niestety,nie udało się..jest 1 kreska..

27.10.04, 09:20
tak strasznie mi smutno..Może doradzicie co można zrobić żeby zwiększyć
szanse.Poprzednio udało nam się w 3-im cyklu,tylko że oczekiwanie było
dłuugie (bo +9 miesięcy),a radość tylko 2 tyg.,synek odszedł..Potem znowu
oczekiwanie 7 miesięcy (bo miałam cc)..taką miałam nadzieje że teraz się
uda...,ale nie wyszło.Już napisałam pytanie do Ewy..może wy poradzicie jak
można zwiększyć szanse?Już korzystam z testów owulacyjnych..
Pozdrawiam
    • maretina Re: niestety,nie udało się..jest 1 kreska.. 27.10.04, 09:23
      nie da rady zawsze zajsc za pierwszym razem ja teraz w 3 cyklu zaszlam w
      poprzednia ciaze tez. tylko w pierwsza zaszlam z marszu za pierwszym razem. te
      3 cykle to naprawde malusko!
    • paula08 Re: niestety,nie udało się..jest 1 kreska.. 27.10.04, 09:45
      Przykro mi...Ale glowa do gory!!! na pewno sie udasmile Mysle, ze na poczatek
      postaraj sie o odrobine spokoju i cierpliwosci... A kolejny m-c przed Toba wiec
      i kolejna szansasmile Trzeba byc dobrej mysli!!! Pozdrawiam!
    • kasiuula Re: niestety,nie udało się..jest 1 kreska.. 27.10.04, 10:11
      Marysiu, głowa do góry!!! Wiem, że łatwo jest to mówić a gorzej wykonać. Nie
      wiem ile się starasz, to jest mój 9 cykl starań i przy każdym negatywnym teście
      poprostu wpadam w depresję. Ale nic innego nam nie zostaje jak tylko czekać.
      Proponuję żebyście zrobili podstawowe badania i obserwuj swoje ciało, może to
      Cię trochę uspokoi, no i wykluczy ewentualne przeszkody. Ja badania porobiłam i
      okazuje się że wszystko jest ok, a i tak nie mogę zajść. Okazuje się że to
      bardzo skomplikowana operacja takie zapłodnienie, specjaliści twierdzą że do
      roku starań do taki standard. W tym cyklu, ponieważ już naprawdę jest mi ciężko
      psychicznie brałam Clostylbegyt, aby jajeczko było idealne no i ponoć jest
      (wyszło na monitoringu) stosuję wszystkie zalecenia i zobaczymy...W każdym bądź
      razie dostajemy lekcję pokory i cierpliwości, którą musimy dzielnie przejść.
      Wierzę że prędzej czy później egazmin końcowy zdamy na 5. Trzymaj się mocno, a
      my trzymamy za Ciebie kciuki.
      • annulak Re: niestety,nie udało się..jest 1 kreska.. 27.10.04, 20:18
        Tak to czytam i smutno mi sie robi,ze ci co tak bardzo chca dziecko borykaja
        sie z takimi problemami.Nikt tu nie wybrzydza ze chce coreczke czy synka,chce
        po prostu zdrowego dzidziusia.Nam sie udalo za pierwszym razem i musimy za to
        dziekowac Bogu.Ciaza byla za to zagrozona,przez lekarza prowadzacego ciaze omal
        nie stracilam zycia a mala dostala 7 punktow.Teraz ma prawie 3 latka i to zywe
        srebro,kserokopia tatusia smile Glowa do gory- "a po nocy przychodzi
        dzien...."Ania mama Julci
Pełna wersja