Dodaj do ulubionych

starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam

29.04.05, 14:56
wiem wiem, jeszcze do sierpnia daleko, ale jest nas troche po przejściach...
więc żeby nam sie nie dłużyło zakładam wcześniejjszy wątek, piszcie co
zamierzacie robić przez te 3 miesiące, jakie badania, porady i inne żale i
troski, radości itd....
jest nas troche wiec wspierajmy się!

buziaczki kochaniutkie trzymajcie się!!!!!!!


****czekam na ciebie sloneczko*****
pozdarwiam aga
Obserwuj wątek
    • slonko81 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 29.04.05, 17:19
      No to ja z Tobą,AgasmileTez planowałam starania na sierpień.Minie 4 miesiące od
      mojego poronienia(jeśli można to tak nazwać w 5 miesiącu).Mam zrobić badania na
      TOXO.Zrobię to w maju.W sierpniu miało się urodzić moje maleństwo.Uda nam
      się smile Fajnie,że stworzyłaś taki wątek,sama myślałam o podobnym.
    • kawka74 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 29.04.05, 17:59
      dopisuję się smile poczekam sobie cierpliwie na sierpień razem z Wami
      badania sobie zrobię na własną rękę, u mnie w przychodni można zrobić komplet badań "Profil kobiety przed ciążą", w profilu taniej wychodzi, niż każde z osobna. Przynajmniej będę spokojna albo będę wiedziała, co leczyć.
      buziaki, pozdrawiam smile
      • sonique Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 29.04.05, 18:51
        Ja rowniez sie dopisuje. Po pierwsze jak juz pisalam w innym watku mam zamiar
        wyjechac w lipcu na wakacje, wygrzac sie w sloncu i wymoczyc w morzu. I rowniez
        stawiam na swieze owoce i warzywa, mam nadzieje, ze mi to pomozesmile
        Z badan, ktore wyznaczyla mi gin nie jestem zadowolona. Chodze prywatnie, 80 zl
        za wizyte, natomiast po skierowaniu na badania poczulam sie kompletnie olana:
        morfologia, mocz i toxo. Sama poprosilam o tarczyce i cytomegalie. Nic mi
        wiecej do glowy nie przychodzi. Ale nawet kontrolnego usg mi nie zalecila, wiec
        pojde sobie gdzies indziej na usg w przyszlym tygodniu.Moze ktos ma jeszcze
        jakies inne propozycje?
        Pozdrawiam
        • katja_79 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 13.07.05, 09:08

          Zanim zajdziesz... wykonaj następujące badania laboratoryjne:

          mocz
          morfologia
          grupa krwi - matki i ojca, a jeżeli istnieje niezgodność pomiędzy czynnikami Rh
          a kobieta była już w ciąży - poziom przeciwciał anty Rh
          WR
          Przebadaj się "wzdłuż i wszerz"
          Zanim zajdziesz... przede wszystkim odwiedź swojego lekarza-ginekologa. Przez
          długie 9 miesięcy będziesz otoczona jego troskliwą opieką. Najlepiej będzie,
          aby jeden lekarz opiekował się Tobą przez całą ciążę - wtedy będzie potrafił
          szybko zareagować na jakąś nieprawidłowość, gdyż będzie doskonale znał Twój
          organizm. Niektórym kobietom bardziej będzie odpowiadała opieka lekarza
          rodzinnego, innym lekarza-ginekologa lub doświadczonej położnej. Ważne, abyś do
          tej osoby miała pełne zaufanie - wtedy będziesz spokojna o zdrowie Twojego
          dzidziusia. Lekarza powinnaś odwiedzić, jak tylko spostrzeżesz pierwsze objawy
          ciąży i spotykać się z nim regularnie - w jego gabinecie oczywiście (no chyba
          że to on jest ojcem dziecka) - co miesiąc. Lekarz będzie szczegółowo instruował
          Cię, jak postępować, aby urodził się zdrowy i radosny dzidziuś.

          Zanim zajdziesz... musisz przestać przyjmować tabletki antykoncepcyjne lub
          wyjąć wkładkę domaciczną - na 2-3 miesiące przed planowanym terminem zajścia w
          ciążę. W tym czasie organizm kobiety powinien wrócić do normy - cykl miesięczny
          odzyskuje swoją naturalną prawidłowość. Pamiętaj również, że w krótkim czasie
          po zaprzestaniu antykoncepcji hormonalnej zwiększasz swoje szanse na poczęcie
          bliźniaków, trojaczków czy nawet większej ilości dzieciaczków na raz.

          Zanim zajdziesz... przedyskutuj ze swoim lekarzem nurtujące Cię problemy.
          Jeżeli przykładowo przeszłaś poronienie, powinnaś wspólnie ze swoim lekarzem
          poszukać przyczyn tej sytuacji. Pamiętaj - jedno poronienie nie przekreśla
          szans na szczęśliwe macierzyństwo, Wykrycie takich nieprawidłowości jak
          mięśniaki, niewydolność szyjki macicy, zaburzenia hormonalne pozwalają na
          wyleczenie kobiety. I niedopuszczenie do powtórzenia sytuacji.

          Zanim zajdziesz... dowiedz się, jakie zagrożenie dla Ciebie i Twego dziecka
          niosą następujące choroby:

          Różyczka
          Różyczka u kobiet w ciąży jest poważną chorobą, która może powodować wady
          rozwojowe u dzieci. Aby się zabezpieczyć przed zachorowaniem na różyczkę w
          ciąży, bo nie chorowałaś lub nie wiesz, czy chorowałaś, jeszcze przed zajściem
          w ciążę możesz wykonać badanie na obecność przeciwciał antyróżyczkowych. Jeżeli
          wynik będzie dodatni - nie musisz się szczepić, jeżeli ujemny - warto poddać
          się szczepieniu. Pamiętaj - przez trzy miesiące po zaszczepieniu nie wolno
          zajść w ciążę.

          Wirusowe zapalenie wątroby
          Podobnie, jeżeli nie byłaś szczepiona przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby
          typu B, zwłaszcza jeżeli ze względu na swoją pracę - np. jesteś przedszkolanką,
          pielęgniarką - jesteś szczególnie narażona na zachorowanie - koniecznie
          zaszczep się jeszcze teraz (czyli zanim zajdziesz).

          Toksoplazmoza
          Jest to choroba odzwierzęca, a zachorowanie przyszłej mamy - po 16 tygodniu
          ciąży - może poważnie uszkodzić rozwijający się płód. Dlatego warto przed ciążą
          sprawdzić, czy u matki wytworzyły się przeciwciała chroniące przed
          rozprzestrzenianiem się zakażenia w organizmie przy kontakcie z zarazkami.
          Jeżeli przeciwciał nie stwierdzono - wynik ujemny, powinno się badanie
          powtórzyć jeszcze 2 -3 razy i unikać źródeł zakażenia przez całą ciążę - to
          znaczy nie jeść surowego mięsa, myć dokładnie jarzyny, unikać kontaktu z kotami
          oraz z ziemią, w której mogą się znajdować ich wydaliny i przede wszystkim
          przestrzegać ogólnych zasad higieny. Jeżeli wynik badania IgG jest dodatni -
          oznacza to, że kobieta ma przeciwciała i w zasadzie nie powinna się obawiać
          choroby - higieny jednak nigdy nie za dużo.

