pszczolaasia 21.04.05, 08:16 czyżby wszystkie spały jeszcze, czy boją sie założyć? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
kruszyna75 Re: witam- dzisiaj mi się udało:)))))) 21.04.05, 08:32 no tak, a Ty oczywiście nie pośpisz sobie dłużej ))))))))))))))))) Ja dopiero do pracy dotarłam, korki, korki i jeszcze raz korki Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: witam- dzisiaj mi się udało:)))))) 21.04.05, 08:38 alesz ja pospałam sobie dłużej, wstałam o 7,55, wyobrażasz sobie?????? ja ciągle jestem w szoku, że mi się to udało)) tyle spoanai, normalnie nie mogę))) Odpowiedz Link
cytrusowa Re: witam- dzisiaj mi się udało:)))))) 21.04.05, 08:43 no dzien dobry miłym Paniom, ja dzis nie w szkole, bo na 10.20 jedziemy do gina, n o i mam lekkiego stresa. Zajrze pozniej = oby bylo co czytac jak wroce!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia Cyrtuś 21.04.05, 08:44 czymam kciukasy bądź twarda jak tomi li dżons w ściganym)) Odpowiedz Link
kruszyna75 Cytruś :) 21.04.05, 08:52 będzie dobrze u gina ))) To na pewno miła babka i coś doradzi Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: witam- 21.04.05, 08:47 Teraz zamiast isc kawe robic to wlaczam kompa z mysla ze zdaze pierwsza fatek zalozyc i znow nie zdazylam ( hihihii No dzis tempka skoczyla , zobaczymy co jutro bedzie ale wiece co ja juz NIE wierze w NIC !! w testy w tempki w nic !! o testach juz pisalam a tempka wyglada tak : mierze w ustach term.elektronicznym i tym samym termometrem "dowcipnie" tempka 2 stopnie wyzej ! oczywiscie zapisuje ciage to samo mierzenie- ja wiem ze tak jest ale chodzi mi o to ze nie dziwota ze mam tempke jak trup czasem 36,1 !!!! No ide po kawe ;o) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: witam- 21.04.05, 08:50 ja mam w normalnym stanie temke 35,9 36-1 w takich granicach się wacha, a mój monsz ma 37 normalną.... wiecie co jest jak wchodzimy do łóżka, ja się kce ogrzać i przytulić do niego, ale najpierw przez 5 minut jest - NIE DOTYKAJ MNIE KOBIETO!!!!!!!!!!!- jakiego ja mam mensza, nawet swojego ciepła mi żałuje)))) Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: witam- 21.04.05, 08:51 właśnie miałam do Ciebie napisać jak z Twoją tempką Ty już Asiulka nie testuj, poczekaj na dzień @ i zrób betę bo inaczej zwariujesz, a jak tempka skoczyła )))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
asiulka1976 zmienne nastroje ;o) 21.04.05, 08:59 Wczoraj pisalyscie ze tydzien przed @ mialyscie takie nastroje hhmmm no wlsnie bo ja dzis humor dobry hiiihii moja tempka www2.fertilityfriend.com/home/gagat tez dziwna, co ?? a tescik zrobie jutro ;o) Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: zmienne nastroje ;o) 21.04.05, 09:04 hhmm ewa pisala ze testy juz ida moze dojda do jutra hhmm Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: zmienne nastroje ;o) 21.04.05, 09:18 za dwa dni powinnam odstawic duphaston i po 3 dniach przychodzi @ wwwwrrrrr Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: zmienne nastroje ;o) 21.04.05, 09:22 no, no, no tak czy siak czymam kciukasy Asiulka)) Odpowiedz Link
annalalik Przestaję wierzyć w sny... 21.04.05, 09:22 mam wyniki i czuję jakby ktoś mnie walnął w głowę. Niby w normach się mieszczę ale: FSH 4,97 mIU/ml LH 23,28 mIU/ml Która mi powie co to znaczy?? Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Przestaję wierzyć w sny... 21.04.05, 09:25 Ania a co to jest FSH, I LH? Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Przestaję wierzyć w sny... 21.04.05, 09:26 bo ja nie zman się niestety.... Odpowiedz Link
annalalik Re: Przestaję wierzyć w sny... 21.04.05, 09:27 to wyniki moich hormonow Pszczolko Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: Przestaję wierzyć w sny... 21.04.05, 09:27 aniu najwazniejsze jest to ze w normach labolatorium sie miescisz !!!!! FSH www.diagnostykalab.pl/pacjent/bad_specjalistyczne/f/folitropina.htm LH www.diagnostykalab.pl/pacjent/bad_specjalistyczne/l/lh.htm Te normy od twojego labolatorium moga sie roznic kazde labolatorium ma inne. Odpowiedz Link
annalalik Re: Przestaję wierzyć w sny... 21.04.05, 09:29 Asiulko ale robilam w 3 dc - chyba powinno byc LH nizsze co nie?? 1:1 powinno byc... (norma LH to w lab dla fazy folikularnej 2,57 - 26,53 - to wielki rozrzut) Odpowiedz Link
joana5 Re: Przestaję wierzyć w sny... 21.04.05, 09:30 wg laboratorium w którym ja robiłam faza folikularna : 1,1 -11,3 Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Przestaję wierzyć w sny... 21.04.05, 09:31 Ania ja miałam prolaktynę przy górnej granicy , ale w normie , i lekarz powiedział, że to norma, także nie panikuj na zaś)))) jak jest w normie, to jest w normie!!!! uszy do góry)) Odpowiedz Link
annalalik Re: Przestaję wierzyć w sny... 21.04.05, 09:32 nie panikuje Asiu, tylko sie martwie... (nie wiem jak to jest przy PCO z tymi hormonami i chyba wole juz nie czytac o tym) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Przestaję wierzyć w sny... 21.04.05, 09:33 nie masz sie co martwić, Ania na Boga norma to norma i tego się czeba czymać)) jutro gin ci wszystko wyjaśni, obaczysz) Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Przestaję wierzyć w sny... 21.04.05, 09:34 Ania, już nic nie szukaj, nie czytaj, poczekaj do jutra na wizytę !!!!!!!! Kasia prosi )))))))))))))))))) Odpowiedz Link
annalalik Re: Przestaję wierzyć w sny... 21.04.05, 09:30 Poprzednio w 10 dc miałam LH takie samo prawie bo 23,13 (a dodam ze w 10 dc mialam owu) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Przestaję wierzyć w sny... 21.04.05, 09:32 Ania według norm laboratorium mieścisz się w normie tak? to jest to norma. jutro idziesz do gina i on ci wszystko wyjaśni)) uszy do góry! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Przestaję wierzyć w sny... 21.04.05, 09:35 mam tyko nadzieje, że nie gniewasz sie na mnie? ja kcem dobrze, nie lubie jak ktoś sie martwi... Odpowiedz Link
annalalik Re: Przestaję wierzyć w sny... 21.04.05, 09:36 nie no co ty - za co mam sie gniewac Odpowiedz Link
joana5 Witam 21.04.05, 09:28 według moich informacji FSH - to folikulotropina, która pobudza jajeczkowanie LH - działa na jajnik, głownie pęchcerzyk jajnikowy i ciałko żólte Odpowiedz Link
annalalik Re: Witam 21.04.05, 09:31 No wlasnie nie wiem - LH chyba za wysokie ale nie wiem Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Witam 21.04.05, 09:33 Aniu, może za wysokie jak na 3dc, ale poczekaj aż coś Ci powie jutro gin. Wiem, że tu parę razy mówiono, że wynik powinien być 1:1, ale to jeszcze o niczym nie świadczy. Nie denerwuj się na zapas Odpowiedz Link
annalalik KRUSZYNKO 21.04.05, 09:40 tylko ze przy tak wysokim LH to ja chyba nie moge robic testow owu co nie? Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: KRUSZYNKO 21.04.05, 09:41 Ania, a jak teraz robiłaś testy to jak Ci wychodziły, cały czas pozytywne? Odpowiedz Link
annalalik Re: KRUSZYNKO 21.04.05, 09:42 niby owulacyjny mi wyszedl w 10 dc dopiero pozytywny ale robilam znow w 21 dc i znow byl pozytywny - ale LH mialam wysokie tak bardzo w 10 dc Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: KRUSZYNKO 21.04.05, 09:48 a przed 10 dc robiłaś czy w 10 dc to był pierwszy i jedyny raz? Odpowiedz Link
annalalik Re: KRUSZYNKO 21.04.05, 09:49 Robilam od 7 dc - byla blada druga jrecha - dopiero 10 byla mocna taka jak testowa. Potem w 21 dc skoczyla mi tempka (przez duphaston moze) i nadal owu test pozitiw byl Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: KRUSZYNKO 21.04.05, 09:51 to już sama nie wiem, powiedz jutro o tym wszystkim doktorkowi. I tak masz jeszcze czas na robienie testów owu. Odpowiedz Link
annalalik Re: KRUSZYNKO 21.04.05, 09:51 zobaczymy co on powie - w kazdym razie dzieki za pomoc Odpowiedz Link
zebra51 Re: Witam 21.04.05, 09:34 Dziewczyny, czy któraś z Was może mi przesłać instrukcję do testów od Ewy?? Dostałam w białym opakowaniu i z zielonym nadrukiem. Które są ovu, a które ciążowe?? Odpowiedz Link
annalalik Re: Witam 21.04.05, 09:35 przesle Ci instrukcje jak chcesz - na ciążowych jest instrukcja Odpowiedz Link
annalalik Re: Witam 21.04.05, 09:39 W bialym opakowaniu z napisem FERTILITY TEST to sa owulacyjne - a na tym co pisze PREGNANCY TEST to ciazowe Wyslalam Ci instrukcje Odpowiedz Link
annalalik NO DOBRA 21.04.05, 09:44 to ja jutro pojde wieczorem (na 18:40) do tego ginka z głową wysoko i go wymagluje. Wszystko mi powie. Odpowiedz Link
annalalik ALE JUZ WAM NIE SMUCE 21.04.05, 09:47 Co tam u Was? WYSPANE nasze zafasolkowane? Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: ALE JUZ WAM NIE SMUCE 21.04.05, 09:50 wyspane, wyspane ))) przecie Pszczoła dzisiaj zaszalała i spała aż do 7:55!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wariatka ))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
bania79 cześć 21.04.05, 09:58 Cześć, ale wczoraj miałam ubaw z mojego mężusia! Próbowałam się podzielić z nim moją marną wiedzą na temat cyklu i tłumaczyłam, dlaczego w pewnym momecie są te dni, kiedy robimy dzidziunia, a on mi na to, że teraz robimy! w 18 dniu!!! ubawiłam się, bo ja mam cykle 24-28 dni! No chłopak na biologii nie uważał... ale w razie czego uległam, niech ma! he he Odpowiedz Link
annalalik Re: cześć 21.04.05, 10:00 no pieknie - no ale kto wie - moze ma jakies przeczucia chlopak Odpowiedz Link
annalalik A jak samopoczucie? 21.04.05, 09:59 mnie juz glowa przynajmniej nie boli. Dzis slonko wyjrzalo zza chmurek ale jest przerazliwie zimno brrr Odpowiedz Link
bania79 Re: A jak samopoczucie? 21.04.05, 10:03 Przeczucie??? hi hi Moaj historia z przeczuciami jest krótka... W pierwszym miesiącu starań byłam pewna, że zaszłam. jak dostałam @ to byłam w takim szoku, że i tak zrobiłam test, bo miałam wszystkie objawy ciąży! Test negatywny - wszystkie objawy przeszły jak ręką odjął! Drugi miesiąc - miałam przeczucie, że zaszłam. Objawów zero, a @ przyszła w 24 dni! Świnia... teraz trzeci raz i nic! U mnie do 3 razy sztuka średnio działa. Na prawo jazdy zdałam za 4... he he Zobaczymy, ale troszkę nakrecona jestem mimo wszystko! U nas też słoneczko ale zimno! Odpowiedz Link
annalalik Re: A jak samopoczucie? 21.04.05, 10:09 Ja tez tak mowilam - za 3 moze 4 razem sie uda... teraz juz 11 cykl idzie wiec... nie wierze juz w przeczucia Odpowiedz Link
asiulka1976 aniu 21.04.05, 10:09 Jesli testy owu Ci wychodziły to SUPER masz LH !!!! jesli LH jest za wysokie to testy wychodza cały czas pozytywne !!!!!! Chwilke mnie nie było i oooooooo tylllllleeeeeeee napisałysci no,no,no Lepiej zapodajcie mi przepis na ogórkowa !!!! pewno cytrusowa jest specjalistka, co ?? Odpowiedz Link
annalalik PRZEPISIK 21.04.05, 10:13 Ogórkowa: Robisz zwykły wywar jak na kazdą zupke (jarzynka, mięsko) Gotujesz ziemniaki pokrojone w kostke osobno Jak wywar jest gotowy to go odcedzasz i dodajesz ogórki starte Wrawasz marchwke z wywarku, mięsko, dorzucasz ziemniaczkow (ja jeszcze dorzucam torebke ryzu pozniej), zabielasz i chyba tyle )) Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: PRZEPISIK 21.04.05, 10:25 a ja ogórki trę na tarce i duszę najpierw na maśle aż zmiękną - zanim dodam do wywaru Odpowiedz Link
pszczolaasia Banieczko 21.04.05, 10:12 tak czymaj, jak chłopak chce 18-stego dnia, to mu daj, a co))))))))))))))))) niech ma))))))))))) Odpowiedz Link
bania79 Re: Banieczko 21.04.05, 10:18 No to myślę, że dzisiaj w 19 dniu też chyba będzie trzeba zadziałać! he he Kurcze, powinnam pracować a tak mi się fajnie z wami gada! Odpowiedz Link
bania79 Re: Banieczko 21.04.05, 10:17 też tak sobie pomyślałam... Aniu, nie martw się proszę wynikami. Ja jak zaczęłam analizować swoje podstawowe to mi jakieś niestwiorzone historie wychodziły. A lekarz powiedział, że norma to norma! po to jest górna i dolna granic, żeby wszycy się załapali! ha Odpowiedz Link
annalalik Re: Banieczko 21.04.05, 10:19 Pewnie tak jest. Tylko wiesz - ja tez tak mowie innym a jak przychodzi co do mnie to sie martwie - zreszta kazda z nas tak ma i nic nie poradzimy. Ale bedzie przeciez dobrze Odpowiedz Link
bania79 Aniu 21.04.05, 10:21 Pewnie, że będzie dobrze... Już ty się o nic nie martw. Nie chce mi się pracować, bo potem nie nadążę czytać... Odpowiedz Link
annalalik Re: Aniu 21.04.05, 10:22 Trochę pracuj a trochę pisz z nami. Wiem - to trudne ale dasz rade )) Odpowiedz Link
bania79 Re: Banieczko 21.04.05, 10:23 A tak w ogóle, to skąd wiedziałyście, że mój mężuś mói do mnie Banieczko?!!! Odpowiedz Link
bania79 Re: Banieczko 21.04.05, 10:25 Bardzo trudne, bo jestem tłumaczem więc się muszę uper skupić i sprężyć!!! a pszczoła to chyba w łapę daje za te poufne informacje... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Banieczko 21.04.05, 10:26 w końcu jestem agentem....... celnym)))))))))))))))) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Banieczko 21.04.05, 10:24 ja sobie zdobniłam od Bani))))))))) Banieczka tak ładnie brzmi)))) i daj mu 19, a co!!!!! cza se folgować czasem)))))))))) Odpowiedz Link
jedna_chwilka cześć babki... najpierw to: 21.04.05, 10:24 www.chilloutzone.de/files/05010702.html www.chilloutzone.de/files/05010701.html Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: cześć babki... najpierw to: 21.04.05, 10:25 sześć Jagoda))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: cześć babki... najpierw to: 21.04.05, 10:26 nawet nie czytałam Was na razie ale jak tylko dostałam tamto to musialam Wam wkleic Dzisiaj są wszyscy na wszystkich poobrażani i mają muchi w nosie Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: cześć babki... najpierw to: 21.04.05, 10:28 u ciebie w firmie?, bo u nas atmo sfera kwitnąca prawie... Cytruś zdenerwowana, Ania sie martwi, ja i Kruszyna świeciemy własnym światłem- ja bo spałam do 7,50!!!!!!!!!!! szok, Banieczka też swiecie bo wczoraj mężowi dała i dziś też się namierza, a Asiulek na testy czeka, Ata ciężko tyra)))) Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: cześć babki... najpierw to: 21.04.05, 10:30 no i co ja bym bez streszczen zrobila no w firmie bo dzie indziej ja jakoś tak dobrze spalam bardzo, tylko krótko kaczka, kaczka, kaczka Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: 21.04.05, 10:30 Dzieki za ogorkowa ) was zostawic na chwilke to zaleglosci w czytaniu ;o) Nie uwazajcie mnie za głupola ale mam sluz owulacyjny ;o) ale wiem ze przed @ moze taki być ale szyjke mam wysoko hihh czyzby owu była w 26dc ????? hihihhihihi hiihihii hiihhiii hiihihiii hiiiihi hihihihiiihhii Odpowiedz Link
annalalik Re: 21.04.05, 10:34 taki juz nasz urok - mnie do tego jeszcze tempka skoczyla hehehe nie ma sie co martwic na zapas ) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: 21.04.05, 10:32 Asilek...... a masz pierodzioszki????????? buhahhahaa , rormalnie.... nisz nie mówię......pary z ust nie puszczę.... ja tam przed @ pierdzioszków nie miałam)))) Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: 21.04.05, 10:34 mam )) wszystko co dotyczy u mnie owu, pobolewanie jajnikow, wysoko szyja, pierdzoiszki, wodnisty sluz i co mnie martwi rózowy ( Odpowiedz Link
annalalik Re: 21.04.05, 10:35 zagniezdzonko...???? TFU TFU nic jusz nie mowiem... niedobra Ania Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: cześć babki... najpierw to: 21.04.05, 10:28 wróce za chilę bo sie boje ze burza gradowa z piorunami wytoczy sie zaraz z pokoju obok a dzis troche jestem kaczka i boje sie powiedziec cos czego potem moge zalować Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: cześć babki... najpierw to: 21.04.05, 10:31 jak masz ochotę to możesz nam nawrzucać, my cierpliwe od maleńkości jezdeśmy))))))) Odpowiedz Link
bania79 Re: cześć babki... najpierw to: 21.04.05, 10:38 odeszłam tylko na chwilke....Dobra, biorę się do pracy i wracam o 12:00. Zrobię sobie przerwę kanapkową nr2!! Odpowiedz Link
bania79 A ty Pszczoła to jesteś agent 007 chyba...: 21.04.05, 10:38 Już mnie nie ma... Odpowiedz Link
tola79 Re: witam- dzisiaj mi się udało:)))))) 21.04.05, 10:38 A ja jestem taka zła, że aż mi się chce beczeć. fachowcy speirniczyli mi jedną rzecz (własciwie nie tylko jedną), a właściciel firmy dziwi mi się, że "wymagam" poprawek, bo on ma przeciez taką nieposzlakowaną opinię... Wrrrrrr Pójdę dzisiaj i dopłacę im tę resztę kasy i nie chce ich więcej widzieć. (( Odpowiedz Link
bania79 urządzasz się Tola?? 21.04.05, 10:40 Wiem coś o tym, już 7 tygodni czekam na drzwi do łazienki i toalety... prowadzimy życie nudystów chwilowo! Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: urządzasz się Tola?? 21.04.05, 10:41 sluchajcie kiedys moi znajomi kupili mieszkanie i tez na wszystkie drzwi czekali , pamietam mialy byc w czwatek bo w piatek impra miala byc parapetówka i co fachowcy drzwi nie przywiezli hihhihi powiesili do kibelka na drzwiach koc hihihiih jakos nikt ich pozniej nie odwiedzal hhiiihih Odpowiedz Link
bania79 NIE ŚMIEJTA SIĘ 21.04.05, 10:45 ja już drugi weekend parapetówę odwołuję z tego powodu. Fachowcy to zmora!!! a im lepsza fimra tym tak naprawdę gorsza. Nie przejmuj się Tola. Nie tylko ty przez to przechodzisz... Odpowiedz Link
annalalik Re: witam- dzisiaj mi się udało:)))))) 21.04.05, 10:40 Hej TOLA - placisz - masz prawo wymagac. Niech poprawiaja dopoki nie bedzie dobrze!!! Odpowiedz Link
joana5 Re: witam- dzisiaj mi się udało:)))))) 21.04.05, 10:41 popieram przedmówcztnię nie odpuszczaj! Odpowiedz Link
annalalik Re: witam- dzisiaj mi się udało:)))))) 21.04.05, 10:42 Juz nie jeden remont przeszlam i wiem ja z firmami trzeba. Ma byc tak jak TY CHCESZ!!! i jusz. Jesli firma chce miec nadal dobra opinie to niech lepiej poprawia ! Odpowiedz Link
tola79 Re: witam- dzisiaj mi się udało:)))))) 21.04.05, 10:55 Dzięki dziewczyny za wsparcie. Robiliśmy kuchnię. Firma robiła też u mojej siostry i wyszło ok. Choć siostra od razu zauważyła, że u niej była jakaś inna ekipa. Dobra. Nie dość, że wstrzymywali nas prawie 2 tygodnie i obiecywanki, a to jutro będziemy, a to pojutrze, a to hurtowania zawaliła, to spierniczyli kilka rzeczy i to tak, że było widać, a szef mówi mi dzisiaj, że "pani mąż to wymyślił całą litanię poprawek". Coś tam poprawili, ale i tak nie wszystko, bo niektóre rzeczy dopiero teraz wychodzą. Zapłaciliśmy im większość kasy, bo mieli nam jeszcze tylko domontować blat (na który właśnie tyle czekaliśmy) i to był błąd. Zostawiliśmy tylko końcówkę, żeby wymienili nam jeszcze jedną rzecz (zamontowali z plamami jakimiś ochydnymi), nadal czekamy, wczoraj przywieźli jeszcze większą ochydę na tą wymianę i się nie zgodziłam. Dziś rozmowa z szefem, czy liczę się ze wzrostem kosztów, skoro mam takie wymagania? Ja na to, że była chyba jakaś umowa między nami, prawda? A on, że myślał, że jestem sympatyczna, a tu proszę. Normalnie ręce opadają.... I jeszcze twierdzi, że ma tyle zamówień, bo ma super opinię... Idę do nich dzisiaj po pracy. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: witam- dzisiaj mi się udało:)))))) 21.04.05, 10:58 myśmy z fachowcami mieli takie przeboje , ze szkoda gadać.... tera mój tomuś wszystko sam robi, zdolny jest.... dobra dziewczyny ide wyniki na bete odebrać.... się denerwuje trochu... gupia jestem ale się denerwuje.... Odpowiedz Link
annalalik dot bety HCG 21.04.05, 11:00 NO TO CZEKAMY PSZCZOLA - tylko melduj od razu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
annalalik Re: witam- dzisiaj mi się udało:)))))) 21.04.05, 10:59 1.To ze jestes sympatyczna nie znaczy ze partanine masz przyjac 2.Wzrost kosztow moze nastapic tylko jesli dodatkowa zamowisz sobie cos czego w umowie nie ma 3. Jesli maja dobra opinie to powinni bez gadania zrobic te poprawki i to szybko (u mnie jak pomalowali w pokoju i byly mazy to sami kupili 2 puszke farby i pokryli jeszcze raz) 4.Nie daj sie im podpuścić. Ma być zrobione porzadnie - po to masz firme. Jakbys chciala miec byle jak to tanszych wezmiesz albo sama zrobisz 5. Idz do nich i powiedz ze maja tyle i tyle czasu na wykonanie wszystkich poprawek. Jesli tego nie zrobia to nie zaplacisz do konca. Masz takie prawo jesli sie nie wywiaza z umowy Odpowiedz Link
bania79 Tola 21.04.05, 11:00 Bardzo dobrze, że twardą ręką egzekwujesz swoje prawa. Wiem, że z kuchniami to czasem są straszne przeboje. Ja już kuchnię mam na szczęście za sobą i nawet jakoś tak bez problemów się obyło... Ale te cholerne drzwi spędzają mi sen z powiek. Wygarnij facetowi, że płacisz i wymagasz usługi za jaką zapłaciłaś, a nie bubla. Co cię to obchodzi, że facet ma dobrą opinię. U ciebie już nie ma! Co za ludzie! Trzymaj się i bądź dzielna... Odpowiedz Link
tola79 Re: Tola 21.04.05, 11:04 DZIęKI dziewczyny, chyba rzeczywiście nie mogę ustapić, bo już myślałam, żeby iść, walnąć im tą kasę i olać, bo po prostu juz mi się odechciało wszystkiego. Szkoda, że mój M. wyjechał, ale cóż, taka praca... Dzięki raz jeszcze Odpowiedz Link
annalalik Re: Tola 21.04.05, 11:08 I tak trzymaj. Nie ma co ustępować bo to Twoje - WASZE ciężko zarobione pieniądze. Będzie dobrze napewno Daj znac co zdziałałaś kochana Odpowiedz Link
nitka111 Re: witam- dzisiaj mi się udało:)))))) 21.04.05, 11:19 Witajcie!!! Jak czytam o problemach remontowych, to cieszę się że mój Robert wszystko sam potrafi zrobić. Kuchnię mam śliczniutką , chociaż się umęczył z płytkami ( bo takie małe sobie wymyśliłaś_ to ma teraz satysfakcję, że sam to zrobił. Problemem jest czas, bo pracuje całymi dniami, ala jak się już weźmie..... Muszęgo w końcu pochwalić przed Wami bo oststnio tylko narzekałam )))) Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: witam- dzisiaj mi się udało:)))))) 21.04.05, 11:35 Cześć Niteczko No to masz zdolniachę z tego Męża Odpowiedz Link
nitka111 Re: witam- dzisiaj mi się udało:)))))) 21.04.05, 11:44 Dokładnie )), tylko musi mieć zapał do pracy. Odpowiedz Link
annalalik Re: witam- dzisiaj mi się udało:)))))) 21.04.05, 11:55 Gratuluję Niteczko zdolnego mężą. Ja tez nie moge narzekac bo moj tez umie tylko go trzeba dlugo zaganiac do roboty. No ale wazne ze cos tam w domu zrobi zawsze Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: witam- dzisiaj mi się udało:)))))) 21.04.05, 12:19 Tak a u mnie wszystko moj tato robi hihihii mezuś jak sie zabral w tamtym roku za zawieszanie halogenów w kuchni to dalej jeden wisi na kablach a z drugiej dziury do halogenu wisi jakieś cos do ładowanie ich hihhihiih on oczywiscie ma zapał ale do tych swoich niskopradowych zleceń w pracy )) aha pralka mnie "kopie" juz tez ponad rok jakies przebicie jest a moj M zna sie na pradzie a jakze, dodam ze dzwonka do drzwi to nigdy nie mieliśmy hihihi w pawlaczah gornych w przedpokoju mam pełno kabli, on chyba sam nie wie co od czego hiihhihi kiedys przez przypadek jakis karton upychałam i rozpiełam jakiś łacznik i pol mieszkania sie nie swieciło hiihihih Odpowiedz Link
annalalik Re: witam- dzisiaj mi się udało:)))))) 21.04.05, 12:23 Tacy wlasnie sa menszowie - dlatego to my musimy miec talent do takich spraw albo pomocnych tatusiow ) Odpowiedz Link
jedna_chwilka Kawał 21.04.05, 12:10 W dyskotece. Koleś podchodzi do panienki. - Tańczysz? - Tańczę, śpiewam, gram na gitarze. - Co ty pleciesz? - Plotę, wyszywam, lepię garnki... Odpowiedz Link
bania79 Re: Kawał 21.04.05, 12:17 he he, dobre. Fajnie, że macie zdolnych mężów! Mój do majstrkowania ma dwie lewe ręce, ale za to pięknie i dokładnie sprząta! Cud miód taki z niego czyścioszek... Odpowiedz Link
annalalik Re: Kawał 21.04.05, 12:23 Gratuluje - moj do sprzatania to raczej nie bardzo - to moja dzialka ale on dzielnie pomaga zawsze ) Odpowiedz Link
annalalik CYTRUSOWA 21.04.05, 12:38 Daj znać jak już będziesz spowrotem od tej ginki!! Odpowiedz Link
pszczolaasia więc mam wynik.... jestem załamana 21.04.05, 13:13 tylko 113.... wiecie idę spać.... może później wpadne..pozdrawiam cieplutko.. Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: więc mam wynik.... jestem załamana 21.04.05, 13:16 Pszczółko... wszystko będzie dobrze... Pszczółeczko kofana tylko się nie denerwuj, przecież to dopiero początek, beta też ma chyba wahania na początku, zobaczysz wszystko jest oks. kruszyna Ci to mówi Odpowiedz Link
