kawka74
02.11.04, 15:40
znów przyszła @, spóźniona, ale jednak przyszła. trzeci cykl staran na nic.Wściekła jestem na siebie, bo po odstawieniu tabletek anty (brałam je miesiąc, musiałam odstawić, bo fatalnie się po nich czułam) tak mi się wszystko rozregulowało, że już nawet nie wiem, czy mam owu czy nie. Przed pigułami cykle miałam jak w zegarku, książkowe, a teraz wszystko stoi na głowie. Płakać mi się chce, że przez głupie piguły będę musiała się leczyć nie wiadomo jak długo i nie wiadomo z jakim skutkiem.
Teraz nie bardzo wiem, co robić - chcę przez miesiąc pić ziółka i brać castagnus. Chodzi o to, czy na ten miesiąc zawiesić starania, czy działać. Wydaje mi się, że lepiej byłoby zawiesić, bo nie wiem, jak to jest z zażywaniem castagnusa i ziółkami a ewentualną ciążą. WIem, że trzy cykle to mało, ale pewnie gdyby nie moje lenistwo i branie piguł, nie byłoby pewnie tylu nerwów.
Ech, życie... wyc mi się chce z żalu
podczytująca i z rzadka pisząca
Kawka