          Choroby przenoszone drogą płciową, zapalenia pochwy
          Na przebieg ciąży i zdrowie maluszka mają wpływ również stany zapalne pochwy
          matki - źle leczone zapalenie pochwy może powodować zapalenie przydatków, to
          zaś niepłodność - czy też obecność chorób przenoszonych drogą płciową -
          chlamydioza, rzeżączka, wirus HIV. Warto więc zrobić odpowiednie badania, aby
          wykluczyć ich obecność. Można też zrobić test pozwalający określić kwasowość
          pochwy (niektóre choroby zmieniają odczyn pochwy z kwaśnego na alkaliczny), czy
          ocenę stopnia czystości pochwy.

          Choroby przewlekłe
          Kobiety chorujące na choroby przewlekłe - cukrzycę, padaczkę, astmę,
          nadciśnienie, niedokrwistość, choroby nerek, powinny w szczególności zgłosić
          się do lekarza przed zajściem w ciążę, po to aby doprowadzić chorobę do stanu
          równowagi i np. ustalić takie dawki leków, które nie będą szkodliwe dla
          maluszka.

          Choroby genetyczne
          Jeżeli w rodzinie matki lub ojca dziecka zdarzyła się choroba genetycznie
          uwarunkowana lub kobieta jest w zaawansowanym wieku - przyszła matka będąc już
          w ciąży może poddać się badaniom - np. biopsja trofoblastu, test potrójny,
          amniopunkcja, kordocenteza, pozwalającym określić stan płodu. Już teraz zapytaj
          swojego lekarza, jakie masz możliwości w tym zakresie.

          HBS Ag - wirusowe zapalenie wątroby
          test USR - choroby weneryczne
          test określający kwasowość pochwy, biocenoza pochwy
          cytologia

          Źródło:bajbus.pl
          Pozdrawiam
            • misia_7 Re: Przeczytaj nietykietę forum 15.07.05, 14:17
              witam
              Niech sobie będzie ten artykuł, ale przydałoby się go trochę okroić
              przynajmniej... a nie wklejać jak leci i nie patrząc do kogo. Na mnie i na
              dziewczyny w podobnej sytuacji, z dość pokaźnym bagażem niemiłych doświadczeń
              drażniąco może zadziałać szczególnie ten fragment:
              "Zanim zajdziesz... musisz przestać przyjmować tabletki antykoncepcyjne lub
              wyjąć wkładkę domaciczną"
              Po prostu świetna rada!
              dobra, zmykam na kawę wink aż taka drażliwa też nie jestem suspicious
              pozdrawiam


    • patka05 Poznajmy się :) 30.04.05, 16:31
      Spróbójmy się lepiej poznać- jeśli będziemy troszkę więcej o sobie wiedzieć to
      nam milej zleci czas do sierpnia smile
      To zacznę ja- mieszkam w Łodzi, kończę właśnie 4 rok studiów i jestem "mamą po
      przejściach"- nie mam w domu dziecka ale już dwa razy poroniłam (8 tc w
      listopadzie 2004 i w 11 tc 6 kwietnia 2005); jestem w trakcie badań, jak dotąd
      wszystkie wyniki są w porządku.

      Jeśli chodzi o przygotowania do następnej ciąży to poza badaniami- wybieram się
      wraz z mężem do dentysty- może to będzie kontrolna wizyta, a może trzeba będzie
      się troszke podleczyć smile

      Ten czas zamierzam również przeznaczyć na zadbanie o swoją formę psychiczną. By
      spróbować się nie bać, że znów coś się stanie w kolejnej ciąży.
      Czuję, że pierwszy trymestr i tak będzie dla mnie psychicznie najcięższy...

      pozdrawiam,
      patka
      • misia_7 Re: Poznajmy się :) 30.04.05, 22:06

        A ja mieszkam w Gdansku i też kończę 4 rok studiów. Poroniłam w 7 tc , a było
        to 2 kwietnia czyli 4 tygodnie temu. Bardzo bym juz chciala rozpocząć kolejne
        starania, ale jak na razie, to nawet jeszcze pierwszej @ po zabiegu nie
        dostalam... Czas oczekiwań chce tez przeznaczyc na wyciszenie się, ale bardzo
        sie ciesze, ze bede miala tutaj takie towarzyszki oczekiwan. pozdrawiam
      • patka05 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 02.05.05, 11:18
        Heja smile

        Na pewno nie sama smile Ja też "mam wolne" a mąż pracuje, wiec siedze sama przed
        kompem smile
        Myślę, czy by sie za mycie okien nie wziąść? suspicious Trochę mi się nudzi suspicious

        Zdrówko tak sobie, raczej lepiej niż gorzej, ale prawy jajnik mi strasznie dokucza.
        A jak z Tobą?

        pozdrawiam,
        patka
        ---
        Czekam na sierpień
        • kawka74 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 02.05.05, 12:22
          A propos wypełniania sobie wolnego czasu zrobiłam pranie i zaraz gnam na balkon je powiesić smile a potem będę szorować łazienkę, bo wygląda jakby przez ostatni tydzień mył się w niej codziennie zastęp wyjątkowo brudnych harcerzy wink
          Zdrówko nieźle, ja jestem krzepka babka wink Dziś 13 dc, za trzy dni zaczynam brać luteinę. Tylko głowa mnie pobolewa, ale to z niewyspania. Wczoraj poszliśmy z p.o.mężem spać o drugiej, bo musieliśmy jeszcze się nagadać, a dzisiaj poszedł bidul rano do pracy. Zwlec z łóżka oczywiscie się nie chciał, "jeszcze troszeczkę", "panuję nad sytuacją" i takie tam mi dyrdymały opowiadał. smile
          A może pójdę na spacer...?
        • pszczolaasia Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 18.05.05, 10:07
          ja nie wiem kiedy będę mogła się zacząć starać, ale wpiszę się do was jeśli się
          zgodzicie. na razie jeszcze jestem w trakcie komplikacji ciąży pozamacicznej- w
          zasadzie to chyba ciągle w niej jestem, ale nieważne.
          Gdynianka, 31 lat. mężatka od 9 lat. jedno poronienie w lutym tego roku.potem
          seria badanek- jestem zdrowa jak byk. udało się w pierwszym pozwolonym cyklu
          przez ginekologa - no i ciąża ektopowa. także będę Was podglądać i pisać jeśli
          się zgodzicie, ale nie wiem kiedy ja zacznę się starać znowu. pozdrawiam.
      • patka05 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 02.05.05, 12:41
        No to rzeczywiście poważny zabieg. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok, będę o
        Tobie myśleć 9 maja smile

        Ja też ja jakieś 1,5 tyg zaczynam kolejne badania, nieśmiało liczę, że obejdzie
        się bez hsg...

        No i biją się we mnie wątpliwości- jednocześnie chciałabym żeby wszystkie wyniki
        były ok, co pozwoliłoby nam bez przeszkód zacząć się starać w sierpniu; ale
        jakaś nieśmiała iskierka we mnie myśli- czy nie lepiej byłoby znaleść jakąś
        przyczynę, wyleczyć ją i dzięki temu mniej martwić się o kolejną ciążę?

        heh... Dość smęcenia.

        pozdrawiam,
        patka
        ---
        Czekam na sierpień

    • patka05 3 maja 03.05.05, 12:27
      A dziś, słonko pięknie świeci, jest cieplutko a przede wszystkim- Mąż ma
      wreszcie dziś wolne! Z jakiś czas pakujemy prowiant i kota do autka i jedziemy
      na kilka godzin nad wodę smile Szkoda taki piękny dzień spędzić tylko przed kompem.

      A co tam u Was dziewczyny? Jak samopoczucie? Jakie plany na dziś? smile
      • kawka74 Re: 3 maja 03.05.05, 12:34
        jeździcie z kotem? rany, a mój kotuch dostaje histerii już w pobliżu drzwi
        wejściowych. Poza tym jest zupełnie nieprzewidywalny i nie wiadomo, co by
        wykombinował, gdybym go puściła na trawę. Obroży ani niczego podobnego założyć
        sobie nie da.
        Co do planów - ja dzisiaj siedzę znów w domu, chłop w pracy, a ja w kurniku i w
        tysiąca rżnę. Wieczorem idziemy do teściów na rocznicę ślubu - lubię ich
        bardzo, ale tak strasznie mi się nie chce iść, że hej...
        Idę sobie kawę zrobić. Trzecią.
        • patka05 Re: 3 maja 03.05.05, 12:46
          Mam dwa koty. Persica też panikuje gdy widzi, że zbieramy się do wychodzenia z
          domu i opuszcza go tylko gdy musi- np. gdy jedziemy do weterynarza. Ale mój
          drugi kot ma taki psi charakter, wszedzie z nami chetnie jeździ smile

          U mnie na razie kawka wypita w ilości jedna- ale do wieczora daleko wink

          Dobry humor mi dziś dopisuje suspicious Trzeba to wykorzystać, nim pryśnie suspicious
          • slonko81 Re: 3 maja 03.05.05, 15:57
            A ja nie wiem co zrobić z tak pięknym dniem.Najchętniej zaczęłabym starania o
            dzidziusia,ale jeszcze za wcześniesmile
            Widzę,że Łódź dominuje na tym wątku.Ja również jestem z tych okolicsmile
        • nikkii dziewczyny, poradzcie... 04.05.05, 08:40
          u mnie czwarty cykl i nic.. a najgorsze to to, że mąż nawet za bardzo nie chce
          zrobić badań chłopaczków bo 'co ma być to będzie i jak ma nie być dzidzi to nie
          będzie'... Ja chcę robić badania a mąż stwierdził że mamy jeszcze dużo czasu i
          w ogóle.. Dziewczyny co mam robić? Jak go przekonać że może badania pomogą?
          Ostatnio stwierdził że to pewnie moja wina że się nie udaje bo za bardzo chcę..
          • misia_7 Re: dziewczyny, poradzcie... 05.05.05, 18:37
            hej. a moze sie boi tego badania? faceci to takie tchórze czasem! czytalam, ze
            zeby zrobic takie specjalne badanie na obecnosc bakterii beztlenowych, to
            trzeba pobrac material prosto z nasieniowodu, brrr
            a jego gadaniem, że za bardzo chcesz, sie tak mocno nie przejmuj, ja mam to na
            codzien, jesli Cie to choc troszeczke pocieszy...
            poza tym, jak to dopiero 4 cykl, to moze jeszcze nie trzeba badac nasionek?
    • anneczka78 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 04.05.05, 08:11
      Witam Was serdecznie wszystkie Forumowiczki! Czytam Was już od kilku miesięcy,
      ale do tej pory nie pisałam. Też planuje starania mniej więcej na sierpień. Nie
      jestem po poronieniu, to będą moje pierwsze. Właśnie odstawiłam tabletki anty,
      więc sierpień pasuje mi akurat smile)) Sporo się już na tym Forum nauczyłam, a
      mam nadzieję, że jeszcze dużo się dowiem od bardziej doświadczonych koleżanek!
      Pozdrawiam Was,
      Ania (też z Łodzi)
    • zuzia36 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 04.05.05, 08:19
      Witam spiąco.
      Idę dzisiaj na kontrolę do gina. W niedzielę poplamiłam troche, a wczoraj tak
      mnie w lewym boku bolało, że nie mogłam chodzić !!!!!! A tak wogóle to jestem
      ciągle zmęczona, bym tylko spała i spała. Ja już nie wiem co mam robić !!!!!
      Dziewczyny jak Wy sobie z tym radzicie. Niby już się pogodziłam ze stratą
      ciąży, ale ciągle jestem przybita crying
      • sabi35 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 04.05.05, 08:42
        Witaj,
        staram się wypełniać sobie dzień jak się tylko da. Dzisiaj idę po pracy na
        fitness, potem do kina (na Kupca z Wenecji) a po kinie, kto wie, może do
        dyskoteki na salsę. Jutro mamy wolne, więc pewnie długie i późne śniadanie,
        potem rower albo rolki, wieczorem salsa albo kino, i tak dalej. Kładę się do
        łóźka i zasypiam. I korzystam z życia, robię z premedytacją to, czego nie da
        się robić w ciąży i z dzieckiem. I jest mi całkiem dobrze. Pewnie, że czasem
        sobie popłaczę, ale trwa to bardzo krótko, bo życie jest takie krótkie. I
        czekam na pierwszą @@@, i mam nadzieję, że się doczekam...
          • sabi35 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 04.05.05, 08:51
            Mój gin mi powiedział 3 tygodnie temu, że do pierwszej miesiączki plamienie
            może wracać i się zatrzymywać. Nie powinnam się martwić, tak powiedział.
            Natomiast mnie bardzo bolały krzyże i brzuch jakieś 10 dni temu, wtedy
            obkurczała mi się macica (mam tyłozgięcie). I nagle mi przeszło. Teraz czuję
            się bardzo dobrze, ale wkrótce miną 4 tygodnie od zabiegu. Tylko trochę bolą
            mnie piersi i mam wrażenie, że jestem po owu, dlatego czekam na @@@.
            • zuzia36 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 04.05.05, 09:26
              ja tak właśnie sobie myśle, że teraz mam owu, może i dlatego lekko poplamiłam.
              A w poniedziałek miną 4 tygodnie od zabiegu (też mam tyłozgięcie). Czekam na @
              z utęsknieniem, bo mam nadzieję że będzie lepiej po @, no i przytulać się już
              będę mogła ze spokojem smile
              Wypytam się dzisiaj o wszystko gina.
                • zuzia36 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 04.05.05, 09:50
                  poczekam... dam sobie troszkę czasu. Muszę też w pracy uporządkować trochę
                  spraw (zastępstwo) bo się nastawiam na ciężką ciążę. Ale czekam tylko do 3 @.
                  Nie chcę liczyć kiedy to będzie, bo zresztą nie wiem. Ale tak od sierpnia
                  przytulanko bez żadnych ograniczeń i zabezpieczeń.
                  Ciekawa tylko jestem jakie będą teraz te @, co ile i czy regularnie. Mam
                  nadzieję, że mój Aniołek "naprawił" mnie troszkę. I chyba pierwszy raz czekam z
                  taką niecierpliwością na małpiszona.
                  Buziaczki!!!!
    • zuzia36 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 04.05.05, 14:54
      i wróciłam od lekarza....
      To przez wirus grypy straciłam mojego Aniołka. Miałam jeszcze jakiś polip.
      Pobrał mi cytologie, wymaz - czysty. Kazał jeszcze z 2 tyg na @ czekac, jak
      nie pojawi się to przyjść.
      Dostałam też duphaston. I po 3 @ mogę zacząć działać.
      Jakoś mam doła.....
      • sabi35 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 04.05.05, 15:00
        Zobaczysz, sama niedługo będziesz chciała być znowu w ciąży. Te 3 miesiące są
        tylko takim zaleceniem, jak będziesz się czuła na siłach, możesz wcześniej. A
        doła ma dzisiaj wiele dziewczyn, ja też. Do tego jestem agresywna jak mało
        kiedy. Ja też nie lubię chodzić do lekarza, bo wszystko mi się przypomina ...
            • slonko81 Pomożecie? 04.05.05, 16:25
              Widzę,że jest tu sporo dziewczyn z Łodzi.Ja mieszkam w okolicach Łodzi od
              niedawna i w związku z tym mam problem.Urodziłam w 21 tygodniu i szukam dobrego
              lekarza najlepiej z Matki Polki.Możecie mi kogoś polecić?Będę bardzo
              wdzięczna.Muszę być pod opieką dobrego lekarza,żeby móc starać się i czuć się
              bezpiecznie.Z góry dzięki.
              • patka05 Re: Pomożecie? 04.05.05, 16:29
                Ja też chętnie się dowiem suspicious Niby moja lekarka jest świetna i byłam z niej
                bardzo zadowolina, ale teraz wysyła mnie na szczepienia immunologiczne, których
                nie widzę potrzeby (jeszcze) u mnie stosować.

