc&bmatch=base-relevance-floki-5-bab-1-3-1020&p=2 nie ma tu takiego jak ja miałam ale jeśli nie szkoda ci około 140 zł to warto zainwestować ja słuchałam dzidziusia kiedy potrzebowałam się upewnić że jest ok a jak się zaczął ruszać to słuchałam dla swojej przyjemności... jak rodzinka przyjeżdżala też chciała posłuchać... podglądać się nie da ale glosne serducho pomaga przetrwać najgorsze chwilę... Ps tylko na IP nie mów że masz bo na mnie krzyczeli że nie jestem lekarzem smile ale niech tam krzyczą a spokój wewnętrzny najważniejszy smile
                                                  • szczescie2016 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 25.01.17, 22:48
                                                    Tu jedna z dziewczyn odpisała...z detektorem to dopiero nd 15tc najbezpieczniej (zależy od ilosci tluszczyku na brzuchu wink), a ok 20-22tc juz czuc ruchy także nie wiem czy jest sens wydawac kase smile
                                                  • szczescie2016 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 25.01.17, 22:50
                                                    A to zależy jak bardzo się człowiek stresuje smile mi bardzo pomógł i używałam go do końca ciazy a to dzidziuś się za długo nie ruszał a to znow za bardzo aktywny był... czułam się bezpieczniej. Poza tym myślę że więcej kasy poszło na za wczesne testy ciążowe przez kilka lat starań niż tu... zresztą później można sprzedać może nie za pełną kwotę ale trochę kasy się zwrócismile ja podchodzę do tego tak jak do innych sprzętów dla malucha np chusta wiadomo nie będzie służyć kilka lat ale znacznie ułatwi życie smile tak więc kwestia podejścia.
                                                  • szczescie2016 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 25.01.17, 22:52
                                                    To tylko moje zdanie ale poparte jakimś doświadczeniemsmile pozdrawiam ps ja miałam Angel sound z wyświetlaczem ale jest drogi i mnóstwo niepotrzebnych rzeczy np nagrywanie co można też zrobić na telefon... mam fajne filmiki gdzie pod koniec ciąży dzidzia mocno kopie a w tle słychać serducho i bardzo się cieszę pamiątka na całe życiesmile
                                                  • wertelso Re: Styczniowe kreseczki ;-) 26.01.17, 00:43
                                                    Na olx używane już za 60zł znalazłam 😊 ja nie mówię, że to ma być dla ratowania życia ale dla MOJEGO spokoju ducha! 😊 W poprzednich ciążach byłam na L4, więc wizyty max co 2 tygodnie i nie brałam pod uwagę, że coś może pójść nie tak. Teraz jestem na wychowawczym, L4 nie potrzeba więc wizyty pewnie będą rzadziej. Tak rozważam dla spokoju. Monitor oddechu też kupiliśmy jak synuś się urodził. Nie po to by proroczyć jakąś tragedię, ale dla mojego spokojnego snu 😊
                                                  • szukamloginu Re: Styczniowe kreseczki ;-) 26.01.17, 01:22
                                                    Ja też swoją drogą szukałam, ale stwierdziłam że jednak NIE. jestem zbyt nerwowa na to i za duża panikara. Niby nie ma konkretnych dowodów na to i testów ale detektor tak samo nie jest w 100% obojętny tak samo jak usg!! W umiarze nie zasZkodzi ale w nadmiarze...a ja wiem że naduzywalabym tego sprzętu. Tak jak dziewczyny piszą, to działa dopiero od około 15 tc a później to już ruchy czuć. Moja położna odradza dla kogoś niedoswiadczonego i z moim charakterem,bo:
                                                    1. Można nie złapać od razu maluszka i będzie niepotrzebny stres i nerwy, ja to już bym była trzy razy w drodze do szpitala jakbym nie mogła odszukać detektorem. A czasami się Ti zdarza, tak jak u mnie w poniedziałek, położna potrzebowała MINUTY żeby znaleźć moje dzieciątko które jej zwiewalo, mi pewnie by to zajęło 5 minut plus stres to może już z 10, to już byłabym w szpitalu na izbie.
                                                    2. Jak ktoś niedoswiadczony to zmierzy swój puls, swoją tętnice i zobaczy że puls dziecka 80, to dopiero będzie panika. (Dla dzidziusia normy z tego co pamiętam od 120 kiedy śpi, do 160 kiedy jest aktywny w brzuszku).
                                                    3. No i ogólnie to czuć ruchy po prostu w sobotę czułam moją bardzo mocno, w niedziele mniej, a że złapałam mega przeziębienie to zaczęłam panikować. Położna skwitowala to prosto, w sobotę był dzień babci, byłam u babci, najadłam się placków, słodyczy, a dzidzie uwielbiają węglowodany i się po nich "uaktywniaja" i stąd większą ruchliwosc. W niedziele już nie jadłam tyle słodyczy więc ruchy wróciły do normy, a dla mnie w porównaniu do soboty były słabsze.
                                                    PS. Do lipca (bo później podobno mają zmienić ustawę) każdej ciężarnej należy się opieką położonej od 20 tc. Mimo że do lekarza chodzę prywatnie, to mam położna w ramach NFZ. Po długich poszukiwaniach wśród byłych ciężarnych koleżankach zdecydowałam się na tą konkretna (nie ma rejonizacji, położna jak ma.ochotę to będzie przyjeżdżała z drugiego końca miasta), jest to dla mnie skarb kobieta, telefon odbiera zawsze kiedy coś mnie niepokoi, zawsze przyjedzie, ta sama położna sprawuje opiekę po porodzie, a taka kobieta to skarb jak np problemy z laktacja itp. Dla mnie super sprawa, głupota ze znoszą taką pomóc dla ciężarnych. Ale się rozpisałam, mam tak mega przeziębienie, że spać nie mogę, wszystko boli, byle do piatku do wizyty u gina.
                                                  • zajzajerka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 26.01.17, 07:54
                                                    Czesław Dziewczyny ..możecie mi pomoc poukładać to co dowiedziałam się od lekarza ...? Mam dwoje dzieci, ale teraz mam problem z zajściem w 3 ciąże i zaczynam zabawę w leczenie .... wczoraj 13 dc i endometrium 21mm- lekarz powiedział ze to super ale co z tego wynika to już nie wiem.... dziś mam zrobić badanie estradiol.. a za tydz progesteron i prolaktyna .... czy któraś z was miała podobnie i może się ze mną tym podzielić ?
                                                  • mebloscianka_dziadka_franka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 26.01.17, 09:33
                                                    No, że ednometrium ma odpowiednią grubość i zarodek będzie mógł się zagnieździć, jeśli doszło do zapłodnienia smile O reszcie nie ma za bardzo co mówić, musisz najpierw zrobić badania i zobaczyć jakie będą wyniki. A masz dominujący pęcherzyk i jakiej jest wielkości? Bo rozumiem, że jesteś jeszcze przed owulacją?
                                                  • symallka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 26.01.17, 10:29
                                                    Zajzajerka, nie chcę podważać słów Twojego lekarza, ale w okresie okoloowulacyjnym endometrium ma około 8 mm. 21 mm to strasznie dużo.
                                                    Może te 21mm to wielkość pęcherzyka dominującego ?
                                                  • kate2789 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 26.01.17, 13:22
                                                    Az zajrzalam w swoje wyniki bo zszokowalam sie z tym endometrium. Moje w 13 dc przy cyklach 29 wynosilo właśnie 8 mm. Juz się przestraszyłam ze cos nie tak skoro takie cienkie
                                                  • symallka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 26.01.17, 13:42
                                                    U kobiet miesiaczkujacych endometrium nie powinno mieć więcej jak 12 mm.
                                                    Dlatego myślę, że lekarz miał na myśli wielkość pęcherzyka dominującego.
                                                  • mebloscianka_dziadka_franka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 26.01.17, 19:10
                                                    A, no proszę. To się wyjaśniło smile Czyli jednak określił wielkość pęcherzyka. A endometrium po prostu było super smile
                                                  • zajzajerka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 27.01.17, 10:14
                                                    Na pewno nie chodziło o pęcherzyk tylko o endometrium 21mm... powiedział ze u mnie są wspaniałe warunki aby się ciąża utrzymała-dał mi skierowania na badania i jeśli się okaże ze z hormonami wszystko OK mój M ma się iść przebadać...

                                                    Nie widziałam wcześniej waszych postów - już sama nie wiem co o tym myśleć ... dwie ciąże i nawet nie wiem kiedy co i jak a teraz....

                                                    Idę do niego jeszcze w środę z wynikami i ewentualnie po skierowanie dla M ...zrobię mu wtedy przepytke porządna !
                                                  • zajzajerka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 27.01.17, 10:22
                                                    Jestem daleka od tego aby sprawdzać u wujka Google informacji... ale niestety sprawdziłam co i jak z tym endo i Wam powiem ze zaczynam się martwić i mam nadzieje ze jednak o pęcherzyk chodziło...albo jest coś ze mną nie tak......
                                                  • agatkach Re: Styczniowe kreseczki ;-) 27.01.17, 12:49
                                                    Ja jestem z tych co maja grube endometrium czyli świetne warunki do zagnieżdżenia sie zarodka
                                                    Niestety o 3 ciąże starałam sie 3 lata bo okazało sie zeowulacje mam w ostatnich dniach miesiączki przy cyklach 26-28 dni
                                                  • zajzajerka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 30.01.17, 10:02
                                                    Dziewczyny mam wynik estradiolu - robiłam do w 14dc... 594.6pg/ml Norma przedowulacyjna 95-573 ... co to oznacza ? Dzięki wink
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 26.01.17, 09:38
      Tymusia, Dulcysia - zostałyśmy same na placu boju... Jak tam się u Was sytuacja rozwija? smile Ja mam testować pojutrze, a dzisiaj dostałam brązowego plamienia już uncertain Więc pewnie za chwilę będę się zapisywać na lutowy wątek... W dodatku przeziębienie mnie męczy, w nocy zasnąć nie mogłam, a czeka mnie jeszcze przygotowanie przyjęcia urodzinowego dla synka. Życie... tongue_out
      • zajzajerka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 26.01.17, 09:46
        Wiesz z tym pęcherzykiem to nie wiem uncertain następnym razem już na pewno wypytam... powiedział tylko w prawym nie ale za to w lewym ... jak to się człowiek wszystkiego musi samemu uczyć .... zawsze masz brązowe plamienia przed okresem ?
        • rybka2112 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 26.01.17, 09:59
          Witajcie, mam pytanie, czy ma ktoś odsprzedać Dostinex lub Cabergoline? może być otwarte opakowanie. E-mail south1@onet.pl Pozdrawiam.
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 26.01.17, 10:00
          >Wiesz z tym pęcherzykiem to nie wiem uncertain następnym razem już na pewno wypytam... powiedział tylko w prawym nie ale za to w lewym ... jak to się człowiek wszystkiego musi samemu uczyć ....

          Coś strasznie tajemniczy ten Twój gin uncertain Zazwyczaj lekarze mówią, że jest pęcherzyk dominujący, ile wynosi i że w związku z tym szacunkowo owulacja będzie np. w ciągu 2 dni. A to informacja dość ważna, zwłaszcza dla kogoś kto się stara o dziecko.

          >zawsze masz brązowe plamienia przed okresem ?

          No właśnie nie mam raczej...
          • zajzajerka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 26.01.17, 17:31
            I to mi nie pasuje- ze nie mówi wprost ! Następnym razem wypytam o wszystko ....

            Ja właśnie ja tez nie mam brązowych plamien nigdy - może to jakiś znać ? wink
      • tymusia85 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 26.01.17, 13:13
        Cześć jakoś większej nadzieji nie mam, a do tego tez jestem chora już prawie dwa tygodnie. Chodzilam do pracy , ale na początku tygodnia dostałam gorączkę i jestem na antybiotyku. Byłam w tym cyklu na wizycie w klinice leczenia niepłodności oczywiście pani doktor nie widzi u mnie żadnego problemu, hormony ok, drożność ok, owulacja była. Nie wiem może jutro spróbuje zatestować, mam dużo testów paskowych, jak zrobie test to jakoś łatwiej mi czekać na okres, bo wiem że przyjdzie. A bez testu to chodzę cały czas spięta i co chwilę sprawdzam czy nie dostałam okresu.
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 26.01.17, 17:03
          Heh, to ja mam tak teraz, cały czas mam uczucie mokrości i co chwilę sprawdzam czy to już, ale ciągle tylko bardzo delikatnie podbarwiony śluz... Mówię mężowi, żeby kupił test, a on, że po co, jak mam być w ciąży, to będę. Nie ma jak męska, chłodna logika wink
          • tymusia85 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 26.01.17, 19:33
            U mnie już pozamiatane dostałam @. Nigdy tak krótkiego cyklu nie miałam, chyba to przez chorobę.
            • fialekk1981 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 26.01.17, 20:23
              U mnie miesiączka zawsze zaczynała się i kończyła brązowym plamieniem. Podobno związane to jest z niedomogą hormonalną progesteronu i z tylozgieciem macicy.
              • mebloscianka_dziadka_franka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 26.01.17, 20:34
                Hmm, nie wydaje mi się, żebym miała problemy z progesteronem. Ale badałam go tylko raz i akurat wtedy okazało się, że jestem w ciąży. Co do plamień, to bywały, ale w ciągu ostatniego pół roku nie pamiętam, żebym miała, a brązowe plamienia ostatni raz miałam przed ciążą, czyli prawie 4 lata temu.
                • sannaz Re: Styczniowe kreseczki ;-) 26.01.17, 23:07
                  U mnie i lutowy do dupy pęcherzyk w 18dc 10mm endometrium 4 mm wiec i luty poszedł dosyć mam sad
              • agatkach Re: Styczniowe kreseczki ;-) 28.01.17, 16:22
                Mam tylozgiecie i sławy progesteron a nigdy nie miała takich objawów jak ty
            • mebloscianka_dziadka_franka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 26.01.17, 20:30
              Bardzo możliwe... Wielka szkoda sad Kuruj się i zbieraj siły na nowy cykl. Oby tym razem się udało smile
              • zajzajerka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 27.01.17, 08:19
                No właśnie ja tez tylko przed ciążami miałam takie brązowe plamienia ... sannaz widzę ze jedziemy na jednym wózku wink ja mam endo 21 mm ale jaki pęcherzyk to czort wie ...tyle ze ja ziółka pije wink
                • mebloscianka_dziadka_franka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 27.01.17, 08:58
                  Wyżej dziewczyny Ci napisały, że to niemożliwe, żebyś miała endo 21 mm i że to właśnie pewnie była wielkość pęcherzyka. Endometrium nie powinno być grubsze niż 12 mm.
                  • mebloscianka_dziadka_franka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 27.01.17, 09:01
                    Aha, a co do moich plamień, to sytuacja się chyba już wyklarowała. Wczoraj mi cycki oklapły i przestały boleć, a dzisiaj temperatura spadła. Już raczej nie mam złudzeń, że dziś, a najpóźniej jutro powinna przyjść @.
                    • misiooo1987 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 27.01.17, 15:10
                      Utwierdzam sie w mojej chorobie paychicznej wink mam 17 dc i ewidentnie czuje lekki bol jak na okres. Test owu pozytywny mialam w 13 dc wiec zakladam ze owulacja byla 14-15 dc. Sluz tez juz od 2 dni nieplodny i temp tez po skoku. Szkoda ze w poronionej ciazy bylam glucha na wszelkie objawy to teraz byloby mi latwiej. Wtedy o ciazy pomyslalam dopiero jak okres spoznial mi sie 4 dni a cycki zrobily sie na tyle duze ze wylewaly sie ze stanika i do tego byly gorace i nie dalo sie ich dotknac. Czekanie na ciaze to kanal. A juz najgorsze te dwa tyg miedzy owu a okresem. Kiedy juz nic nie mozesz zrobic tylko csekasz na wyrok crying
                      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 27.01.17, 15:29
                        > A juz najgorsze te dwa tyg miedzy owu a okresem. Kiedy juz nic nie mozesz zrobic tylko csekasz na wyrok

                        Zgadzam się. Do owulacji jakoś leci i nawet się o tym nie myśli za bardzo, ale po zaczyna się męka.
