kawka74
23.01.05, 14:05
rozchodzi mię się o to, że:
1.są preparaty takie jak castagnus czy, zdaje się, mastodynon (mam
przyjemność zażywać), które obniżają prolaktynę. OK. Nie powinno się ich
zażywać po owulacji, bo właśnie obniżenie prolaktyny może negatywnie wpłynąć
na ewentualną ciążę
2.na wątku o bromku wyczytałam, że bierze się go także i w ciąży żeby obniżyć
zbyt wysoką prolaktynę, która może być niebezpieczna dla już istniejącej
fasolki.
3.gdzieś wyczytałam, że podwyższona prolaktyna utrudnia zajście w ciążę, ale
dla ciąży charakterystyczny jest jej wysoki poziom
I teraz: czy mi się już dokładnie wszystko pokićkało, czy coś źle wyczytałam,
ale dręczy mnie ciekawość poznawcza. Dla mnie ww.informacje są ze sobą nieco
sprzeczne. Może mnie któraś naprostować?