pea_74
23.10.04, 21:43
Czesc dziewczyny!
To jest moj 4 cykl po poronieniu. Poronilam 14 lipca w 7 tc

.
Chcialam zaczac starania juz w pazdzierniku ale nie mialam wszystkich badan
wiec czekalam. Chlamydia, toxo, morfologia ok!
Moim zmartwieniem sa hormony. Przez 2 ostatnie cykle badalam progesteron i
prolaktyne.
W 1 cyklu: PRG 8,09 ng/ml, PRL 6,81 ng/ml + PRL po obciazeniu 248 ng/ml,
owulacja 17-19 dc, badanie w 22 dc, cykl 32 dniowy
Zaczelam brac bromergon codziennie pol tabletki.
W 2 cyklu: PRG 6,14 ng/ml + PRL po obciazeniu 27,2 ng/ml
wg moich obserwacji owulacja 21-22 dc, badanie 26 dc, cykl 30 dni.
W tym cyklu mam zglosic sie do gina na obserwacje owulacji (USG), czy jest
prawidlowa.
Czy z takimi wynikami moge juz podjac starania? czy lepiej poczekac az PRL
bedzie nizsza a PRG wyzszy?????
Jak wplywa progesteron na ciaze? Czy jesli jest ciaza i niski poziom
progesteronu to mozna ja uratowac? Gdy w lipcu zglosilam sie na pierwsza
wizyte w 6 tc , lekarka chciala sprawdzic czy ciaza jest prawidlowa, zrobila
mi usg i zlecila tylko badanie PRG, mialam wtedy 6,16.
Napiszcie prosze bo sama nie wiem czy juz moge zaczac starania, tak bardzo
sie boje

(( Boje sie zaczac myslec o ciazy a co dopiero byc w niej!!! Ech...
Pozdrawiam goraco