Dodaj do ulubionych

starania weteranek...reaktywacja

05.04.05, 09:54
hej... dla mnie to nowa nadzieja, wiec postanowilam zalozyc nowy watek.. moze
i latwiej sie bedzie nam teraz czytalo.
teraz jeszcze przez lzy.. ale musze zebrac sily!
kto sie dolaczy? wink
Obserwuj wątek
    • annalalik Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 09:59
      Jesteśmy z Tobą !!!
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=22396179&a=22399025&s=0
      • pszczolaasia Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 10:04
        podpisuje się pod przedmówczynią.... jesteśmy z toba myslami....masz nasze
        wsparcie.. naprawdę..
        • ne_monek Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 10:37
          obecna : )))
          • jolanta8 Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 10:39
            Ja też jestem z Tobą i z Wami kochane przyjaciółeczkismile
            • ata76 Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 10:53
              Izutek strasznie, strasznie mi przykro, myślami jestem z Tobą !!!!!!!!
    • kattrin1 Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 10:46
      Izutku...tak bardzo mi przykro... łącze sie z Tobą w bólu, ale dla pociechy
      powiem Ci przykład jednej z nas: biochemiczna w grudniu, tragedia przezyta
      bardzo mocno, płacz, rozpacz a tu za miesiac II kreseczki i teraz jest to juz
      prawie 4 miesiącsmile))) Dlatego nie smuc sie prosze, pomysl sobie ze teraz mozesz
      sie juz starac znowu i dzidzia juz Cię nie opusci, zagnieździ sie w Tobie na
      calusie 9 miesięcysmile)) Ja w to wierze bardzo mocno, i przytulam
      wirtualnie...smile))
      Mam nadzieje, ze choc odrobinke wlałam w Twoją dusze nadziei...
      pozdrawiam cieplutko, Kasia
      • jolanta8 Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 10:50
        Izuś Tobie teraz będziemy dopingować!!! Starania przecież możesz zacząc chyba
        od już jeżeli tylko będzie owu ,prawda?
        Jak Ci gin powiedział,że będzie trzeba odczekać czy można się starać?
        Z tego co słysze jak dziewczyny poroniają to to drugie dzidzi zawsze się ma
        dobrze (patrz:sabi35)
        pozdrówka
        • ne_monek Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 11:00
          Izutku.. dasz radę! nie można się poddawać.. teraz znów jesteśy razem i znów Ci
          się udasmile i życze Ci aby urodziło CI się zdrowe maleństwo w styczniu.. : )bo ja
          sie w styczniu urodziłam : )
          ja powtarzam to chyba setny juz..ale teraz chyba nic nie wyjdzie więc czekam do
          10 na @ a później..no włąśnei..później niestety chyba bedziemy musieli roztac
          się z mężem i nei wiem na jak długo.. : (wiec znów pewnie nici..trochę mi
          smutno z tego powodu..ale jak będzie tak dalekj szło to może będe miała szanse
          urodzic na wiosnę przyszłego roku : )całus

          • kattrin1 Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 11:05
            ne_monku nie mów hooppp, do 10 jeszcze duzo czasu a wszystko sie moze zdarzyc,
            trzeba wierzyc mocno, mocnosmile)))
    • danik1 Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 10:57
      Izutku przytulam Cie mocno!!!!!!!!
      Trzeba wierzyc, ze bedzie dobrze!!!
      Zgadzam sie z Jolanta!!!
      • ne_monek Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 11:02
        JOluś...hmmm..ale pięknośc Ci rośnie w brzuszku : )całus
        • jolanta8 Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 11:03
          dzięki ne_monku wczorajsze"świeże" zdjęcie też takie będziesz miećsmile
          • magda9948 Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 11:05
            Jolu...tylko pozazdrościć Ci szczęścia. Trzymaj za nas kciuki i nie opuszczaj
            nas. Jak sie czujesz??
            • jolanta8 Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 11:08
              magda(mój mąż tak chce nadać imięsmile jest wszystko dobrze dzidzi się rozwija
              prawidłowo rośnie ja na drożdżach a za dwa tyg mam miec USG 4D trójwymiarowe z
              mężem więc wtedy wszystko dopiero będe widziec biało-na czarnym wiesz trochę
              się obawiam ale lekarz mówił,że już widać,że jest dobrze
              mnie usopokoiło to jak zobaczyłam dwie rączki i dwie nózki teraz czekam na
              siusiaka lub cipunięsmile
              pozdr
              • jolanta8 Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 11:09
                u Was też będą takie szczęśliwe chwile
                • jolanta8 Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 11:10
                  W końcu to szczęśliwy wątek ,prawda???
                  • magda9948 Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 11:16
                    Pewnie, że szczęśliwy wątek i musimy kobitki wierzyć, że i nam się uda. A tobie
                    Jolu dbaj o siebie i kruszynke
              • kattrin1 Jolu cos pięknego:))))))))))))) 05.04.05, 11:10
                az mi sie łezka zakreciła w oku, jaki to piekny cud, takie maleństwosmile))))))
                Dbaj o nie i o siebiesmile))))))))))))))))
                • jolanta8 Re: Jolu cos pięknego:))))))))))))) 05.04.05, 11:12
                  dzięki kattrin1 ojj dbam mąż mówi,że aż za bardzosmilea kiedy Ty masz owu jaki
                  masz dzień cyklu?
                  piszcie takie rzeczy będziemy wiedzieć co się dzieję u każdej z Was
                  pozdrówka
      • magda9948 Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 11:03
        Jestem z wami dziewczyny...izutek nie przejmuj się tym co Cię spotkało- chodź
        wiem, że cięzko o tym zapomnieć. Ja poroniłam 2-tygodniową ciąże i wierz mi,
        jedyne co Ci można poradzić, to wypłakać się i zapomniec o tym wszystkim
        (bynajmniej postarać się zapomnieć)- u mnie to poskutkowało i dzisiaj czuję się
        świetnie. Muszę walczyć o to by mnieć w końcu "maleństwo"
        Pozdrawiam
        • ne_monek Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 11:19
          kattrin : ) zrobiłaś test : )))? żartuję : )wiem ze czujesz spokój i cekasz na
          owulację..ale powiedz jak tam Twoje objawy..ustąiły troszkę?
          hop nie mówię..nakręcać sie nie mam siły po biochemicznej : )mówię Wam
          dziewczynki..miałm wszytkie objway..łacznie z mrowieniem/cierpnięciem rąk i
          niebieskimi żyłkami na piersiach : )..a teraz nic..nic ..nic..

          Jolu.. Madzia..jestem za..piękne imię : )sama mam takie : )

          Izutek sie podniesie,prawda Izuniu? : )trzymam kciuki oby jak najpredzej nasz
          izutek doszedł do siebie..: )całus

          p.s fajne jesteście... : )
          • magda9948 Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 11:23
            u mnie było tak samo, wszystkie objawy, bolące piersi, żyłki na piersiach,
            zgaga, powiększony brzuch,, kręciło mi się w głowie...dlatego teraz to nawet
            nie będę sie nakręcać, bo nie warto- rozczarowania bolą, a jeszcze bardziej
            boli utrata kruszynki.

            Jolu...również jestem za imieniem Madzia-chodź sama mam tak na imię, to bardzo
            mis ie podoba
            • ne_monek Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 11:29
              madzia..ale ja byłam nakrecona..jejku..mówię Ci.. jak nigdy....czułam..że coś
              się w środku dzieje..ale za szybko chyba sie cieszyłam..a poźniej ból jest tak
              samo wielki jak radośc..niesamowite rozczarowanie..choć myśłe ze izutek
              bardziej to przeżył niż ja..Izunia..bądź silna..dla męża..dla siebie..dla nas i
              dla dzidzi.. : )
    • kattrin1 Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 11:20
      u mnie dzis 8 dc i chyba przyspieszona owu bedzie, bo juz mnie wszystko n dole
      boli, do tego kurczaki cyce nie przestają hihihii normalnie coraz wieksze, ale
      daje rade, mam ndzieje ze tylko ta wredna prl sie nie powiekszyła i dlatego tak
      bola. Spokojna jestem ide w pon do gina z cytka i zobaczymy co powie po
      obejrzeniu mnie hihihii od środka. Zastanawiam sie tylko kiedy zacząc testy Ewy
      uzywac, zostały mi dwa tylko, czy poczekac na wzrost temki, czy poczekac tak
      jak w zeszlym cyklu?? Ale to wszystko zakrecone...
      Ale wierze ze musi sie Nam wkońcu udac, prawda???
      • magda9948 Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 11:25
        No pewnie Kattrin, w końcu mówi się nam udać - tak bardzo tego pragnę
        • jolanta8 Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 11:28
          mnie tez się podoba Madzie ale mam jeszcze tysiące pięknych imion w głowiesmile
          więc chyba rzeczywiście pozostawię decyzję mężowismile
          pozdr,.
          • jolanta8 Re: Izuś odezwij się!!!!!!! 05.04.05, 11:30
            czekamy na Ciebie kochana
          • ne_monek Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 11:30
            JOlu ..a sama wybierz imię dla chłopca... : )
            • jolanta8 Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 11:36
              tak zrobięsmile dzisiaj mi się śnił chłopczyk i pzred USG też a najlepsze to ,że
              śnił mi się jak go widziałam na USG no to chyba będzie chłopczyksmile a mówia
              też ,że na odwrót więc sama nie wiem ,dla mnie to nieważne ale mój M choruje na
              dziewczynkęsmile
              • ne_monek Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 11:41
                z tymi snami to róznie bywa..ja ma na odwrót..mój M..ma rzadko ale symboliczne
                sny..zwasze coś znaczą.. : )
                no tak..a o ile pamiętam..JOlu..Wasze starania tez były nieokreślone.. : )wiec
                będzie niespodzinaka : )a zawsze możecie znów próbowac..o ile oczywiście
                chcecie : )
            • ne_monek Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 11:36
              "Szczęście jest jak motyl. Gdy będziesz próbował go złapać - nie uda ci się.
              Gdy będziesz stać spokojnie - może usiąść Ci nawet na ramieniu!"
              • goko1 Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 11:47
                obecna, ale się spóźniłam...(już tyle Was tu, że musiałam wszystko od początku
                do końca przeczytać)
                Wszystkim mówię cześć, a Tobie Izutku Witaj znów, będzie dobrze, trzymaj się...
                • ne_monek Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 12:48
                  Dziewczynki kochane..a tak z innej beczki.. bo ja to przesądna strasznie
                  jestem..i wszędzie znaków jakiś sie doszukuję od losu..co znaczy..jeśli w ogóle
                  cos zanczy.. kiedy zobaczy się lecącego bociana? bo ja widziałam w świeta aż
                  4 : )a jeden siedział w gnieździe.. : )
                  • jolanta8 Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 12:51
                    że dzidziuś wkrótce Cię dopadniesmile
                    • ne_monek Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 12:52
                      fajna jestes Jola : ))))))))))
                      • ne_monek Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 12:53
                        oczywiście to chciałam usłyszeć.. : )to taka mała prowokacja byłą : )dziękuję smile
                        • jolanta8 Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 12:54
                          Ale coś w tym chyba jestsmile
                          • kattrin1 Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 13:00
                            ja tam nie wierze w te bociany, ile ja juz ich widziałam, ojjjj a dzidzi
                            narazie ani widu ani słychu...
                            ale znam przypadki odwrotne hihihihi, wiec...
                            ja to wogóle pochrzaniony człowiek jestem i zawsze wszystko jest odwrotnie i
                            zle niz powinno byc.Ale dosyc narzekania.
                            Teraz na wiosne , no no posypią sie dzieci od bocianów lub z kapusty hihihiihiii
                            • ne_monek Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 13:09
                              ja wierzę..ja wierze : ) w coś trzeba..a tak jat łatwiej..z nadzieją lżej : )w
                              zeszły roku spaliśmy z mężem w domu na którym było gniazdo bocianie..(z
                              bocianami oczywiście)nie udało nam sie..ale ja jak to ja..wtłumaczyłam to po
                              swojemu tak..ze to był znak ze bedzie dzidzia..ale niekoniecznie od razu : )
                              więc czekam : )
                              a wszytkim Wam KOchane zycze duuuuuuuużo pozytywnych myśli : )całus
      • portka1 Izutek ;) 05.04.05, 11:38
        Izutek tak strasznie mi przykro z powodu tego co Cię spotkało.....tak cholernie
        przykro...

        Iza ale proszę Cię nie możesz teraz się poddawać, musisz mieć siłe by temu
        stawić czoło, a wierze mocno że dasz rade! I proszę nie zadawaj sobie
        pytań "dlaczego" bo one do niczego nie prowadzą, a jedynie przyczyniaja sie do
        jeszcze wiekszego bólu... Wiesz, ja zawsze wychodze w życiu z założenia że nic
        nie dzieje sie bez powodu, widocznie tak miało być...

        Wiec moja droga Izo, głowa do góry i nie poddawaj sie, nie teraz, nie na tym
        etapie!!! Mase osób stoi za Toba i wszyscy Ci kibicujemy z całego serducha.

        Aha, i sądzę że już z tego powodu przelałyśmy masę łez, (tak MY!) wierz mi,
        wczoraj ryczałam jak oszalała i Izuś ani grama więcej łez jasne? Zrób krok do
        przodu ....bo jak nie to Ci pomogę wink
        • ne_monek Re: Izutek ;) 05.04.05, 11:49
          Portka..wszytkie bardzo przeżywamy to co sie stało Izutkowi..ale Tobie..Wam
          zafasolkowanym nie wolno sie denerwować..! dbajcie o siebie dziweczynki..

          a Izunia wróci..teraz na pewno odpoczywa.. sen jest najlepszym lekarstwem : )
          ciesze sie ze jest na tyle i tak dużo.. : )całus
          • izutek Re: Izutek ;) 05.04.05, 12:00
            dziewczynki... juz wam to ne raz pisamalam: kochane jestescie! na razi nie mam
            sily chyba jeszcze.. wiecie - wzloty i upadki - w ciagu jednej godziny staram
            si trzymaca i myslec pozytywnie, a na stpna przynosi juz tylko morze łez...
            ale jeszcze moment i bedzie ok. ja caly czas nie moge uwierzyc w to, ze wlasnie
            mnie to spotkalo.. wydaje mi sie jakbym film ogladala..

            ps Jola - jaka sliczna buziunia wink to chlopczyk smile
            • ne_monek Re: Izutek ;) 05.04.05, 12:05
              Izutek..będzie Ci lżej jaksię wypłaczesz..wyrzuć wszystko z siebie...

              a jak juz przetrzesz łzy..to spójrz prosze na Twoje wątki..gdzie sie nie
              pojawisz..tam zjawia sie mnóstwo przyjaznych Ci osób.. smile to niesamowite! : )
              trzymaj sie Słonko..całus
              • jolanta8 Re: Izutek ;) 05.04.05, 12:25
                I dlatego myślę dziewczyny ,że juz dość pisania Izie o starcie dzidziuni
                zaczynamy nowy etap stary zostawiam za plecami co się stało to sie nie odstanie
                a żyć trzeba i mieć nadzieję coraz większą
                więc Izuś zaczynamy od nowa ok? zapominając przykre rzeczy
                pozdr.
                • romkaforever Re: Izutek ;) 05.04.05, 14:45
                  Izuś, jak przeczytalam twój post na forum ginekologicznym to mi sie od razu
                  zimno zrobiło i jakies ciarki przeszły mi po ciele. Wiem dokładnie co teraz
                  przechodzisz, ale uwierz będzie ok. Dołącz sie do nas na froum "starające sie"
                  tam jest mnostwo fajnych dziewczyn, zresztą pewnie wiesz, część przeszła to co
                  ty. Uściski i całusy
                  • ne_monek Re: Izutek ;) 05.04.05, 15:01
                    romkaforeveru ...nas tez jest miło : )))pozdrawiam : )całus
                • ne_monek starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 14:45
                  no ..a ja się dowiedziałam właśnie ze moja firma dała nam wolne w piatek.. w
                  związku z pogrzebem papieża.. smutna okolicznośc..ale powiem Wam dziewczynki ze
                  mam w sobie jakiś taki spokój.. może dlatego łatwiej mi pisać..że bedzie
                  dobrze : )

                  kochane a co u Was?
                  goko ja czuje ze dostanę @.. u mnie przychodzi o czasie więc..nie będe sie
                  długo stresować.. ale u Ciebie to z tymi terminami to się pokreciło co?jedna
                  wielka loteria..
                  życze Wam KOchane Wwwwygraaaanej! : )znaczy się Wielkiej Wygranej z II
                  krechami : ) 9 miesiecznym bonusem a w promocji 9 miesięcy bez @.. : )co WY na
                  to? bo ja jestm ZA : )całus
                  • kattrin1 Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 14:52
                    ojj tak bym chciała dla Was tej wygranej hihihismile))))))))idealne
                    rozwiązanie,echh ale znając życie znowu jako jedyna zostane sama, ale
                    przynajmniej bede miała zaszczyt wszystkie Was stąd pożegnac hihihihii i
                    odwiedzac Was na forum ciązowymsmile)))Bardzo fajne marzeniesmile))))))i jakie juz
                    niedługo realnesmile))
                    • ne_monek Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 14:57
                      żegnac..żegnac.. a może Kasiu lepiej będziemy się witac na nowym wątku styczeń
                      2006 : )co? jak myślisz? : )całus
                      • kattrin1 Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 15:02
                        ja na pewno bede Was witac, a tu żegnac...jejku ale mam doła,
                        humorki straszne, jejku koszmar...
                        a z tym styczniem 2006, to świetny pomysł, piękna data i początek nowego roku,
                        bede sie modlic o tosmilebuziak
                        • ne_monek Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 15:09
                          no i kolejny objaw ciążowy.. : )ale ja nic nie mówię..hi hi hi : )całus
                          • kattrin1 Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 15:11
                            ee zadna ciąza niestety,sad((( choc bardzo bym chciała, @@ i tempka mówią za
                            siebie, do tego cycki, podbrzusze bola normalnie owulacyjnie, no moze cycki za
                            mocno, bo pewnie znowu głupia zołza prl podskoczyłasad((
                            kurcze chyba musze sie schowac w ciemny kąt, bo tylko bym marudziła dzis, a tak
                            nie chce Was przerazac i zarazic swoim paskudnym humorkiem...przepraszamsad(
                            • goko1 Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 15:19
                              ne_monek, u mnie brak jakichkolwiek objawów... ani na @, ani na smile
                              • kattrin1 Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 15:23
                                wiesz goko, brak objawów jest najlepszym objawemsmile))) zauważ ze bez ciazy mamy
                                wszystkie jakie sa mozliwe, a w ciazy zero, nic i nagle II kreseczki, zyczę Ci
                                tego z całego serduszkasmile))
                                • goko1 Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 15:29
                                  obyś miała rację smile)
                                  chociaż ja w ten cykl nie wierzę już tak mocno, bałagan był straszny, najpierw
                                  spadek temp, potem niby owu a na samym końcu testy od Ewy dodatnie, szkoda w
                                  ogóle to opisywać (zresztą czekam jeszcze na odpowiedź Ewy co do takich
                                  anomalii)
                                  Pozdrawiam smile
                                  • jolanta8 Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 15:32
                                    kattrin1 ma rację ja zawsze miałam wszystkie objawy na ciążę wskazujące nawet
                                    raz test owu wykorzystałam aby sprawdzic ciąże i wyszły II krechy a później
                                    ciążowy zero,a jak zaszłam kompletnie nie miałam nic a nic z objawów a jednaksmile
                                    więc goko jesteś na dobrej drodze
                                  • ne_monek Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 15:36
                                    kattrin..nie smutkaj się.. i napewno nei przepraszaj nas za zły humorek..tak
                                    bywa..z nami kobietkami : )ale jutro bedzie lepiej : )a może wyskoczysz sobie
                                    coś kupic ładnego?od razu lepiej ci sie zrobi : )

                                    goko..no ja Cie podziwiam..wiesz..ja siebie w tych wykresach w ogóle nie
                                    widzę : )gratuluję Ci wytrwałości : )
                                    a moze faktycznie brak objwaów jest najlepszym objawem? : )hmmmm...no ale u
                                    mnie to się zbliża wielkimi krokami @..czuję w kościach.. : )
                                    • ne_monek Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 15:38
                                      p.s....właściwie to powinno mnie to martwic..ale jakośc nie mogę dzisiaj : )
                                    • kattrin1 Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 15:56
                                      ochh, jakos zakupki na mnie nie działają, raczej moze jakis spacerek z mezusiem
                                      poprawi mi humorek, tak mówicie o tym kregosłupie...ja mam cały krzyz obolały,
                                      chyba jakis masazyk by sie przydał...
                                      • ne_monek Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 16:01
                                        ooooooo widzisz : )może i przytulanko..po masażyku..a przedtem spacerek..i
                                        jakaś aromatyczna kąpiel : )

                                        u mnie po zakupach jak reka odjąła : )wszytkie smutki..sio : )
                                        • ne_monek Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 16:03
                                          Joluś..a Ty w domku kochana siedzisz?
                                          • jolanta8 Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 17:32
                                            narazie tak siedze w domu ale za niedługo mój męzuś ma urlop więc go jakos
                                            wykorzystamy pozyteczniesmile
                                            • izutek Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 17:47
                                              ja tez sobie w domku siedze... dzisiaj byla taka piekna pogoda, wybralam sie na
                                              spacer. zostane w domku do konca tygodnia - potrzebuje troszke spokoju.

                                              wiecie, pomyslam sobie, ze ten cykl tez bee monitorowala - tzn owulacje, bo
                                              hormonki wiem, ze sa ok. moz edzie latwiej.. ostatnio sie udalo, wiec teraz
                                              moze tez sie uda - z pozytywnym skutkiem oczywiscie...

                                              dziewczynki czytacie taka gazetke TWOJE 9 MIESIECY? jezeli nie, to polecam,
                                              wyszedl juz 4 numer, ciekawe zeczy pisza.

                                              pozdr
                                              • jolanta8 Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 17:56
                                                Ja staram sie unikać czasopism i "mądrych"książek tylko strasząsad
                                                ale o tym 9 MIESIĘCY słyszałam pozytywne rzeczy może kupię
                                                • izutek Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 18:12
                                                  Jola.. jezeli faktycznie obawaiasz sie czytania czasopism czy ksiazek, to
                                                  faktycznie nie ma potrzeby do zmuszania sie.. wg mnie w taki sam sposob mozesz
                                                  sie na necie przestraszyc.. czy dowiedziec roznych interesujacych rzezczy.
                                                  ale mimo wszystko uwazam, ze takie 9 miesiecy jest bardziej wartosciowe niz
                                                  niejedno czasopismo dla matek - one to potrafia opiero nastarszyc czlowieka! no
                                                  i pomijam fakt, ze czesto podaja nie precyzyjne fakty.. ale zawsze wszystko
                                                  mozna skonsultowac z lekarzem
                                                  • jolanta8 Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 18:19
                                                    Masz rację w sumie dużo rzeczy dowiedziałam się z netu te lepsze i gorsze.
                                                    mam jedną książkę b.fajną"w oczekiwaniu" i to wszystkosmile
                                                  • izutek Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 18:26
                                                    o tek książce tez słyszlłam. kest kilka fajnych książek. nawet juz sie
                                                    rozglądalam tydzien temu.. ale moze to i dobrze, z jej jeszcze nie kupilam -
                                                    jeszcze zdaz, teraz by mnie penie tylko dolowala lezac na polce...
                                                  • jolanta8 Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 18:29
                                                    a powiedz mi jedno tylko mówiłaś coś o ciązy rodzinie wcześniej?
                                                    sorry ,że się pytam jak nie chcesz nie odpowiadaj
                                                  • izutek Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 18:38
                                                    mowilam bratu - bo jako z lekarzem chcialam skonsultowac wizyte u gina i stad
                                                    wie tez jego zona. mama rowniez wiedziala... i chyba sie ciesze, bo teraz
                                                    przynajmniej mialam sie komu wyplakac...
                                                  • jolanta8 Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 18:43
                                                    ojj bidulko szkoda,że mnie tam nie ma przy Tobiesad
                                                    Napisz czy starania od razu będą od najbliższej owu?
                                                    myslę,że to dobry pomysł z tym monitorowaniem no bo raz Ci pomógł i ostatni
                                                    prawda ? teraz myślę,że tak samo będzie tylko,że ze szczęśliwym finałem
                                                  • izutek Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 18:48
                                                    tak Joluś, starania rozpoczynamy od najbliższej owu. niczego teraz bardziej nie
                                                    pragniemy... lekarz tez nie widzi przeszkod, zeby starac sie od razu. i bede go
                                                    trzymala za slowo, ze jeszcze razem bedziemy ogladac machajaca dzidzie z obrazu
                                                    usg.
                                                    musze sie postarac szybko dojsc do siebie, strac sie nie denerwowac tak bardzo,
                                                    no bo wiadomo - to mi nie pomoze..
                                                    wiec czytam tylko te posty, gdzie jest napisane, ze zwykle po poronieniu (ciazy
                                                    biochemicznej) zachodzi sie jeszcze szybciej
                                                  • jolanta8 Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 19:00
                                                    już Cie nie pocieszaja c tym,ale ja tez to często czytam jak dziewczyny piszą
                                                    i,że jest lepiej jak za 1 razem
                                                  • danik1 Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 21:15
                                                    Ale duzo sie nazbieralo do czytania!!! Idziecie jak burza!!! Ja mam dzisiaj 7dc
                                                    i wlasnie zaczal mnie pobolewac najpierw jajnik a teraz rozchodzi sie to na
                                                    caly brzuch. Czyzby to juz zwiastowalo nadchodzaca owulacje. Wydaje mi sie, ze
                                                    za wczesnie, bo @ trwa u mnie najkrocej 28 dni (tak jak ta ostatnia).
                                                    Spodziewam sie owulacji ok. 13dc. Juz nic nie rozumiem. Wszystkim nam sie chyba
                                                    cos kreci!!! smile
                                                  • danik1 Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 21:22
                                                    Jolanta widzialam Twoja dzidzie!!! Jest sliczna i jak na moje oko to
                                                    dziewczynka!!! smile Jeszcze pare miesiecy i sie przekonamy!!! wink
    • jolanta8 Re: starania weteranek...reaktywacja 05.04.05, 22:34
      danik1 byłoby fajnie jakby to była dziewczynka ale chłopczyk też mile widzianysmile
      • magda9948 Re: starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 08:21
        Cześc kobitki, co tam u was...?Ja musze się pochwalić, że dzisiaj mam urodzinki
        i moim największym marzeniem jest mieć dzidziunię- chyba mogę o to prosić.

        Pozdrawiam, buziale...smile
        • kattrin1 Sto lat sto lat!!!!!!!!!!Madziu 06.04.05, 08:28
          wszystkiego najlepszgo, zdrówka duzo, usmiechu codziennego na twarzy, słoneczka
          na niebie a przede wszystkim jak najszybciej - najpiekniejszego cudu na
          świecie, malusiej Madziuni lub Madziunia smile))))))))))))))))))))))))Życze z
          całego serduszkasmile)))))wszystkiego naj...
          • magda9948 Re: Sto lat sto lat!!!!!!!!!!Madziu 06.04.05, 08:32
            Dzięki, wielkie dzięki, jestes drugą osobą (po mężu), która składa mi
            życzenie...te życzenia są pomocne

            Cmokasy- jesteś spoczko
            • kattrin1 Re: Sto lat sto lat!!!!!!!!!!Madziu 06.04.05, 08:34
              dzięki, nie ma sprawy, teraz bede trzymac kciuki i czekac az te zyczenie sie
              spełnismile)))) mam nadzieje,ze bardzo szybciutkosmile)))))))))))

              Buziaki...
              • magda9948 Re: Sto lat sto lat!!!!!!!!!!Madziu 06.04.05, 08:36
                Kattrin, jak długo starasz się o kruszynke. Bo ja już od listopada, ale z
                testami od Ewy od 2 miesięcy.

                Całuski
                • kattrin1 Re: Sto lat sto lat!!!!!!!!!!Madziu 06.04.05, 08:58
                  ja to stara wyżeraczka jestem, staram sie juz od stycznia 2003r, wiec juz
                  sporo, ale miałam bardzo poważne zrdowotne problemy i tak po wyzdrowieniu,
                  mozna powiedziec to staram sie znowu od czerwca lipca 2004r.
                  Troszke juz przezyłam, ale wierze ze wkońcu ten czas mojego oczekiwania sie
                  skończysmile)))
            • ne_monek Re: Sto lat sto lat!!!!!!!!!!Madziu 06.04.05, 08:38
              Madziulek... : )to piękny dziś dzień : ) przyjmi proszę moje życzenia..przede
              wszytkim życze Ci aby jeden z bocianków ktróe widziałam ostatnio przyleciał do
              Ciebie : )i to jak najszybciej : ) a poza tym życze szcześcia w każdej
              postaci..i tego żeby wszytkioe życzeczni któe dziś dostaniesz spełniły sie w
              100% : ))))))))) sto tyszięcy buziaczków i uścisków przesyłam razem z fluidkami
              ciazowymi i bocianowymi..smile)))))))))))))))))))))))))wszytkiego co najlepsze
              Madziu : )przemiłego dnia Ci zyczę : )
              • magda9948 Re: Sto lat sto lat!!!!!!!!!!Madziu 06.04.05, 08:39
                ne_monek serdeczmne dzięki...łapię fluidki razem z bocianami
      • kattrin1 Re: starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 08:26
        Czesc dziewczynkismile)
        juz mi chyba lepiej smile męzus zadbał o mój krzyz, wiec moge dzis sie normalnie
        poruszac, ale za to piersi sa okrutnie bolace dalej...
        dzis mam 9 dc wiec chyba zbliza sie owu, choc to troche za wczesnie, w
        poprzednim cyklu owu była w 16 dc, to przeciez jeszcze tydzień, czy to
        mozliwe?? zeby tak sie owu przyspieszyła?? Do tego dzis spadła mi tempka z
        36,85 na 36,6, wiecie jak to zinterpretowac? Nie wiem kiedy zacząc testwoac
        Ewuni testami, poczekac na skok tempki? Jak myslicie??
        Pozdrawiam cieplutko,Kasia
        • jolanta8 Re: starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 08:38
          Ja również dołączam się do życzeń oczywiście oprócz zdrówka,szczęścia i miłości
          do końca życia to tego najważniejszego czyli dzidziusia i to jak najszybciejsmile
          pozdrawiam
          • magda9948 Re: starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 08:40
            Jolu bardzo Ci zazdroszczę kruszynki, dbaj o siebie i o niunię w brzuszku
    • jolanta8 Re: starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 08:42
      nie masz czego zazdrościć bo Cie tez kiedyś kruszynka dopadniesmile
      • magda9948 Re: starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 08:44
        No wiem, że i ja kiedyś zaciąże, ale zazdroszczę Ci, że Ty już ją nosisz w
        brzuszku...Jolu ile czasu starałaś się o maleństwo??

        Całusek
        • jolanta8 Re: starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 08:45
          udało się za 3 razem staralam się od listopada a zaciżyłam w styczniu licząc od
          OM bo o ciązy dowiedziałam się w Walentynki 14tegosmile
          • magda9948 Re: starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 08:47
            Jolu, a czy Ty starałaś sie w oparci o testy owulacyjne?/
      • izutek Re: starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 08:48
        Madziu, wszystkiego co najlpsze, usmiechnietej buzi, sloneczka pieknego, duzo
        milosci, splnienia wszystkich zyczen, ktor sama bys sobie zlozyla, no i
        oczywiscie, tego ceo wszystkie bardzo pragniemy - malutkiego, sliczniutkiego,
        zdrowiutkiego rozowiutkiego bobaska! buziaki!!! smile
        • magda9948 Re: starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 08:50
          Dziękuję Izutek, wierze, że wkońcu i my zaskoczymy...byle szybciutko
          • jolanta8 Re: starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 09:00
            tak ale w ostatnim cyklu to miałam zamieszanie z testami bo wyszła mi słaba
            kreska i musiałam wyjechać więc przytulanko było raz a jednak się udało i
            jeszcze nie było mocnych dwóch kresek
            a jak się starałam wcześniej to przytulanka były w momencie jak były słabe
            kreski mocne kreski i później znowu słabe i nic nie wychodziły więc jednak to
            szczęście wpływa na dzidziunię
            • magda9948 Re: starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 09:03
              U mnie to jest tak, w zeszły miesiącu słaba kreska i w tym tak samo- ałana
              kreska...i nie wiem co o tym myśleć-najlepiej to nic nie myśleć, bo po co sie
              zamartwiać.
              • ne_monek Re: starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 09:19
                Dzień dobry Kochane.. : )z Madzią juz się przywitałam.. : )
                w nocy padał u nas deszcz..uwielbiam deszcz.. : )teraz słonko nieśmiało
                przedziera sie przez chmurki.. no to tyle z prognozy pogody.. : )

                Kattrin i goko to chyba obie wczoraj miały problemy z kregosłupem : )
                ciekawe..ciekawe.. : ))

                u mnie 25 dc..i zaczęły sie bóle @..pozostawiam bez komentarza : )
                następna owulacja bez Męża..a kolejna znów z prawej strony więc sznase nikłe,
                bo owulacje mam na zmianę prawo-lewo..a prawy jajowód niedrożny...więc nich
                pomyślę..kiedy mam sznase..?w czerwcu?no to pięknie..

                JOluś..mysle ze Ci się właśnei dlatego udało bo byłaś zajęta innymi rzeczami..a
                nie tylko mylśniem o ciąży..smileteż bym chciał uwolnic umysł.. : )

                izutku..co u Ciebie? troszkę lepiej? teraz masz podwójne szanse na dzidzię : )
                trzymam kciuki smile całus
                • magda9948 Re: starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 09:21
                  ne_monek cieszę się, że jesteś z nami, w końcu wróciłaś.

                  Buziale
              • izutek Re: starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 09:22
                Jola, dokladnie - nasz organizm jest nieodgadniony - natura dziala tak jak
                chce.. kreski moga nam cos podpowidziec, ale jak to bedzie... tego nie wie
                nikt..
                kurcze dziewczynki... wiem, ze czas pomoze, ale z drugiej str wiem, ze musze
                szybciutko stanac na nogi, musze bo jeszcze w tym cyklu bediemy sie starac o
                dzidzie i musze byc silna!!! wiem, ze na pewnoe nie zapomne, ale musze patrzec
                z nadzieja w przyszlosc.. ktorej teraz jeszcze straaaasznie sie boje... kazdego
                dnia jest we mnie troszke wiecej sily, staram sie czyms zajac zeby nie myslec
                ciagle o tym samym. udaje sie na chwilke, a pozniej ystarczy, zym przypomniala
                sobie o jakims najmniejszym szczegole.. i znou morze lez... musialam wam o tym
                napisac, bo ... musialam.. staram sie nie dolowc tez juz tak baro mojego meza,
                on tez to przezywa, na swoj sposob dusi w sobie, a wim, ze o niego tez musze
                dbac.
                koniec o mnie - zaczyna sie nowy rozdzial..

                dziewczynki, jak to jest teraz z ea? iecie??? w ogole sie nie pokazuje..
                zamaialyscie ostatnio testy? jak? pisalyscie na maila? i co? szybko odpisala???
                testy tez szybko dotarly??? musze zlozyc zamowienie...
                • magda9948 Re: starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 09:32
                  Jolu...mi Ewa odpisuje na maila, fakt, że dawno jej tu nie było...Przesyłak
                  dochodzi w tempie ekspresowym, także Ewa jest razem z niami.
    • jolanta8 Re: starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 09:29
      tzreba sie wyluzowa cale to nie jest takie proste muszą byś do tego jakieś
      czynnki zewnętrzne poztrebne bo inaczej to kocha ,mnie zjęła praca
      tzn.dokładnie wyjazd i uznałam ten cykl za stracony może Was też coś ogarnie w
      tych dniach ,cały czas jak się o tym myśli to chyba się cis tam nam blokuje tak
      mi się wydaje bo tutaj mózg tez odgrywa wazna rolę
      • jolanta8 Re: starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 09:30
        chciała napisac to kicha a nie kochasmile pozdr,
      • ne_monek Re: starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 09:35
        no właśnie..bede zjęta przeprowadzką w nastęnym cyklu..ale i męzulkanie
        będzie..i co tu wymyśłec?chyba poczekam do czerwca : )
        ale nie ma co się rozczulac nad soba..prawda?wszytko ma swój czas..

        od Ewy zamawiałam z jakieś 2,3 tygodnie temu i miałam szybki i dobry
        kontakt..spóbuj Izutku..może nie czekaj..bo ja sie przeciągnie to nie zdązysz
        do owulacji..no ewentualnie odstąpie Ci swoje testy : )całus
        • ne_monek Re: starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 09:37
          Jola..tak sie właśnie zastawiałam..kto kogo tak kocha : ))))))))
          • jolanta8 Re: starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 09:38
            upsss to tak jest jak sie tak pisze szybko a później wysyłasmile
        • izutek Re: starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 09:42
          eee ne_monku, zdaze zdaze... u mnie owu niestety pozno - ostatnio byla w
          21dc!!! a najwczesniej - tylko raz mi sie zdazylo - w 16dc.. zwykle przychodzi
          kolo 18-20dc i to nie wkurza, bo dluuugo musze czekac, a pozniej znowu faza
          lutelana 12-13dni... o matko! caaala wiecznosc! ale ostanowilismy wczoraj z
          moim M, ze w tym cyklu zrobimy monitoring.. ale taki pol swiadomy.. nie bede
          mowila mu kiedy ide na usg, zeby to go z goy nie stresowalo wink a ja bede
          wiedziala kiedy jest OK. jak bedzie ten wlasciwy czas, to dam mu jakis magiczny
          znaczek...
          jak na razie, to wczoraj, w przyplywie tych wszystkich zlych emocji
          poklucilismy sie, wiec humorek mam dzisiaj do konca kiepski... tak to jest - za
          duzo zlych wiesci.. emocje biora gore!

          Ne)mpneczku, poczekaj... przeciez jeszcze @ nie przyszla.. jeszcze nie planuj
          Kochana...
    • jolanta8 Re: portka1 06.04.05, 09:42
      ciekawe czemu portka1 się nie odzywa mam nadzieję,ze nas nie opuściła
      • izutek Re: portka1 06.04.05, 09:44
        tez o niej mysllam, juz wczoraj wieczorem.. mam nadzieje, ze wszysko OK - na
        pewno tak! O nie... portka nas nie opuscila... moze nie chce juz ie denerwowac
        i czytac smutnych postow... ale mam nadzieje, ze zaraz wroci - portka -
        siostrzyczko - wroc.. jestes potrzebna!!!!
        • ne_monek Re: portka1 06.04.05, 09:58
          w tym miejscu chciałabym podizekować Joli..za jej obecność u nas..dziękuję : )
          i prosże zostań z nami jak najdłużej.. : )a Potrkę prosże zeby
          wróciła..potrzebujemy wsparcia : )

          Izunia.. nie martw sie kochana..pogodzicie sie się z M..i wszytko sie ułozy..
          to kumulacja wszytkich złych emocji i wrażeń.. a my jesteśmy tylko ludźmi..i
          mamy swoje słabości.. ale zapanuje miłośc i harmonia.. : )
          • ne_monek starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 10:04
            ja zrobiłam tak teraz.. nie powiedziałm M kiedy mam owulacje..smilechoć bylismy na
            monitoringu..ale On biedy sie gubi w tym.. : )wiec przynajmneij z jego strony
            było to "spontanicznie" : )
            • kattrin1 Re: starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 10:16
              to mój M. wie dokładnie co gdzie i kiedy hihihiih nieraz lepiej ode mniesmile))
              ale podchodzi do tego bardziej spokojnie i bez nerwów, mówi ze ma to byc
              dzidzia z miłosci a nie z musu i na juz, i chyba ma racje...nasze przytulania
              zawsze sa spontaniczne i piekne, i robi wszystko zebym to ja nie myslałasmile))

              a wracając do rzeczywistosci, to bardzo fajnie ze jestesciesmile)))))))))))
              • goko1 Re: starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 10:47
                cześć dziewczynki,
                ja już nie nadążam, idziecie jak przeciąg, jak wchodzę na forum to mam niezła
                lekturę.
                U mnie niby 7 dpo. Czuję się całkiem normalnie, tylko mi jakieś 3 krostki
                (takie przed@) wystąpiły na brodzie. @ przewidziana wg ff na 10-11.04, czyli
                całkiem niebawem.
                Wczoraj trochę mnie brzuch bolał, ale to już moja wina, wiem, że zjadłam coś co
                nie powinnam i po czym zawsze sie źle czuję (kapusta kiszona - uwielbiam
                ją ,ale po niej oprócz wielkiego brzucha, mam jeszcze straszny bolący dzień,
                ale i tak mimo tych cierpień popełniam ten sam błąd zawsze). Tak mnie wszystko
                bolało razem z klatką piersiową, jakby mi słoń na nią usiadł sad
                Dzisiaj już jest ok.
        • portka1 Tak łatwo się mnie nie pozbędziecie :)))))) 06.04.05, 10:01
          Madziu: życze Ci z całego serca spełnienia marzeń tych najważniejszych i tych
          mniej ważnych smile Buziaki

          Izutek, Jola: tak jak w tytule smile ale powiem Wam,że Izuś naprawde nie umię Cię
          pocieszyć, ale tak skutecznie i strasznie mi z tym żle a w tej sytuacji moje
          szczeście wydaje mi się takie niesprawiedliwe, tak bardzo chciałabym się z Wami
          nim podzielić ....smile ale nie wiem jak...

          Izutek zawsze musze przepłakać gdy coś mi sie nie udaje, tak w samotności,
          żadne pocieszenie w tym dniu nie koi, mój M to już wie i wie że może poruszyć
          drażniący temat na drugi dzień, także rozumię Cię, ale niezmiernie mnie cieszy
          że idziesz do przodu "całą parą' i jak zwykle na posterunku mocno kibicuje
          Tobie jak i Wam każdej wink

          A tak wogóle to strasznie ostatnio jestem beksa, wszystko mnie wkurza, już
          nawet mój M twierdzi że daje mu w tyłek niezle i sobie nie wyobraża co będzie
          za pare miesięcy wink))

          PS. Jola śliczne zdjęcie wink
          • ne_monek starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 10:13
            ooooooooo Portka : ) no wreszcie : ) chlip sobie do woli kochana..tylko się nie
            zamrtwiaj..nie smuc niepotrzebnie..i mów prosże o swoim szcześciu głośno.. : )
            a mąż wytrzyma..bez obaw : )
          • ne_monek Re: Tak łatwo się mnie nie pozbędziecie :)))))) 06.04.05, 10:15
            a ja mam pytanie..co u Was na listopadzie tak pusto?
          • magda9948 Re: Tak łatwo się mnie nie pozbędziecie :)))))) 06.04.05, 11:00
            Portka...dzięi za życzenia...przydadzą mi się bardzo
            • ne_monek Re: Tak łatwo się mnie nie pozbędziecie :)))))) 06.04.05, 11:02
              Madziu..a jeśli mogę zapytac to które to są Twoje urodzinki? : )
              • goko1 Madziu wszystkiego naj... 06.04.05, 11:09
                Z okazji... urodzin życzę Ci samych radosnych chwil, starych i nowych
                przyjaciół, co będą pamiętali o Tobie, szczęścia i radosnego poczucia, że życie
                uśmiecha się do Ciebie smile
                p.s.
                ponadto życzę Ci jak najszybszego spełnienia tego Największego Marzenia
                (dzidziusia).
                Pozdrawiam goko1
                • magda9948 Re: Madziu wszystkiego naj... 06.04.05, 11:20
                  Dziękuję z całego serca...kochane jesteście kobitki.
              • magda9948 Re: Tak łatwo się mnie nie pozbędziecie :)))))) 06.04.05, 11:20
                ne_monek, z tego co pamiętam to urodziłam się przed południem
              • magda9948 Re: Tak łatwo się mnie nie pozbędziecie :)))))) 06.04.05, 11:22
                Oj ne_monek zrozumiałam o której się urodziłam, a nie jak powinnam zrozumieć,
                które to sa moje urodzinki. No to już, a może i dopiero 24 latka mijają mi
                dzisiaj.

                cmokasy
                • ne_monek starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 11:27
                  przed południem hi hi hi.. : )) no to młodziudka jests Kochana nasza
                  Jubilatko : )) dużo szans jeszcze przed Tobą..a poza tym silny znak baran..dasz
                  radę.. : )na pewno się doczekasz dzidzi : )
                  • magda9948 Re: starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 11:30
                    ne_monku skąd ta pewnośćże napewno się uda? A jeśli mogę spytać o Twój wiek-
                    czy mogę??

                    • ne_monek Re: starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 11:34
                      Madziu..tyle życzen dziś dostałaś i dostaniesz na pewno jeszcze..ze nie ma
                      takiej opcji zeby sie nie udało : )ja w styczniu skończyłam 28 i wcześniej nie
                      planowałm ciązy..wręcz przeciwnie : ) od czerwca się staramy..od 3 cykli z
                      testami : )mam wrażenie jakby czas przyspieszył.. ale ja dopiero teraz jest
                      emocjonalnie gotowa na dziecko..i wierzę ze nam się tez uda : )
                      • magda9948 Re: starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 11:37
                        życzę Ci z całego serca, żeby Ci i wszystkim innym starającym się , udało nam
                        się zajść w tą upragnioną ciążę i ażebyśmy ją donosili do dnia porodu.
                        • magda9948 Re: starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 11:39
                          Ale mi się dziwnie dzisiaj język i palce na tej klawiaturze plączą...
                          • ne_monek Re: starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 11:43
                            Madzia? piłaś już coś? : )
                        • ne_monek Re: starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 11:42
                          NIECH SIE SPEŁNI!!!!!!!! : )

                          a ja życzę KOchane dziewczynki..Wam wszystkim.. spokoju ducha..pogodnych
                          myśli..w staraniach..w oczekiwaniu na dzidzię i podczas 9 miesięcy..żeby nic co
                          złe nie zagroziło zdrowiu naszemu i dziecka.. żeby każda z nas..mogła
                          powiedzieć..ze jest szcześliwa.. zcałego serca ne_monek Wam Zyczy : )całus

                          yyyyyyy... czy to koncert zyczeń : )?
                          • magda9948 Re: starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 11:47
                            Milutkie są takie życzenia...Ne_monku nie, nie piłam...jestem w pracy..hihihi.

                            całus
    • izutek Re: starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 13:12
      Portka... smile

      ne_monku Ty monitorujes cykl.. a moge zapytac dlaczeo? na walasna prosbe czy z
      przeslanek lekarza?

      bo widzisz, ja tym razem po prostu poprosze o to lekarza, wczesniej zostalam
      wyslana na monitoring bo gin widzial, ze sie dennerwuje..
      • ne_monek Re: starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 13:30
        Izunia..Mi to pewnie do głowy by nie przyszło..teraz to już wiem..więcej..ale
        kiedys nie miałąm pojęcia o takich sposobach.. smile
        mam lekarza który po pół roku strań sam zdecydował o monitorowaniu cyklu..a po
        8 miesiącach na badanie HSG..a słysząłm ze takie badanie zleca sie dopiero
        najwcześneij po roku..prób..
        ja jestem mu za to wdzięczna bo dzieki temu wiem ze jeden jajowód mam
        niedrożny..a z moimi pecherzykami tez wszytko ok..smile
        popro`s lekarza.. a mogę sie zapytac czy płacisz za to?
        • izutek Re: starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 13:38
          ne_monku, ja na szczescie nie musze za to placic - mam to w pakiecie, a za
          kilinike placi moja praca. Nie wiem skad pochozisz - ja mieszkam w Warszawie i
          chodze do Enel Medu. a Ty?
          poprosze lekarza - bedzie latwiej...
          • ne_monek Re: starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 13:45
            Izutku..no to fajna masz firmę : )właściwie tak powinno byc..
            ja chodze prywatnie do gina..płace za wizyte ale nie płace za
            monitoring..wpadam na chwilke do niego do gabinetu..albo do szpitala n a
            dyżur.. więc i tak nie jest najgorzej : )
            mieszkam w Płocku..ale na szczęście stąd nie pochodzę..nieznosze tego
            miasta..na szczęście od 17 kwietnia już Gdańsk..smilemam nadzieję ze na stałe..tam
            mam zamiar zapisac się tam do Kliniki gdzie lecza niepłodność.. bedzie nam
            prościej : )

            Izutku..myśłe ze świetnie sobie poradzisz w tym cyklu : )musi byc nagroda za
            Twoje cierpienia..NIech sie spełnią zyczenia : )
            • ne_monek Re: starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 14:11
              Izunia..a jak sie Ty czujesz kochane?
              • danik1 Re: starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 14:34
                Na poczatek Madziu skladam Ci zyczenia szczescia, radosci i spelnienia marzen,
                a jakich to Ty juz sama wiesz!!! 24-latka to jestes bardzo mlodziutka i nie
                powinnas sie przejmowac! Zobaczysz, ze niedlugo zafasolkujesz!

