Rozpoczynam starania

27.01.05, 18:17
Czesc dziewczyny!! Przez przypadek trafilam na to forum, po przeczytaniu
artykulu w czasopismie "Sukces". Ja rozpoczynam dopiero starania po stracie
ciazy-6 tydzien. Wiem juz ze w tym miesiacu sie nie udalo (choc w sercu dalej
kolacze nadzieja). Boje sie, ze kiedy pojawi sie @ to znowu sie zalamie. Nie
umiem byc juz cierpliwa i potwornie sie boje, nie chce przechodzic po raz
drugi tego co sie stalo we wrzesniu, a jednoczesnie boje sie, ze tym razem
sie nie uda.

Oczekujaca

Inga
    • syllllwia Re: Rozpoczynam starania 27.01.05, 19:15
      Cześć.
      Witaj w klubie starających się.
      Trzymaj się, na pewno uda się. Nie wiem co to znaczy strata dziecka więc za
      bardzo nie wiem co napisać. Ale wiem jedno, że nadzieję w pozytywne rozwiązanie
      trzeba mieć zawsze. Jakie byłoby nasze życie bez nadzieji???
      Trzymam za Ciebie kciuki.
      Pozdrawiam cieplutko.
    • eda34 Re: Rozpoczynam starania 28.01.05, 21:58
      Poroniłam dwa razy.Wiem co czujesz. Po pierwszym poronieniu zaszłam w ciąże
      dopiero jak przestałam o niej obsesyjnie myśleć. Jeśli pracyjesz to zaangażuj
      się w prace, znajdź sobie jakieś zajęcia żebyś nie miała czasu myśleć o
      ciąży.Najlepiej już po pierwszym poronieniu zrób niezbędne badania wtedy
      będziesz spokojniejsza,co napewno będzie miało duży wpływ na to że za drugim
      razem się uda. Nie słuchaj lekarzy , którzy mówią że po pierwszym poronieniu
      nie trzeba robić badań, mi też tak mówili i musiałam drugi raz przez to
      przechodzić.Dużo dobrych rad znajdziesz na "szykowanie ładnej i zdrowej mamy"
      Bądź cierpliwa napewno się uda.eda
      • adams_wawa Re: Rozpoczynam starania 29.01.05, 23:35
        moja żona poroniła rok temu :[ właśnie zaczynamy starania :]


        ---------------
        Forum o testach owulacyjnych
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25638
    • jaga241 Re: Rozpoczynam starania 29.01.05, 21:22
      Witam,
      Ja też jestem tu nowa, to artykuł w Sukcesie spowodował że się tu znalazłam - i
      cieszę się. Jestem mocno początkująca. Niby staramy się od roku ale dopiero
      teraz zdecydowałam się na badania. No i wyszło. Poziom hormonów beznadziejny.
      Ale mam nadzieję .... Wszystkie musimy ją mieć. Trzymaj się!!
      Nowa.
    • kingakw Re: Rozpoczynam starania 30.01.05, 12:49
      Witaj na naszym forum. Ja zaczynam starania od marca, ponowne starania, gdyz
      podobnie jak Ty straciłam ciążę w 5tc, obumarła. Mineło 4 miesiące, a jednak
      wciąż się boję, że znów się to powtórzy. Porobiłam mnóstwo badań, wyleczyłam
      zapalenie i zaszczepiłam się na różyczkę, i jestem gotowa na nowego lokatora.
      Żeby tylko przyszedł i pozostał tam przez 9 miesięcy.
      • rene26 Re: Rozpoczynam starania 30.01.05, 13:13
        Witaj Kochana,
        rozumiem Cię doskonale bo sama niedawno poroniłam 6tyg.ciążę sad((
        ale nie ma co się załamywać, trzeba trochę odczekać i dalej próbować
        poza tym dziewczyny tu są super i na pewno razem damy sobie radę
        pozdrawiam
      • challanger Re: Rozpoczynam starania 02.02.05, 12:38
        Powiedz mi jakie badania zrobilas?? Moja gin zlecila tylko cytomegalie, ale w
        poniedzielek bylam zrobic badania na chlamydie. Od kilku miesiecy nie czuje sie
        dobrze, cos sie zaczelo z pecherzem, choc badania tego nie potwierdzily, ze
        jest jakis stan zapalny. A teraz bola mnie stawy, czuje ucisk w klatce
        piersiowej i lekarze nie wiedza co jest przyczyna tych dolegliwosci. Nie pasuja
        one do jednej choroby. Najgorsze z tego wszystkiego jest to ze ja juz nie
        potrafie czekac, chce probowac. Boje sie ze jesli minie kolejny miesiac to nie
        wytrzymam tego psychicznie.
        • eda34 Re: Rozpoczynam starania 03.02.05, 09:22
          Z tymi badaniami jest różnie. Mi lekarz kazał zrobić CMV, toxoplazmozę,
          glukozę, przeciwciała antyfosfolipidowe, badania genetyczne,boreliozę i APTT.
          Ale z tego co czytałam na tych stronach to niektóre dziewczyny robiły więcej
          badań. Dowiedziałm się np że powinno się zrobić TSH i prolaktynę.
    • pszczolka2 Re: Rozpoczynam starania 30.01.05, 14:00
      Witaj Ty i koleżanka niżej, która również jest tutaj po raz pierwszysmile
      Pamiętaj, że najważniejszą rzeczą to nie załamywać się, a wierzyć, że wszystko
      się bardzo dobrze ułoży. Pamiętaj, wszystko w swoim czasie.
      Strata fasoleczki jest napewno okrutna ale pomyśli, że jeszcze nie było dla
      niej tu miejsca na świecie, a odpowiedni moment przyjdzie wtedy, kiedy się tego
      będziesz najmniej spodziewać. Co do cierpliwości to z czasem nauczysz się jej
      na nowosmile Powodzenia i trzymam kciuki.

      Pozdrawiam,Ola
      32 cykl starań rozpoczęty (w tym drugi "odpoczynkowy"smile
    • challanger Re: Rozpoczynam starania 07.02.05, 12:29
      No i w styczniu na razie nicsad(( Trzeba probowac w lutym.
      • eda34 Re: Rozpoczynam starania 08.02.05, 16:30
        Mam nadzieję że gin pozwoli mi też zacząć starania w lutym.
        • challanger Re: Rozpoczynam starania 09.02.05, 19:17
          Ja na razie musze chyba przystopowac. Chyba za bardzo chcialabym i w tym jest
          problem. Nie czuje sie fizycznie dobrze. Boli mnie juz od dwoch miesiecy w
          klatce piersiowej i w szyi w przelyku. Nie wiem co to jest, ale bieganie od
          lekarza do lekarza nic nie daje. Lekarze mowia ze to moze po prostu nerwy,
          tylko jak tu sie nie denerwowac. Moze i fizycznie jestem gotowa na starania,
          ale psychicznie nie. Zalamuje sie i denerwuje tym wszystkimsad((
          • nisiula Re: Rozpoczynam starania 10.02.05, 17:45
            Ja też straciłam ciążę - w 10 tyg, pierwszy lekarz nie zalecił żadnych badań
            dopiero drugi wysłał mnie m.in na toksoplazmozę, hormony tarczycy, prolaktynę,
            progesteron. W pewnym momencie też już miałam objawy silnej nerwicy - dusiło
            mnie cały czas w klatce piersiowej, czułam jakbym miała guza w przełyku i silne
            bóle żołądka - nic nie umialam jesć. Piłam różne ziołowe miesznki na
            uspokokenie i żołądek i po jakimś czasie przeszło a już się wybierałam do
            jakiegoś gastrologa. Mam nadzieję że to nie wróci. Musisz faktycznie zająć
            mysli czyms innym bo na prawdę czasami moznna zwariować . Nie jest to proste
            ale czasami się udaje smile))))) Mi jest łatwiej bo ja już mam córeczke i czasemm
            to tylko trzyma mnie przy życiu i jak mam doła to łątwiej z niego wyjsc .Życzę
            siły i powodzenia w staraniach , głowa do góry.
            • challanger Re: Rozpoczynam starania 11.02.05, 10:50
              Dzieki na prawde pocieszylas mnie. myslalam ze tylko ja mam takie objawy.
              Postaram sie wyluzowac i odpoczac troche, a moze wszystko wroci do normy i moj
              organizm nie bedzie tak wariowal jak teraz. Mam nadzieje, ze odezwe sie do was
              za jakis czas z dobrymi wiadomosciami.
              Trzymajcie za mnie kciuki. Ja za was na pewno bede trzymala
              Caluski

              Inga
    • lidek0 Re: Rozpoczynam starania 11.02.05, 07:37
      W którym numerze tego "Sukcesu" napisali o nas? Owszem odpowiadałam na pare
      pytań osobie, która miała pisać coś o forum, ale nie sądziła, że to już jest.
      Wiem co to znaczy strata maluszka i wiem jak trudno przejśc do kolejnych
      staran, ale po badaniach będziecie podchodzic do tego spokojniej /mam nadzieje,
      ze przyczynę znaleziono/
      pozdrawiam
      • challanger Re: Rozpoczynam starania 11.02.05, 10:48
        Sukces styczen 2005
Inne wątki na temat:
Pełna wersja