sylwia791 15.10.04, 20:07 Ja staram się już 7 msc i nic naprawdę tracę nadzieję.Czy to długo czy mam się już martwić i zacząć myśleć o badaniach? Poradźcie. Pzdr Sylwia Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ankaaa18 Re: Trace nadzieję na dziecko..!!! 15.10.04, 20:35 Ten kto traci pieniądze-traci dużo; Ten kto traci przyjaciela-traci wiecej; Ten kto traci ducha-traci wszystko... Nosek w góre i powodzenia życzę. Odpowiedz Link
gagat100 Re: Trace nadzieję na dziecko..!!! 15.10.04, 20:45 moze lepiej zaczac od testów owulacyjnych ?? Odpowiedz Link
maretina Re: Trace nadzieję na dziecko..!!! 15.10.04, 21:22 na poczatek upewnij sie ze masz owulacje. Odpowiedz Link
oliwe Re: Trace nadzieję na dziecko..!!! 15.10.04, 21:14 Dlaczego traktujesz badania jako ostateczność? Mogą wiele wyjaśnić, pomóc. Im szybciej tym lepiej mieć pewność, że wszystko w porządku lub , że naturze trzeba pomóc. Może poprostu nie trafiacie w owulację. Kup testy i upewnij się, że ją masz i kiedy. Jeśli owu jest a nie zachodzisz to badanie plemniczków, jeśli ok to czas na hormony. Odpowiedz Link
pszczolka2 Re: Trace nadzieję na dziecko..!!! 15.10.04, 21:27 Sylwiu, 7 miesięcy to krótko ale musisz wiedzieć, że do 6 miesięcy pary małżeńskie dają sobie na luz a potem zaczynają się zastanawiać co jest? a więc zacznij działać. Kup testy owulacyjne, zrób badania hormonów, zbadaj plemniczki, skonsultuj się z lekarzem to powinno wyjaśnić w poczęści co jest Twój 7 cykl starań a mój 29 cykl!!! Pozdrawiam Cię i głowa do góry Odpowiedz Link
didi_75 Re: Trace nadzieję na dziecko..!!! 15.10.04, 21:40 A ja staram się już 5 lat i nie tracę nadzieji, wręcz przeciwnie mam jakieś dziwne przeczucie, że jeszcze w tym roku uda nam się zostać rodzicami.Wiele już przeszłam i nie wiem co jeszcze mnie czeka ale najważniejsze to wierzyć że musi się udać. Pozdrawiam i życzę powodzenia Odpowiedz Link
espana1 Re: Trace nadzieję na dziecko..!!! 15.10.04, 21:47 Kochana, NADZIEJA UMIERA OSTATNIA. Wiem, wiem, że łatwo mówić trudniej znieść. Ja tez za każdym razem się załamuję jak przychodzi ta wstretna @, ale jak sie kończy to znowy żyję nadzieją.... Trzymam kciuki Odpowiedz Link
kasiuula Re: Trace nadzieję na dziecko..!!! 16.10.04, 13:40 cześć Sylwia. Przyczytaj proszę mój post "może ktoś zna jakieś sposoby". Myślę, że jesteśmy na tym samym etapie starań. Ja też nie poddawałam się jeszcze żadnym badaniom, chociaż u specjalisty byłam. Do tej pory opierałam sie tylko na liczeniu dni, obserwacji temperatury i śluzu. Teraz jestem w trakcie @, ale "po" zaczynam działać. Może mogłybyśmy na bierząco wymieniać się naszymi doświadczeniami?? Odpowiedz Link
sylwia791 Re: Trace nadzieję na dziecko..!!! Do Kasiuula 16.10.04, 20:54 Ja mimo @ też cały czas będę się starać czasami zastanawiam się tylko co jest nie tak. Ja nie obserwowałam jeszcze swojej tempki opierałam się raczej na dniach płodnych, ale jak widać to mało. Będzie mi bardzo miło wymieniać się poglądami. Mam nadzieję że nam się uda. Może już niebawem. Pzdr Sylwia Odpowiedz Link
kasiuula Re: Trace nadzieję na dziecko..!!! Do Kasiuula 20.10.04, 14:25 Sylwia co u Ciebie?? M<i właśnie skończyła się @ i biorę się ostro do roboty. Mniej więcej za tydzień kolejna szansa. Idę do ginki, kupuję testy owulacyjne od Ewy, mierzę tempkę i musi wyjść, przyłapiemy to jajeczko! Nie ma innej rady. Odpowiedz Link
kattrin1 Re: Trace nadzieję na dziecko..!!! 18.10.04, 08:40 Sylwio, mysle ze nie powinnas tracic nadziei, moim zdaniem powinnas zrobic badanka hormonków, by sprawdzic czy wszystko jest w porządku... mysle ze martwic sie jeszcze nie powinnaś, wiesz tak naprawde to dzidzie czasem bardzo długo sie "robi"))) Każda z nas po nieudanym cyklu traci nadzieje, ale trzeba sie szybko ponieść i powiedziec sobie: Mi tez sie uda, napewno!!!!Ja niedawno, może nawet jeszcze do dzis przezywam swój ból, braku dziecka, ale moze tak ma byc... Mysle ze powinnas zrobic sobie badanka także przeciw róznym bakteriom i wirusom, zeby dzidza miała czysciutkie i zdrowe gniazdko))) Pozdrawiam cieplutko, Kasia Odpowiedz Link
nina78 Re: Trace nadzieję na dziecko..!!! 18.10.04, 12:41 My z mezem wlasnie zaczynamy sie starac, odwiedzilismy ginekologa i on powiedzial, ze daje nam 2 miesiace. Jesli nam nie wyjdzie, wtedy on sie tym zajmie - przez 2 miesiace. Jesli jego pomoc nie przyniesie efektow, wtedy zbada meza. Generalnie powiedzial, ze mamy spokojnie delektowac sie nasza miloscia i nie martwic sie na zapas. Radze, zebys odwiedzila lekarza jak najszybciej, bo w badaniach nie ma nic zlego. Pozdrawiam serdecznie i zycze powodzenia!!! Nina Odpowiedz Link