tak mi smutno :-(

30.11.04, 09:51
I znów sie nie udało, no ale tego mogłam się spodziewać - pechowa trzynastka,
wyliczyłam że od 13 miesięcy staramy się powiekszyć rodzinkę. Tak mi
strasznie przykro. Powiem Wam dziewczyny, że najbardziej mnie dobija, jak
niektórzy (nawet jeden z lekarzy) pocieszał mnie, że powinnam się cieszyć bo
zaszłam w ciąże. A ja uważam, że tysiąc razy lepiej jest nigdy nie zajść niż
zajść i stracić dzidzie. Jestem teraz "naznaczona" tym bólem i nigdy już nie
będe się czuła jak kiedyś. Wogóle to wydaje mi się że dlatego nie moge zajść
w ciaże, że podświadomie się zablokowałam, że za bardzo chce. Buuu ....
Wchodzę często na forum, właściwie ono podtrzymuje mnie na duchu. Wszystkie
tu mamy podobne problemy, podobne comiesięczne nadzieje, podobne
rozczarowania, ale i wielkie radości z tymi którym się udało. Codziennie
sprawdzam czy pojawił się ktoś z dwoma kreseczkami i to mi daje nadzieje.
Ale tym razem znów sie nie udało, znów łzy, nie potrafie udawać że to mnie
nie rusza.
    • sabi35 Re: tak mi smutno :-( 30.11.04, 10:09
      Rozumiem, ale lekarz ma racje, bo to oznacza, że jesteście płodni i
      oszczędzicie sobie wiele badań, jakby co. Ja poroniłam w 23ct i długo nie
      mogłam zajść w ciążę (1,5 roku). A jednak zaszłam i urodziłam dziecko, choć
      wyglądało na to, że i je stracę. Mimo to myśl, że moje jajniki, jajowody,
      macica, śluz itd są w porządku podtrzymywały mnie na duchu i doddawały siły.
      Popłacz sobie trochę, ale nie zapomnij się uśmiechnąć jutro, szczególnie do
      tatusia twojego przyszłego dziecka. Zaproś go na szampana w wannie pełnej
      piany wink)). Wszystko będzie dobrze.
      • ewal-m dobry pomysł 30.11.04, 10:15
        Z tym szampanem świetny pomysł, akurat mam jednego w lodówce, a meżuś ma dziś
        imieniny. Dzięki za pocieszenie, ale się zdziwi jak go wpakuje do wanny big_grin
        Oh dziewczyny na Was zawsze można liczyć
        • sabi35 Re: dobry pomysł 30.11.04, 10:23
          To życzę miłego wieczoru i szaleństwa zmysłów. Nie zapomnij o świecach. Mam
          nadzieję, że konieczne będą powtórki! Duża buźka
    • golo25 Re: tak mi smutno :-( 30.11.04, 11:24
      Ewal-ku, mi też robi się smutno jak to czytam. Tym bardziej, że przeżywam to
      samo. I też myślę, że mam tak po poronieniu, po prostu za bardzo chcę, a los
      jest na razie taki okrutny i robi mi na złość. Mój kochany M też mi to mówi, że
      sukces będzie wtedy, ajk się wyluzujemy i przestaniemy myśleć i się trapić. Ale
      to takie trudne, jak można o tym nie myśleć? Czy to w ogóle możliwe?
      Z tym szampanem to bardzo dobra myśl, z kąpielą jeszcze lepsza, wiem , bo
      jesteśmy maniakami wspólnych kąpieli. Więc wyluzuj się kochana, skup się przez
      chwilę tylko na sobie i na swoim mężusiu. A przy okazji i starania są
      przyjemniejsze. Buźka.

      Gosia
      • dytkob Re: tak mi smutno :-( 30.11.04, 14:29
        Cześć, słowa lekarza przyjmij jako dobrą monetę. Ze mną też tak było, zaszłam i
        poroniłam, ale ważne że zaszłam!!! Teraz mam 4,5 letniego synka i usilnie
        staram sie o siostrzyczkę lub braciszka dla niego, ale jak narazie same
        niepowodzenia/ jedna ciąża obumarła a dwie kolejne zawędrowały do lewego
        jajowodu i tam też zostały/. Miałam dwie lapararoskopie. Ale teraz idą święta i
        nowy rok, który MUSI być lepszy!!! Pozdrawiam Edyta
    • lomre Re: tak mi smutno :-( 30.11.04, 20:24
      Współczuję ci i rozumiem. Ja jednak cieszę się, że dane mi było przeżyć choć
      kilka tygodni tej wspaniałej radości choć tak smutno skończonej. Wznowiliśmy
      starania.
      Głowa do góry!
    • ewal-m dzięki 01.12.04, 11:01
      Dziewczyny dziękuje za to, że jesteście ze mną w moich smutkach. Pomysł z
      szampanem był niczego sobie, nawet nie poczulismy że ponoć trzęsienie ziemi
      było, ha, ha wink
      Martwie się bo nadal nie dostałam @, kurcze znów będe miała wywoływanie. Czekam
      do końca tygodnia może jednak się pojawi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja