Wątpliwości dotyczące prolaktyny

10.02.05, 11:20
juz pisalam o tym w innym watku - mam takie wyniki:

progesteron - 20,43 ng/ml (norma w fazie lut. 4,7 - 18)
prolaktyna - 32,8 ng/ml (norma 3,4 - 24,1)

Poszlam do ginki, a ona powiedziala, ze progesteron niezle, ale prolaktyna za
wysoka i skierowala mnie na jej badanie z obciazeniem, zeby sprawdzic czy
jest owulacja.... Wspominala tez cos o bromku, ale decyzje bedzie mogla
podjac dopiero jak zobaczy wyniki tego badania.

Cykle mam reguralne jak w zegarku, testy owulacyjne zawsze mi wychodza (wiem,
nie swiadczy to o owulacji), skok temperatury zawsze tez mam, choc czasem
troszke spozniony w stosunku do spodziewanego dnia owulacji, ale jest...

Czy ja moge wiec nie miec owulacji? Niczego juz z tego nie rozumiem.

Przeraza mnie tez perspektywa brania bromka, i bez tego fatalnie sie czuje
pracujac dlugo i intensywnie, a jak mi dojdzie do tego bromek, to chyba juz
nie wyrobie na zakretach wink

Co Wy o tym wszystkim sadzicie?

Pozdrawiam!
    • tromysza Re: Wątpliwości dotyczące prolaktyny 10.02.05, 11:27
      Kochana, jeśli testy wykazywały owu to ją masz. Nie martw się. Wysoka prl.
      jednak utrudnia zajście w ciąże- mówią o tym wszystkie dziewczyny. Ma tez zły
      wpływ na "fazę ciałka żółtego"- coś tam utrudnia. Ale co- Bóg wie, a raczej
      moja ginka. Tłumaczyła, ale nie pamiętam. Na razie poczekaj na wyniki.
      Natomiast jeśli po obciążeniu będzie Ci wzrastać prl więcej niż 5 razy ginka
      przypisze Ci bromek. I ja bym go wzięła- jeśli będziesz zaczynać brać stopniowo
      (pół tabletki) nie będziesz mieć żadnych efektów ubocznych. ja nie miałam. A
      chyba warto zbić tę prolaktynę dla dzidziusia, co? smile pozdrawiam
      • portalegre Re: Wątpliwości dotyczące prolaktyny 10.02.05, 11:35
        > (pół tabletki) nie będziesz mieć żadnych efektów ubocznych. ja nie miałam. A
        > chyba warto zbić tę prolaktynę dla dzidziusia, co? smile pozdrawiam

        Jasne, ze warto smile Tak to sobie czlowiek lubi czasem ponarzekac i pomartwic sie
        na zapas wink

        Dziekuje Ci za wsparcie, to forum w ogole jest super, zawsze mozna liczyc na
        pomoc i porade.
        Pozdrawiam goraco.
    • ariana1 Re: Wątpliwości dotyczące prolaktyny 10.02.05, 12:47
      Testy owulacyjne pokazuja tylko pik LH czyli poziom hormonu potrzebny do
      dojrzewania pęcherzyka. Niestety może on nie pęknąć i wtedy nie ma owulacji. A
      bromergon potrafi cuda zdziałać. Z tym że jeżeli będziesz miała niewiele ponad
      normę PRL , to może warto spróbować castagnusa. Jest ziołowy i lepiej
      tolerowany niż bromek.
      • tromysza Re: Wątpliwości dotyczące prolaktyny 10.02.05, 12:50
        Ja uważam, że tych decyzji nie możemy podejmować samodzielnie. jedynym
        autorytetem musi być lekarz. Dobry, oczywiście. I to on powinien zdecydować czy
        bierzemy bromek czy nie.
        • portalegre Re: Wątpliwości dotyczące prolaktyny 10.02.05, 12:55
          tromysza napisała:

          > Ja uważam, że tych decyzji nie możemy podejmować samodzielnie. jedynym
          >

          Fakt, bede sluchac lekarza, chociaz nie powiem, ze nie korcilo mnie podjac
          kuracje na wlasna reke Castagnusem, ktory wszak dostepny bez recepty...
          Ale zwyciezyl rozsadek i ... zakaz meza, ktory stanowczo sprzeciwil sie
          samowolnym dzialaniom leczniczym.
          No nic, jutro ide na to badanie z obciazeniem, zobaczymy.
        • ariana1 Re: Wątpliwości dotyczące prolaktyny 10.02.05, 12:58
          tromysza napisała:

          > Ja uważam, że tych decyzji nie możemy podejmować samodzielnie. jedynym
          > autorytetem musi być lekarz. Dobry, oczywiście. I to on powinien zdecydować
          czy
          >
          > bierzemy bromek czy nie.

          Ależ ja też tak uważam smile W podtekście mojego postu było,że ten castagnus można
          spróbować po konsultacji z lekarzem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja