Sobotnie pogaduszki

23.04.05, 08:42
HIhiiihih jestem pierwsza teraz ide po kawe wracam surprised)
    • asiulka1976 Re: Pokaz 23.04.05, 08:50
      Mialam stracha strasznego dobrze ze wiecej ze szkoly nas było no ale DZIS bede
      sama !! Modelki wyroziumiałe, co to nie one, moja ciagle
      mowila "szybciej,szybciej" a czasu było jeszcze sporo , no tak juz sie
      spieszyla ze rzesy i usta sama sobie juz pomalowala wwwrrrr najwazniejsze
      jednak to to zeby *ich nie sluchac* tak mowila nasza dyrektor! moga mowic ze
      makijaz sie nie podoba to mamy mowic ze tak nam kazano zrobic hiihhiih ale
      wyszły wspaniale surprised)) kazda z nas zrobila popis surprised) pokaz mody sie udał no ale
      my wizazystki nie patrzalysmy na ciuchy tylko na oczy modelek hihihihihi
      Potem był poczestunek w szwedzkim stole i trzeba było stawic sie kolo
      stanowiscka i malowac gości czyli babki po 35 roku zycia (kobiety dojrzale).
      Tez strasznie nie było, wiekszosc ustawila sie do ......... wrozki - ja nie
      poszlam wystarczyl mi widok tej baby, ubranej na rozowo z rozowa chusta na
      głowie z czarnym sztucznym kotem na stole hhiihhiiih
      No to na tyle dzis drugi pokaz jak chcecie to tez go w skrucie opowiem.
      • vernalis1 Re: Pokaz 23.04.05, 09:07
        Witam!!! siedze se w pracy - do dwunastej jak to w soboty smile z "zabójczymi"
        planami na wieczór (biesiada przy ognisku w bajeranckim ośrodku nad jeziorem po
        Olsztynem; dzik z rożna i takie tam... Biesiada sponsorowana smile ) tylko trochę
        skrzydła mi podcięło, jak przeczytałam że babki po 35 roku zycia - to kobiety
        dojrzałe, może i tak... ja mam 37 lat i nie czuję sie "dojrzała" wink ,
        raczej "zielona". smile) Chociaż jak pztrze na mojego siedmiolatka.... to coś w
        tym jest...
        POZDRAWIAM WSZYSTKIE BABKI DOJRZAŁE, PRZEJRZAŁE,I TE CO TO DOPIERO NABIERAJA
        RUMIEŃCÓW. smile) Na mazowszu niesmiłao wychyla słoneczko za chmur- a jak u Was?
        • asiulka1976 Re:vernalis1 23.04.05, 09:11
          Chyba nie czytałaś wczorajszych naszych pogaduszek, dziewczyny wiedza o co
          chodzi !! jestem wizazystka i w tym gronie kobieta dojrzala jest kobieta po 35
          roku zycia bez wzgledy jak sie czuje surprised) moze i na 18-cie a dla nas wizazystow
          jest dojrzala, watpie aby kobiety w tym wieku uzywaly kosmetyków dla
          nastolatek, co ???
          Pozdrawiam ! i zazdroszcze tego dzika surprised))
      • vernalis1 Re: Pokaz 23.04.05, 09:25
        Ano nie czytałam, bo mi komp zastrajkował sad( A co do dzika, możemy zabrac Cie
        ze soba, mamy dwa miejsca wolne, bo nasi znajomi jak zwykle zrezygnowali w
        ostatniej chwili. u nich to norma smile
    • asiulka1976 cytrusowa 23.04.05, 09:00
      cytrusowa- prosba wykonana surprised))
    • asiulka1976 pszczolko 23.04.05, 09:04
      znow mi GG nie dziala wyslalam emaila
    • annalalik Czesc Asiulko 23.04.05, 09:25
      Czy dziewczyny jeszcze śpią??
      Ja dzis mam miły dzień i wogóle taki jakis fajny humorek smile)
      • asiulka1976 Re: Czesc Asiulko 23.04.05, 09:42
        a ja mam zły wwwwwrrrrrrrr zaczynam majowe starania surprised((
        co prawda @ nie ma jeszcze ale to tylko 3 dni i bedzie na 100%
        • annalalik Re: Czesc Asiulko 23.04.05, 09:45
          To niedobrze że masz zły humor w taki śliczny dzień. Pokaz się udał, starania
          się zaczynają, wróżka Cię nie załamała więc chyba nie jest źle?
          Badania kiedy robisz?
          • asiulka1976 Re: Czesc Asiulko 23.04.05, 09:56
            no jeszcze dokladnie nie wiem surprised)
            TSH,prolaktyne i po skoku tempki przed duphastonem progesteron no i nie wiem
            czy isc od razu z wynikami do gina czy poczekac na czerwcowy cykl i pojsc na
            monitoring hhhmm ale to jeszcze,czasu a czasu zobacze jake wyniki beda jak złe
            to od razu polece !!
          • cytrusowa helo 23.04.05, 09:56
            a ja mam zrabany humor - tak od wczoraj.
            Wiec ze staań kwietniowych nic nie bedzie.
            Zaczelam sobote od ciszy - i tak juz zostanie, zero telewizjisad, o radiu nie
            wspomne. Chyba ze bede non stop siedziec przy kompie ze sluchawkami na uszach...
            • annalalik No to się weekend źle zaczął 23.04.05, 10:00
              Asiulko mam nadzieje ze wyniki wyjda ok

              Cytrus co sie stalo?
              • cytrusowa Re: No to się weekend źle zaczął 23.04.05, 10:21
                no nic, po prostu ciag dalszy wczorajszego...
                eeee....jednak widze, ze czlowiek na obczyznie uzaleznia sie od tv i teraz ma
                problem...
                co ja se moge z rana wlaczyc - tv regionalna na ktorej nic nie ma?
                Nie bede ci marudzic, sorry.
                Pogoda robi sie ladna, slonkao swieci, antena sat nie psuje juz wlascicielowi
                obrazu idealnego bloku mieszkalnego, Marcin bedzie konczyl tapetowanie a ja sie
                bede nudzic, bo nawet nie moge posprzątac jak on to robi. Tydz temu zrobilam to
                i posporzatalam wczesniej to oczywiscie uwalil cala podloge, ehh.
                Dzis nie jestem wyrozumiala i mam taki dzien, ziech se sam wszystko robi, nic
                nie bedzie mial podane. Lacznie ze sniadaniem.
                A mama mnie ostrzegala - "Nie przyzwyczajaj faceta" i nie rob wszystkiego. Wiec
                dzis nic nie zrobie! o!
                • annalalik Powiem Wam 23.04.05, 10:37
                  ze ja tez nie wiem jaki bedzie moj weekend... Jedziemy do tesciow i zobaczymy co
                  bedzie. Mam nadzieje ze nie przyjade znow smutna i wogole i ze oni tym razem
                  beda dla mnie choc troche bardziej mili. Zalezy mi by miec dobre kontakty z
                  rodzicami meza a tu jakos oni tego nie chca. No ale za to spotkam sie z moim
                  szwagrem i szwagierka no i oczywiscie z chrzesnica Juleczką smile))
                • joannach1 Re: No to się weekend źle zaczął 23.04.05, 10:39
                  Cześć dziewczyny!My mamy układ:w sobotę ja robię śniadanie a mąż obiad,w
                  niedzielę odwrotnie.a z kolacją to różnie bywa.mężuś pognał do garażu więc mam
                  chwilkę na forum a potem muszę szybciutko lecieć na zakupy.U mnie w Szczecinie
                  zimno,chociaż świeci słońce.a co do sprzątanaia...to sobota jest Adama,on
                  sprzata cały dom!!Sam to wymyślił żeby mnie odciążyć-hi hi dzisiaj jego
                  pierwszy raz w gruntownym sprzątaniu.Coś czuję że albo będzie ubaw po pachy
                  albo awanturka smile
                  • cytrusowa Re: No to się weekend źle zaczął 23.04.05, 10:46
                    wiecie co? to juz szczyt wszystkiego - Marcin zrobil SOBIE sniadanie i wlasnie
                    je. Mnie nawet nie zapytal, nic nie powiedzial ze je...Przegial!!!
                    zawsze rano jedlismy razem, lub sie pytal a teraz cos takiego...ja juz nie mam
                    sil, co mam zrobic??? kuzwa, znow nie moge nic zrobic, do kogo pujsc, bo jestem
                    tu sama!

                    ehhh, ide, bo mi sie ryczec chce, pa
                    • annalalik CYTRUS 23.04.05, 10:52
                      bardzo mi przykro sad( Nie wiem co powiedziec
                      Moze poprostu spytaj go o to dlaczego Cie zignorowal? Moze i on ma zły dzien czy
                      cos... No nie wiem..
                      • asiulka1976 aniu 23.04.05, 10:56
                        Lece na pokaz wiec mam chwilke bo juz wychodze, polozna napisala mi ze
                        podejrzewa u mnie PCO !!! ale to dluga historia do opowiadania. Mam niski
                        progesteron (to sama zauwazylam-objawy) albo niedomoge cialka zoltego wiec ANIU
                        prosze napisz mi na emaila gazetowego co wiesz o tym PCO bo jak pamietam tez
                        masz podejrzenie ?? albo mi sie juz anie pomyliły.
                        • annalalik Re: aniu 23.04.05, 11:04
                          Asiulko - mnie właśnie wczoraj ginek wykluczył PCO. Ni mam go - mam lekka
                          niedomoge ale biore duphaston wiec jest ok. Jeśli chodzi o PCO to wiem tyle co
                          pisze na forum forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=191
                        • annalalik Re: aniu 23.04.05, 11:06
                          Asiulko - czy miałaś kiedykolwiek wywoływane @? Czy spoznialy Ci sie czesto? Bo
                          jesli nie to mozna praktycznie wykluczyc PSO - tak mi ginek powiedzial. Jesli @
                          sie nie spozniaja w kazdym cyklu, jesli nie trzeba ich wywolywac lekami to jest
                          ok (no od czasu do czasu kazdej kobiecie sie opozni przez stres czy cos ale to
                          norma). Idz na USG w 5 dc to sie wszystkiego dowiesz.
                          • annalalik Re: aniu 23.04.05, 11:32
                            no tez napisalam pso... PCO oczywiscie smile
    • marcysia801 Re: Sobotnie pogaduszki 23.04.05, 11:01
      Skąd ja to znam?Bardzo kocham mojego męża,ale czasem jego zachowanie
      mnie"rozwala".To chyba wynika z faktu,że oni tak b.się od nas różnią,jakby byli
      z zupełnie innej planety.Nie zawsze robią coś złośliwie,czasem po prostu nie
      pomyślą...Cytrusku,nie złość się,przecież tak naprawdę go kochasz!Czyż nie?
      • joannach1 Fajne zdjęcie na poprawę humoru :) 23.04.05, 11:15
        Dziewczynki widziałyście już to zdjęcie? Fotomontaż ale rozczulający smile
        www.noworodek.pl/modules.php?name=coppermine&file=displayimage&album=lastup&cat=12777&pos=0
    • marcysia801 Re: Sobotnie pogaduszki 23.04.05, 11:18
      Dziewczyny,a jak to jest z waszymi mężami?Mój dziś powiedział,że męczę go tymi
      ciągłymi gadkami o moim cyklu itp związanymi ze staraniami.Zabolało...
    • annalalik No to milego weekendu 23.04.05, 11:50
      Ja juz jade i odezwe sie pewnie w niedziele poznym wieczorem smile)
      3majcie sie i wypocznijcie Kochane przed kolejnym tygodniem

      ANIA
    • jedna_chwilka Cytruniu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.04.05, 12:16
      Kochana, nie przeczytałam do końca ale od razu muszę Ci coś napisać.
      Nie wiem zbyt wiele o życiu i o facetach sama zmagam się na co dzień z humorami
      PANA (np. z tym, że mam 3 dni do wyprowadzki a nic jeszcze nie jest spakowane a
      PAN, nawet powieką nie mrugnie...)
      Cytruś! Musisz być damą w każdym calu. Nie okazuj M żalu i złości, absolutnie
      nie płacz!!! Coś a la - kwarda bądź. Babki z klasą robią na facetach wrażenie a
      nie beksy. Ty musisz z nim pogadać. Babskie sztuczki - niewiele tu zdziałają.
      Tofana, 3maj się - jestem, w razie co pisz
    • kruszyna75 Cześć Dziewczyny 23.04.05, 12:20
      ja dopiero teraz, bo choc wstałam dzisiaj wczesniej, to net mi nie działał w
      domciu. W końcu czuje się wyspana smile))))
      Cytruś - pogadaj ze swoim M, nawet tak z krzykiem, bo chyba coś Wam tam leży na
      żołądku a jak tego nie wykrzyczycie to się za Wami będzie ciągnąć.
      Ania - czyli przeczucie mnie nie myliło z tym PCO, chyba ide zaraz poczytac
      wczorajszy wątek, pewno tam jest raporcik z wizyty?
      Co do pomocy M w domicu to u mnie kiepsko z tym, ale cóż nikt nie ejst idealny,
      ja zawsze powtarzam, że Mój jest Tomcio i basta smile)))))))))))))))))
      • jedna_chwilka Re: Cześć Kruszynka 23.04.05, 12:30
        Jak Ty się miewasz?
        • kruszyna75 Re: Cześć Kruszynka 23.04.05, 12:31
          Hejka Jagódko, jestem cała happy, czuję się świetnie oprócz tej potwornej chęci
          spania. Zawsze byłam śpioch ale teraz to przechodzi ludzkie pojęcie smile))))
          Musze Tomcia wyciągnąc na jakis spacer i na zakupy bo nie mam nic na obiad.
          • kruszyna75 Jagoda :)))))))))))))))))))) 23.04.05, 12:35
            no disco polo po porstu PETARDA!!!!!!!!!!!!! Zwłaszcza to o
            sianku smile))))))))))))))))))))))))))))))) ja pitolę, że ktos kiedys tego
            słuchał??????????????????????????????
            • jedna_chwilka Re: Jagoda :)))))))))))))))))))) 23.04.05, 12:37
              noooo, do wymiekniecia, co?
              ja tam leze w lozku!!!!!!!!!!!!!! stary poszedl do chyba roboty, to ja nic nie
              musze nawet jesc!
              • kruszyna75 Re: Jagoda :)))))))))))))))))))) 23.04.05, 12:49
                a mój narazie robi questa w tej swojej grze, maniak jeden. powiedział, że jak
                skończą to pójdziemy:0)
                A tak po prawdzie to ja też jestem maniaczką.... forum smile))))))))))))))))
      • kruszyna75 Ania 23.04.05, 12:32
        Przeczytałam raporcik smile))))))))))))))))))))))))
        No po porstu suuuuuuuuper, grunt to trafić na dobrego doktorka smile)))
        • pszczolaasia sześć laski to ja 23.04.05, 13:56
          wstałam dziś o 7,45!!!!!!!!!!!!1 wyspana, uśmiechnięta Mensza wywaliłam z łoża,
          alesz był ściekły.... jakie iskry się sypały, pioruny waliły.... ściekły, taki
          zły.... brrrrr, nic ino uciekaćsmile))))))
          byliśmy dziś na zakupach, dlatego tak późno wchodzęsmile)))) tera ide poczytać,
          coście powypisywały i zara wracamsmile
          • pszczolaasia Re: sześć laski to ja 23.04.05, 14:03
            Vernalis- mój tat powtarza, że po 50-tce człowiek wchodzi w okres starszej
            młodzieży, także my wszystkie jesteśmy starsza młodzieżsmile))
            Cytruś- wy to jesteście walczące małżeńswto.....powiem krótko Ja cię podziwiam,
            Was we dwóch podziwiam, dak to jest po prostu jak sie Dominus i Domina
            spotkająsmile))) nie ma chyba słów, które mogły by tutaj coś pomóc- czmajcie się
            po prostu, jestem z Wamismile)))
            Jagoda- ja mam dziś chatę wolną Pan pojechał na mecz- bardzo ważny, i robię
            dzisiaj babską imprę- wpadajcie, Kruszynko- rybki mam usmażone- dobre....
            chrupkie.... i kalafiorek... wpadajcie, Asiulek jak wróci niech też wpadasmile))
            Joanna ma dobry sposób- mój monsz też sprząta całą chałupęsmile) i ze wstydem
            muszę przyznać wychodzi mui to 1000 razy lepiej niż mnie.... ale, ja za to
            jeszcze lepiej gotuję!!!!!!!! o!!!!!!!
            głowa mnie coś dzisiaj boli.... palić może mi się kce.... nie wiem samasmile)))
            • cytrusowa elo 23.04.05, 14:37
              juz jestem spowrotemsmile
              pszcozla, my jestesmy walczący, ja niestety nie jestem calkowiecie ulegla - i
              tqka juz sie nauczylam ustepowac, jemu tez by sie przydalo.
              No i nie wiem czy sie w to "bawisz" ale my jestesmy takie dwa scierajace sie
              znaki zodiaku - ja, wodnik, on - lew!!!
              Wiec sobie wyobraz. Na początku to dopiero bylo, teraz juz pokornie znosze swoj
              tułaczy los, tylko od czasu do czasu mnie rusza, jak juz naprawde nie moge. I
              tak bylo wczoraj - Chwilka, dzieki za rozmowe, pmoglo - i jest dzisiaj,
              najchetniej poszlabym sobie w cholere stad i wrocila do Gdanska, no nie
              oszukujmy sięsad
              Co do owu i staran, z ww wzgledow odpadlo, wczoraj monsz sie nie spisal - musze
              powiedziec "wiedzialam", no a dzis chyba juz po ptokach bo lekko mleczny sluz i
              lepki, no i malo go.
              • cytrusowa aha 23.04.05, 14:42
                no i po wczorjaszej romowie z Jagódką, podczas której to słuchalam sobie
                Radiostacji, muzy imprezowej, wkurzylam sie ze dawno nie bylam na imprezie i
                brakuje mi tego. W gd juz sie umowilam na imprezke z przyjacielem kochanym. A
                mezowi dzis powiedzialm, ze mi tego brakuje i ze sie czuje jak stara baba - na
                imprezsie to juz dawno nie bylam. A on mi na to, ze przeciez bylismy - w
                jakiejsc spelunie w niedz po kosciele, na piwo, o 18!!!
                Kurde!
                Jak my sie tu róznimy.
                A pozniej,z e jemu tez brakuje, ale ciagle cos jest w domu do roboty (konczy
                tapetowac). Bla, bla, bla - jak pojaade we wtorek do gdanska, to akurat wtedy
                pojdzie do pubu chlac i sie bawic!!!
                Dobra, juz wam nie truje, bo napisalabym cos jeszcze, ale po co - moje sprawy
                to są, musze sama im podolac
                • pszczolaasia Re: aha 23.04.05, 14:53
                  ja jstem Baran!!!!!!!!! a Pan monsz Strzelec- dwa ogniste znakismile)) Mars jest
                  naszym przyjacielemsmile)))) ale wiesz, jakoś ustaliliśmy sobie na początku
                  małżeństwa, że bedziemy starać się rozmawiać. wiesz to nie jest tak , że nie
                  kłócimy się, 4 razy w ciągu 9 lat byliśmy prawie spakowani, ale staramy się, w
                  końcu to jest Mój Tomek smile) i ja jestem jegosmile) ja mam wady, on ma wady i tak
                  lecimy jakoś... On ma jedną i podstawową wadę- nie potrafi porozmawiać, jęsli
                  wiecie o co chodzi, on nie potrafi rozmawiać o problemach swoich... jest
                  strasznie skryty....w zasadzie oboje jesteśmy skryci... ciężko mi jest i jemu
                  rozmawiać o tym co najważniejsze... to naprawdę szok, że myśmy się pobrali,
                  gdyby on się nie przełamał, to ja nigdy bym chyba tego nie zrobiła... no może
                  jakby mnie do ostateczności doprowadził...
                  on nie lubi jak ja płaczę, mówi, że czuję się bezradny, a ja mam po prostu
                  czasem ochotę popłakać, dziwnym trafem zbiega się ta ochota na płakanie z PMS-
                  em.... hmmmm... on tego nie lubi i tyle, staram się przy nim nie płakać, dobra
                  rozpisałam się o pierdołach, na raziesmile)))
                  P.s. boszszsz ja bym sobie poszła też potańczyć- piwa się napić, zapilić fajkę
                  i zakląć z ułańskasmile))))
                  Jagoda- piosenki są de best... szkoda słów...smile)))) petrada!!!!!!!!!!!
                  • suslak Re: aha 23.04.05, 15:26
                    Oj Dziewczyny dołączam się do Was smętnym kiwaniem głową. U mnie na odwrót niż u
                    Pszczoły - ja strzelec, mąż baran, za to tak jak u Cytrusowej remont na głowie,
                    przdłuża się zaledwie o miesiąc, a połączony jest z cudowną sytuacją: Luko u
                    swoich rodziców, ja u swoich mieszkam. No i czasem mam wrażenie np jak dziś, że
                    mój mąż wpada do mnie do biura się nade mną poznęcać i zobaczyć ile wytrzymam
                    zanim się zestresuję. Bromka biorę i mi tak łatwo prl ze stresu nie skacze więc
                    tylko czasem mam ochotę cisnąć jakąś K i posłać moje kochanie do diabła surprised) No
                    ale wierzę, że remonty też się czasem kończą i jak nasz się skończy to wreszcie
                    .... będziemy się mogli pokłócić na inny temat hehehe surprised)
                    ŚciskaM i życzę wiele cierpliwości i sukcesów w komunikacji między ludzkiej
                    • pszczolaasia Re: aha 23.04.05, 15:28
                      suslak, kochana, ja remontuje poddasze od 8 lat.... u nas w domciu nikt nie
                      zwraca już uwagi na k, na ch i na dupasmile obydwoje władamy łaciną
                      perfekcyjniesmile)))) pozdrawiamsmile))))))))))
                      • suslak Re: aha 23.04.05, 15:46
                        Cześć Chwilko, Cześć reszto! Wreszcie mam jakiś bardziej spokojny czas w pracy i
                        mogę nie tylko poczytać, ale i się odezwać po ludzku, a nie jednym zdaniem smile
                        Pszczoła - dzielna z Ciebie kobitka. Ja wysiadam po 4 miesiącach. Może dlatego,
                        że mieszkam kątem u rodziców i bez M, a może dlatego, że M jakoś mało
                        kooperatywny w kwestii remontu, za to bardzo operatywny w kwestii robienia
                        fochów jak 15 letnia pannica surprised( I za łacinę mi się obrusza, nawet sobie nie
                        mogę bluzgnąć od serca i ulgi poczuć surprised)
                        • pszczolaasia Re: aha 23.04.05, 15:48
                          mój to jest pier...ny pedancik, wszystko wie najlepiej i umie najlepiej sam
                          zrobić... my już fachowców do siebie nie zapraszamy, po co?.... on i tak jakąś
                          wadę znajdzie... ale co prawda, to prawda racje ma, ja tam bym tego nie
                          znalazła co on wynajdziesmile)) ale jakoś ciągniemsmile)))))) 9 lat....
                          • cytrusowa Re: aha 23.04.05, 15:53
                            ach, jak ja bym chciala by M był pedancikiem...
                            a tak dobrze sie zapowiadal na poczatku - dlaam sie zwiesc, cholipka!

                            owszem,wszystko sam zrobi, ale z rzeczy typowo męskich, o reszczie nie mowie,
                            bo to drazliwy temat.
                            my chyba bedziemy "remontowac" to mieszaknie az do wyprowadzki, hihihi

                            Marcin jako lew to dusza towarzystwa, otwarty, zagadujacy wszystkich, nwet
                            mloda - ok.6 lat sasiadka sie w nim kocha, a mnie olewa - jemu mowi dzien
                            dobry, a mnie po prostu dla niej nie ma!
                            a ja zamknieta w sobie ejstem cholerka, wszystko trzymam zawsze w sobie, po
                            prostu sie zacinam...

                            Ale ktoras pisze o imprezce - wirtualnie chociaz sie dolączam!
                            • pszczolaasia Re: aha 23.04.05, 16:18
                              u nas to ja i monsz jesteśmy duszami towarzystwasmile)) tyle, że każdy z nas ma
                              swoje towarzystwosmile)) jesteśmy na tych samych zabawach, ale jakby oddzielniesmile))
                              • jedna_chwilka Re: aha 23.04.05, 16:25
                                u nas to PAN koncentruje uwagę ogółu, ja podobno mam bardzo surowe, krytyczne
                                spojrzenie i ludzie boją się do mnie podchodzić w obawie o to że natychmiast
                                ich skrytykuję....jakbym nie miała co innego do roboty, nie? zyskuję podobno
                                przy bliższym poznaniu (ale nie wiem czy nie mowią tak Ci co się mnie boją
                                właśnie...?)Stare wypróbowane grono znajomych bawie sie ze mną nieżle i ja z
                                nimi też, zresztą z ludźmi z pracy też bawię się gitesko ale na takie imprezy
                                przychodzi się bez pary sad
                                • pszczolaasia Re: aha 23.04.05, 16:29
                                  Jagoda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a wiesz, że o Mnie mówią to
                                  samo??????????? dokładnie to samo, podobno mam wredne spojrzeniesmile))))))))) nie
                                  mogęsmile)))))))))))))))))))))))))
                                • cytrusowa Re: aha 23.04.05, 16:31
                                  ach dziewczęta...
                                  jak sie ciesze ze jestescie....
                                  suslak, szkoda, ze nie moglam obejrzec - uwielbiam wystawy foto...moja
                                  humanistyczna dusza sie odzywa i wrazlwiosc na piekno, hihihihi