                        • wertelso Re: Styczniowe kreseczki ;-) 27.01.17, 16:22
                          Ja też się zawsze zastanawiałam.. Brać jakieś leki czy nie mogę, podnosić ciężar czy nie itp. smile
                          • malinowaemi Re: Styczniowe kreseczki ;-) 27.01.17, 21:31
                            Ja też tak mam... Do tego jak dostaje @ obiecuje sobie, że następnym razem nie zrobię testu póki nie będzie po terminie @ a i tak tydzień przed się stresuje, widzę u siebie objawy ciąży i testuje... Do tego w pracy i w rodzinie każdy mi wmawia ciąże bo np. trzymam się za brzuch albo "jestem blada" i tak się nakręcam...
                            • malinowaemi Re: Styczniowe kreseczki ;-) 27.01.17, 21:39
                              I nikomu nie mówiłam, że się staramy ale z racji tego, że jestem po ślubie każdy uważa, że muszę mieć od razu dziecko. No i w sumie chcę, ale presja społeczeństwa jest dodatkowym stresem... Albo te teksty: nie pijesz wina- jestes w ciazy, nie pijesz kawy- ciaza, idziesz do lekarza- ciaza, grypa żołądkowa- ciąża...
                              Przepraszam, że tak chaotycznie ale ta frustracja we mnie narasta... Ludzie wmawiają Ci ciąże a Ty się zastanawiasz czy kiedy kolwiek zajdziesz w ciąże sad
                              • wertelso Re: Styczniowe kreseczki ;-) 27.01.17, 23:21
                                Moim zdaniem ludzie nie powinni się wtrącać czy będą dzieci czy nie i jakie są tej sytuacji powody. Do tego mogliby też zauważyć, że coraz trudniej jest o dziecko.
                                Mnie też nie raz zagadują o rodzeństwo dla synka - a nikt praktycznie nie wie, że maleństwo straciłam i ponowne noszę. Jeśli człowiek czegoś sam nie doświadczy to wszystko wydaje mu się proste.
                                • akinimod12 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 28.01.17, 16:30
                                  Malinowaemi doskonale Cię rozumiem, jestem 1,5 roku po ślubie a dziecka nadal brak. Nikt nie wie, że się staramy i doszły mnie już słuchy, że na pewno nie możemy skoro jeszcze nie mam brzucha. Do tego dochodzą rodzice, którzy co jakiś czas podpytują kiedy w końcu zostaną dziadkami, a mnie w środku aż nosi... powstrzymuję się żeby nie wybuchnąć. Unikam tematu, bo co mam zrobić?
                                  • misiooo1987 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 28.01.17, 18:43
                                    Najpierw byl kat kiedy slub, teraz kiedy dziecko. U mnie katuje tylko tesc przy kazdej okazji. Mama i tesciowa razem ze mna przezywaly poronienie, siedzialy ze mna w szpitalu takze jak mialam lyzeczkowanie. One nie poruszaja tego tematu. Ale tesc przy kazdym spotkaniu bez przerwy mowi o koniecznosci rozmnazania, mieszania genow i tym co bedzie jak juz sie urodzi nasze dziecko. Czasami mam ochote powiedziec ze nie jestem maszyna. Ale powstrzymuje sie bo wiem ze facet tego nie zrozumie. Tego czekania i bolu jak znowu przychodzi okres. Ale mimo wszystko mam takie wrazenie ze zawodze jako synowa, corka i zona i ze sa ba rozczarowani bo nawet nie umiem dziecka urodzic. Kanal
                                    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 28.01.17, 19:31
                                      No i przyszła @, jak w zegarku. uncertain Znikam więc, może luty okaże się łaskawszy...
                                      • misiooo1987 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 28.01.17, 19:48
                                        Czy kros poza mna pije inofem/inofolic?
                                        • jscibor Re: Styczniowe kreseczki ;-) 28.01.17, 20:41
                                          Ja pije Inofem od maja.
                                          I nic sad
                                    • malinowaemi Re: Styczniowe kreseczki ;-) 29.01.17, 19:25
                                      Cieszę się, że jest to forum bo wiem, że nie jestem sama i czuję się zrozumiana... Dziękuje dziewczyny smile Kupiliśmy z mężem mieszkanie i mam nadzieję, że teraz to pochłonie wszystkie moje myśli smile wszystkim staraczką życzę powodzenia smile
                                      • wertelso Re: Styczniowe kreseczki ;-) 30.01.17, 18:41
                                        Witam. Chciałam się tylko pochwalić że mamy serduszko i prawidłowa wielkość 😁
                                        • madziut_89 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 30.01.17, 20:52
                                          gratulacje wink
                                          • wertelso Re: Styczniowe kreseczki ;-) 31.01.17, 02:21
                                            Dziękuję smile
                                            • agatkach Re: Styczniowe kreseczki ;-) 31.01.17, 10:45
                                              Wspaniale smile
                                              • zajzajerka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 31.01.17, 15:46
                                                Gratulacje !!! Spokojnych 9 M-cy smile

                                                Mam wyniki - podpowiecie ???

                                                Prolaktyna 34.8. Norma do 35
                                                Progesteron 19.65 norma do 20

                                                Hmmm...
                                                • mebloscianka_dziadka_franka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 31.01.17, 16:38
                                                  Wszystko się mieści w normie, więc chyba jest ok.
                                                  • misiooo1987 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 31.01.17, 22:23
                                                    Zaliczam dzis dol. Nie ma konkretnego powodu. Mimo, ze do okresu mam jeszcze 6-7 dni to juz mam przeczucie, ze sie znowu nie udalo sad jutro 22 dc i planowalam zrobic badania prolaktyny i progesteronu, ale im wiecej o tym mysle tym bardziej sie zastanawiam czy cos to da. Zrobilam juz sporo badan po poronieniu i wszystko wyszlo ok. Jestem w 4 cyklu staran i nie wiem czy juz cos kombinowac czy jeszcze sie wstrzymac. Z jednej strony to dopiero 4 cykl ale zndrugiej jezeli z hormonami cos nie tak to czy warto zwlekac kolejne miesiace? Ostatnio zaszlam w pierwszym cyklu i doslownie kochalismy sie z 2 razy w dni plodne. Do tego lekarz zapewnial mnie ze po lyzeczkowaniu to odrazu zaskoczy. Nie wiem juz co robic crying
                                                  • sannaz Re: Styczniowe kreseczki ;-) 01.02.17, 08:19
                                                    a u mnie pecherzyk tak rpsnie ze plakac sie chce przez tydzien 5 mm wczoraj 27dc pecherzyk 15mm endometrium 7 wiec okres przyjdzie w niedziele cykl bez owulacji sad
                                                  • wertelso Re: Styczniowe kreseczki ;-) 01.02.17, 14:48
                                                    Witaj. Ja po poronieniu nie robiłam żadnych badań i też miałam lyzeczkowanie w maju. Jak się teraz okazuje w grudniu zaszłam w ciążę choć nie wiem kiedy smile trzymam kciuki!
                                                  • misiooo1987 Re: Styczniowe kreseczki ;-) 01.02.17, 15:28
                                                    Zrobilam dzis badania. Prolaktyna 35 przy normie max 29 a progesteron 11 przy normie min 18. Super. A jak pytalam gin czy badac hormony to krzyczal ze nie ma sensu. Wyglada jakbym w ogole nie miala owulacji w tym msc. Masakra
                                                  • lu-xa Re: Styczniowe kreseczki ;-) 06.02.17, 19:51
                                                    Dziewczyny podrzućcie link na luty..😘💓
                                                  • mebloscianka_dziadka_franka Re: Styczniowe kreseczki ;-) 06.02.17, 20:28
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,19585,163192572,163192572,lutowe_testy.html#p163335793
                                                  • lu-xa Re: Styczniowe kreseczki ;-) 07.02.17, 07:26
                                                    Dzięki😘😄
                                              • madziulagadzik Re: Styczniowe kreseczki ;-) 31.01.17, 16:01
                                                Witam Kobietki. Zaczęlam kuracje z clo,pierwszy cykl i nie udalo sie. Teraz drugi cykl i lekarz kazal brać 2 tabl dziennie. W piątek wizyta i zobaczymy jak zareagowal organizm. Wszystkiego dobrego dla Was
Pełna wersja