Jak wysłać męża na badanie chłopaczków???

28.02.05, 12:57
Staramy się 6 cykl o fasolkę ja już zrobiłam większość badań i myśle że
przyszedł czas na mego oblubieńcawinka nie jest to proste zapiera się nogami i
rękamismile Piszcie kobitki gdzie można zrobić takie badanie? (Warszawa) jak się
je robi? czy koniecznie w laboratorium? czy może można dowieść szybko
chłopaczków z domu??? Która z was już przez to przechodziła?
    • kinga38 Re: Jak wysłać męża na badanie chłopaczków??? 28.02.05, 13:03
      he he,ja mialam ten sam problem.Mezus nie chcial isc.Mowil ze to wstyd itd.W
      koncu zaczelam z nim rozmawiac,ze to przeciez bardzo wazne,ze bardzo chcemy
      miec dzidzie i zaczelam plakac,no i sie zgodzil.Robil 2 razy badanie(pojechalam
      oczywiscie z nim),niestety musial to robic na miejscu(i to o 7 rano).Nie da
      rady przywiesc z domku.
      • emania29 Re: Jak wysłać męża na badanie chłopaczków??? 28.02.05, 13:10
        Ale masz dzielnego mężusiasmile
        A można mężowi trochę pomóc he he
    • amelka1974 Re: Jak wysłać męża na badanie chłopaczków??? 28.02.05, 13:10
      Badanie nasienia można zrobić np w lecznicy specjalistów na Waryńskiego. Koszt
      to 70 zł, do badania trzeba zachować "strzemięźliwość" przez 7 dni. Nasienie po
      wytrysku trzeba dostarczyć w ciągu 30 minut, więc sami zdecydujcie czy w domu
      czy tam na miejscu. Wynik jest następnego dnia. Nie jest to miłe dla faceta,
      ale bardzo istotne jeśli Ty się przebadałaś i jest OK to pora na partnera.
      Podejdź go jakoś, ugłaszcz i zgodzi się, zobaczysz.
      Wiele osób poleca też klinikę NOVUM, też można tam zrobić badania a przy okazji
      zasięgnoąć w tej kwestii porady androloga, nie wiem ile tam kosztuje badanie
      nasienia, ale wizyta u androloga to 100 zł. www.novum.com.pl
      Pozdrawiam i życzę powodzenia.
    • kuragan Re: Jak wysłać męża na badanie chłopaczków??? 28.02.05, 13:38
      Moj M sam postanowil sie zbadac, bo mial podejrzenia, ze to moze on (jeden z
      jego braci tez ma problem z zolnierzykami).
      Mimo iz poszedl z wlasnej woli, chce wiedziec i rozumie, to jednak cale to
      badanie na niego wplywa nie najlepiej... Zolnierzykow nie mozna doniesc z domu,
      wszystko sie musi odbyc na miejscu. jesli okaze sie, ze cos jest nie tak, to
      badanie nalezy powtarzac. Nie wiem jak to robia w Polsce, ale tu (w Niemczech)
      pokazuja pornosy... M mowi, ze sie czuje okropnie jak go zaprowadzaja do
      pokoju, puszczaja film i.. za dzwiami czeka pielegniarka na efekt. Mozna
      przyjasc z partnerka, ale my mieszkamy w tej chwili w innych miastach ze
      wzgledu na prace i nie bylo to mozliwe.

      W kazdym razie M trzeba wspierac, kochac i byc z nim, bo to jednak ciezkie
      przezycie okazuje sie...

      zycze powodzenia!!
    • badarka Re: Jak wysłać męża na badanie chłopaczków??? 28.02.05, 14:06
      Mój mąż wolał iść sam, beze mnie. Został zamknięty w pokoiku, z gazetkami
      przeróżnej "mocy": od lajtowych po hard porno smile
      Ale mówił potem, że najgorsze było samo wejście do gabinetu, bo tam na
      korytarzu jest mnóstwo biur i co chwilę ktoś się kręci. I już po badaniu, jak w
      drzwiach minął się z innym panem big_grin No i jeszcze, że nie wiedział jak się
      zachować w środku. Czy ściągać spodnie, czy tylko rozpiąć i w ogóle. I że
      strasznie trzęsły mu się rece.
      Ale jakoś przeżył. Choć do badania dojrzewał długo - od września, kiedy
      stwierdził, że faktycznie trzeba, do grudnia, kiedy w końcu to zrealizował.

      Będzie dobrze, trzeba tylko męża swojego podejść jakoś sprytnie smile Powodzenia!
      • emania29 Re: Jak wysłać męża na badanie chłopaczków??? 28.02.05, 17:48
        Dzięki kobitki. Postaram się jakoś namowić mężusia na to badanie ale chyba bez
        pomocy to nic z tego nie będziesmile))))
        • ewa5005 Re: Jak wysłać męża na badanie chłopaczków??? 28.02.05, 18:03
          ja pękałam,jak on to przyjmie. A mój kochany maż powiedział że nie ma sprawy i
          to nic że na miejscu.
          tak więc bałam się na zapas.
          mam również nadzieję,że teraz się uda i nie będzie takiej potrzebysmile)
    • paula08 Re: Jak wysłać męża na badanie chłopaczków??? 28.02.05, 18:02
      Moj mezus sam zaproponowal, ze pojdziesmile Wczesniej oczywiscie rozmawialam z nim
      o tym, mowilam, ze jakby nam nie wychodzilo to moze warto, ale decyzja nalezy
      do niego, no i sam zadecydowal, ze po 4 m-cach prob zrobi badankosmile
      Pojechalismy razem do novum, zima ciezko dostarczyc nasionka z domu-musza byc w
      ciepelku, balismy sie, ze mozemy je zle przewiezc... Na miejscu okazalo sie, ze
      traktuja to rutynowo, zadnych dziwnych spojrzen-tego sie troche mezus obawial.
      Wszedl do pokoiku z gazetkamismile, oddal nasionka, i teraz na powtorne badanko
      idzie juz bez obawsmile Bylo znosniesmile Powodzenia!!!
Pełna wersja