Ciąża biochemiczna ...i co dalej????

03.03.05, 11:37
Witajcie! Przedwczoraj wróciłam ze szpitala po ciązy biochemicznej ( możecie
o szczegółach pocztać w wątku izu7)
Niewiem co mam o tym myśleć, jakie są przyczyny takich ciąż i co dalej robić?
Może od razu udac się na HSG??? Szkoda mi czasu, żeby zachodzić naturalnie,
przezywac dodatnie testy ciążowe, dodatnie testy z krwi HCG i potem
rozczarowywac się na wieśc ,że to biochemiczna....
Może powinnam zrobić jakieś badania genetyczne??
Czy któraś z Was była w podobnej sytuacji? Możecie coś poradzić????
Pozdrawiam..Iza
    • azbestowestringi Re: Ciąża biochemiczna ...i co dalej???? 03.03.05, 11:53
      hej
      ja mialam ciaze biochemiczna (badz wczesna resorpcje zarodka, roznie to
      nazywaja) w tydzien po spodziewanym terminie @ i dwa dni po pozytywnej beta hcg
      z krwi zaczelam plamic brzydko i na brazowo przez ladne 10 dni... malo ciekawa
      opcja, nie powiem...
      do tego prolaktyna 34 razy za wysoka mi wyszla..
      i w nastepnym cyklu zaszlam bez problemu
      jesli nie mialas lyzeczkowania/czyszczenia macicy to sprawdz sobie np za 3-4
      dni czy hcg spadlo ci do normy nieciezarnej i jesli jest mniej niz 1 jednostka
      to chlopa za majtasy i przytulac sie!!!!! i nie mow ze szkoda czasu!! toc to
      sama przyjemnosc...
      a biochemiczna sie zdarza bardzo czesto! - ja np mimo lez wylanych na poczatku
      teraz jestem wdzieczna naturze, ze sama podjela decyzje w tej sprawie - zarodek
      byl za slaby zeby przezyc... a im dalej w las tym bol rozstania jest wiekszy

      trzymam kciuki razem z 15tc fasola
      • tromysza Re: Ciąża biochemiczna ...i co dalej???? 03.03.05, 11:58
        iza, ja miałam 2 biochemiczne. w listopadzie i w lutym. 2 razy, kiedy naprawde
        przyłożyłam się do starań. Raz po użyciu testów owu, raz po monitoringu.
        robiłam test przed spodziewaną @. była słaba kreska, a potem... a potem
        dostawałam spóźnioną i bolesną @.
        dostałam duphaston. i tyle co mogę dostać. - tak w każdym razie mówi moja
        ginka. to się zdarza. problem zaczyna się jeśli tych ciązy jest wiele. Ale co
        wtedy robić- nie wiem.
        trzymam kciuki.
      • asiulka1976 Re: Ciąża biochemiczna ...i co dalej???? 03.03.05, 11:59
        cytat z "bociana"
        Ciąża biochemiczna

        Występuje w przypadku, gdy test ciazowy oraz beta hcg wykazuje wynik dodatni
        lecz w obrazie usg nie potwierdza sie istnienia pęcherzyka płodowego.
        Najczęsciej powtórne badanie beta hcg wykazuje spadający poziom beta hcg.
        Statystyki mówią o okolo 50-60% ciążach kończacych sie wczesnym poronieniem,o
        ktorym najczesciej kobiety nie wiedza traktujac krwawienie jako spozniony okres
        tyle że bardziej obfity. Na tym etapie ciąży unika sie zabiegu łyżeczkowania
        jamy macicy gdyż organizm radzi sobie sam. Najczęstszą przyczyną ciąż
        biochemicznych sa ciężkie wady genetyczne zarodka.

        www.zdrowemiasto.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=4877&alt=85
    • magdulka26 Re: Ciąża biochemiczna ...i co dalej???? 03.03.05, 12:55
      Izu tak mi przykro.Ale natura wie co robi ,pozbywa się wadliwych zarodków.Jedna
      ciąża bio-nie kwalifikuje się do badań .Znam dziewczynę co miała 3 bio o 2
      poronienia ,teraz czeka na swoje maleństwo ,jest w 6 miesiącu.Musz wierzyć że
      będzie dobrze.Dlatego czasem nie warto robić za wczesnie testu.Duża buźka.
      • izu7 Re: Ciąża biochemiczna ...i co dalej???? 03.03.05, 21:38
        Dzieki serdeczne za wszyskie odpowiedzi!!!! Wiem, ze nie mogę sie poddawać i
        wierzę, ze będzie jeszcze kiedyś dobrze!!!
        Dzisiaj byłam w szpitalu na takim HCG własnie, zeby zobaczyć jak spada (
        zgodnie z zaleceniem lekarza ), jutro mam wynik i jutro dowiem się co dalej!
        Najgorsze, że niewiem, kiedy zaczął się teraz mój cykl, od kiedy liczyć @ ?
        Czy od brunatnego plamienia ...czy od krwawienia żywą krwią ( sorry za opisy)...
        Zastanawiam się także , czy nie powinnam sobie zrobić od razu konkretnych
        badań: HSG, genetyki, kariotypy itd...Szkoda czasu na ciąże biochemiczne...
        Zobaczymy co powiedzą mi jutro.....
        Pozdrawiam Was gorąco....
        Izka.
        • azbestowestringi Re: Ciąża biochemiczna ...i co dalej???? 03.03.05, 22:02
          jako ze zaszlam w cyklu po biochemicznej to powiem co ze mi owulacja wyskoczyla
          dokladnie w 14 dni po tym, jak ZACZELAM plamic. wiec na twoim miejscu
          przyjelabym ten dzien brazowych plam jako 1dc
          no i powodzeniaaaaaa
          daj znac jaka beta ci wyszla
    • lidek0 Re: Ciąża biochemiczna ...i co dalej???? 04.03.05, 07:20
      Z tym HSG to troche przesada, jeżeli nie miałas łyżeczkowania to zrostów na
      pewno nie masz. Co do badań to zrób hormony, choroby odzwierzęce, chlamydię,
      może warto sprawdzic nasionka.
      • pszczolaasia Re: Ciąża biochemiczna ...i co dalej???? 04.03.05, 10:12
        dzień dobry. ja dostałam od lekarza skierowanie na prolaktyne, toxo , cmv, tsh,
        progesteron ( czy jak to się do diabła pisze, bo nigdy nie wiem) i zobaczymy.
        Izu przesyłam wyrazy współczucia, naprawdę. a jeśli chodzi o 1 dc, to mi lekarz
        powiedział, że od żywoczerwonej. pozdrawiam. asia.
        • izu7 Re: Ciąża biochemiczna ...i co dalej???? 04.03.05, 16:20
          Witam! Mój wczorajszy wynik wynosi 3,79. Położna kazała mi przyjechać jeszcze
          raz za tydzień na betę , by sprawdzic czy będzie zero...
          Jak ustaną krwawienia mam brac dopochwowo Gynalgin przez 10 dni a potem
          wybieram sie do mojego gina. I zobaczymy...
          Pozdrawiam serdecznie!!! IZA.
          • pszczolaasia1 Re: Ciąża biochemiczna ...i co dalej???? 05.03.05, 10:56
            byłam wczoraj u gina z częścią wyników. powiedział, że są ok.został mi ten
            progesteron, czy jakoś tak, no i potem zobaczymy. tak czy siak powiedział, że
            jak będzie dobrze, to do dzieła smile)), jak z tym tam progesteronem , będzie źle,
            to go wspomożemy i też do dzieła!!!!!! ale ja nie dostałam żadnych tabletek.
            mieliśmy się tylko wstrzymać ze staraniami dopóki nie dokończę tych badań.
            także kwiecień będzie nasz!!!! tak myślę.... pozdrawiam Cię Izu. będzie dobrze.
            zobaczysz. asia.
Pełna wersja