maria.ksiazek 12.01.05, 16:13 W poniedziałek zrobiłam bete,wyniki Pani podała przez tel.,a dziś rano dostałam @@@@@@@@!!To był pierwszy cykl z duphastonem,miałam nadzieje że może teraz..a tu znowu kolejny miesiąc w plecy..Smutno mi. Buziaki Maszula Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
tromysza Re: Niestety, nie udało się!!! 12.01.05, 16:26 No kochana, spokojnie. Nie martw się. Daj duphastonowi czas i szansę. A na razie postaraj się myśleć o czymś innym. Wiesz, mi się ostatnio udaje. Oczywiście, bardzo chcę dziecko, ale już nie będę się nakręcać. Rozumiem ból tych, którzy starają się osiem miesięcy, rok, dwa, trzy. Ale czasem myślę, że my przesadzamy. Chcemy- to normalne. Ale przecież w życiu często tak jest, że musimy czekać na coś. Trzeba do tego podejść z pokorą i spokojem, bo inaczej to odwiozą nas prosto do wariatkowa. Pomyśl, to kwestia sztuki odraczania potrzeb. Uff, ale to skomplikowane. Maszula, będziesz w ciąży. I będziesz bardzo szczęśliwa. Wiem, że to boli jak się okazuje, że to nie teraz. Ale "nie teraz" nie znaczy "nie za miesiąc" czy "nie, nigdy". Idź do kina, kup sobie jakiś fajny ciuch albo zaszyj się z książką. I pomyś: wow, nowy cykl, nowe szanse. Ściskam Cię mocno i trzymam kciuki, byś już nie musiała długo czekać. Odpowiedz Link
maria.ksiazek Dziękuje Ci,Tromysza :) 12.01.05, 16:36 ja wiem że nie można szaleć..że powinnam się cieszyć z tego co mam,ale czasem jest ciężko i dobrze jest jak ktos o tym przypomni..Mam nadzieje że jest bliżej niż dalej i wszystkie będziemy miały zdrowe śliczne bobasy Buźka Odpowiedz Link
tromysza Re: Dziękuje Ci,Tromysza :) 12.01.05, 16:40 acha, przypomniałam sobie, że wiele moich koleżanek (w tym magdulka) mówiło, że na działanie duphastonu czeka się jakieś 2-3 cykle. Oczywiście, to nie gwarantuje, że od razu zajdziemy. Ale to na pewno zwiększy szansę!!! Odpowiedz Link
tromysza acha 12.01.05, 16:44 Wiesz jak mi ciężko? ciągle muszę się dyscyplinować. Ale powiedziałam sobie: nie jestem pępkiem świata dla Boga i moje pragnienia nie muszą się spełniać. I potem myślę- w obliczu wszystkich nieszczęść ostatnio (patrz. Tajlandia) nie mam prawa. No wiesz, uczę się pokory. Ale nie jest łatwo. Odpowiedz Link
maria.ksiazek rozumiem,ale ja myślałam że jak już musieliśmy 12.01.05, 16:48 nie wiem dlaczego i za co stracić jedno dziecko..Nasz synek zmarł 2 tygodnie po porodzie.Miał ciężką wadę serca (nie wiadomo skąd)..to już wyczerpaliśmy limit nieszczęść..po prostu z biegiem czasu nie jest łatwiej tylko trudniej..W marcu minie rok. Odpowiedz Link
tromysza przepraszam, o kurczę- mówiłam o sobie 12.01.05, 16:52 Rozumiem Twój ból. To znaczy nie rozumiem, ale chylę przed nim czoła. Wiesz, że jakoś nigdzie nie przeczytałam o Twoim synku. Myslałam, że tylko biochemiczną miałaś. Wypluwam te wszystkie słowa. Uff, maszula przepraszam. Ja bardziej myślałam o takich jak ja- bez przejść. Jeśli chodzi o Ciebie- sprawa jest inna. Odpowiedz Link
tromysza Strasznie mi przykro... 12.01.05, 16:53 kochana, nie martw się. Na pewno będziesz w ciąży!!!! Los Ci wynagrodzi ten ból- bo trudno mi uwierzyć, że może być większy ból niż strata dziecka. Tulę Cię mocno, gorąco. I jeszcze będziemy się cieszyć z Twoich II kresek Odpowiedz Link
maria.ksiazek kochana jesteś,dziekuje i nie przepraszaj,bo 12.01.05, 17:01 nie masz za co..po prostu tak widocznie musiało być..tylko ze nie wiem dlaczego..Byłam wcześniej na forum strata dziecka,ael od wrześnie przeniosłam się do was..Dzięki za te słowa..znowu się poryczałam .. Z twoich II kresek też będziemy się cieszyć wkrótce.ja po prostu wiem że ciąża to dopiero początek drogi. Buźka Odpowiedz Link
magdulka26 Re: Niestety, nie udało się!!! 12.01.05, 17:06 Zobaczycie ,wszystkie pozachodzicie bez wyjątku,to tylko kwestia czasu .Każda z nas ma tam u góry zapisane co i kiedy będzie.A na pewno będzie dobrze nie ma innej możliwości. Odpowiedz Link
suslak Re: Niestety, nie udało się!!! 12.01.05, 17:32 Maria! Będzie dobrze, zobaczysz - przecież nasze imię oznacza błogosławiona Jeszcze nam się spełni - ja w to wierzę mooocno ... i tylko czekam kiedy. Odpowiedz Link