Kto testuje w poniedziałek lub cos koło 17.01

14.01.05, 17:47
Ja testujem w poniedziałek lub we wtorek i jest mi bardzo źle pbo sie bardzo
denerwuje i stresuję. moze wy tez tak macie ichcecie z kimś pogadać tak jak
ja. piszcie.
    • wiola73 Re: Kto testuje w poniedziałek lub cos koło 17.01 14.01.05, 17:55
      witam,u mnie dzisiaj 27 dc, od około pół roku mam b.nieregularne cykle 23-26,
      wiec ten dzisiejszy wynik mnie troche zaskakuje, nie wiem czy mi sie tak cykl
      nagle wyregulował,zadnych szczeg.objawów, tylko troche ból piersi,brzucha i jego
      obrzmienie wiec typowo na @, a jak u ciebie samopoczucie?
      • ciuforek Re: Kto testuje w poniedziałek lub cos koło 17.01 14.01.05, 18:22
        ja też mam bardzo nieregularne cykle, miedzy 30 a 36 teraz jest 34 dzień i nic
        bardzo się denerwują. od paru dni boli mnie brzychol ale sama nie wiem czy na @
        czy na dzidziusia. ile masz lat i czy to twoja piersza ciaza?
        • wiola73 Re: Kto testuje w poniedziałek lub cos koło 17.01 14.01.05, 18:31
          ja jestem z gornej półki bo juz po 30 jak wskazuje mój nick, nie mam dzieci i
          mam nadzieję, że to bedzie ciąza, chociaż ten brzuchol nabrzmiały i bolący
          trochę wytrąca mnie z równowagi i odbiera wiarę, a jak u ciebie?




          • ciuforek Re: Kto testuje w poniedziałek lub cos koło 17.01 14.01.05, 20:33
            Ja mam 23 latka i 2 letniego synka teraz bardzo przydała by się córcia. jestem
            obecnie na wychowawczym i studiuję pedagogikę specjalna. Ah jestem mężatką,
            mieszkam niedaleko Legnicy a ty. brzuchol jest twardy i mnie pobolewa a i śluz
            taki białawy nie wiem co mam o tym wszsytkimmyśleć. A u ciebie?
            • ciuforek Re: Kto testuje w poniedziałek lub cos koło 17.01 14.01.05, 21:52
              Jeśli chcesz ze mną pogadać prywatnie to jestem dostępna na tlenie pod tym
              samym nickiem lub na gg 3514670
    • kingaolsz Re: Kto testuje w poniedziałek lub cos koło 17.01 15.01.05, 12:40
      Hmmm, ja tez czekan na 17 lub 18 stycznia, choc jak mam byc zupelnie szczera to
      jakies takie przeczucia mam, ze nie bedzie tej drugiej kreseczki...

      No to czekamy
      Pozdr
      Kinga
      • ciuforek Re: Kto testuje w poniedziałek lub cos koło 17.01 15.01.05, 12:57
        to miło sie widzieć a raczej czytać, pisz cos wiecej
    • gagat100 ja tez... ja tez ..... 15.01.05, 15:29
      Czesc e-kolezanki :o)
      Testuje w poniedzialek to bedzie chyba 11dpo i mam nadziej ze wyjda wyrazne i
      mocne II bo tych slabych mam juz dosc wychodza od kilku miesiecy.
      Brzuch od kilku dni co jakis czas pobolewa jak na @ tak ćmi, cycki wielkie i
      bolace a wieczorem sutki czerwone jak malinki- ale to moze byc wina
      duphastonu :o((
      Mam juz dość tego czekania !!!!!!!
    • gagat100 Re: Kto testuje w poniedziałek lub cos koło 17.01 16.01.05, 10:17
      24dc 10dpo i JEDNA krecha -pewnie za wczesnie :o((
    • kingaolsz Re: Kto testuje w poniedziałek lub cos koło 17.01 16.01.05, 12:43
      No dobra, mam chwilke to pisze.
      Mam 23 lata, 20-miesiecznego synka, jestem rok i 5 miesiecy po slubie ( taka
      kolejnosc nie przypadkowa wink no i staram sie o rodzenswto. W sumie to juz 4
      cykl powazniejszych staran, bo wczesniej bylo na zasadzie "a noz sie trafi".
      Przytulanka byly od sylwestra do 6 stycznia wiec licze na to, ze cos
      trafilo wink))
      Z drugiej strony, jak juz wyzej pisalam, to mam takie "negatywne" przeczucia...
      moze kobieca intuicja... nie wiem. Jak na razie nic mnie nie boli, w zasadzie
      nic specjalnego nie czuje, zobaczymy. Dzis jest 29dc. Troche sie boje jeszcze
      testowac, boje sie jednej krechy...