romkaforever Re: więc mam wynik.... jestem załamana 21.04.05, 13:19 Pszczółko, jestem dopiero. Ty sie nie denerwuj tylko zrób jeszcze raz betę jutro np. Bo te pierwszą to robiłaś całą prawda więc nie wiesz jaka była beta hcg w poprzednim wyniku? Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: Pszczoła 21.04.05, 13:29 O rety a co to znaczy, bo sie nie znam? Pszczoła....Umiłowana Moja, Słońce, Aniele. Nie denerwuj się i nie załamuj. Powtórz to badanie. Odpowiedz Link
jedna_chwilka Poszłam na "przeszpiegi" do tromyszkowego wątku 21.04.05, 13:34 i tam Kasiuula napisała, że przed terminem @ zrobiła bete i miała 72, to jeśli Pszczoła zrobiła po terminie i ma 113 to chyba nie jest źle. Zaklinam Cię Umiłowana, Ty zrób to jeszcze raz, jagoda prosi! Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Poszłam na "przeszpiegi" do tromyszkowego wąt 21.04.05, 13:38 Pszczółka pewno poszła spać. Ale ona naprawdę teraz nie może się denerwować. Powtórzy badanie i będzie oks. Tylko jej teraz potrzebny spokój, bo na pewno się martwi. Odpowiedz Link
bania79 Re: Poszłam na "przeszpiegi" do tromyszkowego wąt 21.04.05, 13:49 Nie mam pojecia co ten wynik oznacza, chyab jestem taka "obeznana" jak chwilka, ale wiem, ze będzie dobrze! I niech się Pszczółka natychmiast przestanie smucić!!! Odpowiedz Link
zebra51 Re: Pszczółko kochana!!! 21.04.05, 14:02 Zawsze wiesz jak podnieść każdą z nas na duchu a ja nie wiem jak Tobie pomóc Myslami jestem z Tobą. Wierzę, że będzie dobrze! Trzymaj się. Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: jestem!!! 21.04.05, 14:27 No to dobrze pisz co i jak u Cię ale dopiseczek do Pszczoły muszę umieścić - szystko będzie dobrze, tak czuję a jak czuję to wiem! Odpowiedz Link
cytrusowa Re: jestem!!! 21.04.05, 14:34 dopisek zgapiony od pszczoly: kofane! wszystko ok Pani dr przemiła kobieta, widze ze cos bedzie z naszej wspolpracy, hihihi. Jaja jak berety, bo tu nie wieezą co to polopiryna i pyralgina Ibuprom moge brac, nawet przy staraniach! Pobrala mi mnowstwo wyzmazow, ale caly czas se gadalysmy, wiec prawie nic nie czulam, no i jak usluszala ktory mam dzien cyklu przy 28dniowych, zrobila mi usg - pierwszy raz w zyciu widzialam swoje pecherzyki, wow!!!!!!! Wiec mamy sie pobawic z Marcinkiem jutro lub pojutrze, bo wg Niej pęknie około soboty, niedzieli A to fachowiec, bo od niepłodnosci Czyli, że wyjdzie, ze owu bedzie 17-18dc. No i poziom hormonow mam zbadac, kazala przyjsc w nast piatek, ale mnie nie bedzie, wiec nie wiem jeszcze co z tym fantem zrboic - musze zadzwonic do Niej i spytac. AAa, i co ciekawe - powiedziala, ze jesli do sierpnia nie zajde w ciaze mimo staran, wtedy bedziemy myslec o leczeniu. Czyli nie jak w Polsce - rok, dwa, tylko po ok. 4-5 miesiacach Ufff, ale mi ulżyło, naprawde. Marcinek juz wie, ale sie chłopak zestresował, że musi tak na gwizdek Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: jestem!!! 21.04.05, 14:39 eeee ale chybabędzie zdolny? czy ze stresa nie? Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: jestem!!! 21.04.05, 14:41 oj Cytruś, to dobrze, że jesteś zadowolona )))))))))) a z tym gwizdkiem to tak jest )))))))))))))) Odpowiedz Link
cytrusowa Re: jestem!!! 21.04.05, 14:42 no juz mi mowil, ze jest zestersowany, i najchetniej to chce dzisiaj, hihihihih Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: jestem!!! 21.04.05, 14:44 mówię Ci...będzie gites a ja nigdy nie widziałam swoich pęcherzy wiecie? Odpowiedz Link
cytrusowa chwilka 21.04.05, 14:48 mowie Ci, niesamowite wrazenie a Marcin do mnie, czy mam zdjecie, gupek! Ja mu mowie, ze to przeciez nie ciaza, a on na to, ze to nieszkodzi - chcial zobac\yzc pecherzyki Aha, szybciej dojrzeje mi chyba z lewego jajnika, o ile pamietam - nie dosc ze leworeczna, to i lewy pecherzyk szybszy to moze i jakas pozycja na lewo? hihihih Odpowiedz Link
kruszyna75 Cytruś!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.04.05, 16:16 Cytruś, dzisiaj, jutro i twedy kiedy tylko będziecie chcieli ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) oj będzie się dziać u Cytrusi, oj będzie Odpowiedz Link
kruszyna75 Re: Kruszynka.... 21.04.05, 16:15 nie my nie na gwizdek )))))))))))))))))))))))))))) jakbym mojemu powiedziała, że hej kochamy się dzisiaj bo mam owu to bym mogła grzecznie iść spać )))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
pszczolaasia rozmawiałam ze swoim ginem! 21.04.05, 14:54 nie wyczymałam i cała zaryczana wyszczekałam mu wynik do telefonu!!!! Pan doktor spytał się mnie czy słyszę jak mu kamień z serca spadł... okazało się, że tamten wynik był fałszywie duży, albo źle rożcieńczyli krew, albo wzielam wyniki jakiejś innej Pszczoły , przez przyadek o tym samym nazwisku, bo taki wynik byłby zły dla mnie bo nic jeszcze nie widać... ten wynik jest SUPER! wiecie ja go chyba kocham ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) powiedział, że nie mam się niczym martwić, uspokoić się w tej chwili, mam to zrobić dla ulubionego Pana doktorka (wyobrażacie sobie!!! też coś) i zobaczymy się za 12 dni..... wiecie głaz mi spadł z karku, nigdy, powtarzam przenigdy nie będę robić żadnej bety!!!!!!!!!!!!!!!! nigdy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! mnie to za dużo nerw kosztuje!!!!!!!!!!!!!!!! kuwa muszę się nauczyć wyluzowywać.... normalnie jest mi słabo... wiecie jest mi słabo z ulgi.... mam odpoczywać i dzielnie przyjmować duphaston... dziewczyny jestem wam bardzo wdzięczna... normalnie Tofam Was mocno))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))))))))))) to dla Was p.s. mnoja siostra kazała mi napisać, że mam zawsze słuchać co ona do mnie mówi, przypominajcie mi o tym Cytruś jestem z Ciebie rormalnie dumna, obaczysz , że będzie ok Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: rozmawiałam ze swoim ginem! 21.04.05, 15:08 dziewczyny jeszcze jedno przepraszam Was, że zawracam Wam gitarę, nie chciałam być namolna ze swoim probleme, ja wiecie, nie lubię się żalić, ale ten moment był dla mnie załamujący.... było tak dobrze, czuję się bosko, a tu taki wynik... normalnie aż mnie skręciło, powrócił strach... ale nieważne , nie będę nigdy więcej marudzić przyżekam)) Odpowiedz Link
cytrusowa Re: rozmawiałam ze swoim ginem! 21.04.05, 15:09 no Pszczola, mnie tez kamien spadl z zesrca, ze Tobie spadl - nie wolno ci sie zbytnio denerwowac, wiesz o tym, no nie? No i wazne, ze juz se wyjasniliscie, hihihih buzka a co do mnie, hmmm....zobaczymy, jesli moj Marcinek bedzie skuteczny, to bede Wam opisywać moje objawy wzglednie ich brak - dzien po dniu. Lącznie z pobytem w Gdansku i meczarniami u dentysty Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: rozmawiałam ze swoim ginem! 21.04.05, 15:26 jakoś tak wierzę w Ciebie i twojego Marcinka) czuje normalnie wsobie taką siłe, że mogłabym Was wszytskie uckochac ile Was tu jest)) Odpowiedz Link
annalalik Cieszę się z Wami 21.04.05, 15:27 Pszczółko nie martw się - skoro ginek mowi ze wynik jest dobry to ciesz sie i odpoczywaj. Sciskam Cie mocno. Bądź dzielna i dbaj o fasolkę Cytruś - kamień z serca mi spadł - od wczoraj o Tobie myślałam i miałam nadzieje ze doktorka bedzie spoko i cos sie dowiesz konkretnego. Ciesze sie ze tak sie stalo. Co fachowiec to fachowiec - tez chcialabym do takiego trafic. Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: 21.04.05, 15:40 Pszczolko jak zobaczylam Twoj wynik to wiedzialam ze jest dobry ale NIE tobie to dopiero ginek musi powiedzieć ,no,no,no pewno siostra tez Ci mowila ze jest OK - niedobra pszczola ;o) Cytrus dobrze ze trafilas na super ginke to najwazniejsze trafic na takiego ja juz tez trafilam jest super ) Testow od Ewy nie dostalam jeszcze moze jutro a na apteczne mnie dziś nie było stać bo za duzo zakupów zrobiłam )) oj jutro pokaz wiec wiecie ładnie trzeba wygladać ;o) w koncu jak mam mowić o wizerunku to i ja ładnie musze wygladac hihihii Ps.Martwi mnie ten sluz z czymś rózowym (( Odpowiedz Link
annalalik ASIULKO 21.04.05, 15:42 Muszę Ci podziękować bardzo za namiar na Ewę położną. Mam z nią stały kontakt, jest zainteresowana tym co się ze mną dzieje i cały czas mi dopinguje. Naprawdę bardzo Ci dziękuję Asiulko. Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: Cieszę się z Wami 21.04.05, 15:41 Kiedyś e-psiapsiólła mi pedziała: że komu mam nie gadać jak Wam właśnie!!! Nie lubie się Pszczoła przedrzeźniać (chyba jest ortos ale nie wiem jak to się pisze) ale powtórzę za TOBOM! Po to tu jesteśmy. Pisz, bo my tęskne jesteśmy każdej informacji.... Sie zdenerwowałam Odpowiedz Link
kruszyna75 Pszczoła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.04.05, 16:11 No normalnie dumna jestem z Ciebie ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) No wracam ze spotkania i co czytam? Twoj post. Pszczółko kofana, wiedziałam, że musi być dobrze, innego rozwiązania nawet nie biorę pod uwagę. No normalnie gęba mi się śmieje i suszę zęby ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
nitka111 Re: witam- dzisiaj mi się udało:)))))) 21.04.05, 15:41 No jestem z powrotem, na polu zimno, więc krótko byliśmy. Mojego męża też trzeba zaganiać, ale jak już coś zrobi to .......extra. Pszczola Ty się nie stresuj, tylko odpoczywaj. Odpowiedz Link
bania79 wyszłam spod sterty papierów 21.04.05, 15:53 i próbuję za wami nadążyć; Pszczółka, cieszę się, że ginek cię uspokoił i ciebie też cytrusik! ja już jestem na dziś wypopmpowana. Wczoarak czytałam magazyn "twoje 9 m-cy" wpadł mi w łapki jak byliśmy z mężusiem w przychodni...i tyle się kobit w ciąży naoglądałam że ho ho! I tak sobie pomyślałam, że fajnie byłoby takiego brzuchala przed sobą ponosić! Odpowiedz Link
annalalik Re: wyszłam spod sterty papierów 21.04.05, 15:54 Ano Banieczko - fajnie by było... Odpowiedz Link
bania79 Re: wyszłam spod sterty papierów 21.04.05, 16:06 No i będzie napewno...prędzej czy później. Mam taką koleżankę ze studiów co teraz w 4 m-cu jest i cwana jak nie wiem. Za pierwszym razem, niestety aniołek do nieba poszedł, ale zaraz miesiąc później znowu się udało. Łącznie starała się prawie 1.5 roku. Rozmawiam z nią wczoaraj, a ona mnie pyta jak starania idą. Mówię, że narazie nic i że ona chyba dobrze wie, że to nie takie hop siup. A ona mi na to, że jak się już wie co i jak robić to od razu się udaje. mało mnie szlag nie trafił. Widzę, że tylko na was baby mogę liczyć!!! Odpowiedz Link
annalalik Re: wyszłam spod sterty papierów 21.04.05, 16:10 No właśnie Banieczko - tylko tutaj słowa otuchy słyszę. Jak koleżankom mowie ze sie staramy 11 cykl to twierdza ze one tez dlugo probowaly albo "mnie to sie od razu udalo" itp... i czuję się taka w tym czasem zagubiona. Nie raz juz myslalam mnie to chyba nie jest dane miec fasoleczke. Ale staram sie i nie trace nadziei. Dobrze ze tutaj jeszcze moge na was liczyc bo inaczej pewnie byloby ze mna zle. Odpowiedz Link
bania79 pewnie Ania 21.04.05, 16:13 najważniejsze to się nie poddawać i nie słuchać za dużo "przyjaznych" koleżanek. Ja wiem, że ona nie chciała byc niemiła i w sumie ludzie zwykle nie chcą być wredni, ale jakoś tak im nie wychodzi czasem. A tak się cieszyłam na ta jej ciążę, szczerze... Odpowiedz Link
cytrusowa Re: wyszłam spod sterty papierów 21.04.05, 15:57 wiecie co? tak na rozluznienie;-_ wam powiem, ze tu same stare baby chodza z brzuchami lub wozkami. i to z jednym dzieckiem tylko. To sa naprawde stare, nie tak jak u nas ledno p otrzydziestce. Tu w tym wieku mysla o czyms innym - o dobrej zabawie i kolejnych przyjacielach. no i o pigulce. A propos zabezpieczania - nie wiem czy w Polsce juz jest, ale tu tak - prezerwatywa dla kobiet. Jak urodze, to ide na to!!! Zwykly krazek wkladamy sobie same raz na m-c. I to zadna mirena czy jakies inne metalowe swinstwo - po prostu weyglada jak nierozwinieta gumka - fajne. Az pozalowalam, ze sie teraz staramy o dzidzie Żart! No wiec wracajac do tych starych babek - busza sie jak koncza trzydzieche i nagle chce im sie dziecka - dlatego tu tak popularne jest sztuczne zaplodnienie itp. Bo nie chca za ddlugo czekac, zegar im bije, wiec chca raz-dwa. I pozniej chodza takie mocne czterdziestki,a ja sie zastanawiam czy to babcie? Ale fakt, te pod czterdzieche zaczynaja o siebie dbac, bo mlodsze...ehh, szkoda gadac, mowie Wam Odpowiedz Link
nitka111 Dziewczynki!!!! 21.04.05, 16:04 Jeszcze będziecie mieć dość i będziecie chciały już urodzić )))), najgorszy jest ostatni miesiąć najbardziej się dłuży. Odpowiedz Link
annalalik Re: Dziewczynki!!!! 21.04.05, 16:11 niech się dłuży - wszystko z pokorą przyjmę - byleby wogole się udało Odpowiedz Link
ewcia.n do cytrusowej 21.04.05, 16:13 czesc babeczki. fajny macie watek. az glupio sie wcinac. ale mam pytano do cytrusowej - chyba tez mieszkasz po lewej stronie odry? wybieram sie do lekarza - slyszalam, ze nie chca robic zadnych badan przed uplywem roku od rozpoczecia staran. a Ty piszesz, ze po 4 czy 5 miesiacach juz mozesz. musialas ja przekonywac, mialas uzasadnione podstawy czy bez problemu skierowala? ja staram sie od 9 miesiecy tez chce wiedziec co i jak. za badanka chyba placi kasa, nie? a z tymi starymi babami to masz racje - w szkolach rodzenia mlode tylko cudzoziemki, niemki jesli sa to czerdziechy (nie ryczace) Odpowiedz Link
asiulka1976 znow ta wrózka i karty..... 21.04.05, 16:16 Ale mi zaraz napiszecie juz czekam na te "wrzaski" ;o) Pisalam juz o tym ze jutro ide na pokaz gdzie rowniez stoisko bedzie miec wrózka i z pewnoscia bedzie mnie ciagnąć ale strach przed ewentulna prawda bedzie mnie od tego stoiska odganiać, no chyba ze z zaskoczenia spojrzy mi w oczy i powie "oho widze pania z duzym brzuchem za 3 miesiace" hiihihi Ale ja nie o tym tylko o tym iż sprzatalam wczoraj szuflade z takimi "pierdołkami" pewno kazda ma w domu taka ;o) i znalazłam kartonik z kartami a w srodku zrobione w liceum karty do wróżb, trzeba wyciagnac 3 karty i polozyc je na stole i przeczytac co oznaczaja i co ????? zrobiłam a jak !! co było napisane NIC na temat zdrowia, rodziny tylko o pracy !!! ze szał w pracy, ciezkie decyzje w pracy, awans................. no tak to sama widze ze szał jest bez kart !! myslalam ze coś wiecej mi powiedza czego nie widze bbbuuu Odpowiedz Link
bania79 Re: znow ta wrózka i karty..... 21.04.05, 16:20 z wróżkami to sa niezłe jaja! Moja teściowa nic nie wie o naszych staranich... Ciągle ją zbywamy, że kariera najpierw itp. Nie chce, żeby mnie wypytywała czy to już. Dzowni do nas ostatnio i mówi, że była u wróżki i że niedługo będziemy mieć syneczka. Mężusia aż zatkało z wrażenia i powiedział mamuście" Zobaczymy...Ale wiecie co to u wróźki znaczy niedługo!!?? niewiadomo kiedy! TY Asiulka lepiej nie idź, bo jak ci powie coś nie tak to sie będziesz sugerować i ci się blokada psychiczna włączy! lepiej się od takich rzeczy z daleka trzymać... Chć przesądna nie jestem Odpowiedz Link
cytrusowa Re: znow ta wrózka i karty..... 21.04.05, 16:28 no wiec ja mieszkam faktycznie po tej drugiej stronie Odry, a nawet nad Renem, hihihi. po pierwsze to szukalam poskiego lekarz,a bo ja nie jestem jeszcze niemieckojęzyczna, hihihi. no i z wielkim trudem znalezlismy i to od razu Panią Dr, która jest od leczenia niepłodności - to klinika leczenia No i Ona mi dzis powiedziala, ze tak do sierpnia mamy sie starac, a potem już będziemy badać i interesować się. Nigdzie mnie nie kierowala, wszystko robi na miejscu. Piszesz, ze u Ciebie jest inaczej - nie wiem czy to cos zmienia, ale jestem prywatnie ubezpiecznoa. Jak dla mnie to żadna róznica, przeciez lekarz tez nie musi sie tym kierowac. Raczej to dobra wola lekarza A trafilam naprawde fajnie, sympatyczna babka i okzalos ie, ze tez z Gdanska, hihi. Ale to chyba emigracja stanu wojennego, bo juz kiepsko jje idzie po polsku, slychac, ze malo mowi w tym jezyku no i jest koło 40 Odpowiedz Link
ewcia.n Re: znow ta wrózka i karty..... 21.04.05, 16:36 no tak - prywatne ubezpieczenie duzo ulatwia, moj kochas jest prywatnie ubezpieczony - zdrowy jak ryba a oni ciagle chca badac. mnie wprost przeciwnie. ja nad menem polskego lekarza nie odkrylam. bylam u niemki nawet spoko ale teraz cos sie z nia stalo, jest nowa. poczekam do lata, minie rok - musza zbadac. pozdrawiam ze slonecznej hesji Odpowiedz Link
cytrusowa ewcia.n 21.04.05, 16:40 no na pewno bedzie wszystko dobrze. a szukalas w internecie posliego lekarza???bo my hja w taki sposob wlasnie znalezlismy Odpowiedz Link
ewcia.n Re: ewcia.n 21.04.05, 16:47 tak szczerze to nie szukalam.ale ta niemka do ktorej na kontrolne chodzilam byla tak spoko, ze nie bylo potrzeby. no i znikla. latem gdzies sie wybore. podejrzewam, ze to prolaktyna, bo nerwus ze mnie okrutny. tobie powodzonka zycze, bo z teg co czytalam strategiczny moment sie zbliza . No i reszcie babeczek tez zafasolkowania zycze - w polsce przynajmniej duzo bocianow a tu pozostaje tylko na chlopa liczyc Odpowiedz Link
nitka111 Refleksja.... 21.04.05, 16:42 Czytając dialog Ani iBanieczki, przyponiałam sobie jak to było ze mną i moją przyjaciółką. Ja zaszłam w ciążę od razu, oczywiście powiedziałam jej, a ona mnie że też zaczynają starania. Parę miesięcy później ja miałam synka, a oni nadal się starali, nie przyszło mi do głowy, żeby jej coś takiego powiedzieć. Kibicowałam jej po cichu i cieszyłam siękiedy w końcu się udało. Ostatnia z naszej "trójcy", również nie miałm problemu i teraz ciągle podkreśla ten fakt, a ja już wiem że nie zawsze to oznacza sukces za każdym razem. nie będę ją sprowadzć na ziemię, niech jej się udaje zawsze, ale już wiem jak to może boleć, czyjeś nieprzemyślane słowa. Sorki, że Was nudzę, ale czasm odzywa sięwe mnie taki domorosły filozof jak mówi mój mąż, on ma chyba już dość tych wynurzeń, no to teraz Was ponudzę ))) Odpowiedz Link
annalalik Re: Refleksja.... 21.04.05, 16:46 Masz racje Niteczko. Niektorzy poprostu czasem najpierw mowia a potem mysla - albo co gorsza nie zdaja sobie sprawy ze kogos moga swoimi slowami zranic... Wiele znam takich osob (niestety) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Refleksja.... 21.04.05, 16:50 Niteczko filozuj sobie do woli))))) ja uwielbiam też filozować Ata może potwierdzić jak znajdzie czas Ja powiem krótko tofam Was wszystkie))))))) Kruszynka zęby wysuszone? Jagoda spokojna już, nie zniosę jak się będziesz przeze mnie, gupotę chodząca denerwować. ja się nie lubię żalić, ja tam skryta jestem, ale tak mi się wyrwało, ja wolę pocieszać, zdecydowanie lepiej mi to wychodzi do siebie argumentów nie mam, moje argumenty do mnie nie trafiają. nie wiem czemu... musze się na jakąś jogę czy hara kiri zapisać, coby się tak nie stresować od razu)) i otchłań rozpaczy nie spadać, ja ta Ania z zielonego wzgórza jestem)))))))))))))) powtarzam jeszcze raz- jesteście tofane!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Refleksja.... 21.04.05, 16:52 a co do tego co Nietczko napisałaś to gupoty nie sieją, ona sama się rodzi... udowodnione niestety... spójrzcie na mnie, jestem tego najlepszym przykładem))) Odpowiedz Link
nitka111 Re: Refleksja.... 21.04.05, 16:55 Dlatego cieszę się ,że nic głupiego jej nie powiedziałam. Wiem że też planuje drugie, może teraz uda sięod razu i mnie wyprzedzi, a może razem będziemy sięcieszyć. Odpowiedz Link
bania79 Re: Refleksja.... 21.04.05, 16:59 No filozofki z Was, no no... Ale świete słowa. Ja tam staram się w sprawachg ciążowych nie mądrzyć, bo zielona jestem, ale niektóre mamuśki to takjie obeznane, że głowa mała i wszystko najlepiej wiedzą! Ja tez wszstkim jak najlepiej życzę, bo jak się komuś źle życzy to sie później za to dostakje po dupie! No, ale na tym forum to tylko mądre rady są! I oby tak dalej!!! A ty Pszczoła tak z charakteru nerwowa jesteś czy z pracy?? he he Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Refleksja.... 21.04.05, 17:05 Banieczko z pracy i z charakteru... kumasz w Prima Aprilis urodzona jestem, nie mogę byc spokojna... data mnie determinuje... mój tatko kiedyś na moje słowa, że jestem chyba cholerykiem, powiedział- ty cholerykiem????????? kartofel przy tobie jest cholerykiem!!!!!!!! no, podobno żywa byłam od maleńkości, nie wiem czy to cecha charakterystyczna baranów, czy tylko ludzi 1.04. urodzonych... znałam kiedys gościa urodzonego 1.04-0 tak całkiem zdrowy na głowę to on nie był... niezły aparat... wolę tego nierozpatrywać w swoim kotekście) Odpowiedz Link
bania79 do jutra! koniec pracy! 21.04.05, 17:03 idę do domku, a w domku interneta niet! bo nowe mieszkanko bez telefonu nawet! ale jakie piękne za to! piękne bo nowe oczywiście; jutro zobie was poczytam! jesteście lepsze niż Harry Potter! Odpowiedz Link
annalalik Re: do jutra! koniec pracy! 21.04.05, 17:06 Najlepszy komplement jaki słyszałam. BANIECZKO - jutro prosimy fotke Twoja jakas moze co?? Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: do jutra! koniec pracy! 21.04.05, 17:06 wiemy, wiemy)) choć ja Harry pottera lubie, ale od tych dziewuch nie mogę sią jakoś oderwać))))))))) Odpowiedz Link
jedna_chwilka ooo Pszczoła nasza wróciła! 21.04.05, 17:08 bo tamta to chyba inna śjakaś taka Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: ooo Pszczoła nasza wróciła! 21.04.05, 17:11 ooo i DZIEWUCHĄ mnie nazwała! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: ooo Pszczoła nasza wróciła! 21.04.05, 17:15 oj Jagoda..... )))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: ooo Pszczoła nasza wróciła! 21.04.05, 17:16 nie gniewajże się ty na mienia) marudna bedem wtedy)))))) roznosi mnie energia)))))))))))) Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: ooo Pszczoła nasza wróciła! 21.04.05, 17:27 dla Ciebie oderwałam się od roboty i na przeszbiegi pojszłam do tromyszów, bo tam dzieczyny o becie pisały...mam nadzieje że sie nikomu nie naraziłam... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: ooo Pszczoła nasza wróciła! 21.04.05, 17:30 no wiesz ja sie troche zmartwiłam... gupia jeste, ale wiesz tamto całościowe HCG było wyyyysoookie, a ta beta taka bledziutka drewniana, rachityczna, kumasz nerwa miałam, częsiawke, myślę sobie, kurna poronię znowu jak nic, ale wiesz nic mnie nie boli, czuje sie dobrzę, a tu taki klops, zadzwoniłam do przystojnaiczka, a on mi z mostu noooooooooo to suuuuuuuuuper kamień mu spadł rzekomo z serca....... ale koniec na ten temat, dlaczego by mnieli cię wygnać? fajowa jesteś wszyscy cie lubią)) Odpowiedz Link
romkaforever Re: ooo Pszczoła nasza wróciła! 21.04.05, 17:33 pszczoła a czytałaś co ci napisałam po tym twoim poscie o wynikach??? Normalnie na tylek dostaniesz. Ales sie wystraszyła nie? To mysle że pracą przestaniesz sie az tak denerwować , co? W końcu to nie jest teraz najważniejsze. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: ooo Pszczoła nasza wróciła! 21.04.05, 17:35 tera Romuś to ja się niczym nie denrwuje)))))))))))))))))))))))))) szczęśliwa jestem jak nic... łagodna jak baranek, jak mężuś pracy przyszedł to powiedział mi, że nie poznaje koleżanki, przez telefon to chiba z kimś innym gadał)))))) Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: ooo Pszczoła nasza wróciła! 21.04.05, 17:34 nieee tam zaraz wygnać! tylko wiesz taka agentka, przeszpegi i w ogóle, no bo martwiłam się, że się denerwujesz a tam kasiuula miala przed @ 72 bete, więc jak napisałaś o swojej to też się ucieszyłam - jak Twój dochtorek (potworek) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: ooo Pszczoła nasza wróciła! 21.04.05, 17:36 )))))))))) czytałam, dzielna jesteś)))))))) ajdoriu cię)))))))) niedługo będę o twoje względy z twoim Panem współzawodniczyć)))))))) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: ooo Pszczoła nasza wróciła! 21.04.05, 17:36 na szpadle będziem się pojedynkować)))))) a co!!!!!!! Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: ooo Pszczoła nasza wróciła! 21.04.05, 17:36 kwarda bądź, w szranki stawaj! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: ooo Pszczoła nasza wróciła! 21.04.05, 17:37 po cichu się spytam... mam szanse? )))))))))))))))))))))) gupawki dostałam..... Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: ooo Pszczoła nasza wróciła! 