wypiłam drinka i ryczeć mi sie chce bbbuuuu

15.01.05, 22:09
na chacie NIKOGO na GG pusto wszyscy imprezuja bo karnawał a ja ??? siedze z
mężęm z którym się dzis pozarłam (uroki malzenstwa, raz dobrze a raz...)
poogladałam na "zobaczcie" dzieci z wrzesnia 2004 BOZE i pomyslec ze takiego
szkraba mialabym w domu bbbbuuuuuuuuuu DLACZEGO ??? bo jestem silna ?? chyba
nie aż tak , juz mi sił brakuje :o((( moj tato jest powaznie chory ja nie
moge doczekac sie ciązy, mąż nie chce isc na badania twierdzi ze ma DUZO
pracy, fakt przychodzi około 20, a ja ??? chyba juz sie uzalam nad soba bbbuuu
znów WAM tu glowe zawracam ale Wiem ze tylko TU moge sie "wygadac" bo gdzie ??
Ide zrobic drugiego drinka (choc to juz bedzie max,zle toleruje go bromek)
jutro bede miec kaca i u rodzicow na obiecie sztuczny usmiech wwwrrrr
Czy tylko ja tak mam ??????
ide........ bo bede pisac bez konca :o((
dobranoc, moze jutro bedzie lepiej !!!!!!!!!

22dc a brzuch boli jak na @, cycki okropienstwo az ze stanika wychodza
OKROPNOSC to chyba hormony przed @ albo ciazowe bbbbuuuuuuuuuu
    • kruszyna75 Re: wypiłam drinka i ryczeć mi sie chce bbbuuuu 15.01.05, 22:19
      gagatku, też sobie dzisiaj pofolgowałam, tyle że winkiem (własnej roboty). Mam
      małego doła, już sama nawet nie wiem dlaczego. żeby nie mieć większego raczę
      się już pepsi. Piszę tak, żebys wiedziała, że nie jesteś sama, też tu
      klikamsmile)))
    • docik123 Re: wypiłam drinka i ryczeć mi sie chce bbbuuuu 15.01.05, 22:20
      gagat100 napisała:

      > na chacie NIKOGO na GG pusto wszyscy imprezuja bo karnawał a ja ??? siedze z
      > mężęm z którym się dzis pozarłam (uroki malzenstwa, raz dobrze a raz...)
      > poogladałam na "zobaczcie" dzieci z wrzesnia 2004 BOZE i pomyslec ze takiego
      > szkraba mialabym w domu bbbbuuuuuuuuuu DLACZEGO ??? bo jestem silna ?? chyba
      > nie aż tak , juz mi sił brakuje :o((( moj tato jest powaznie chory ja nie
      > moge doczekac sie ciązy, mąż nie chce isc na badania twierdzi ze ma DUZO
      > pracy, fakt przychodzi około 20, a ja ??? chyba juz sie uzalam nad soba bbbuuu
      > znów WAM tu glowe zawracam ale Wiem ze tylko TU moge sie "wygadac" bo gdzie ??
      > Ide zrobic drugiego drinka (choc to juz bedzie max,zle toleruje go bromek)
      > jutro bede miec kaca i u rodzicow na obiecie sztuczny usmiech wwwrrrr
      > Czy tylko ja tak mam ??????
      > ide........ bo bede pisac bez konca :o((
      > dobranoc, moze jutro bedzie lepiej !!!!!!!!!
      >
      > 22dc a brzuch boli jak na @, cycki okropienstwo az ze stanika wychodza
      > OKROPNOSC to chyba hormony przed @ albo ciazowe bbbbuuuuuuuuuu
      >


