TSH - martwic się?

12.11.04, 19:04
Od 3 dni na podwyższona prolaktynę (24, 7; norma do 25) biore Bromka. Dziś
odebrałam wynik TSH (badanie robione jak jeszcze nie brałam Bromka)i wynosi
on 3,67 przy normie do 4,0. Czy powinnam sie tym
martwić, czy to sie moze kwalifikowac do leczenia? A może ma na to wpływ
podwyzszona prolaktyna? Da się z takim TSH zajść w ciążę? Poradźcie bo znów
sie martwię.

Pozdr, Asia.

    • magdulka26 Re: TSH - martwic się? 12.11.04, 20:13
      Masz niedoczynność tarczycy,powinnaś udać się do lekarza co ma dwie
      specjalizacje endokrynolog-ginekolog.Na pewno trzeba zbić troszkę TSH.
      • maja744 Re: TSH - martwic się? 12.11.04, 20:17
        Madziu, Ty to jak Aniol Stroz smile Pytanko, a Ty juz odpowiadasz smile)

        Wiesz za rada Ewy zrobilam kolejne badania, po tym nieciekawym TSH.
        Sa kiepskie sad(((
    • mamka22 Re: TSH - martwic się? 12.11.04, 21:43
      Asiu,
      Koniecznie idź do lekarza endokrynologa. W ciąży i w staraniach to b.ważne,
      żeby tsh było od 1-3 max.
      Przy twoim wyniku radziłąbym udać się na konsultacje, żebyś później nie
      wypominała samej sobie, że coś przegapiłaś.
      A co do prolaktyny, to lekko podwyższona prolaktyna idzie w parze z
      podwyższonym TSH.

      Niedoczynność tarczycy może grozić brakiem owulacji lub potem poronieniem.
      Tak więc szybciutko do lekarza i życzę powodzenia.
      To można b.szybko wyregulować, tak więc głowa do góry!!!!!

      Pozdrawiam,
      mamka22
      • 1979ju Re: TSH - martwic się? 12.11.04, 22:04
        To lekarka endokrynolog przepisała mi Bromka no i na koniec powiedziała, zebym
        do kompletu badań zrobiła to TSH, chociaż powiedziała, ze nie sądzi abym miała
        jakies problemy z tarczycą...
        Ja nie mam zadnych objawów, oprócz skąpej, lecz regularnej miesiączki, dlatego
        tez pytam czy prolaktyna (podwyższona, czyli zaburzona praca przysadki )może
        miec wpływ na podwyższone TSH, i czy tylko to oznacza od razu problemy z
        tarczycą...?
        Rany, ja juz mam naprawdę dość tych badań, im ich wiecej tym wiecej problemów,
        rozterek, łeb mi niedługo pęknie sad

        Dzięki, pozdr, Asia.
    • ewa.analityk1 Re: TSH - martwic się? 14.11.04, 13:43
      musisz koniecznie zrobić FT3, FT4 i przeciwciała przeciwtarczycowe
      • maja744 Re: TSH - martwic się? 14.11.04, 18:34
        Asia odpisalam Ci na nieplodnosci.
        Zrob bad o ktorych mowi Ewa - ja za jej rada zrobilam i okazalo sie, ze mam niedoczynnosc -
        Hashimoto.
      • 1979ju Re: TSH - martwic się? 14.11.04, 19:01
        Ewo,
        chcę te badania zrobic jutro rano, czy wzięty dzis na noc Bromek ich nie
        zaburzy?

        Dzięki, Asia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja