co z tą prolaktyną? czegoś nie kumam

23.01.05, 14:05
rozchodzi mię się o to, że:
1.są preparaty takie jak castagnus czy, zdaje się, mastodynon (mam
przyjemność zażywać), które obniżają prolaktynę. OK. Nie powinno się ich
zażywać po owulacji, bo właśnie obniżenie prolaktyny może negatywnie wpłynąć
na ewentualną ciążę
2.na wątku o bromku wyczytałam, że bierze się go także i w ciąży żeby obniżyć
zbyt wysoką prolaktynę, która może być niebezpieczna dla już istniejącej
fasolki.
3.gdzieś wyczytałam, że podwyższona prolaktyna utrudnia zajście w ciążę, ale
dla ciąży charakterystyczny jest jej wysoki poziom
I teraz: czy mi się już dokładnie wszystko pokićkało, czy coś źle wyczytałam,
ale dręczy mnie ciekawość poznawcza. Dla mnie ww.informacje są ze sobą nieco
sprzeczne. Może mnie któraś naprostować? wink
    • magdulka26 Re: co z tą prolaktyną? czegoś nie kumam 23.01.05, 15:51
      Kawko zbyt wysoka prolaktyna utrudnia zajście w ciąże i dlatego jej niski
      poziom pomaga zajść.Ale jesli już jest się w ciąży to prolaktyna się podnosi
      tak samo jak progesteron.Ja osdtawiałam bromka jak tylko wyszedł pozytywny
      test.Ja brałam bromka cały czas ,nie przeywałam jego brania po owulacji.
      • kawka74 Re: co z tą prolaktyną? czegoś nie kumam 23.01.05, 16:05
        właśnie, Magdulko, piszesz, że odstawiłaś bromka. A czytałaś to, co dziewczyny
        napisały w wątku o "dziewczynach bromka"? Może źle zrozumiałam, ale niektóre z
        nich brały go także w chwili, kiedy już wiedziały, że są w ciąży, żeby obniżyć
        prolaktynę. Może znów coś pokićkałam...
        pozdr smile
        • kawka74 Re: co z tą prolaktyną? czegoś nie kumam 23.01.05, 16:08
          oczywiście z właściwym sobie talentem nie dostrzegłam, że sama się tam
          wpisałaś smile
    • kruszyna75 Re: co z tą prolaktyną? czegoś nie kumam 23.01.05, 20:08
      Kawka,Castgnus bierze sie przez 3 m-ce przez cały cykl, bo on generalnie go
      reguluje, a nie tylko obniża prl. Nie słyszałam, żeby nie brać go po owu (?).
      Wysoka prl utrudnia zajście w ciążę, bo blokuje owu.
      Niektóre dziewczyny muszą brać bromka w czasie ciąży i jest to uzależnione od
      poziomu prl, bo owszem jest ona wyższa w okresie ciąży, ale nie może być zbyt
      wysoka (jaki jest ten poziom graniczny nie wiem, ale sie wypytam moja
      endokrynolog). Wszystko zależy od indywidualnego przypadku, stąd też o
      odstawieniu bromka czy też nie powinien decydować lekarz. Mam nadzieję, że choć
      trochę naprostowałam.
      • kawka74 Re: co z tą prolaktyną? czegoś nie kumam 24.01.05, 10:37
        Właśnie ja o tym czytałam (nie pamiętam gdzie) - ale są dwie wersje. Albo się
        bierze przez trzy cykle, albo - jeśli się nie ma pewności, czy jest się w ciąży
        czy nie - tylko do owulacji.
        W każdym razie tak naprawdę podawanie leków regulujących poziom prolaktyny
        nalezy rozpatrywać indywidualnie.
        Naprostowałaś, dzięki smile)
    • kruszyna75 Re: co z tą prolaktyną? czegoś nie kumam 23.01.05, 20:15
      Zapomniałam dodać, że prl oczywiście nie może być zbyt mało ponieważ jest ona
      hormonem utrzymującym działanie ciałka żółtego.
      Znalazłam takie artykuł
      www.luxmed.pl/nowa/wiedza/artykuly.php?id=8
    • fiamma75 Re: co z tą prolaktyną? czegoś nie kumam 24.01.05, 12:51
      Dziewczyny - co myślicie o takiej sytuacji:
      mam za wysoka prolaktynę (sporo), ale żadnych zaburzeń cyklu, prawidłowe owulacje (potwierdzone usg). Na razie odpoczywam od bromka (przedtem nie staraliśmy się o dziecko) i zaczęłam brać castagnus. Jakie mam szanse?
      • kruszyna75 Re: co z tą prolaktyną? czegoś nie kumam 24.01.05, 15:48
        fiamma, pewno, że możesz spróbować z Castagnusem. Szanse są duże, jeżeli masz
        owu. Tylko czy inne hormony też badałaś, są OK?
        A czy masz zdiagnozowane dlaczego masz wysoka prl? Coś z tarczycą?
        • fiamma75 Re: co z tą prolaktyną? czegoś nie kumam 24.01.05, 17:20
          Mam hiperprolaktynemię polekową - prolaktyna mi skacze (w tej chwili po każdym)
          po lekach hamujących wydzielanie soku żołądkowego (cierpię na stan zapalny
          żołądka próbowałam go leczyć) - ta sytuacja powtarza się od lat, ale od roku
          reaguje tak już na wszystkie leki. Innych hormnonów nie badałam. Nie było
          potrzeby - starać o dziecko zaczęliśmy się od grudnia a cykle mam owulacyjne, z
          prawidłową fazą lutealną. Właściwie, gdyby nie mlekotok czy bóle piersi nie
          byłoby wiadomo, że mam za wysoką prolaktynę.
          • kruszyna75 Re: co z tą prolaktyną? czegoś nie kumam 24.01.05, 19:24
            Fiamma, to najważniejsze jest czyli owulacja, potem tylko trzeba kontrolować
            prl, ale to chyba już wiesz. Chciałam powiedzieć, że pewno już niedługo ujrzysz
            słynne już dwie krechysmile)) Jak wiesz trzeba tylko troszkę cierpliwości.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja