asiak78
20.12.04, 10:41
Witam wszystkich!
Ależ miałam wczoraj straszny dzień. Na zmianę byłam wściekła a zaraz potem
beczałam, bez powodu. No chociaż nie całkiem... Dowiedziałam się, że kolejna
koleżanka jest w ciąży, w brzuszku fasolka a ja ciągle nic. Poza tym była na
giełdziei nic sobie nie kupiłam, ale to chyba nie jest powód do całodziennego
płaczu! Kupiliśmy też choinkę. Po przyniesieniu jej do domu stwierdziłam, że
wybitnie mi się nie podoba, najchętniej kupiłabym nową. Jakś taka byle jaka.
Chociaż dzisiaj uważam, że jest niezła

Współczuję mężowi, że musiał mnie
wczoraj cierpliwie znosić. Ależ się zdziwił jak rozryczałam się tak bez
powodu gdy się do mnie przytulił! To chyba znak, że zbliża się @ chociaż
nigdy moje nastroje takie skrajne nie były. Pozdrawiam i sorki za zawracanie
głowy takimi bzdurami! Milego dnia