                Mam dwóch świetnych lakarzy do polecenia, jakby co, ale żaden z nich nie pracuje
                w Matce Polce. Daj znać jeśli cię to interesuje smile
      • patka05 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 04.05.05, 16:38
        Ja też myślałam trochę tak jak Sabi, po pierwszym poronieniu chciałam być jak
        najszybciej w nowej ciąży. Teraz niby czuję tak samo, ale boję się dużo
        bardziej... Biję się z myślami typu "mam dwa Aniołki, może to nie był przypadek?
        Może coś mi dolega?"
        Chyba ten czas do sierpnia jest mi potrzebny, żebym kilka miesięcy żyła
        spokojnie nie myśląc tylko o ciąży (łatwo powiedzieć, trudniej zrobić suspicious ) no i
        żebym zdąrzyła zrobić większość badań.

        A czy za miesiąc będę równie mocno obstawała na tym stanowisku? Czas pokaże.

        Jutro odbieram wyniki badań- immunologię. Chyba mam lekkiego stracha wink
        • slonko81 Patka! 04.05.05, 16:52
          A możesz napisać coś więcej o tych lekarzach?Wcześniej miałam super
          lekarza:koło 40,bardzo miły,można było pożartować,o wszystko zapytać i
          chodziłam do niego z przyjemnością.Musiałam się przeprowadzić i teraz chcę
          znaleźć podobnego.Mam nadzieję,że się uda.
          • patka05 Re: Patka! 04.05.05, 17:17
            dr Łukaszczyk-Wojciechowska, moja obecna lekarka, kobieta "do rany przyłóż", da
            się z nią pogadać, pożartować, ma bardzo duże, ponad dwudziestoletnie
            doświadczenie. Jest na bierząco z wiedzą medyczną i co ważne, nie upiera się
            przy jakichś swoich, konkretnych teoriach. Zleca badania, gdy trzeba. I jeszcze
            wiele dobrego mogłabym o niej powiedzieć smile Polecam ją ze szczerego serca
            wszystkim moim koleżankom.
            Jedyna jej "wada" to to, że nie ma u siebie w gabinecie USG i wysyła ciężarne na
            to badanie do Diason'a.

            dr. Szalczyński- bardzo duża wiedza, studiował na Zachodzie, bardzo dostępny dla
            pacjentek (przyjmuje codziennie), nie zrzeszony w żadnym szpitalu- poświęca się
            tylko prywatnej praktyce. Ma u siebie wysokiej jakości USG. Pacjentki go chwalą,
            ale ja zrezygnowałam z niego na rzecz dr Wojciechowskiej pół roku temu- dlatego,
            że nie odpowiadało mi jego podejście do pacjentek: zaznaczam, że to moja
            prywatna opinia- ale zachowywał się czasem jakby "pozjadał wszystkie rozumy".
            Wykazuje mało elastyczności w niektórych sprawach (on np. raczej nie pozwoli Ci
            zajść w ciążę wcześniej niż 6 miesięcy od zabiegu). Mogłabym go polecić
            dziewczynom, które chcą "ślepo" ufać lekarzowi.

            Jeśli któryś z tych lekarzy Cię zainteresuje to podam Ci namiary smile
            • slonko81 Re: Patka! 04.05.05, 17:43
              No właśnie,brak usg w gabinecie to była jedyna wada mojego poprzedniego
              lekarza.W sierpniu minie 5 miesięcy od poronienia,więc chyba temu doktorkowi
              nie będzie to zbytnio przeszkadzało smile A możesz napisać jak wygląda u niego
              badanie(czy jest delikatny).Chyba już gdzieś słyszałam o tym lekarzu.
              • patka05 Re: Patka! 04.05.05, 17:54
                Ostatni raz byłam u niego jakieś pół roku temu, ale nie pamiętam nic co by
                wskazywało na to, że badanie jest nieprzyjemne. Wydaje mi się, że jest delikatny.
                Ponadto regularnie robi USG i cytologię (bez proszenia się o to pacjentki) w
                cenie wizyty.
    • connie1 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 04.05.05, 19:31
      To aj sie tez zapisuje -Conka z Krakowa , po wiosennej stracie ma nadzieje na
      owocne lato...
      Blondynka , trzydziestka , zawodowo 'sercowa" , dodatkowo mocno obciązona ,
      duzo z zelem pracująca...
      Mężatka -zodiakalna panna , chyba wyczerujący opis ..
      sciskam i bardzo chce się zaprzyjażnic
    • zuzia36 do Sabi 04.05.05, 20:02
      a miałas łyżeczkowaną macicę, bo ja słyszałam że to głównie dlatego trzeba
      odczekac 3 miesiące. Boję się trochę zacząć prędzej, choć to bardzo kusząca
      propozycja. Osobiście znam dziewczyne, która zaszła w ciąże zaraz po poronieniu
      i ma zdrową dzidzie, ale ja bym wolała nie ryzykować i nie przechodzić tego
      drugi raz (poronienia - jakie to straszne słowo), co nie oznacza że się na to
      nie przygotowuję. Wogóle jestem inaczej nastawiona niż poprzednio, a konkretnie
      na problemy w ciązy i lezenie w szpitalu.
      Nie wiem, narazie moja psychika chyba nie jest gotowa na nową ciążę. czekam
      teraz z niecierpliwością na @, a później to już zleci... będę odliczać tylko
      "działki" duphastonu i kolejna @ itd. itd.

      A zabieg miałam w 8 tc, a w 7 na USG nie było widać (słychać?) serduszka. Nie
      wiem kiedy doszło do poronienia crying
    • anna_13 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 05.05.05, 13:40
      Witam!

      my 13 sierpnia bierzemy slub i zaraz w noc poślubną, a później w podróży
      planujemy zacząć starania! smile)))))))
      od stycznia nie biorę tabletek antykoncepcyjnych, za to oboje łykamy folik,
      zdrowo się odrzywiamy. poza tym równiez w styczniu zrobiłam wszelkie kontrolne
      badania, które planuję powtórzyć w lipcu. zobaczymy co z tego wyjdzie wink

      pozdrawiam Was serdecznie!
      ania
      • delmacza Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 05.07.05, 22:50
        Czy facet też powinien brać folik i w ogóle?

        > Witam!
        >
        > my 13 sierpnia bierzemy slub i zaraz w noc poślubną, a później w podróży
        > planujemy zacząć starania! smile)))))))
        > od stycznia nie biorę tabletek antykoncepcyjnych, za to oboje łykamy folik,
        > zdrowo się odrzywiamy. poza tym równiez w styczniu zrobiłam wszelkie
        kontrolne
        > badania, które planuję powtórzyć w lipcu. zobaczymy co z tego wyjdzie wink
        >
        > pozdrawiam Was serdecznie!
        > ania
        • delmacza Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 05.07.05, 23:08
          Przepraszam, że tak bez wstępu i zakończenia. Już się poprawiam. Lat 27,
          Warszawa, dopiero zaczynam myśleć na ten temat. Jestem na pewno nie sierpniowa,
          ale już ukierunkowana (tak przy okazji ile czasu trzeba czekać po odstawieniu?).

          Jak tylko z białej listy wytypuję mojego kandydata na lekarza (nie mam zaufania
          do obecnej ginki) idę do niego by oznajmić, że zmieniam dotychczasową wizję
          mojego życia. Bo to chyba czas się podwoić (jak to ktoś już ładnie ujął).

          Wczoraj sobie poczytałam i już dziś biorę folik. Stąd moje pytanko odnośnie
          mojej drugiej połowy. Właściwie logiczne, że mężczyzna ma w tym wszystkim
          niemały udział, czy więc również powinien zaangażować się w tym okresie z
          folikiem, witaminkami i zdrową dietą?

          Pozdrawiam i miło mi zawitać w tym gronie.
      • slonko81 Patka i inne dziewczyny z Łodzi 09.05.05, 22:58
        Patka,dzięki za namiary.Kurcze,tylko wolę faceta,a o tym Szalczyńskim czytałam
        sporo nieciekawych opinii.Może wiecie jak namierzyć Dr Wilczyńskiego albo
        Kaczmarka(obaj z Matki Polki).Zwłaszcza do Ciebie,Patka to pytanie,bo obrotna
        dziewczyna jesteśsmile)) Sorry,że tak zawracam głowę,ale to dla mnie ważne.
        A tak swoją drogą,to poronienie i kolejna decyzja o staraniach bardzo zbliżyła
        mnie i mojego męża,czyli staranka zapowiadają się owocniesmile))))
          • patka05 Re: Patka i inne dziewczyny z Łodzi 09.05.05, 23:16
            A jak chce Ci sie jeszcze dziś czytać to sprawdź ten wątek:
            nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=18734&sid=36dcb60d791a9d0d83d3725f94c568d6
            Dziewczyny polecają tam różnych lekarzy z tego właśnie szpitala.

            pozdrawiam,
            patka
            ---
            Czekam na sierpień
              • agabilinska2 witam po raz pierwszy osobiście kochane dziewczyny 10.05.05, 08:32
                witam serdecznie po tak długiej przerwie, ładowałam swoje akumulatory na
                dłllllllluuuugiej majóweczce! było wspaniale słoneczko kiełbaski piwko! tylko
                przytulanka brakowałosmile niestety tez oberwało mi sie po uszach od mężusia,
                który stwierdził, że przez to poronienie oddalilismy sie od siebie i niestety
                miał racje bo ja o niczym innym nie byłam w stanie myśleć, ale dzisiaj jest
                zupełnie dobrze i mam nadzieję, że tak już zostanie
                najbardziej denerwuje mnie fakt, że nie znam przyczyny poronienia co by mnie
                troche uspokoiło, ale sie niee dowiem bo nie miałam przeprowadzonego zabiegu
                wiec nie było badań histopatologicznych! póki co mezuś dzisiaj idzie do
                urologa, a w czwartek idzie zbadać nasionka!
                szczerze mówiąc czekam na małpiszona, który terminowo powinien przybyc w ta
                niedzielę-ciekawe czy przyjdzie ? i po cichu jednak liczę na wczęśniejsze
                zielone światło, zaraz po okresie ide do mojej gin, która ma powiedzieć co
                dalej, ja jestem nastawiona na wspaniałą zdrową ciążę i myslę, że uda sie od
                razu i nie bedzie żadnych problemów, grunt to mysleć pozytywnie i tego się
                dziewczynki trzymajmy nie zakładajcie, że bedziecie miały problemy bo to w
                niczym nie przeszkadza!
                dobra kończe bo was zanudzam , ale obiecuję, że teraz bede cały czas na swoim
                wątkusmile
                aha ja mam 27 lat i jestem z katowic
                całuski aga
              • patka05 Re: Patka i inne dziewczyny z Łodzi 10.05.05, 19:21
                Jeśli chodzi o lekarzy z Matki Polki to mam jeszcze namiary na dr Stefana Miller'a.
                Jest doktorem nauk medycznych, specjalista ginekolog- położnik. Przyjmuje
                prywatnie w Łodzi ul Brzechwy 7A we wtorki i środy od 17:00 do 19:00.
                Prowadził ciążę mojej koleżance z uczelni, a potem odbierał jej poród w Matce
                Polce właśnie. Koleżanka twierdzi, że jeśli jego pacjentka zacznie rodzić akurat
                jak on nie bedzie miał dyżuru to można do niego zadzwonić i poprosić by
                przyjechał. Ona tak zrobiła- przyjechał do niej o 2-giej w nocy jak zaczęła
                rodzić i odebrał jej synka (kosztowało ją to 500 zeta we wrześniu 2004) a miała
                go cały czas tylko do własnej dyspozycji.
                Niestety, nic wiecej o tym lekarzu nie wiem.

                pozdrawiam,
                patka
    • azi102 Re: starania sierpniowe czas zacząć!....zapraszam 10.05.05, 09:01
      Witam Was dziewczyny, mam 27 lat i jestem z Mysłowic. W kwietniu ubiegłego roku
      poroniłam, to był zaśniad groniasty.Przez rok musiałam brac tabletki
      antykoncepcyjne.Właśnie wczoraj wziełam ostatnia!!! Teraz kwas foliowy i
      witaminy. Zrobię sobie tylko badania na toxo.W sierpni bedziemy z meżem nad
      morzem i właśnie tam planujemy zacząć starania o dzidziusia. Jestem pełna wiary
      ze teraz się uda, przeciez jak ktoś bardzo pragnie dziecka to w koncu się
      uda,prawda??? Pozdrawiam.
      • agabilinska2 masz zupełna rację! 10.05.05, 09:47
        fajnie że z nami jesteś szybko upłynął ci ten rok?
        na pewno sie uda jak sie w to baaardzo wierzy, a widze, że jestes
        optymistycznie nastawiona!i o to chodzi!
        pozdrawiam cieplutkosmile
        ja też mam 27 lat i jestem z katowidz, wiec blisko mamy do siebiesmile
        • espressoo pomysły na te trzy miesiace.... 10.05.05, 09:56
          Dziewczyny, grunt to myslec pozytywnie! I najlepiej nie o TYM!
          Ja planuje zajac sie odpoczywaniem, opalaniem, gotowaniem przepysznych i
          przezdrowych rzeczy, praca, planowaniem wakacji, grillowaniem, chodzeniem w
          seksownych rzeczach rozmiaru małego (nie wiadomo w koncu jak dlugo)wink))

          A wy jakie macie pomysły na spędzenie tych trzech miesięcy?
          • agabilinska2 Re: pomysły na te trzy miesiace.... 10.05.05, 11:37
            hehe ja to samo, zamierzamy z mężusiem uruchomić ukochane rowerki i roleczki,
            oczywiści grilowanko również!
            nie moge sie doczekać przytulanka bo na razie nie możemy!
            poza tym ćwiczenia, imprezy no i slub siostry....zamierzam wszystko podociągać
            na ostatnik guzik w końcu bede swiadkiem, to wazna rola,
            co jeszcze? również wakacje
                • sabi35 Re: pomysły na te trzy miesiace.... 10.05.05, 12:10
                  No chyba nie będziecie się tak stresować! Mi jeden lekarz powiedział, że do
                  końca plamienia, a drugi (młodszy wink, że kiedy chcemy, ale jakieś 2-3 tygodnie
                  z zabezpieczeniem, żeby unikać infekcji. Więc nie czekaliśmy zbyt długo (i
                  bardzo dobrze nam to zrobiło)
                  • azi102 Do agabilinska 10.05.05, 12:35
                    Witaj, mozesz napisac do jakiego ginekologa chodzisz, bo szukam kogos dobrego.
                    Wcześniej chodziłam do Tychów, ale juz nie chcę, psychicznie nie chcę.
                    Pozdrawiam
                    • agabilinska2 wole poczekac... 10.05.05, 13:04
                      powiem szczerz , ze wole poczekać, w srode bedzie 3 tygodnie po poronieniu i
                      przyznam że dopiero z klika dni temu tak bardzo mnie wzieło, a wczesniej to w
                      ogóle tego nie chciałam! na razie bawimy sie po francusku! tez jest ok jak za
                      starych czasów!
                      a teraz mezulek i tak nie moze bo do badan trzeba 3 dni przerwy zrobic
                  • zuzia36 Re: pomysły na te trzy miesiace.... 10.05.05, 14:34
                    Witam!!!!
                    Ostatnio mąż bardzo o mnie zadbał i nie mam czasu ani potrzeby tak często Was
                    odwiedzać. Bardzo zbliżyliśmy się prze to wszystko.... a i ze mną dużo dużo
                    lepiej. Tylko alergia mi coś dzisiaj dokucza.
                    A mój pomysł na kolejne 3 miesiące.... teraz mam w pracy gości z niemiec, w pt
                    koncert dla nich. Później jeden "zwykły" tydzień pracy i kolejny to już długi
                    weekend. A 29 maja mam zaproszenie na komunie i to już bedzie prawie koniec
                    maja. Później planujemy mały remoncik i kompletną wymianę mebli (tak żeby
                    łóżeczko weszło). Remont początkowo był zaplanowany na sierpień, ale mąż
                    twierdzi, że ja juz wtedy będe 2w1 i nie będę mogła nic robić!!!!!!!
                    Oby miał rację..... a i w czerwcu weselicho, a później to juz lipiec i ostatnia
                    chciana @!!!!!!
                    A teraz czekam weeken bo powinna sie @ pojawić. Jutro mija miesiąc od
                    zabiegu!!!!
                    Pozdrawiam
                      • sonique do agabilinska2 10.05.05, 19:34
                        Hej!!
                        Ale przypadek, ja tez chodze do Kosmider! Ale ja nie jestem nia jakos
                        szczegolnie zachwyconasad
                        Ja mialam zabieg. Ciaze stracilam 7/8 t. Po zabiegu dlugo plamilam i w ogole.
                        Dostalas skierowanie na jakies konkretne badania? Robila Ci w ogole w ciazy
                        usg? Bo mi nie zdazyla, czego najbardziej przebolec nie moge. Mialam
                        zaplanowane dopiero na 10 tydzien.
                        Poza tym po zabiegu tez nie zlecila mi usg kontrolnego, w efekcie czego poszlam
                        sobie na nie gdzie indziej. Mam powiekszony jajnik, znowu zaczelam plamic i juz
                        nie wiem co ze zoba zrobic.
                        Czy dlugo chodzisz do KOsmider?
                        A szpital na Raciborskiej jest przereklamowany i to bardzosad((((
                        POzdrawiam serdecznie
                        • agabilinska2 do sonique 11.05.05, 13:10
                          wiesz co ja u niej byłam pierwszy raz, ale wiele moich koleżanke przechodzilo u
                          niej ciążę i było zadowolonych, ja tez jestem bardzo zadowolona, wiesz po tych
                          przezyciach w szpitalu ona jako pierwsz powiedziała co tak na prawde sie
                          stało, wyjasniła wszystko i moze dlatego jestem taka zadowolona; jezeli chodzi
                          o usg to ja nie zdazyłam pójsc bo to był dopiero 3 tydzień wiec ponoć nie było
                          co oglądać, najbardziej ucieszyl mnie fakt, ze nie musiałam miec robionego
                          zabiegu; poza tym j mam do niej dosłownie dwie ulice , a na usg to faktycznie
                          wyprawa bo ona ma ponoć na ligocie-tam nie byłam-ona przyjmuje tez na
                          raciborskiej państwowo, ale jak to w przychodniach terminy oczekiwania sa
                          strasznie długie wrrr,
                          ale jezeli ona ci nie pasuje to ponoć Nowara jest fajny, moja szwagierka do
                          niego chodzi i jest bardzo zadowolona, wiesz tak na serio to jest b.
                          subiektywne odczucie...
                          jezeli chodzi o szpital na raciborskiej to w tej chwili tylko ten biore pod
                          uwage bo mój pewniak - w bogucicach rydygier - zawiódł mnie i nigdy tam juz z
                          własnej woli nie pójde dlatego uwazam ze raciborska jest ok, poza tym jaj jakis
                          czas pracowałam w ksiegowosci na racibosrskiej i troche znam obyczaje tamtego
                          szpitala!
                          a co masz z tym jajnikiem???
                          pozdarwaim aga
                          • sonique Re: do sonique 11.05.05, 21:29
                            Ja na razie sie zastanawiam, co dalej robic, czy zmienic lekarza, etc. Na usg
                            wyszlo mi, ze mam powiekszony lewy jajnik, lekarz nie umial okreslic z czego to
                            i co to moze oznaczacsad((Dzis w ogole mnie boli. Jutro bede sie probowala do
                            niej zapisac na wizyte, ale jak mnie nie przyjmie, bo prywatnie tez do niej sa
                            straszne kolejki, to chyba pojde do kogos innego.
                            Co do Raciborskiej - po wielu opiniach wyczytanych w internecie stwierdzilam,
                            ze tylko ten szpital jest wart uwagi, zwlaszcza jeszcze, ze jest mozliwosc
                            znieczulenia przy porodzie. Natomiast po moim pobycie w tym szpitalu zupelnie
                            nie wiem skad ma taka pozytywna opinie. Jedyny plus to male sale i to, ze jest
                            swiezo odremontowany. Ale poza tym...sad Nikt mi nic nie mowil, w zasadzie nie
                            mialam prawa wyboru, bo na zabieg zostalam wzieta prosto spod drzwi lazienki i
                            nikt sie mnie nie pytal nawet czy chce, czy nie. Przy wypisie sie okazalo, ze
                            brakuje recepty na antybiotyk, ktory mialam dostac dzien wczesniej idac do
                            domu, na wypisie same bledy, od nazwy lacinskiej rozpoznania zaczynajac. Mialam
                            robione badanie moczu - wynikow brak. No i poza tym wypisali mi lek, ktorego
                            nie dostalam. Ale to jeszcze nic, najgorsza rzecz to to, ze nie maja tam
                            normalnie USG, tylko od poniedzialku do piatku i to w okreslonych godzinach!!!
                            Ja przyjechalam w niedzielesad(
                            Tak wiec jestem w rozterce.
                            A powiedz mi jakie ona Ci badania zlecila i czy i Twoj maz tez ma sie przebadac?
                            U mnie zlecila same podstawowe badania, tak jak przed ciaza i tyle.
                            Pozdrawiam
      • misia_7 Re: BADANIA TERAZ CZY W SIERPNIU??? 11.05.05, 21:08
        dziewczyny. Badalo nie kilku lekarzy. twierdzą, że jestem zdrowa jak byk i to
        poronienie to byl przypadek. Mam odczekać kilka cykli i nie robić badań,
        bo "sie nakręcam". Mam sie uspokoić i tyle. No i co ja mam zrobić? chyba
        faktycznie wyluzuję. buziaki
        • joannach1 Re: BADANIA TERAZ CZY W SIERPNIU??? 24.08.05, 11:30
          misiu, bardzo się spiesze bo idę na szkolenie, ale musze ci napisać. WYLUZUJ!!!
          masz piękną betę!!!jest dobrze i będzie jeszcze lepiej. Uwierz mi, nie ma
          powodu do zmartwień.dzidziuś pięknie rośnie, nie denerwuj siebie i jego smile
          najpiwer jeczymy że nie zachodzimy, a jak zajdziemy to też jęczymy no bo może
          coś tam nie tak....ble ble ble. błagam cię ,postaraj się nie martwić.zobaczysz,
          usg wkrótce pokaże serduszko silne jak dzwon!ściskam cię barrrdzo mocno i
          proszę nie myśl tak dużo.
          taaa ...ciekawe jaka ja byłabym na twoim miejscu haha. ale to inna bajka smile))
    • misia_7 Jest sobota.... 14.05.05, 15:07
      dziewczyny, co tu tak cicho? ja sie dziś wyspałam na maxa i mam świetny humor,
      bo przyszla do mnie wreszcie pierwsza @ po poronieniu i teraz się okaże, czy z
      cyklem wszystko już w normie. A jak tak , to roboty, ale to jeszcze troche
      potrwa, bo musi się tam wszystko ładnie zregenerować. Pewnie akurat do sierpnia
      się wyrobię smile
      Co dziś robicie i jakie plany na niedzielę?
      • zuzia36 Re: Jest sobota.... 14.05.05, 15:27
        a ja czekam na @....
        Już mnie to zaczyna drażnić, niech przyjdzie wreszcie ta wredota !!!!! W pon
        minie 5 tyg od zabiegu. Wg mojego gina powinnam już dostac, a tu cisza.
        Poczekam do następnego pon.... oby przyszła sad
      • agabilinska2 witam po weekendzie:).... 16.05.05, 08:40
        kurde kurde... a ja czekam na okres i mam nadzieje , że dzisiaj dostane - bo
        powinnam, ale z drugiej strony wiem, że moze sie troche opóźnić, a potem do gin
        i mam nadzieje , że juz bedziemy sie mogli w czerwcu jednak starać! no
        zobaczymy a tymczasem weekend minął ja z bicza strzelił i nic sie nie wydarzyło
        ciekawego, a dzisiaj ide na saune!a co u was?
        • patka05 Re: witam po weekendzie:).... 16.05.05, 12:02
          Ja zaliczyłam weekend obfitujący we wrażenia, z których jednym z istotniejszych
          jest pierwsza @ po zabiegu! Przyszła wczoraj, 34 dni "po". smile Cykle mam 30
          dniowe więc całkiem nieźle i o czasie, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że
          miałam pewne problemy z powrotem do formy po zabiegu.
          • amelka788 Re: witam po weekendzie:).... 16.05.05, 13:48
            Witam Was wszystkie.Myślę że mogę się przyłączyć bo mamy wspólny cel i podobne przejścia. Ja poroniłam 3 tyg. temu w 6/7 tyg. Strasznie bym chciała juz się starać ale postanowiłam że poczekam do sierpnia. Co do badań to nie wiem czy je robić, mam co do tego mieszane uczucia. W tym tyg. wybieram się do gina i zobaczę co mi poradzi. Jak na razie u fryzjera byłam, a do sierpnia mam zamiar robić jak najczęściej wypady za miasto no i obowiązkowo wakacje nad morzem, a potem do dzieła. Fakt samego poronienia jest straszny ale mnie bardziej boli i przeszywa strachem to że o dzidzię starałam się ponad rok.Myślałam, że wogóle będzie mi ciężko zajść w ciążę. Teraz mam cichą nadzieję że machina ruszyła i zaciążę zdecydowanie szybciej. Pozdrawiam i życzę Wam aby te 3 miesiące zleciały szybko i bardzo ale to bardzo wypoczynkowo i relaksująco.
    • agabilinska2 przyszła I ciotka po poronieniu... 17.05.05, 08:49
      dziewczyny jestem bardzo zaskoczona, wiele z was pisało, że musiało tyle czekać
      na ten okres po stracie maluszka, ale ja dostałam go praktycznie idealnie po 29
      dniach licząc od pierwszego plamienia, jeszcze to nie jest taki normalny okres
      na razie tylko plamienie, ale jest... i to mnie bardzo cieszy! czy takie
      plamienie nalezy traktować JAKO PIERWSZY DZIEŃ CYKLU? jak wy to traktujecie?
      ale czuje ze jazda bedzie niezła bo jajniki straaaasznie juz bolą!
      a dzisiaj sie ide od razu umówić na wizytke u pani doktor i mam nadzieję, że
      pozwoli nam sie starać o maluszka! juz czuję że nam sie udałoby w tym
      czerwcowym cyklu, a dla mnie to byłby wspaniały prezent urodzinowy bo mam 26/VI
      urodziny wiec jak diabli by mi to pasowało!

      całuski aga

      ---czekam na cibie kruszynko---
      • sabi35 Re: przyszła I ciotka po poronieniu... 17.05.05, 08:58
        Hej,
        ja dostałam dokładnie 4 tygodnie po zabiegu okres, ale też plamienie. Myślałam,
        że się rozkręci, a tu nic. Plamię tak już 2 tygodnie. Mój gin twierdzi, że
        pierwsza miesiączka po zabiegu może być bardzo różna i że wszystko jest w
        normie. Pierwszy dzień plamień należy traktować jako pierszy dzień cyklu. Kto
        chce brać tabletki, powinien zacząć już teraz. Plamienie może trwać praktycznie
        do natępnego okresu. Ale po nim cykl powinien być normalny. Pierwsza prawdziwa
        owu jest zwykle 8 tygodni po zabiegu (stąd te plamienia), nawet jeżeli był
        okres. Pa
      • patka05 Przygotowania do ciąży- dentysta 17.05.05, 19:31
        W ramach przygotowań do nowej ciąży postanowiłam wyleczyć ząbki. Byłam pewna, że
        po 3 latach od ostatniej wizyty będę miała jakieś drobne ogniska próchnicy czy
        coś, akurat, żeby doprowadzić wszystko do porządku w 3 miesiące. suspicious A tu kicha suspicious
        "Jest pani koszmarem każdego dentysty"- usłyszałam. "Trzy lata od ostatniej
        wizyty i żadnego ubytku!".

        Może to znak, żeby nie czekać do sierpnia? wink
          • agabilinska2 Re: MOJA TEŻ PSZYSZŁA !!!!!!!!!!!!!!!!!!! JUPIIII 18.05.05, 09:16
            ale to smieszne cieszymy sie z ciotki hihihihismile
            moja cos tak wolno sie rozkreca, narazie mam takie leciutkie krwawienie +
            jakies cos dziwne??
            ale fakt , że przyszła jest naważniejszy!!! a we wtorek juz sie na wizyte
            umówiłam i mam nadzieje , że jednak nie bede musial do czerwca czekać bo jednak
            wszystko jest ok
            no miejmy nadzieję!!! zuzia czekasz do sierpnia??
            • espressoo Re: MOJA TEŻ PSZYSZŁA !!!!!!!!!!!!!!!!!!! JUPIIII 18.05.05, 09:45
              Hej, jak mozecie to sie starajciesmile

              Ja mam nadzieję, ze tez zaczne wczesniej. My jeszcze nigdy sie nie staralismy,
              wiec nawet nie wiem czy zaskocze szybko, czy tez bede odliczala cykle...
              Mam niedoczynnosc tarczycy, z TSH roznie bywa, wiec moze byc pod gorke.
              W kazdym razie, tak jak my wszystkie tutaj, najchetniej zaczelabym juz, terazsmile)

              Uzgodnilismy jednak z mezem, ze zaczniemy w sierpniu, zeby sie przygotowac, ale
              ja juz nie chce czekac... tylko jak go namowic, nie naciskajac za bardzo?!
            • zuzia36 Re: MOJA TEŻ PSZYSZŁA !!!!!!!!!!!!!!!!!!! JUPIIII 18.05.05, 10:33
              Hej!!!!!
              Witam obolała ale baaaaaardzo szczęśliwa. Małpa rozkręca sie na dobre. Krwawię
              mocno, co u mnie nie jest normalne. Chyba trafi mi dokupić podpasek.
              A ze staraniami czekam jeszcze 2 cykle. Myśle, że muszę bo jednak miałam
              zabieg, a i chyba nie jestem teraz gotowa.... potrzebna mi ta przerwa
              Buziaczki!!!!!!!!!!!!!
              • agabilinska2 Re: MOJA TEŻ PSZYSZŁA !!!!!!!!!!!!!!!!!!! JUPIIII 18.05.05, 10:50
                no to współczuje, ale z drugiej strony to dobrze że sie wszystko wyczyści...

                tym razem do diabła jednak uzywam podpasek czego nie cierpie i nie moge w nocy
                spać bo mam warzenie ze tone!smile

                ja jednak mam nadzieje, że nie bede musiała czekać do sierpnia w koncu zabiegu
                nie mialam, a i psycicznie tez ok wiec mam nadzieje ze jednak we wtorek dostane
                zielone swiatełko!

                a 26/VI mam urodziny wiec moze prezent urodzinowy?smile marze o tym!
                • espressoo Re: MOJA TEŻ PSZYSZŁA !!!!!!!!!!!!!!!!!!! JUPIIII 18.05.05, 12:12
                  Moj maz w glebi serca uwaza, ze jeszcze mamy czas, tak wprost tego nie
                  powiedzial, ale ja go znam. Wiem, tez ze sie po prostu boi, ale ja nie chce
                  przekladac tego w nieskonczonosc, bo teraz mamy idealne warunki, rodzice do
                  pomocy, praca, mieszkanie. Mam wrazenie, ze jak nie wykozystam tej sprzyjajacej
                  sytuacji to los sie zemsci i potem bedzie za pozno. Mam 27 l, czyli nie jest to
                  przyslowiowy ostatni dzwonek, ale zdaje sobie sprawe, ze mludka, to juz nie
                  jestem.
                  Nie chce go na sile przekonywac i prosic, wiem ze powoli dorasta do tego
                  sierpnia, wiem tez ze gdyby nie mogl sie doczekac, to bysmy o tym ciagle
                  rozmawiali, a niestety tak nie jest. To temat tabu, ja czasem wspomne
                  delikatnie, ale widze jak sie boi w ogole o tym rozmawiac, pociagnie troche, a
                  potem zaczyna mowic o czyms innym. Troche to boli, niestety. Rzadko sam
                  zacznie, chociaz ostatnio nawet sprawdzal ceny wozkow. Nawet nie wiesz, jak sie
                  ucieszylam...
    • agabilinska2 co tu dzisiaj tak pusto?? 19.05.05, 14:31
      ja wiem, że pogoda nie sprzyja i jest wrednie, ale.... może pogadamy...
      u mnie tragedia , leje sie ze mnie jak nie powiem z czegosmile a jajka chce mi
      rozerwać, nie narzekam bo wiem ze to mnie przybliża do kolejnych staranek wiec
      nawet sie ciesze tylko czemu tak boli...
      a dzisiaj filmik+łózeczko....i cos dobregosmile
      • slonko81 Re: co tu dzisiaj tak pusto?? 19.05.05, 14:57
        Tak sobie czytam o Waszych @ po poronieniu i jestem trochę zaskoczona.Ja
        poroniłam w połowie ciąży i pierwsza @ wyglądała zupełnie normalnie.Zero
        hardcoru!!!Nawet brzuch mnie zbytnio nie bolał,a na pewno nie bardziej niż
        zwykle.Teraz czekam na następną,może ta będzie inna,chociaż mam nadzieję,że
        nie. Ja czekam do sierpnia i zdania nie zmienię.Myślę,że 5 miesięcy po
        poronjieniu to odpowiedni czas na rozpoczęcie nowych starań.
        U mnie pogoda piękna.
      • patka05 Re: co tu dzisiaj tak pusto?? 19.05.05, 17:15
        Połóż sobie na brzuch okład z lodu, np woreczek z kostkami lodu zawinięty w
        ściereczkę. Raz, że działa przeciwbólowo równie dobrze jak gorący termofor, dwa
        lód obkurcza naczynia krwionośne i zmniejsza krwawienie.
        Tak sobie radziły nasze babcie z obfitymi miesiączkami smile