      Pozyjemy zobaczymy wink

      Pozdrawiam i trzymam kciuki za Was
      Kinga
    • pandziksa Re: Ja w środę!!!! 16.01.05, 16:19
      Ja testuję w środę i to będzie 14 dpo. Chyba, że spadnie mi tempka to już nie
      będę testowała. W tym cyklu trochę zluzowałam. Świadomie trochę a bardziej
      przez złośliwość losu. Od 21 grudnia nie miałam netu , włączyli dopiero 29 a
      wtedy akurat wyjeżdżaliśmy do teściowej o 7 rano. Wróciliśmy dopiero 10 już po
      owu. Świadomie nie mierzę tempki codziennie po owu bo i po co. Od dzisiaj już
      mierzę,żeby wiedzieć kiedy dostanę @.
    • 1979ju Re: Kto testuje w poniedziałek lub cos koło 17.01 16.01.05, 18:32
      No i ja testuje jutro, bo nie mam @ tylko plamienia. Denerwuje sie okropnie,
      obawiam się czy pijac zioła z jasnota białą nie narobiłam sobie kłopotu...Już 3
      dni po spodziewanym terminie @.

      Pozdr, Asia.
      • gagat100 1979ju 17.01.05, 11:01
        testuj szybciutko bo jak to ciaza to duphaston by sie przydał na te
        plamienia !!!
        • camina Re: ja testuję jutro 17.01.05, 11:57
          Testowałam wczoraj, bede jutro i zwijam się z ciekawości. Wczoraj wyszły dwie
          krechy, tylko ta druga nie czerwona tylko gruba różowa (24 dzień cyklu), poza
          tym biore jeszcze duphaston i boje się ze to pzreez niego. Z drugiej strony
          czuję naprawdę, ze jestem w ciąży, czułam tak już od tygodnia, jutro idę do
          ginka zapytać,czy mam przestać łykać duphaston czy nie, bo mam plamienia cały
          czas, małe ale są. Wczoraj sama zwiększyłam sobie dawkę do dwóch tabletek i
          dziś jak na razie nie ma plamień.
        • 1979ju gagatku.. 17.01.05, 16:25
          Niestety przyszła @ sad( W pracy mnie dopadła, troche bolesna..Tak
          podejrzewałam, że to podpucha; sprawka Bromka, zaczęłam pić zioła no i zaczęłm
          leczyc tarczycę - wszystko mogło się nałożyć. Z jednej strony sie cieszę, że
          przyszła @ - a nie skończyło sie na plamieniach, z drugiej - wiadmomo...
          Jeczcze nigdy nie miałam tak długiego cyklu..Progesteron mam ok. 10, 9; także u
          mnie te plamienia są chyba albo z niedoboru estradilou lub tarczyca
          (niedoczynność).

          Pozdr, Asia.
    • kingaolsz Re: Kto testuje w poniedziałek lub cos koło 17.01 17.01.05, 14:34
      Pol nocy sie wiercilam, czekalam na poranne testowanie.
      Obudzilam sie, nic nie czulam, chwycilam pojemniczek, tescik i lece do
      lazienki... a @ juz jest... no krowa jedna tak bezobjawowo przyszla, nawet nie
      poczulam... za to teraz nadrabia, boli jak nigdy sad(((((
      No nic, jak mawia moj M. " nic , czego nie daloby sie naprawic" . Za 2 tygodnie
      znow dzialamy...

      Mam nadzieje, ze u Was wiecej szczescia.

      Pozdr
      Kinga
Inne wątki na temat:
Pełna wersja