                Dziewczyny, ale Wy pedzicie w tym watku, ale to dobrze, przynajmniej cos sie
                dzieje!

                Mnie dzisiaj juz mniej boli brzuch, jajnik tez nie pobolewa. Na razie.
                Zobaczymy co dalej! To moj 8dc.

                Pozdrawiam i zycze Wam milutkiego dnia!!! smile
                • ne_monek Re: starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 15:19
                  a dziewczynki nasze ciężarówki i przytulające sie gdzie sie podziały? : )
                  z przymrużeniem oka to pewnie...portka pewnie pochlipuje sobie i nie widzi
                  klawiatury przez łzy dlatego nie pisze : )
                  Jola..poszła pewnie na spacer..żeby dotlenic dzidziusia.. : )
                  Izutek zagląda ale chyba gotuje obiadek dla męza..bo z doskoku : )
                  emania..to już nie wiem..chyba forum zmieniała na dobre ze szczęscia
                  fasolkowego : )
                  goko i kattrin zapracowane..smile

                  oj chyba czas do domku..bo głupoty piszę.. : )
                  pozdrawiam Was Kochane mocko.. : )a jutro powiem Wam ..co mi wyszło na
                  teście..bo postanowiłam przed chwilą ze zrobię sobie test ciążowy (a co nie
                  wolno mismile) to bedzie 26dc..a cykle 28d..własciwie zrobię to zeby sie upewnić
                  ze nie jestem w ciąży..jejku jak to brzmi.. : )papa..całus
                  danik z Danii pisze więc póżno dochodzi : )
                  • jolanta8 Re: ne_monku 06.04.05, 16:49
                    dzięki za podziękowanie ale nie tzrebasmile będe z Wami tak długo jak to będzie
                    tylko możliwe i jeden dzień dłużej
                    Ja dzisiaj byłam u moich teściów
                    portkasmile wróciła do nas hurrraaa!!!!

                    A poza tym jak nastroje?
                    Ja dzisiaj się cały czas objadam zjadłam przed chwilą obiad ide po bułeczkę
                    taką dobrą z cebulką mniam mniamsmile
                    • emania29 Re: ne_monku 06.04.05, 17:29
                      Oj dziewczynki nie opuściłam was i nie zmieniłam wątku!!!! Zmartwiłam się
                      strasznie Izutkiem i musiałam chwilke odpocząć. Mam okropne humorki wciąz
                      jestem poddenerwowana raz rycze a za chwile krzycze!!!(biedny,dzielny miśsmile
                      Musze wam się przyznać że 17lat paliłam papierochy (tylko nie krzyczcie na mnie
                      bo będe płakaćsmile no i jak zobaczyłam II kreseczki to od razu żuciłam palenie i
                      u mnie te nerwy działają z podwójną siła (myślałam że będzie łatwiej!!!)

                      Znacie się na becie Hcg??? Bo ja wczoraj zrobiłam pierwszy raz w życiu i mam
                      wynik 1213 mlU/ml ???????
                  • portka1 ne_moneczku :) 06.04.05, 17:56
                    w pracy jestem ostoją spokoju smile Nikt nie wiem a ja nie chcę się zdradzić, ale
                    w jednym masz racje hormony u mnie szaleją jak i nastroje smile

                    Aha i w spodnie mnie w brzuch uwierają i nie zaczynam poznawać swojej figury w
                    lustrze..hmmm to tak "z innej beczki"

                    Buziaczki smile)))
    • jolanta8 Re: starania weteranek...reaktywacja 06.04.05, 17:43
      ładnie urosła masz ciąże na 100% gratuluje
    • portka1 Emania :) 06.04.05, 17:53
      Dziewczyny w sumie nigdy (mam na myśli Izutka i Jole) wczesniej nie
      poruszałyśmy tematu papierochów smile A ja nie mając sie czym chwalić nic nie
      pisałąm smile Emaniu droga ja paliłam od 98-99roku bez przerw z tymże nie paczkami
      dziennie naszczeście, a jak odstawiłam tabletki, starałam sie ograniczać z
      różym skutkiem wink

      Od II krech NIE PALE !!!!!!! NA SAMĄ MYŚL ZE MOGŁABYM W TEN SPOSÓB SKRZYWDZIC
      DZIDZIE...buuuuu nawet nie ma mowy, także od 21.III nie palę hurraaa!!! I co
      ważniejse nawet mnie nie ciągnie, czasem wiesz jak sie strasznie najem ale to
      raczej nawyk a nie naług smile I jeszcze: mój M też palił i rzucił ze mną,
      wiedzieliśmy ze jak sie uda to rzuca razem ze mną smile

      Emania dasz rade wierz mi też miałąm różne myśli zani się udało ale jak już się
      udało to...fuuujjj a jak teraz czuje dym to mnie cofa smile))


      Izutek , Jola moąecie mi teraz "nakopać" wink)))

      Buziaki
      • emania29 Re: Portka :) 06.04.05, 18:08
        No Portka no to się wszystko wydało!!!!!!!
        Ja jak zaczęłam palić jak miałam 13 lat i tak skończyłam kilka dni temu jeszcze
        mnie nie cofa od zapachu papierochów mam nadzieje że nie długo zacznie to
        będzie mi łatwiej

        Dzięki Joluśsmile
        Do lekarza mam iść dopiero za 2 tygodnie

        do pracy nie chce mi się chodzić bo u mnie cały czas redukcja etatów i
        nastroje nie najlepszesad szef zwolnił juz 12 osób i myśle że na mnie się
        teraz szykuje. A to go zaskoczesmile)))) dzidzia wiedziała kiedy przyjść!!!!!
        • jolanta8 Re: Portka :) 06.04.05, 18:12
          No Paulinko wcześniej to bym Ci nakopałasmileale teraz gratuluję,że udało Ci się
          rzucić palenie i Twojemu M też

          emania29 może powiedz szefowi,że jesteś w ciąży nie będzie mógl Cie zwolnić
          • emania29 Re: Jolu 06.04.05, 18:17
            Jolu.. jak będzie chciał mnie zwolnić to mu powiem narazie to nie mam jeszcze
            potwierdzonej ciąży przez ginia ale nie martwie się bo tak jak napisałam to
            dzidzia pojawiła się w najlepszym momenciesmile))) chodzi o to że w pracy nerwowa
            atmosfera panuje więc nie chce misię do niej chodzić
            • jolanta8 Re: Jolu 06.04.05, 18:20
              a gdzie pracujesz w jakiej branży ,że tak źlesad
        • emania29 Re: coś pachnie:) 06.04.05, 18:12
          Zapomniałam dodać że nie było mnie na forum 1 dzień i troche sobie was dzisiaj
          poczytałam Wątek znów się rozrasta i powiem wam że pachnie mi tu świeżymi
          fasolkamismile))))) 1000%