majka05
04.05.05, 21:48
Dzis sie kończy mój 23 dc, @ spodziewam się chyba jutro bo ostatnio mój cykl
trwał 24 dni (biorę luteine), no i właśnie z tego powodu jest mi bardzo
smutno bo @ chyba się pojawi. W połowie cyklu pojawiły się u mnie jakieś
dziwne bóle w piersiach i w podbrzuszu, ale mineły, poza tym napewno były to
objawy luteinowe. Teraz to już nic nie czuję, nawet piersi nie mam takich
nabrzmiałych jak przed @. Cały czas tylko zyje w nadziei, ze @ się nie
pojawi, że za kilka dni będę mogła zrobić test i że bedzie pozytywny. Nigdy
nie pomyślałam, że żeby się doczekać fasolki trzeba tyle przejść, byłam pewna
że jak odstawię tabletki to nie będzie problemu, a tu masz... Teraz się
okazuje, ze to początek mojej drogi...jak czytam co Wy przeszłyscie to
ogarnia mnie czarna rozpacz...
Ale cały czas mam nadzieję że @ się nie pojawi, czy któraś z Was taż teraz na
nią (nie)czeka? Odezwijcie się...
pozdrawiam