      Czy nadal masz ochotę pogadać? Podaj swoje gg, proszę
    • kingakw Re: wypiłam drinka i ryczeć mi sie chce bbbuuuu 15.01.05, 22:45
      To ja jestem po butelce wina czerwonego wytrawnego.
    • zuzia36 Re: wypiłam drinka i ryczeć mi sie chce bbbuuuu 15.01.05, 22:51
      hej!!!!!!!!!!
      głowka do góry !!!!!!!!!
      Ja wypiłam szklankę soku marchwiowego, gg wcale mi nie działa, a na dodatek
      zaczęłam plamić (29 dc),choć temp nadal wysoka buuuuuuuuuuuuuuuu
      Męzowi już powiedziałam. Ide do niego, a Wy dziewczyny trzymajcie sie !!!!!!
      Będzie dobrze (choć sama w to za bardzo nie wierze).
      Pozdrawiam !!!!!
    • jedna_chwilka Re: wypiłam drinka i ryczeć mi sie chce bbbuuuu 16.01.05, 01:11
      oj nieeee, napiszę teraz pewnie banały ale każda z NAS (choć nie mam mandatu
      wypowiedzi za wszystkie dziewczynki) ma górki i dołki.
      Nieporozumienia w związkach zdarzają się przecież często - za to jak miło jest
      się potem godzić smile
      Uszy do góry. Ja dziś Panu Mężu powiedziałam, właściwie przypomniałam, bo już
      kiedyś o tym rozmawialiśmy, że chciałabym aby zrobił sobie badania dla siebie
      samego no a przy tym dla mnie, dla nas - pokiwał głową ze zrozumieniem.
      Prosił tylko, bo też jest baardzo zajętym człowiekiem i sam sobie jest sterem,
      żeglarzem, okrętem, abym sprawdziła gdzie i u jakiego lekarza i dała mu
      karteczkę z adresem i telefonem a on się dostosuje. Przecież to nie jest tylko
      moja czy Twoja Gagatku sprawa. Może Twój Pan Mąż był dziś przemęczony po całym
      tygodniu? Może czymś rozdrażniony? Przejdzie mu. A Ty wrócisz do rozmowy za
      jakiś czas, może w bardziej odpowiednim momencie.
      A propos chatu - kiedy ja tam wchodzę też nikogo nie ma sad a nie mam GG tylko
      tlen.
      Ja też się czasem nad sobą użalam, ale chwilę potem karcę się w myślach i mówię
      sobie że "co mnie nie zniszczy to mnie wzmocni" - pomaga.
      Zauważyłam jednak, że silne babki miewają też i takie chwile w których
      chciałyby być kruche, słabe i bezbronne tylko nijak to się ma do naszych
      charakterów prawda? Więc co nam pozostaje - BYĆ SOBĄ.
      Zobaczysz, wszystko się ułoży i nawet się nie zorientujemy kiedy dzidzia będzie
      pod naszymi ogromnymi sercami.
      Buziaki na dobranoc lub na dzień dobry - jak wolisz.
      Chwilka
      p.s. czasem kiedy jestem w kiepskim nastroju dobija mnie dodatkowo świadomość,
      że nikt nie czyta tego co piszę i w związku z tym jestem całkiem sama, samiuśka
      wśród tylu fajnych kobitek ale Ty?!
      Jutro dla Ciebie wyjdzie słońce a obiadek u Rodziców będzie uroczy, zobaczysz!
      Tego Ci życzę, papatki smile

    • alizeis Re: wypiłam drinka i ryczeć mi sie chce bbbuuuu 16.01.05, 02:53
      a ja juz po trzecim drinku...
      wyjatkowo nieudany dzien. Wlasnie dostalam zaproszenie na baby shower siosty
      mojego M.... choc bardzo ja lubie i ciesze sie jej szczesciem, nie dam rady isc
      na taka impreze.... na sama mysl chce mi sie plakac...teraz musze wymyslic
      przekonujaca wymowke.
      Dopadla mnie depresja. Chyba pojde po czwartego drinka zeby juz sie tak
      totalnie zalac i isc spac.... czasami to sie wszystkiego odechciewa...
      sorki, jezeli cos nieskladnie pisze, ale 3 drinki robia swoje. nawet nie mialam
      zamiaru nic pisac, ale jak zobaczylam Twoj post, gagat, to mnie ruszylo....
      ehhhhh....
    • gagat100 ale jestescie KOCHANE !!!!!!! 16.01.05, 09:45
      Myslalam ze dzien zacznie sie radosnie ale NIE , cycki mnie tak bolały jak
      nigdy !!! zrobilam test 24dc i JEDNA krecha dzis chyba 10dpo :o((((((
      nast. robie we wtorek!!! Od razu tu chcialam napisac bo przeciez mężowi nie mam
      co mowic !!!!! a tu tyle serca- widze ze sama z depresja nie jestem !!!
      Jestescie kochane !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Ps.Meza na badanka namawiam od listopada, mowil ze w styczniu zrobi a teraz sie
      wypiera tych słów, znow mi sie chce ryczec -tym razem z bezsilnosci !!!!!!!!
Pełna wersja