lemone
19.11.04, 16:26
...dorzucic do listy????
powolutku przymierzam sie do badan, zeby za jakis czas byc pelnoprawnym
uczestnikiem tego forum

Ostatnio wymusilam na lekarce skierowanie na toxo,
cmv i chlamydie (tzn pobierze mi material do badania jak juz wroce z wynikami
toxo i cmv, jakos w grudniu). Chetnie skierowania nie wydala, ale za to
ochoczo dorzucila do listy APTT. Zapomnialam sie zapytac, co to takiego, wiec
w necie sprawdzilam, ze chodzi o (chyba) krzepliwosc krwi. Zdziwilam sie no i
teraz zachodze w glowe, dlaczego mi to zlecila. Czy APTT bada sie rutynowo,
czy tylko jesli sa jakies niepokojace przeslanki??? Bo juz sie
zestresowalam

))
Poza tym zbadam prolaktyne po obciazeniu, poniewaz wyszla mi niedawno 33 (z
norma do 25), ale pomimo tego wyniku lekarka powiedziala, ze nie ma sensu
zbijac (???), bo wszystko wskazuje na to, ze mam owu (regularne cykle), ale
ja mam kurcze kolejne watpliwosci, bo usg w 16dc pokazywalo brak pecherzyka
domnujacego i endo pierwszofazowe. No i zglupialam (w 15dc test owu byl
jednak pozytywny).
Zastanawiam sie jeszcze, czy sprawdzic poziom glukozy, poniewaz w styczniu
(jak bylam w ciazy) jej poziom wynosil 66 (przy normie 70 - 110) a w maju
68,8 - czyli ponizej normy (juz wtedy niie bylam w ciazy). Czy to moze miec
jakies znaczenie dla nastepnej ciazy??? Mam nadzieje, ze nie jest to
hipoglikemia... Lekarze widzac mojej wyniki nie byli zaniepokojeni, ja dla
odmiany jestem, chce zrobiic wszystko, zeby kolejna ciaza powiodla sie
Zastanawiam sie, co jeszcze powinnam zbadac. Nie chce popadac w paranoje, bo
im wiecej sprawdzam, tym bardziej sie stresuje i nakrecam. Co jest jeszcze
ABSOLUTNE konieczne??? Oprocz toxo, cmv, chlamydii??? Co z glukoza???
Aha, zrobie rowniez kontrolnie TSH, poniewaz mam niepewna tarczyce (tak
twierdzi endokrynolog, wyniki z maja sa ok)
pozdrawiam

lemone
ps.1 widzialam liste badan zamieszczona na forum, ale tego jest okropnie
duuuuuzo, a mi chodzi o taka wersje super obowiazkowa
ps.2 i zapomnialam jeszcze dodac, ze badania genetyczne mamy juz za soba, sa
ok
ps.3 to ma pewnie znaczenie (w kwestii zalecanych badan), wiec dodam, ze nie
mielismy rok temu problemu z zajsciem (wiec plemniczkow chyba nie trzeba
badac???)