POŻEGNANIE!!!! :(((

11.03.05, 13:24
Przyszła ta wstrętna, nieproszona @@@, a już miałam nadzieję. Ponieważ mój
mężulek powiedział, że na badania pójdzie dopiero jak spłacimy pożyczkę, to
nie mam już nadzieji. Aż boję się zapytać co miał na myśli, bo w najlepszym
razie w lipcu kończymy spłacać zaległości w czynszu, ale w najgorszym za dwa
lata spłacimy samochód. Po co tyle na siebie bierzemy!!!!
Biedacy, którzy mają kłopoty, po prostu nie mogą mieć dzieci, bo po prostu
nie stać ich na badania.
Nie wiem, czy ja to wytrzymam, a jak ktoś z miłej rodzinki ( zwłaszca u
męża), zarzuci nam że mamy jedno dziecko z wygodnicta to chyba oczy
wydrapię.Nie potrafię sobie z tym poradzić. Powinnam być wdzięczna za
Bartusia i tak jest ale on też pyta się kiedy urodzę mu siostrzyczkę i to
boli . Bo nie umiem mu odpowiedzieć
Przepraszam za chaos i błędy ale nie bardzo widzę co piszę. Idę sobie w
spokoju popłakać. trzymam kciuki.
    • jedna_chwilka Re: POŻEGNANIE!!!! :((( 11.03.05, 13:30
      Nitka, nieee. głowa do góry, to chwilowe załamanie.
      Weszłam kiedyś na Twojego bloga i rzeczywiście Bartuś to skarb ale nie załamuj się proszę.
      A to nie jest tak jak mówisz..., tak teraz to widzisz, bo jesteś załamana.
      Niedługo przyjdzie wiosna i wypięknieje świat - zobaczysz, że dla każdej z nas!
      • annabal Re: POŻEGNANIE!!!! :((( 11.03.05, 13:36
        nie załamuj się - wiem ze kłopoty finansowe to makabra - atmosfera nie sprzyja
        staraniom - ty zmartwiona (podwójnie) mąż też - weź poprostu małego na spacer,
        idż do koleżanki i daj trochę luzu mężowi - może pomoże. A jeśli jednak będzie
        przerwa w staraniach to potraktuj to jako odpoczynek, nie myśl o niczym, nic
        nie licz, nie rób testów - daj sobie sama trochę odpocząć to może znejdziesz
        więcej siły na kolejne próby, jak juz będziecie w lepszej sytuacji - więc
        jakieś dobre strony tez mogą być. Trzymaj się
      • cytrusowa Re: POŻEGNANIE!!!! :((( 11.03.05, 13:41
        chwila, chwila!
        Kochana, spoko!
        Dziś i przez kilka najbliższych dni możesz sobie popłakać, ale potem - koniec!
        Masz Bartusia, uroczego blondynka z niebieskimi oczętami, i kochającego męża,
        który jednak jest z MARSA!!!!
        Jesteś silną kobietą i po chwilach smutnych przyjedzie czas radości.
        I to tam u góry pewnien Wądry i Wszechwiedzący Tatus zdecyduje, kiedy zagości u
        Was mały człowieczek.
        Wiesz, moja mama zawsze mi odpowiadała na moje pytanie "dlaczego ja cierpię
        (np. bolesne okresy), albo czemu mnie coś dotyka, że to bóg doswiadcza nas, i w
        ten sposób pokazuje, że nas kocha. Bo i my go kochamy - dlatego czujemy to i
        cierpimy. i oskarżamy go za to.
        Wiesz co> wypłacz się, pójdz z małym na spacer i od razu zacznie Ci sie robić
        lepeij.
        I nie myśł wciąż o didzusiu, pomyśl o czymś innym, kimś innym, jakiś nowy cel
        może...

        Tylko prosze nie gniewaj nie nie daj Boże na mnie - ja Cie w żadym wypadku nie
        pouczam czy coś w tym stylu, próbuje pocieszyć na mój sposóbsmile
        Obejmuję Cie i gładzę po główce. Calus!
        Będzie dobrze
    • asiulka1976 Re: POŻEGNANIE!!!! :((( 11.03.05, 15:48
      ja Ci dam zaraz pozegnanie !!!!!!!!!
      zadne pozegnanie, probowac chyba bedziecie, co ?? a jak nie Wy to Ty napewno
      wiec spokojnie zadne pozegnanie !!!
      wyliczaj dni płodne a jesli zajdziesz w ciaze to M powiesz ze "wpadka" ;o)
      moze potrzeba czasu a nie badań ??
      • bartosz35 Re: POŻEGNANIE!!!! :((( 11.03.05, 22:27
        A ja też mam Batrusia i ten sam problem nie możemy mieć drugiego dziecka tak
        bym chciała mieć dziewczynkę [o pierwsze dziecko też się nastaraliśmy wszystko
        to kosztuje a lekarz wymyśla coraz to nowe badania ale cudem się udało]no
        właśnie te pieniądze my też mamy kredyt i niestety brak dodatkowych funduszy
        na te wszystkie badania związane z posiadaniem dziecka. A te powiedzonka
        twojego malucha są wspaniałe mój też tak ma i czasem tak mnie zaskakuje tą
        swoją mądrością że brak mi słów pozdrawiam netka
    • nitka111 Dzięki !!!.... 11.03.05, 19:14
      ...... za miłe słowa, trochę mi lepiej i oczywiście pierwsze "kroki" po
      właczeniu kompa skierowałam na to forum, jeśli to nałóg to wcale przyjemny.
      Ale i tak mam doła...przynajmniej dzisiaj.
Pełna wersja