Może ktoś zna jakieś sposoby

14.10.04, 15:17
Od dwóch lat przygotowuję się do ciąży, a od 8 miesięcy staramy sie o to
bardzo intensywnie. Łykam kwasik, liczę dni, mierzę temperaturę i jak do tej
pory nic. Byłam już u specjalisty, ale stwierdził, że jeszcze za wcześnie na
jakiekolwiek działania, żebym sie tak nad tym nie skupiała. DOBRZE MU MÓWIĆ.
Znam statystyki i wiem, że 8 miesięcy to nic nadzwyczajnego, ale dla kogoś
kto tak bardzo chce to cała wieczność!!! Wpadam już w jakąś obsesję.
Podzielcie się proszę Waszą wiedzą jak to zrobić.
Nie robiłam nigdy testów owulacyjnych, na czym polegają testy Ewy??
    • roleczka11 Re: Może ktoś zna jakieś sposoby 14.10.04, 15:29
      Hej!
      Testy owulacyjne ods Ewy pokazują dokładnie kiedy będzie owulacja. Działają na
      tej samej zasadzie co ciążowe. Wielu dziewczynom już bardzo pomogły.
      Wejdź na forum testy owulacyjne i tam skontaktuj się z Ewą. Ona zawsze chętnie
      udziela informacji.
      Pozdrawiam.
    • wisienka2004 Re: Może ktoś zna jakieś sposoby 15.10.04, 01:59
      Witaj,
      ja nie mam za soba takich długich starań, jestem po 3 cyklu i czekam na wynik.
      Pierwsze starania były z testem owu-nici. Drugie-wyliczenia, no-spa na
      rozluźnienie, nogi do góry po-też nic.
      Teraz daliśmy sobie luzu, ale przeczucie coś mi podpowiada, że raczej @ niż
      maluszek.
      Nie wiem co doradzić. Może jednak rozmowę z ginem...
      Trzymam mocno kciuki i życze fasolki już niedługo.
    • lidek0 Re: Może ktoś zna jakieś sposoby 15.10.04, 08:11
      Na działania wcale nie jest za wcześnie. Już przed staraniami powinien zlecić
      Ci badania. Listę znajdziesz an górze tego forum. Co to za specjalista bo jakoś
      nie chce mi się wierzyć, że fachowiec. Owszem ciąża nie pojawia się tak od
      razu, czesto trzeba miesiace starań, ale przecież nie można starać się w ślepo
      nie wiedząc, czy Wasze oragnizmy na ciąże są gotowe, czy hormony nie szaleją,
      czy nie masz tokso, cytomegali czy chalmydii, która może być dla fasoolki
      niebezpieczna. W czasach kiedy medycyna stoi na takim poziomie lekarze nie
      zlecaja badań przed straniami??? Nigdy tego nie zrozumiem.
      Lepiej sama zrób badania i sprawdź wjakiej jesteś formie.
    • nika782 Re: Może ktoś zna jakieś sposoby 15.10.04, 09:20
      Witam cie Paula ja cie doskonale rozumiem to mój 9 msc staran,ja tez łykam kwas
      foliowy tylko w innej postaci O nazwie FOLIK,oboje pijemy ziółka ojca
      Klimuszki,castagnus,witB6+magnez .Troche tego jest.Robie testy owulacyjne od
      Ewy i w 12 dniu po owulacji zrobilam test ciążowy i nic,tym gozej ze temka na
      wysokim poziomie Ewa napisał zeby poczekac do terminu msc.
      Ja nie rozumiem twojego specjaliste jak to za wczesnie ?Lata nam idą to trzeba
      działac.A testy owulacyjne od Ewy bardzo polecam .To mój pierwszy msc.z testami
      i myslalam przez te 8 msc ze nie mam owulacji a tu sie pokazała ,to naprawde
      ułatwia starania i dodaje wiare w siebie .Wejdz na testy owulacyjne lub napisz
      do ewy tam jest adres ona ci wszystko wytłumaczy to super babka.Pozdrawiam-
      Joanna
    • kasiuula Re: Może ktoś zna jakieś sposoby 15.10.04, 11:00
      Kochane,
      Specjalista jest naprawdę dobry i znany w całym Wrocławiu - być moze właśnie
      dlatego, ze z takimi problemami ma doczynienia na codzień podchodzi do tego tak
      rutynowo. Sama osobiście znam 3 pary, którym pomógł. On poprostu twierdzi, że w
      moim wieku to noramlne. Chciałabym zaznaczyć, że mam już 9 letniego synka i
      poronienie za sobą. Wiem, że nie powinnam panikować, ale strasznie mi ciężko,
      bo człowiek by tak chiał już. W każdym razie dostaję od losu niezłą lekcję
      pokory. Tak pięknie sobie wszystko zaplanowałam.... Szczerze mówiąc nie mogę
      odnaleźć spokoju. Czas zaczął mi się dłużyć (a wcześniej gonił jak szalony) bo
      nie mogę doczekać się kolejnej owulacji, czyli szansy. To naprawdę okropne, to
      czekanie....