                                  jedna_chwilka, no patrz, piszesz o sobie tak, ze myslalam, ze to o mnie - mnie
                                  tez sie boją ci, co mnie nie znają, hahahah!!!
                                  zycze ci wytrwalosci i samozaparcia podczas mieszkania z tesciami, tesciową...
                                  • jedna_chwilka no to paczcie 23.04.05, 16:35
                                    jak to jest, że tak o nas mówio...
                                    może majo rację...już sama nie wiem
                                    • pszczolaasia Re: no to paczcie 23.04.05, 16:36
                                      skąd!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! mają rację..... powiedziała co wiedziała... widocznie
                                      ci co oceniają po pozorach nie są nas warci!!!!!!!!!!!!! tyla powiem i naprawdę
                                      spadamsmile
                    • jedna_chwilka Re: aha 23.04.05, 15:36
                      Cześć Suślak smile
                  • joannach1 Re:aleście sie rozgadały że ho ho! 23.04.05, 15:27
                    a ja kupiłam test i nie wiem kiedy zrobić....bo dzisiaj ide na imprezke i musze
                    wypić choć jedno piwko bo mnie wyrzucą gospodarzesmile))))a Adaś sie śmieje ze
                    mnie że panikuje,kurde jutro to chyba za wcześnie,nie?(no wiecie grill tydzień
                    temu na łonie natury i ..smile wieczorkiem musze sie porządnie wyrychtować,
                    wypacykować.Aha ja jestem rybka mój Adamo strzelec-nie wiem jakim cudem sie
                    pobraliśmy.ja jestem nieprzeciętna gaduła a mój mężulek taki straszny
                    introwertyk,tajemniczy, małomówny ,nic z niego wyciągnąć nie można.A znamy się
                    6 lat, 2 lata po slubie i jakoś na razie ok.Byle tak dalej!
                    • jedna_chwilka Re:aleście sie rozgadały że ho ho! 23.04.05, 15:40
                      no też nie wiem... smile
                      ja Ryby a PAN Byk - też ni przypiął ni wypiął - jakby mi tak Raka albo
                      Skorpiona dali...by się działo
                  • jedna_chwilka Pszczoła & Cytrusowa end Co. 23.04.05, 15:36
                    Więc to co chciałam Wam wysłaś tlenem jest typowo imprezową muzyczką smile
                    wykonawca DJ BOBO ale z moim modemem domowym to widzicie jak jest sad
                    ale mam pomysly na mjuzik na poniedzialek wtorek dla Was smile)) pory pełne -
                    uprzedzam.
                    Pszczoła nawet nie wiesz jak chętnie bym do Ciebie dziś wpadła korzystając z
                    zaproszenia, bo tak mi źle. Rormalnie rozczulam się nad sobą, nad tym, że muszę
                    się pakować a mi się nie chce i że NIKT (czyt. PAN) nie widzi sprawy i jest
                    niedojrzały i ucieka w jakieś swoje wyimaginowane sprawy albo kłopoty, bo już
                    nie chcę w naszym związku być mężczyzną!
                    Cytruś czy wiesz, że jak mojemu przyjacielowi powiedziałam, a rozmawialiśmy by
                    the phone we wtorek, że chciałabym aby kobieta BYŁa przy mężczyźnie, piękniała
                    i pachniała i pracowała dlatego że lubi a nie że musi - to mi
                    powiedział "przyjeżdżaj". Boszsz PAN taki wielki a wcale w nim oparcia kurde
                    flak!
                    Czuje się niepotrzebna, no może do pakowania ale co poza tym nie wiem sad
                    • jedna_chwilka mialo być "and" of kors 23.04.05, 15:39
                    • pszczolaasia Jagoda 23.04.05, 15:43
                      no to chodź.... co prawda impra nie jest na razie specjalnie na wesoło... ale
                      jak przyjdziecie to może się rozruszasmile.... a co do Pana, to może olej to
                      pakowanie... obaczym co się stanie... mój mąż kiedyś mi tak zrobił.... za pięć
                      siódma się obudziła, a osmej pięć byłam spakowana. z autopsji powiem, ze
                      skutkuje, ale wiesz rady Ci nie dam tofana moja Jagodosad
                      • suslak Re: Jagoda 23.04.05, 15:50
                        Ja nas przed ostatnią przeprowadzką pakowałam przez 2 dni, pomagał mi mój Tata.
                        M miał ważniejsze sprawy. Po czym po południu w dzień przed przeprowadzką (auto
                        zamówione na 10 rano) dostałam tej francowatej tegorocznej grypy z gorączką 39,9
                        i grzecznie pojechałam umierać do mamy. M został sam i jakoś sobie poradził
                        biedak, głównie przy pomocy mojego Taty, brata i kumpli (też moich hehehe).
                        Ale przynajmniej nie tachałam kartonów. surprised) Ale nie polecam systemu - tydzień w
                        łóżku na antybiotykach to wysoka cena surprised)
                        • jedna_chwilka Re: Jagoda 23.04.05, 16:09
                          juz widze jakbym oberwala od tesciowej za takie zachowanie...a przeciez do niej
                          ide mieszkac...
                          se tak mysle ze kuchnie zapakuje a z reszta niech sie buja
                          jest jeszcze jedna rzecz...jak mu sie cus nie zmiesci, to wywali...
                          i co wtedy?
                          • suslak Re: Jagoda 23.04.05, 16:13
                            Acha! Podobne typy - na czym mi zależało pakowałam w pierwszej kolejności i
                            zaklejałam kartony! Resztę niech sobie wywala - a potem kupuje, trudno. surprised)
                            Ale jakoś za wiele nie wywalił, choć to się okarze dopiero jak rozpakujemy pudła
                            u nas surprised)
    • jedna_chwilka Suślak? 23.04.05, 16:12
      a co z wystawą? była już?
      • suslak Re: Suślak? 23.04.05, 16:13
        Była, wczoraj zdjęta.
        • jedna_chwilka Re: Suślak? 23.04.05, 16:16
          no i jak? opowiadaj? podobało się...kurde nawet mialam ochotę iść
          obejrzeć...jakoś mi nie wyszło w ferworze walki.
          Ciotka moja pracuje w tym domu kultury...
          • suslak Re: Suślak? 23.04.05, 16:21
            Chyba się podobało, bo wernisaż był długi - ludzie dużo bardzo pytań zadawali.
            Nie było tłumu, ale Ci co byli podeszli z zainteresowaniem i może będzie z tego
            jakiś pożytek dla Zakładu. Ja zawsze okropnie przeżywam, choć już powinnam
            trochę nabrać dystansu surprised) Panie z tego domu kultury robiły mi pierwszo rzędną
            klakę surprised)
            • jedna_chwilka Re: Suślak? 23.04.05, 16:26
              no to supcio! a temat jaki był, bo chyba przeoczyłam...
              • suslak Re: Suślak? 23.04.05, 16:34
                Chwilka: Dzieci z Lasek (Zakład dla niewidomych w Laskach koło Izabelina).
                Niewidome dzieciaki, które uczą się przystowywać do "naszego świata"
                Pszczoła pa surprised)
                • suslak Re: Suślak? 23.04.05, 16:35
                  przystosowywać oczywiście - za szybko piszę surprised) przepraszam za byki
                • pszczolaasia Re: Suślak? 23.04.05, 16:35
                  pa....
                • jedna_chwilka Re: Suślak? 23.04.05, 16:38
                  będziesz to miała dzieś na stronce?
                  powiem Ci, że fascynują mnie twarze na fotografiach zawsze wtedy zastanawiam
                  się nad życiem postaci, oczywiście nie bez dorabiania czasem dotego jakiejś
                  ideologii ale to już moja natura...widzieć więcej smile
                  • suslak Re: Suślak? 23.04.05, 16:44
                    Mnie się wydaje, że z dobrego zdjęcia można trochę powiedzieć o człowieku i
                    sytuacji w jakiej się w danym momencie znajdował. Ja bym chciała, żeby na moich
                    było widać jacy ludzie mi pozują surprised)
                    Wszystko będzie do oglądania jak szewc sobie buty zrobi, a ja stronkę surprised) kilka
                    wisi po starej ekspozycji na:
                    www.studiobuffo.com.pl/galeria/walewska/walewska.htm niższy cykl surprised)
                    Sprawisz mi frajdę jak rzucisz okiem surprised)
                    • jedna_chwilka Re: Suślak? 23.04.05, 16:53
                      wiesz co ciekawe?
                      spokój, tego nie widać u normalnego, przeciętnego człowieka, jestem poruszona,
                      mówiłam, że mam swoje wizje...
                      szkoda, że my tego nie wychwytujemy w szarości dnia i pośród tej gonitwy...
                      • suslak Re: Suślak? 23.04.05, 17:00
                        Ja spędziłam tam prawie rok dojeżdżając co pare dni i dopbiero pod koniec wiele
                        rzeczy do mnie dotarło. Ten spokój to jest też trochę skupienie i koncentracja.
                        Te dzieciaki nawet bawiąc się pracują ciężej niż widzące. Ale też dzięki temu
                        odnoszą więcej sukcesów surprised) Sporo mnie nauczyły o świecie szczególnie
                        pięciolatki surprised). Mnie mój zawód trochę chroni przed stępieniem, ale mnie to też
                        nie omija - nagle widzę, że miesiącami mijałam coś/kogoś zachwycającego.
                        • jedna_chwilka Re: Suślak? 23.04.05, 17:04
                          nadal jestem poruszona...
                          i bardzo się cieszę, że do Nas zajrzałaś smile

                          a teraz z bardzo niskiej półki rzecz - wracam do pakowania
                          Kuchnia mnię woła.
                          Cmokam, ściskam - będę wieczorkiem smile
                          • suslak Re: Suślak? 23.04.05, 17:06
                            surprised) Dzięki surprised)
                            Powodzenia i cierpliwości do złośliwości przedmiotów martwych!
                            • cytrusowa ehhh 23.04.05, 17:36
                              no i nie ma już nikogosad
                              • suslak Re: ehhh 23.04.05, 18:02
                                Ja jestem surprised) Choć z przerwami. i za chwilę zniknę, żeby wrócić z powrotem.
                                • cytrusowa Re: ehhh 23.04.05, 18:32
                                  no to tak jak ja - ale fajnie, ze jestes, nawet z doskokusmile
    • pszczolaasia ja się już muszę wyłączać:( 23.04.05, 16:31
      do obaczenia wieczorkiem, albo witrosad na razicho....
    • nitka111 Re: Sobotnie pogaduszki 23.04.05, 19:32
      Witam byłam dzisiaj na basenie z Bartusiem rzecz jasna, ale było super. Basenik
      mały hotelowy, więc ludzi mało ( kolega ma tam karnet z pracy, a że wyjechał to
      byłyśmy z jego żoną ). Super się czuję po takim pływaniu, uwielbiam wodę.
      Połozna w końcu mi odpisała i potwierdziła to co już przypuszczałam (
      głupotępoprzedniej lekarki), ale też parę rzeczy nowych. Na przykład brak
      płodnego śluzu może być spowodowany pękniętą w czasie porodu szyjką i mam brać
      Guayazyl. No to teraz muszę iść do lekarza i zadać parę pytań.
      • kruszyna75 Re: Sobotnie pogaduszki 23.04.05, 19:50
        halo, halo, ja właśnie wróciłam z wojaży zakupowych, a co robiłam przed...
        oczywiście spałam, chorobcia smile jak tak dalej pójdzie to tu sobie z Wami nie
        pogadam, ale nie kwarda będę.
        Pszczoła, jak pisałaś o sowim Tomciu to jakbyś pisała o moim. Chyba to imię do
        czegoś zobowiązuje smile)))))))))))))))))))))))))))
        Jagoda - z tym pakowaniem to daj spokój, chodź pogadać smile))))
        Suslak - super z tą wystawą, gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • asiulka1976 Re: Sobotnie pogaduszki 23.04.05, 20:19
        nitko czyli co ???? skoro dwie osoby to cos mowia to moze coś w tym jest ??
        a guajazyl pij - juz Ci mowilam !!!!!!!
    • asiulka1976 RATUNKU !! 23.04.05, 20:16
      Dziewczyny piszcie co byście zrobiły !!!!!!!
      Moze zaczne od tempki ktora mierze nie od poczatku cyklu, zaczelam mierzyc w
      drugiej fazie bo widze jaka mam oto one
      www2.fertilityfriend.com/home/gagat teraz widzicie ze jest spadek i to
      niezły skoczyl w pierwsza faze cyklu, biore duphaston wiec poki co jak go biore
      nie powinna wystapic @ ale i nie powinna spasc tempka (no specjalista nie
      jestem) ok kilku dni mam sluz raz rozowy a raz taki kawa z mlekiem wiec tak
      jakby malo progesteronu (tak mysle) ale przeciez go biore w duphastonie hhmmm
      no i teraz schodki........ na testach quick jestem przyzwyczajona ze wychodza
      mi słabe kreski ale dla potwierdzenia robie jeszcze od Ewy i na nich zawsze
      jedna- samotna a tym razem było tak :
      23dc- test od Ewy cos jest ale trzeba wywracac testem i pod mocna lampa patrzec
      (no dobra niech bedzie ze nic nie ma)
      25dc- quick jak zwykle cień wyrazny no ale nie tłusta krecha
      27dc- po poludniu o 15-tej jest delikatny cien na tescie od Ewy widac jak test
      lezy na stole bez swiatła- jest hhmmmm
      28dc DZIS rano test od Ewy NIC jedna, po poludniu TERAZ jest cień drugiej!!
      mocniejszy i wyrazniejszy od tego z 27dc
      choroba jasna i co teraz ?????? brać duphaston, dzis powinnam odstawić,
      poczekac do poniedzialku i iść na bete (pewno tak)
      wiecie jak to wyglada jakby ten cien sie pogłebiał hhmmm od ostatniego
      przytulanka minelo 10 dni, uwazam ale na 70% ze owu była 14dni temu
      CO TU ROBIC ?????
      • kruszyna75 Re: RATUNKU !! 23.04.05, 20:26
        Oj Asiulka, ale namieszałaś z tymi testami smile))))))))))))))))))))))))))))
        A możesz zrobic tak (sorki nie znam sie na Duphastonie), że nie dostawisz zanim
        nie zrobisz bety? I jak wyjdzie negativ to wtedy odstawić, a jak pozitiv to
        brac dalej?
      • jedna_chwilka Re: RATUNKU !! 23.04.05, 20:26
        Asiulek ja tam żaden specjalista nie jestem ale skoro nasza Pszcoła ma jeść
        duphaston, to może Bejbe nie przerywaj, co?
        • jedna_chwilka Idola oglądam 23.04.05, 20:30
          Kurde, ja tam jestem telemianiaczką jak Cytrusia i na ten przykład kiedy był
          pierwszy Big Brother jak pół Polski kochałam się w Piotrku Lato!
          Ja Ci pacze do tiwi a on w Idolu śpiewa! Qrteczka, na pewno nie odpuszczę
          sobie!!!
          Tym bardziej, że wiecie że ja z tych muzycznych smile
          • kruszyna75 Ja też właśnie przełączyłam 23.04.05, 20:31
            .... ale natrafiłam na reklamy sad((((((((
            • jedna_chwilka Re: Ja też właśnie przełączyłam 23.04.05, 20:32
              no właśnie - sie zaczęły teraz sad
      • kruszyna75 Re: RATUNKU !! 23.04.05, 20:29
        a jaki masz śluz???? nie chodzi mi o kolor tylko konsystencję.
        • asiulka1976 Re: kruszynko 23.04.05, 20:47
          sluz wodnisto-grudkowaty, rano babelkowanie hhmm aha i na pokazie tak mnie
          brzuch zabolal jak na @ ale to NIE nerwy !!!
          Dobra duphaston biore ale tym braniem przedluzam cykl aha i cycki dzis swedza
          okropnie az mam slady od drapania ;o)
          • jedna_chwilka Re: kruszynko 23.04.05, 20:48
            no to se paznokcie obetnij smile
            • jedna_chwilka LATO teraz!! 23.04.05, 20:51
    • jedna_chwilka Kruszynka? 23.04.05, 20:34
      a powiedz Ty mi, bo Ty mundra jesteś...
      ciemu to ja w 7 i 8 dc mialam plamienie skoro w 6 już nic nie było?

      aaa i co Ci dochtorka powiedziała? byłaś już?
      • cytrusowa no to 23.04.05, 20:37
        milego ogladania.
        Ja sie odzwyczajam, slucham radia i milczę. tak jak mój mąż.
        To jest jeden z tych wieczorów, kiedy żaluję, że zrezygnowlam dla Niego ze
        swoich ambicji...

        paaaa
        • jedna_chwilka Cytruś!!! no co Ty 23.04.05, 20:39
          dzie se będziesz sama cicho siedzieć...ja na krótko i tak bo dziś byłam razem 5
          godz w necie...przez modem! PAN mnię zabije
        • kruszyna75 Re: no to 23.04.05, 20:41
          Cytruś, ja siedzę, TV mam w tym samym pokoju. Takie stereo i w kolorze smile))
          • jedna_chwilka ten dobry był gość, nie? 23.04.05, 20:42
            • kruszyna75 Re: ten dobry był gość, nie? 23.04.05, 20:45
              no, ale tą dziewczynkę poprzednią nieźle zjechali, co?
              • jedna_chwilka Re: ten dobry był gość, nie? 23.04.05, 20:48
                oj okropnie...
      • kruszyna75 Re: Kruszynka? 23.04.05, 20:40
        Chwilka, ja to u siebie nazywałam resztkami (fuj, głupio to brzmi), też czasami
        tak miałam (a @ zawsze długie - min. 5 dni), że jeden dzień było czysto, a
        później takie spady. Nie sądzę, żeby to świadczyło o jakiś zaburzeniach.
        • jedna_chwilka Re: Kruszynka? 23.04.05, 20:43
          Tofam Cię - zawsze wiedziałam, że jestem zdrowa jak ryba smile
          • kruszyna75 Re: Kruszynka? 23.04.05, 20:46
            jak nie jak tak wink))))))))))))))))))
            • kruszyna75 Aha 23.04.05, 20:49
              jagoda, u ginki byłam, wyczuła, że ciąża jest, ale oczywiście w środę mam USG
              (u. dr J. Mrozka - koleżanka mówiła, że doktorek jest spoko). na założenie
              karty ciązy idę 9 maja, bo wcześniej nie będę miała wyników - w wampirów też
              się będą bawić w środę, a później ginka na urlopie.
              • kruszyna75 Jagoda 23.04.05, 20:50
                Jagoda, Twój Piotruś Lato teraz, będę słuchać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • jedna_chwilka Re: Jagoda 23.04.05, 20:53
                  kocham go nadal!
                • suslak Re: Jagoda 23.04.05, 20:57
                  Holender, ale mnie wkręcacie, zaraz sobie odpalę virtual TV zamiast pracować jak
                  porządny susłak przy sobocie surprised)
                  • jedna_chwilka Re: Jagoda 23.04.05, 20:59
                    nieee poważka, Piter jak żywy był ale chyba jeszcze jeden numer bedzie czy nie,
                    bo nie znam zasad?
              • pszczolaasia no czemuż Cyrtusia ma takiego wkurwa?????? 23.04.05, 20:52
                Cytruś!!!!!!!! co mam ci powiedzieć, cobyś się rozchmurzyła??????
                Asiulek, bierz duphaston, idx na betę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                Kruszynko- czemu wampirem nie będziesz?
                Jagoda- Piotr Lato....... te oczy.... kocham brązowe oczy....
                Suslak- ładan wystawa.... poruyszyła mnie.....
                • pszczolaasia ładnie zaśpiewał!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.04.05, 20:53

                  • pszczolaasia Re: ładnie zaśpiewał!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.04.05, 20:53
                    znaczy Piotr!!!!!!!!!!
                    • cytrusowa Re: ładnie zaśpiewał!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.04.05, 20:54
                      i jak, ladnie zaśpiewał?
                      Jesteście moimi uszami i oczyma, bo mi pozostaje wyobraznia, kurka mac!
                      • asiulka1976 dzieki za rady :O( 23.04.05, 20:54

                        • pszczolaasia Re: dzieki za rady :O( 23.04.05, 21:00
                          czemu surprised( ?
                      • pszczolaasia Re: ładnie zaśpiewał!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.04.05, 20:57
                        piknie zaspeiwał, skomplementowali go tak, że szok!!!!!!!!!
                    • jedna_chwilka Re: ładnie zaśpiewał!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.04.05, 20:55
                      no mowilam ze kocham go, fryze mogliby mu inną zrobić...ale nic to
                      • kruszyna75 Jagoda :)))))))))))))))))))) 23.04.05, 20:56
                        no ładnie go podsumowali smile))))))))
                        Z tym fryzem to może masz rację, ale może wtedy nie byłby taki fajny smile))
                        • jedna_chwilka Re: Jagoda :)))))))))))))))))))) 23.04.05, 20:58
                          Krzyskowi mowilam podczas BB ze jakby mial taki zarost jak Piotrek to bym go
                          nie kochala, a teraz nic mnie nie obchodzi - co to ma zarost do tego...paczcie
                          jak czlowiek z wiekiem dojrzewa
                      • jedna_chwilka Cytruś mogę Ci kołować nagrania 23.04.05, 20:57
                        na fałhaesach, Ty nie bój nic
                        • pszczolaasia ale ta laska, to kaplica!!!! 23.04.05, 20:58
                          tragicznie...... nie podobało mi się...
                          • suslak Re: ale ta laska, to kaplica!!!! 23.04.05, 21:00
                            Hihihi, Dzięki za komplement, ale się Was zabawnie czyta, aż mi się chce
                            siedzieć przy kompie surprised)
                            • pszczolaasia Re: ale ta laska, to kaplica!!!! 23.04.05, 21:01
                              ej to siedź!!!!!!!!!!! z nami weselejsmile))))))))
                            • jedna_chwilka a u nas tak zawsze... 23.04.05, 21:01
                              dziś trochę spokojniej, bo się wiara rozpełzła
                              • suslak Re: a u nas tak zawsze... 23.04.05, 21:02
                                fajnie macie surprised)
                                • jedna_chwilka Skromnie powiem... 23.04.05, 21:02
                                  wiemy smile))))
                                  • kruszyna75 Re: Skromnie powiem... 23.04.05, 21:04
                                    weekend jest, w weekendy zawsze spokojniej, ale w tygodniu smile)))))))))))))))))
                                    Czyste szaleństwo
                                    • pszczolaasia Re: Skromnie powiem... 23.04.05, 21:04
                                      Petarda!!!!!!!!!!!!! nie możem się odpędzić od siebiesmile))))))))
                • kruszyna75 Pszczółeczko!!!!!!!!!! 23.04.05, 20:58
                  Niech w wampirów bawią się siostry w białych kitlach, niech sobie biorą ile
                  kca. ja kwarda jestem, zawsze im patrze na rece jak mi upuszczaja moja
                  błękitną, lubie patrzec, a mój Tomcio to mdleje jak mu o tym opowiadam smile)))
                  hihihihi
                  • pszczolaasia Re: Pszczółeczko!!!!!!!!!! 23.04.05, 20:59
                    wiesz, że mój tez nie paczy?????????/ ja zawsze paczę!!!!! mnie to nie
                    szkodzismile))
                    • pszczolaasia ale ta laska ma pałera w głosie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.04.05, 21:02
                      nie, no..... ale niepoczebnie trochę chyba chce szpanować....
                    • kruszyna75 Re: Pszczółeczko!!!!!!!!!! 23.04.05, 21:02
                      mnie to po prostu jara, jak widze jak moja krew leci tam do tych tam probowek,
                      czy jakoś tam to fachowo nazywa smile))))))))))))nienormalna jestem smile
                      • pszczolaasia Re: Pszczółeczko!!!!!!!!!! 23.04.05, 21:04
                        znaczy się nie wiem czy to objaw nienormalności... ja tam zawsze pacze, jak
                        szybko, ile... w końcu kontrola najwyższą formą zaufaniasmile))))))))))))))))))
                    • jedna_chwilka Re: Pszczółeczko!!!!!!!!!! 23.04.05, 21:04
                      qrcze a mnie w momencie wkucia igly czeba cos pedzieć, bo słyszę jak skóra pod
                      iglą pęka i tego nie mogie
                      • pszczolaasia Re: Pszczółeczko!!!!!!!!!! 23.04.05, 21:06
                        smile)))))))))))
                  • suslak Re: Pszczółeczko!!!!!!!!!! 23.04.05, 21:01
                    Zuch dziewczyna, ale mnie w podstawówce mówili, że ta błękitna to przez choroby
                    weneryczne powszechne wśród rozmaitych krwiopijców - przypomniała mi się "pani
                    od polskiego" bleee.
                    • pszczolaasia Re: Pszczółeczko!!!!!!!!!! 23.04.05, 21:03
                      błękitna krew przez choroby weneryczne????????????????????????? mój pradziadek
                      się w grobie przwracasmile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                      • suslak Re: Pszczółeczko!!!!!!!!!! 23.04.05, 21:04
                        Mój też, a Babcia to się nawet jeszcze za życia przewracała jak wracaliśmy z
                        rewelacjami ze szkoły surprised)
                        • kruszyna75 Re: Pszczółeczko!!!!!!!!!! 23.04.05, 21:05
                          Suslak, ciekawa teoria, nie powiem smile))))))))))))))))))))))
                        • pszczolaasia Re: Pszczółeczko!!!!!!!!!! 23.04.05, 21:06
                          smile)))))))))) jesteś niesamowita.... słuchajcie SUSLAK PASUJE DO NASsmile))))))
                          MUSI Z NAMI OSTAĆ!!!!!!!!!!!!!!
                          • jedna_chwilka Re: Pszczółeczko!!!!!!!!!! 23.04.05, 21:07
                            no musi, tylko niech chce,
                            a zresztą co ma nie chciec, jak sie mowi A to trzeba i B
                            • suslak Re: Pszczółeczko!!!!!!!!!! 23.04.05, 21:10
                              kce ino z rabotać nie nadąża surprised)
                              • pszczolaasia Re: Pszczółeczko!!!!!!!!!! 23.04.05, 21:10
                                robota nie ch..j i czy dni postoi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                • pszczolaasia Re: Pszczółeczko!!!!!!!!!! 23.04.05, 21:11
                                  eeeee to było troche ordynarne i obleśne, ale mam dzisiaj taki paskudny
                                  nastrój.... nie przejmujta się mną....
                                  • jedna_chwilka Re: Pszczółeczko!!!!!!!!!! 23.04.05, 21:13
                                    tylko trochę było smile)))
                                    • suslak Re: Pszczółeczko!!!!!!!!!! 23.04.05, 21:24
                                      ordynarne ale trafne surprised) więc punkt!
                                      • pszczolaasia Re: Pszczółeczko!!!!!!!!!! 23.04.05, 21:27
                                        Dżizesssss ulżyło mismile)))))))))
                                        • suslak Re: Pszczółeczko!!!!!!!!!! 23.04.05, 21:29
                                          hehehe - umówmy się, że mało jest rzeczy, które mnie oburzają lub wściekają -
                                          zazwyczaj rzeczywistość mnie albo cieszy albo śmieszy surprised)
                                          • pszczolaasia Re: Pszczółeczko!!!!!!!!!! 23.04.05, 21:30
                                            mnie bardziej smieszy, chociaż czasem potrafi dokopać.... nie wiedzieć czemu,
                                            jak szaleć to szaleć, ale nie czasem n ziemię potrafi sprowadzić, ale nic to,
                                            cza iść dalej z uśmiechem na twarzysmile))) i dobrze, ja to wolęsmile)))
                                            • suslak Przez te pogaduchy 23.04.05, 21:32
                                              zdublował mi się 69 i zniknął 82 jakkolwiek głupio to dla Was brzmi to ja się
                                              muszę na chwilę z tego powodu stlenić stąd surprised(
                                              • pszczolaasia Re: Przez te pogaduchy 23.04.05, 21:33
                                                69 mówisz się zdublował..... no to my koleżance nie będziem przeszkadzać, a
                                                jakże niech idziesmile))))))))))))))))))))))))) szacuneczek....
                          • asiulka1976 Re: kruszynko pszczolko 23.04.05, 21:08
                            i co ja mam zrobic ?? mialyscie taki kawowy sluz ??? choroba jasna denerwuje sie
                            • kruszyna75 Re: kruszynko pszczolko 23.04.05, 21:09
                              Asiulka, tam miałas zaznaczony w jednym dniu sluz wodnisty, masz tak caly czas?
                              Bo ja miałam naprawdę mokro i wilgotno.
                            • pszczolaasia Re: kruszynko pszczolko 23.04.05, 21:10
                              ja nie....... nie miałam..... Asiulek, ale może to impalntacyjne, czy jak to
                              się mówi, znaczy się zagnieżdżające plamienie???????
                              • asiulka1976 Re: kruszynko pszczolko 23.04.05, 21:12
                                on nie jest wodnisty, taki bardziej ciapkowaty ale nie klejacy, martwi mnie
                                jednak kolor surprised(
                                implantacyjne tak dlugo ??? hhmm
                                • pszczolaasia Re: kruszynko pszczolko 23.04.05, 21:12
                                  nosz nie wiem, ale jak wodnisty to dobrze!!!!!!!!!
                          • suslak Re: Pszczółeczko!!!!!!!!!! 23.04.05, 21:08
                            Teoria pani X, która do mnie mówiła "ty się ze mnie hrabianka nie ironizuj" surprised)
                            Do dziś ją czule wspominam.
                            Zawsze z Wami jestem ale zwykle na output, a bez input surprised)
                            • jedna_chwilka Suślak 23.04.05, 21:10
                              eeee to znasz nas jak łyse konie...
                              fajnie
                              • suslak Re: Suślak 23.04.05, 21:12
                                przesada, zazwyczaj nie daję rady przeczytać całego Waszego dorobku surprised) ale się
                                staram
                            • cytrusowa Re: Pszczółeczko!!!!!!!!!! 23.04.05, 21:12
                              taaa.... hrabianka....
                              • suslak Re: Pszczółeczko!!!!!!!!!! 23.04.05, 21:14
                                po harabianka się dodaje "psiekrwie" Cytrusie! Żeby pozostać w konwencji pani X surprised)
                          • asiulka1976 pszczolo kruszynko !!! 23.04.05, 21:11
                            email poszedl do Was
                  • jedna_chwilka a kto ma progra tiwi 23.04.05, 21:08
                    bo na jedynce Kathy Bates z Kevinem Costnerem - w czym?
                    • kruszyna75 Znamię 23.04.05, 21:10
                      • kruszyna75 Taki tytuł filmu :) 23.04.05, 21:10
                      • jedna_chwilka Re: Znamię 23.04.05, 21:11
                        Cie w szalik! chiba kakieś dobre z taką obsadą sriller cy cuś
                        • asiulka1976 czemu na chacie nie jestesmy ????????? 23.04.05, 21:13
                          śmigać tam JUZ !! pomarudze Wam troche surprised(
                          • suslak Re: czemu na chacie nie jestesmy ????????? 23.04.05, 21:15
                            Śmignęłam i co?
                            • cytrusowa Re: czemu na chacie nie jestesmy ????????? 23.04.05, 21:18
                              hrabianka psie krwie...
                              no dobra, to ja sie Wam przyznam, ze my z Harabiankow ze Wschodu jestesmy - po
                              tatusiuwink, po jego przodkach mamy błekitna krewwink
                              • suslak Re: czemu na chacie nie jestesmy ????????? 23.04.05, 21:20
                                U mnie w rodzinie w ankietach musieli wpisywać: ojciec obszarnik matka
                                kapitalistka surprised) Ino że ja po Tatusiu z południa, a po Mamusi z zachodu surprised)
                                • cytrusowa Re: czemu na chacie nie jestesmy ????????? 23.04.05, 21:21
                                  no a po mezu z zachodu, ble
                                • pszczolaasia Re: czemu na chacie nie jestesmy ????????? 23.04.05, 21:22
                                  ja tatusia mam z Ukrainy, mamusia ziemlanka z Kaszub.... także mieszanka
                                  gorąca.....
                                  • suslak Re: czemu na chacie nie jestesmy ????????? 23.04.05, 21:23
                                    U nas za to ordnung must zein, czy jak tam się to pisze surprised)
                        • pszczolaasia Re: Znamię 23.04.05, 21:13
                          niezłe, oglądałam kiedyś a zakończenie - petarda!!!!!!!!! rzuca na kolana!!!!
                          • kruszyna75 Jagoda 23.04.05, 21:17
                            ale to chyba smutny film sad
                            • pszczolaasia Re: Jagoda 23.04.05, 21:18
                              ale ma rzucające na kolana zakończenie!!!!!!
                            • jedna_chwilka Re: Jagoda 23.04.05, 21:19
                              znaczy dla mnie - do plakania?
                              • pszczolaasia Re: Jagoda 23.04.05, 21:20
                                na końcu to kto wie.....
                                • pszczolaasia Re: Jagoda 23.04.05, 21:20
                                  ja płaczę jak dzieci i zwierzęta biją.... czili prawie zawsze.... no i jak nie
                                  wiedzieć czemu kobiety i dzieci gwałcą....
                          • jedna_chwilka Re: Znamię 23.04.05, 21:18
                            a wytrzymie Pszczoła do konca cy bede bojąca?
                            I śpiewa ten Lato second raz cy nie?
                            • pszczolaasia Re: Znamię 23.04.05, 21:19
                              ja sie bałam..... przyznam sie, ja się nawet na 6 zmyśle bałam!!!!!
                              starsznie!!!!!!!1
                            • kruszyna75 Re: Znamię 23.04.05, 21:19
                              a co? spiewają dwa razy w tej edycji????????????
                              • jedna_chwilka spiewanie 23.04.05, 21:20
                                no ja nie wiem...jak bedzie Piter drugi raz to przelacze
                                • pszczolaasia Re: spiewanie 23.04.05, 21:21
                                  na raie Pitera nie ma...
                                  • pszczolaasia ej ten co śpiewa teraz... to ładnie mu idzie.... 23.04.05, 21:24

                                  • jedna_chwilka Re: spiewanie 23.04.05, 21:24
                                    eee, nie bedzie jeszcze w tej częsci
                              • kruszyna75 Re: Znamię 23.04.05, 21:23
                                se przełączyła, pooglądam sobie kewinka teraz troszku smile
                                • jedna_chwilka Re: Znamię 23.04.05, 21:25
                                  a co ona ta żona chce mu pedziec?
                                  • kruszyna75 Re: Znamię 23.04.05, 21:26
                                    no jeszcze nie wiem, ale jak sie dowiem to Ci powiem smile))))))))))
                                    chyba, że też oglądasz smile
                                    • pszczolaasia Re: Znamię 23.04.05, 21:26
                                      nie wydusicie, ze mnie na najgorszych torturachsmile))))
                                      • jedna_chwilka Re: Znamię 23.04.05, 21:27
                                        weź bo Cie pogilgoczę
                                        • pszczolaasia Re: Znamię 23.04.05, 21:28
                                          ty mnie nie strasz!!!!!!!!!!!!!!!!!!! oglądaj, to już niedługo!!!!!!!!!!!!!!!!
                                        • kruszyna75 Re: Znamię 23.04.05, 21:29
                                          po stópkach smile)))))))))))))))))))
                                          • pszczolaasia Re: Znamię 23.04.05, 21:31
                                            to monsz sie boi stópek, ja twarda na stópki jestem, mnie pod paszkami....
                                            groźnie jest dotknąć...
                                    • jedna_chwilka Re: Znamię 23.04.05, 21:27
                                      oglądam, mapę obglądał tera
                                      • pszczolaasia Re: Znamię 23.04.05, 21:27
                                        oglądaj, to jak mapę ogląda to prawie kóńc?
                                        • jedna_chwilka Re: Znamię 23.04.05, 21:29
                                          ale jak tu obsada byla - farach fołcet tą żoną była - abo jest, bo Pszczola nie
                                          chce nic pedziec
                                          • pszczolaasia Re: Znamię 23.04.05, 21:32
                                            to nie jest farah fołcet!!!!!!!!!!!!! ona jakoś inaczej się zwie, ale nie
                                            farah!!!!!!!
                                      • kruszyna75 Re: Znamię 23.04.05, 21:28
                                        no i teraz w Wenezueli wylądował. To coś z tęczą związane.
                                        To dla tych co nie oglądają smile)))))))))))))))))))))
                                        • pszczolaasia Re: Znamię 23.04.05, 21:29
                                          aaaaaaaaaaa i tera się schody zaczną!!!!!!!!!!!!!! bójcie się!!!!!!!!!
                                          • jedna_chwilka Re: Znamię 23.04.05, 21:30
                                            jak ja Cie pogilgocze!
                                            • pszczolaasia Re: Znamię 23.04.05, 21:34
                                              proszsz nie.... oglądaj lepiej....
                  • jedna_chwilka nie chce przeszkadzac 23.04.05, 21:34
                    ale Costner to mi sie podoba
                    • pszczolaasia Re: nie chce przeszkadzac 23.04.05, 21:35
                      eeeeeeeeeee, ja tam wolę Keanu
                    • kruszyna75 Re: nie chce przeszkadzac 23.04.05, 21:38
                      Casey Biggs - ona gra jego żonę
                      • jedna_chwilka Re: nie chce przeszkadzac 23.04.05, 21:39
                        a do fołcet na zdjęciu podobna
                      • pszczolaasia Re: nie chce przeszkadzac 23.04.05, 21:39
                        ooooooooo!!!!!!!
    • kruszyna75 Jagoda, a co Ty chciałaś wysłać? 23.04.05, 21:34
      że 3 puste maile przyszły na gazetowy?
      • pszczolaasia Re: Jagoda, a co Ty chciałaś wysłać? 23.04.05, 21:36
        s modemem ma dziewcze problemysmile))))
      • jedna_chwilka Re: Jagoda, a co Ty chciałaś wysłać? 23.04.05, 21:37
        Piosenke DJ Bobo na weekend ale sie nie zasysała w modemie
        • kruszyna75 aha 23.04.05, 21:39
        • pszczolaasia Re: Jagoda, a co Ty chciałaś wysłać? 23.04.05, 21:39
          oooooooooooooooooo............ DJ BOBO????????????????????????
          oooooooooooo...........
          • pszczolaasia wiecie a ja chiba spać ida...... 23.04.05, 21:42
            ja dzisiaj od 7,30 buszuje + dżamp, trochę się słaniam....... borbanoc pchły na
            noc, karaluchy pod poduhy.... aloha laski.... zostawiam Was z kevinem
            Asiulek uszy do góry moaj kochana!!!!!
            Cytruś- nie denderwuj się.....
            • kruszyna75 Pszczółko 23.04.05, 21:45
              kofana, spij dobrze, karaluchy pod poduchy smile
      • jedna_chwilka tak myślałam, że ona go woła 23.04.05, 21:41
        • jedna_chwilka Dziewczynki 23.04.05, 21:43
          ja wypadam też z baru smile
          bo mowie Wam, że za rachunek mnie powiesi
          natenczas
          Kisy
          • suslak Re: Dziewczynki 23.04.05, 21:46
            Dobranoc Śpiącym surprised)
            • suslak No i co zostałam sama? 23.04.05, 21:50

            • kruszyna75 No ja po prostu się poryczałam 23.04.05, 21:51
              • suslak Re: No ja po prostu się poryczałam 23.04.05, 21:53
                Ups zgubny wpływ TV surprised)
                • suslak Asiulka chiała marudzić 23.04.05, 21:55
                  Na czacie i co? Nie ma jej wcale surprised(
                • kruszyna75 Re: No ja po prostu się poryczałam 23.04.05, 21:57
                  no faktycznie Pszczoła miała rację, zakończenie filmu PETARDA!!!!!!!!!!!
                  • ata76 Re: No ja po prostu się poryczałam 23.04.05, 23:21
                    no tak ekstra, jak ja przyszłam to wszystkie poszły spać sad((((

                    no dobra, to popiszę sama do siebie....

                    a więc po pierwsze filmu Znamię nie widziałam, więc nie wiem o czym mówiłyście
                    sad(((
                    jesli chodzi o Idola, to widziałam.....występ Piotra Lato nie bardzo mi się
                    podobał, podobał mi się za to taki gość z długimi włosami ze znamiem na środku
                    czoła!!! Jeśli chodzi o zasady to na tym etapie śpiewają po jednej piosence i
                    jedna osoba odpada. Później jak już będzie mniej osób (chyba 5) to będą śpiewać
                    właśnie po dwie piosenki.
                    Ja niestety tv w pokoju komuterowym nie mam, więc albo oglądam tv, albo siedzę
                    w necie. Trudny wybór, ale trzeba zawsze się na coś zdecydować. życie to ponoć
                    sztuka wyborów wink

                    Asiulka w kwestii duphastonu, to może faktycznie go bierz, bo mi ginek mówił ,
                    że jak w 26 dniu wyjdzie test pozytywny to dalej brać duphaston, a nie brać
                    jeślii wyjdzie negativ!!!!! ..........a i jeszcze jedno...jak dzisiejszy
                    pokaz????

                    Jagoda kochanie, Ty się tak wszystkim nie przejmuj, bo szkoda nerw, a skoro M
                    wychodzi z założenia, że macie czas na pakowanie, to może przyjmij jego
                    taktykę??? A bardziej poważnie, to może mu po prostu cięzko się pakować, bo to
                    takie ostateczne, to znaczy chodzi mi o to, że jak się spakujecie, to już
                    oznacza, że nie ma odwrotu i dlatego właśnie mu ciężko się do tego zabrać, a
                    nie od dziś wiadomo, że kobiety są twardsze mimo tego, że są delikatniejsze i
                    dla tego to na Ciebie właśnie spadł ten ciężar zajęcia się tym pakowaniem.

                    Pszczółko, a Ty czemu masz dziś zły nastrój, bo gdzieś coś o tym
                    przeczytałam?????

                    Suslak, obejrzałam Twoje zdjęcia....są piękne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    Pozazdrościć telentu w uchwytywaniu tego co "nieuchwytywalne" ludzkim okiem!!!!
                    Naprawdę Ci się to udało, jestem pod wielkim wrażeniem.

                    Cytruś w kwestii męża, to nie wiem co Ci powiedzieć, chyba faktycznie
                    powinniście pogadać. Może się pobawcie w taką włoską
                    rodzinę....krzykliwą...taką w której co na sercu to na języku, bo nie warto w
                    sobie wszytkiego tłumić!!!! Oczywiście nie agituję do awantur, żeby nie było smile

                    Niteczko, teraz jak doczytałam masz już co nieco zdiagnozowane, a wiadomo nie
                    od dziś, że ze znanym wrogiem łatwiej walczyć, niż z czymś nieznanym,
                    nieokreślonym.

                    Aniu, przeczytałam, że trafiłaś na świetnego ginka i że wiesz już, że nie masz
                    PCO...widzisz kochana, czasami nie warto wynajdywać i samemu interpretować
                    pewnych faktów, bo można dojść do absurdalnych wręcz wniosków. Ale cieszę się,
                    że nowy gin tchnął w Ciebie trochę optymizmu, bo szkoda by było, żeby taka
                    dziewczyna jak Ty ciągle się zamartwiała.

                    Kruszynko, Ty się wyśpij za wszystkie czasy, bo za niedługo to będą
                    nieprzespane nocki, tak więc odpoczywaj już tak na zapas smile))))

                    no a teraz trochę prywaty....doczytałam, że Asiulek pisała coś o swędzących
                    cyckach, mnie też swędzą.......hmmmmmmmmmmmm.....ale u mnie to chyba efekt
                    działania duphastonu!

                    aaaaaaaaaa, rozmawiałyście też o odbiorze Was w oczach innych, a więc powiem
                    teraz trochę o sobie. Zawsze otaczałam się i nadal otaczam ludzmi bardziej
                    towarzyskimi, wygadanymi niż ja, bo jestem raczej cicha i małomówna i dużo
                    czasu zajmuje mi nim przekonam się do kogoś na tyle by móc swobodnie rozmawiać.
                    Wszystkie moje koleżanki w czasach młodości zawsze były duszami towarzystwa a
                    ja tylko ich nędznym dodatkiem. Tak też jest nadal, to znaczy mój mężus gaduła
                    nieprzeciętna, człowiek, któty potrafi nadawać na tych samych falach niemal z
                    każdą osobą w każdej sytuacji....on nawet z moimi znajomymi więcej rozmawia niż
                    ja, bo ma więcej do powiedzenia....... tak samo jest z Pszczołą Asią, to ją
                    wszyscy lubią, to jej towaszystwa wszyscy sobie życzą, a ja nadal jestem tylko
                    koleżanką, która jest tolerowana ze względu na to, że jestem jej znajomą i
                    wszyscy i tak wiedzą, że gdzie ona , tam i ja. W pracy, zdradzę Wam tajemnicę
                    wołają na nas "papużki nierozłączki", "siotry", bądź też "nieszczęścia co
                    chodzą parami"!!!!!! Tak więc żyję tak sobie radośnie wiedząc, że jestem tylko
                    dodatkiem do męża, lub tam gdzie nie ma męża dodatkiem do Pszczoły Asi. No
                    niestety z faktami trzeba się pogodzić, bo inaczej człowiek by zadręczył sam
                    siebie, albo popadł w depresje!!!!

                    to chyba tyle co mam do napisania w ten sobotni wieczór!!!!

                    Papatki!!!!!!!!!!



Inne wątki na temat:
Pełna wersja