muszka_owocowka
26.04.05, 11:33
Dziewczynki, Kochane Wy moje!!!!
Ja już nie wiem, co mam myśleć - czy już mogę się cieszyć, czy zachować
dystans? Już Wam pisze, co się dzieje:
Ostatnia miesiaczke mialam 6 marca, 3,15 i 24 dnia cyklu mialam badania,
ktore nie wyszly swietnie - za niski progesteron i inne takie. Bardzo mnie to
zmartwilo, bo planowalismy zaczac starania o maluszka, a tu zaczęły się
schody....
Minął marzec, ale nie niepokoilam sie specjalnie brakiem miesiaczki, bo po
pierwsze nigdy nie przychodzila jak w zegarku, po drugie mialam dlugasne
cykle, po trzecie w pracy mialam nerwowy czas no i troszke wyjazdow
sluzbowych w miedzyczasie (i moich, i meza) co wplynelo na wyjatkowy post w
przytulaniu
1 kwietnia mialam rtg kregoslupa, ale wiedzialam, ze w ciazy to ja raczej nie
moge byc - no bo i skad?

)))) 13 kwietnia bylam z wynikami u swojego gina,
ktory orzekl, ze poprzedni cykl (ten z 6 marca) byl najwidoczniej
bezowulacyjny i zebym sobie pobrala duphaston do wywolania okresu. Zaczelam
go brac od ok. 14 kwietnia, a tu wciaz nic i nic.
W przeswiadczeniu, ze w tym dziwacznym cyklu w ciaze to ja juz na 100% nie
zajde (no bo w koncu ten dupaston!) odbilismy sobie z mezykiem posuchę
marcową

)))).
A z miesiaczki wciaz nie bylo, ha!Zamiast tego przez jakiś tydzien bolaly
mnie piersi jakis tydzien temu (jak nigdy wcześniej), mam nieziemską ochotę
na winogrona, dziwną wilgotnosc no i brzuch mnie pobolewa jak na okres juz od
tygodnia (to mnie zwiodlo, bo myslalam, ze duphaston w koncu dziala).
Zrobilam sobie oczywiscie tak na wszelki wypadek test (tydzien temu) i
wyszedl negatywny. Dzis rano, w drodze do pracy cos mnie tknelo i kupilam
jeszcze jeden. Zrobilam go w pracy, w łazience - natychmiast pojawily sie
dwie kreski, pierwszy raz w moim zyciu!!! Jak glupia wylecialam z pracy, zeby
w przychodni obok zrobic betę (wyniki mają być jutro).
Strasznie sie rozpisalam, przepraszam, ale ja nie wiem, co mam teraz ze sobą
zrobić!!! Czy ja już mogę się cieszyć?!
A może ten dzisiejszy wynik to efekt rannego wzięcia duphastonu?
Panie z przychodni powiedzialy, ze to bardzo mozliwe i zebym sie raczej na to
przygotowala, bo nawet beta w tej sytuacji nie musi byc wiarygodna......
No i w tym wszystkim ta ciąża staje się coraz mniej prawdopodobna,
prawda?..... Jejku!!!!!