21.04.05, 17:39 MOWA!!!! tylko na rękę go nie położysz! (ma gilgotki Ci zdradzę, więc...) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: ooo Pszczoła nasza wróciła! 21.04.05, 17:42 dobrze wiedzieć.... gilgotki mówisz... mam plan!!!!!!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: ooo Pszczoła nasza wróciła! 21.04.05, 17:47 nie powiem, wszytsko mu wyklepiesz.. będzie cię torturował, nikt tego nie wyczyma... a jak nie wiesz to się od razu przyznaj, może tortury będą krótkie)) gilotki... ta.... to mi się podobywuje.... mój też ma swoją drogą w stopach... i to jakie.... jak go chce na siłę z wyra wywalić wystarczy, ze koło stupek jego stane i popaczę na nie smakowicie... mówię Wam pruje z łóżka aż miło... tyko potem muszę zapłacić, a też mam gilotki niestety))) Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: ooo Pszczoła nasza wróciła! 21.04.05, 17:48 mnie można kołkiem osikowym przebić i nic nie wydusić! taka jestem! ani pół pary z gęby, nic a nic Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: ooo Pszczoła nasza wróciła! 21.04.05, 17:50 dumna jestem z Ciebie))))))) ja tam na torturach gilgotkowych wszystko wyznam... miętka jestem.... nawet się mojemu jestem w stanie przyznać, że go lubię ponad miarę)) Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: ooo Pszczoła nasza wróciła! 21.04.05, 17:51 ja się przyznam, że czasem to nawet bez gilgotania taką gupotę walnę (no o tym lubieniu...sie potem sama dziwie) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: ooo Pszczoła nasza wróciła! 21.04.05, 17:55 no ja też.... a twój to też gada, bo z mojego muszę wycisnąć. ale on jest skryty ten mój Tomuś, on nawet o swoich kłopotach w pracy powie mi po czasie jak sobie przetrawi, a ja to od razu walę, u mnie długo na sercu nie leży, a on musi przetrawić. ja się do dziś dziwię , że on mnie o rękę tak szybko poprosił, musiało go nieźle zmóc)) no nie dziwię się)) taka wariatka jak ja.... tera nie mam śmiałości pytać czy żałuje... kiedyś już pisałam, że się dawno temu spytałam powiedział, że może byłoby z kimś innym spokojniej , ale nudno. i tyle. ani słówka więcej. ))))))))))) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: ooo kurteczka jak się cieszę 21.04.05, 17:37 no tera tyko na Was poczekamy)) Odpowiedz Link
annalalik Re: ooo kurteczka jak się cieszę 21.04.05, 17:40 obyscie nie musialy za dlugo czekac Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: ooo kurteczka jak się cieszę 21.04.05, 17:42 ja długo, niedługo przecież!!!!!!!! Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: ja tam w was dziwnie wierzę:))) 21.04.05, 17:44 no i chyba w naszych PANÓW też Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: ja tam w was dziwnie wierzę:))) 21.04.05, 17:47 no jak nie jak tak)))))))) Odpowiedz Link
annalalik ATKA - wiem ze gdzies tam jestes :))) 21.04.05, 17:58 Dziękuję za maile ) Jak zawsze superowe Odpowiedz Link
ata76 Re: ATKA - wiem ze gdzies tam jestes :))) 21.04.05, 18:15 ano jestem jestem.....jak nie fizycznie to duchowo )) a tak na poważnie, to czytałam co napisałyście i oczywiście już mi się wszystko merda...ale cosik pamiętam, więc... Pszczoła na hara kiri to Ty się lepiej nie zapisauj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ja jeszcze pamiętam zpewnego serialu co to znaczy, więc TY nie przeszadaj!!!! Bania, masz rację, że czasami ktoś bezmyślnie potrafi zranić, ale nie należy wszystkim się przejmować i tyle!!!!! Aczkolwiek fakt, mie też szlag trafia, jak ktoś mówi, że wystarczy się przytulać we właściwych dniach i już!!!!!Po prostu wkurwa dostaję jak coś takiego słyszę i już!!!!!!!!!!! Trzęsie mnie na coś takiego!!!! Cytruś, super, że ginka okazała się wporzo!!!!!!! To cudowna wiadomość i cieszę się, że wszystko ulożyło się po Twojej myśli, teraz to tylko działać i czekać na efekty!!!!! Asiulka, nasza ekspert i na dodatek wizażysta!!!!!!!! Powodzenia kochanie!!!! Mam nadzieję, że czytałaś wczoraj mojego posta!!! Aniu, ja już się pogubiłam ,ale Ty z rańca pisalaś coś, że się martwiszo winiki, a więc powiem za dziewczynami, że jeśli coś jest w normie, to nie ma się czym martwić, a poza tym w piątek nowa ginka (ginek) wszystko Ci wyjaśni, więc nie martw się nazapas, boszkoda nerw!!! A i jeszcze jedno, ja swoje pęcherzyki widziałam już, mam nawet fotkę z usg, ijzawsze mogę do nich zajrzeć i popodziwiać!!! Tylko co z tego, że są w porządku jak nic z tego nie wynika. Ech życie .... Odpowiedz Link
ata76 Re: ATKA - wiem ze gdzies tam jestes :))) 21.04.05, 18:19 a swoją drogą Aniu, to powiem szczerze, że Twojej uwadze to nic nie ujdzie ))) .....jestem pod wrażeniem!!!!!!!! i troszku bardziej poważnie, to miło, że tak pamiętasz o wszystkich, bo człowiek nie czuje się niepotrzebny )))))))) Odpowiedz Link
annalalik Re: ATKA - wiem ze gdzies tam jestes :))) 21.04.05, 18:23 Cała przyjemność po mojej stronie To wy mnie przygarnelyscie i sie staram jakos poodwdzieczac ) Dziekuje za mile slowa Odpowiedz Link
jedna_chwilka widzę że miód z naszych ust 21.04.05, 18:31 płynie... No Atka - sześć! Jaka niepotrzebna, bo ci skórę przetrzepię! Ania - Dyżurna 1sza klasa! namber łan! Romka - Królowa Świata a reszta lasek wie, że je kocham! Odpowiedz Link
ata76 Re: atko 21.04.05, 18:33 oj to dobrze, bo ja się troczkę martwiłam, że pomyślisz, że Ty do nas z sercem a my tu nic!!!!!! Odpowiedz Link
ata76 Re: atko 21.04.05, 18:43 he he he ... dobra ja też tęskniłam, ale ostatnio trochę mniej u mnie czasu.....w pracy jak nie ma Pszczoły to robię za dwie, a w domu prowadzę batalenie z mężem o kompa!!! Własnie wczoraj mi zarzucił, że od miesiąca tylko siędze przy komputerku, a on biedaczek nie może nic zrobić i tylko czasami po wielkich jego błaganiach wpuszczam go na godzinkę!!!! Ps. oczywiście to mija się z prawdą , znaczy z tym wpuszczaniem ))) Odpowiedz Link
pszczolaasia Melduje się 21.04.05, 18:41 w sklepoie byłam czekolade se kupić, ochotę mam... Ata nie denrwuj się!!!!!!!! nikt tak nie mówi!!!!!!!!!!!! obacz ile tu nas jest co się przytulają... gdyby to było takie proste musielibyśmy już dawno na Marsa wyekspediować się, bo by na matka ziemia nie pomieściła. mówić tak może tyko człek gupi i nierozgarnięty. gdyby to było tak proste, to dlaczego tyle kobiet "wpada" w bezpiecznych okresach? nic nie jest ani proste, ani czarno- białe, niestety. mam nadzieję, że coś ci się z tego przytulanka udało w tym m- cu.... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Melduje się 21.04.05, 18:43 no nad tym hara kiri to faktycznie może się zastanowię.... Odpowiedz Link
ata76 Re: Melduje się 21.04.05, 18:44 no to dobrze, bo już zaczełam się martwić!!!!!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Melduje się 21.04.05, 18:46 no coś ty kciałam jakieś sztuki walki wymodzić, ale jakoś tak hara kiri mi do łba wpadło, wiesz, że ja mam letko zakuty łeb))) joga i co może być, żeby nerwy leczyć? hmmm. pomóż mi Atko.... no co? Odpowiedz Link
romkaforever na chwilke 21.04.05, 18:49 to ja, ale sobie z wami nie pogadam bo korki cały czas , potem nadrobie ))))))))))) Wreszcie Pszczoła jak człowiek gada)))))))))) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: na chwilke 21.04.05, 18:51 och boszszsz chwilę słabości człowiek, tfu, tfu, kobieta miała i tera rok będą cholery pamiętać))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
ata76 Re: Melduje się 21.04.05, 18:51 mi taka jedna sztuka walki doglowy przychodzi, ale nie wiem jak to ię piszę, a swoją droga nie wiem, czy w ciązy mozną ją uprawiać... w każdym razie mam na myśli to co ćwiczy Twój młodszy brat.....zakochana jestem w tym!!! Odpowiedz Link
ata76 Re: Melduje się 21.04.05, 18:53 nie wime, czy tak to się piszę, na pewno tak wymawia, ale fantastyczna jest!!!!! To prawie jak taniec )))) Odpowiedz Link
romkaforever Re: Melduje się 21.04.05, 18:53 widze że o sztukach walki, to ja tylko dodam że w ogólniaku ćwiczyła karate przez 8 m-cy )) aaaa siu! I zdalam na biały pas ( nie smiac sie - na to tez trzeba egzamin zdac!!!) Odpowiedz Link
annalalik Melduje!!!! 21.04.05, 19:32 Na czacie juz zadnej nie ma kobietki - Pszczoła ma gości, Chwilka pracuje, Romka ma korki, Asiulka do rodziców pojechała, Ata głowę myje... Jakby ktoś jednak chcial posiedziec i pogadac to ja jestem. Buziaki Odpowiedz Link
annalalik ROMKA 21.04.05, 20:03 Ja jestem na czacie tylko bylam w kibelku. Ale Ty pewnie dalej masz korki co? Odpowiedz Link
romkaforever Re: ROMKA 21.04.05, 20:05 Korki na dzisiaj juz skończylam ,ale mążuś zaraz wróci ze sklepu i będe jadła kolacyjke bom głodna okrutnie. Odpowiedz Link
annalalik Re: ROMKA 21.04.05, 20:06 A co dobrego na kolacje? Ja juz jadlam - buleczke z serkiem i szyneczką )) Odpowiedz Link
annalalik I widze 21.04.05, 20:05 Atka na neta wróciła ) Mój monsz śpi bo zmęczony po pracy i nudzem sie ... czas wolno płynie ale byle do jutra Odpowiedz Link
pszczolaasia story of mi- dlaczego lepiej za dużo nie wiedzieć 21.04.05, 20:09 mjiuzik włączony piszę kiedyś niezbyt odległej przeszłości, po @ nie przestał mnie boleć jeden bimbał. bolał, bolał i bolał. w zasadzie obydwa mnie bolały, ale ten większy bardzej, notabene zawsze mnie boli bardziej, ale to nie ma nic do rzeczy. umówiłam się na prywatną wizytę do gina, ale w związku z tym, że to było za dwa dni, miałam dużo czasu wolnego, więc zaczełam w necie sobie szukać, co to może być. bodajbym przeklęła chwilę w jakiej wpadłam na ten idiotyczny pomysł!!!!! naczytałam się takich rzeczy,m że normalnie nie spałam, nie jadła, fajka za fajką i oczywiście płacz na męznej klatce z piersiami mojego męża. on, człowiek dość cierpliwy, przez cztery godziny to znosił dosyć dzielnie, aż w końcu zabronił mi do netu , i słusznie, zaglądać, ale ja jeszcze mam w pracy net.... Ata mówiła mi, że widziała jak blednę ze strony na stronę.... w każdym razie na osłabionych nogach... wręcz ze szklanką w oczach poszlam do gina. nie za wiele mówiąc, coś tam brzdąkając , a zęby mi jak kastaniety szczękały wybąkałam o jakimś raku, na pewno, pierwszym wymiarze na trumne i jak weszlam od razu się rozebrałam.... gościu trochę oniemiał.... w zasadzie jak tak se myśle , on musi mieć ze mną niezłą radochę.... wyobraźcie sobie scenę, wchodzi laseczka, zaryczana (no przesadziłam łez on moich nawet przy moim poronieniu nie widział, formę umiem czymać zawsze) czili szklanka w oczach coś tam mruknęła i nie zdążyła jeszcze dobrze usiąść, co ja gadam usiąść, drzwi za sobą zamknąć, i się od progu rozbiera... zapodałam mu się od połowy w góre rozebrana całościowo.... mi było obojętnie co on na moje cycki powie.... on w kazdym razie minę miał nietęgą... osłupienie w oczach i wogle... no dobra wstał i mnie zbadał... powiem wam szczerze, to moja prywatna dygresja, wole 4 tysiące razy na łożu ginekologicznym leżeć niż jeszcze raz cycki badać... nieważne.... gośiu brechnął śmiechem i powiedział mi, Pani Jooanno... będzie Pani żyć..... raka żadnego tam nie widzę.... prawie zemdlałam..... dał mi mastodynon i tak nie brałam go bo wydawało mi się , że w ciąży jestem i słusznie, ale to nie o to chodzi.... wyszłam z gabinetu rzuciłam się na klatkę z piersiami mojego męża i prawie do domu musiał mnie nieść taka osłabła byłam z ulgi. morał- im mniej wiesz tym krócej będziesz przesłuchiwany- jak mówi moja przyjaciółka Atka i tego się czymam... czasem tyko na przekleństwo moje zajrzę gdzieś, zaciuka mnie ta ciekawość... nie od parady mówią, że ciekawość to pierwszy stopnień do piekła i to piekło to za każdym razem sama sobie funduje, mówię to z czystym sumieniem. swoją drogą dziwię się, jak ci lekarze mogą spokojnie egzystować z tą wiedzą, ja bym się wykończyła, nerwowo. dlatego też nie jestem lekarzem no skończyłam. nie wiem czy to jest śmieszne, dla mnie nie było, ale jak kcecie to możecie się z gupiej Pszoły śmiać- pozwalam))))))))))) Odpowiedz Link
annalalik Niezłe 21.04.05, 20:15 Prawie zobaczyłam minę Twojego ginka. Ale fakt - ja też bym się przejęła. Gratulacje dla mensza za świętą cierpliwość )) Odpowiedz Link
annalalik I gratuluję talentu 21.04.05, 20:17 świetnie opowiadasz. Mogłabyś książki pisać Pszczółko Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: I gratuluję talentu 21.04.05, 20:23 wszyscy mi to mówią.... ale myślę, że by mi nie wyszło.... myślę , że tą historię możnaby do grona moich głupot zaliczyć .... taaaak z całą pewnością))) mi najlepiej wychodzi opowiadanie rzeczy które się wyadrzyły, a nie wymyślanie... a nie będę przeca pamiętników pisać))))))) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: I gratuluję talentu 21.04.05, 20:25 no a mój Tomuś to jest cierpliwy, no i wiedziały gały co brały, mnie wziął z dobrodziejstwem inwentarza))) Odpowiedz Link
annalalik Re: I gratuluję talentu 21.04.05, 20:25 czemu - ja bym byla pierwsza klientka ) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: I gratuluję talentu 21.04.05, 20:31 Aniu tu się raptem czy historie znalazły, więc jesteście moją klientelą, na żywo i to mi starcza na razie))) Odpowiedz Link
annalalik Re: I gratuluję talentu 21.04.05, 20:32 )) ok ale historie pierwsz klasa ) A jak tam goście? Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: I gratuluję talentu 21.04.05, 20:34 no są, dlatego jestem tutaj na pół gwizdka))) Odpowiedz Link
annalalik Re: I gratuluję talentu 21.04.05, 20:35 ACHA!! Ja myslalam ze juz poszli i dlatego ta story napisalas No ok - to baw swoich gościow )) Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: DOBRANOC dziewczyny 21.04.05, 22:15 pchły na noc, karaluchi pod poduchi a szczypawki do sadzawki łojezzza jak dawno tego nie mówiłam.... Pszczoła - więc mam przed oczami 2 obrazy z Tobą w roli głównej a) machająca siatami z ramionami rozportartymi jak łapy pająka - no tak mi się kojarzy, nie wiem czemu b) wtuloną w klatę z piersiami mensza - idziesz przyklejona do niego uchem z rękoma jak zwisy wzdłuż jego sylwetki taaa, im mniej wiesz tym dłużej żyjesz... Moja mundra starsza koleżanka z pracy, z tych co zawsze i wszystko wie, pierwszego mojego dnia w pracy powiedziała mi..."nie pokazuj, że tyle umiesz, bo to wykorzystają"...no i paczcie...nie dość że kaczka to jeszcze cicha jak mysz i to bez własnego zdania Ale teraz to DOBRANOC Moje Złote. Odpowiedz Link
ata76 Re: DOBRANOC dziewczyny 21.04.05, 22:40 ja też ię żegna cieplutko z Wami!!!! Spokojnej nocy!!!! ale nim pójdę spać, to opowiem Wam hisrtoryjkę z pracy z dnia dzisiejszego! a mianowicie wszystko zaczęło się o 8 rana w pracy...poszłam do urzędu celnego i sprawdzałam czy wszystkie nasze firmowe zgłoszenia są tam gdzie powinny być, no i okazało ię że jednego brakuje....niczym jeszcze nie zmartwiona przeleciałam przez wszystkie pokoje w których owo jedno zaginione mogło być , ale nic tam nie znalazłam . Takie sytuacje zdarzają sie czasem, więc poleciałam jeszcze raz do kieronika urzędu, żeby sprawdzić, czy coś u niego na biurku nie zalega, ale tam oczywiście też jego nie było...coraz bardziej zmartwiona poszlam jeszcze raz do jednego, przemiłego pana i wybłagałam go, żeby wsystemie komputerowym zaczął mi szukać tego zgłoszenia....wszystko to trwało już dwie godziny, nerwy zaczęły mnie powoli ponociś, nawet myślałam o "ochrzanieniu" wszystkich celników po kolei, że mają bałagan na biurkach, ale postanowiłam jeszcze trochę pomęczyć przemiłego pana i po odstaniu paru chwil nad jego głową, tupaniu nóżką z niecierpliwości zaczęło mi w głowie coś świtać...zaczęłam analizować poprzedni w dzień w pracy i ......eureka...przypomnialo mi się, że rzekome zaginione zgłoszenie było poprzedniego dnia załatwione , zapłacone, a towar dawno u odbiorcy.....myślałam, że się zapadnę pod ziemię jak sobie to uświadomiłam, bo po prostu pochrzaniły mi się dni.... tak więc cichutko powiedziałam uprzejmemu panu, że nie musi już szukać, bo wiem co się stało, ze zgłoszeniem ....i ze spuszczoną głową wyszłam z pokoju. Oczywiście uprzejmy Pan był na tyle inteligenty, że się zorientował jaka jest prawda, ale mi wybaczył....ale cóż porażka totalna i na całej linii!!!!! Marzę o urlopie !!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link