kasiuula
05.01.05, 10:02
Kochane, otóż moja blada kreseczka z poniedziałkowego popołudnia dzisiaj rano
jest już piękną wyraźną grubą krechą!!!!!!!!!!!!!!!!! A ja nadal nie mogę w
to uwierzyć. Jestem tak podeksytowana, że nie mogę pracować. Najchętniej
krzyczałabym ze szczęścia. Kochane jestem kolejnym przykładem, że w końcu
musi się udać - to był 10 cykl starań. Boże, mam nadzieję, że tym razem
wszystko będzie dobrze. Dziewczynki trzymam mocno za Was kciuki, bądźcie
dobrej myśli. CUDA SIĘ ZDARZAJĄ !!!!!!!!!!!!!