      • lidek0 Re: Może ktoś zna jakieś sposoby 18.10.04, 08:04
        To jednak specjalistą nie jest skoro nawet badań Wam nie zleca. A co jeżeli
        okaże się, ze masz np. za wysoka prolatynę? Z nią możesz starać siębardzo długo
        bezskutecznie. Ja na Twoim miejscu zrobiłabym badania, żeby wiedzieć na czym
        stoję. Dla mnie specjalista to lekarz, który przygotowuję kobitę na ciążę, a
        Twój jak widać poza spokojniem nic nie robi i to nazywasz rutyną. Ciekawe po
        jakim czasie pomysliw końcu o badaniach?
        • kasiuula Re: Może ktoś zna jakieś sposoby 19.10.04, 10:47
          To nie jest tak,że nie myślę. Poprostu nigdy nie miałam takich problemów i
          dopiero zbieram wiedzę na ten temat. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że na
          wszystko trzeba czekać. Teraz już myślę, że moja prolaktyna jest napewno za
          wysoka bo ponoć wzrasta przy stresie, a stresa to ja już mam wink. Myślę, że
          odsetek par, które przed staraniem sie o fasolkę robią sobie badania hormonów
          jest naprawdę znikomy. Dopiero po jakimś okresie sprawdza się co jest nie
          tak.Ja też najpierw zostawiłam to naturze,ale teraz może nadszedł czas aby jej
          pomóc.
          Bardzo staram się nie popaść w jakąś obsesję, chociaż już chyba za późno.
          • lidek0 Re: Może ktoś zna jakieś sposoby 20.10.04, 07:54
            Szkoda, że tak mało lekarzy nie zleca badań przed staraniami. Przeciez na gołe
            oko i nawet najlepszy wywiad nei wiadomo tak na prawdę czy hormonynie szaleją
            czy nei ma tokso, cytomegali czy chlamydii. Skoro lekarz nie zlecił Ci takich
            badan na początku tomoim zdaniem nie załuguje na miano specjalisty. Ty
            oczywiście masz pełne prawo nie wiedzieć co i kiedy badać, w końcu od tego jest
            a przynajmniej powinien być lekarza. Może warto, żebyś skonsultowała się z kimś
            innym.
          • lidek0 Re: Może ktoś zna jakieś sposoby 20.10.04, 07:56
            Dopiero teraz doczytała, że masz poronienei za sobą. To tym bardziej powinien
            porządnei Was przebadać. Nasionka też bym sprawdziła, bo może one wtedy
            zawiniły.
            • szymma Re: Może ktoś zna jakieś sposoby 20.10.04, 08:07
              Najlepsze jest to, że lekarzom trzeba często mówić co mają robić i za nich
              myślec...często trzeba im podpowiadać co mają przypisać, lub na jakie badania
              wysłać. Ja też planuję ciążę, wcześniej byłam u lekarza i powiedziałam, że
              planuję, żeby mnie przebadał czy wszystko gra...hmm nawet nie zapytał czy
              chorowałam na różyczkę, nie zalecił żadnych badań.A teraz zastanawiam się czy
              wszystko ze mną O.K., bo staram się 4/5 cykl i nic.
              • lidek0 Re: Może ktoś zna jakieś sposoby 20.10.04, 15:18
                Moim zdaniem to właśnie rutyna sprawia, że lekarze traktują pacjentki
                przedmiotowo. Tylko jak taka kobita, która nie zna takich forów jak to ma mówić
                lekarzowi o badaniach? Ja sama nie miałam wiedzy na temat badań, lekarka
                pozwoliła się starać to postaraliśmy się o poronienie a potem o ciąże
                pozamaciczną a dziś wiem, że jak bym zrobiła badania /a byłam książkowym okazem
                zdrowia/ byłoby inaczej.
Pełna wersja