danik1
19.01.05, 11:07
Wczoraj wieczorem wydawalo mi sie, ze dostalam @, bo na papierku pojawilo sie
czerwone zabarwienie. Na noc wlozylam sobie duuuuuuza podpaske, bo pierwsze
dwa dni mojej @ to istny potop, a tu rano nic. Co chwile biegam do toalety,
ale nic nie mam. Wczoraj juz zaakceptowalam fakt, ze zaczynam od nowa. Nawet
nie bylo mi za bardzo smutno, bo myslalam o nowych nadziejach, a poza tym
domniemana @ pojawila sie w 28dc. i cieszylam sie, ze tak dobrze wyliczylam
sobie cykl a tym samym owulacje. Nie mam pojecia co sie dzieje, bo nigdy tak
nie mialam. Nigdy zadnych plamien okolowulacyjnych, poowulacyjnych, przed @,
po @ nawet jak bylam w ciazy z pierwszym synkiem. Jestem juz zmeczona tym
wyszukiwaniem oznak ciazy, tymi zludnymi nadziejami. Teraz jak sie okaze, ze
to jednak na @ to bedzie mi o wiele ciezej sie z tym pogodzic niz wczoraj
wieczorem. Dodam, ze pomimo iz nie ma krwi na podpasce to czuje jakby mokro i
boli mnie brzuch, a te plamienia wczoraj wieczorem byly koloru
jasnoczerwonego.
Prosze napiszcie mi cos, pocieszcie mnie, bo juz nie mam sily w tym cyklu!!!