no to witam po dłuuuuugim weekendzie:)

09.05.05, 08:30
dziewczynki kochane powiem wam tak: wyjazd okazał się balsamem na zmęczoną
głowe i teraz nabrałam siły żeby przez te złe rzeczy przejść,
nie bylo mnie troche więc wszystkim zaciążonym graaaaatuluję !!!!
pozdarwiam serdecznie buziaki aga
    • nikkii Re: no to witam po dłuuuuugim weekendzie:) 09.05.05, 09:18
      hej Aguś, ja znów dostałam okres i lekarz mój zlecił badania chłopaczków dla
      mego męża... Ale to dopiero za miesiąć bo mój mąż nie ma czasu... No cóż...
      Także u mnie nadal nic..
    • nikkii Re: no to witam po dłuuuuugim weekendzie:) 09.05.05, 09:19
      przybita jestem jak nie wiadomo co i naprawdę zaczynam już tracić nadzieję,
      chyba nie dane mi będzie mieć dzieci...
      • agabilinska2 no co ty nikusia!! 09.05.05, 11:19
        fajnie że sie odezwałaś, daj spokoj z tym traceniem nadzieji, myslałam, że ci
        troche przejdzie p długim weekendzie, ale widze, że nie pomogło! to xle, ale
        kochana głowa do góry musi być dobrze i na pewno bedzie
        no a mój michał idzie teraz w piatek na badanie nasienia,
        czekam teraz na okres, planowo powinnam dostac w niedziele i mam nadzieję , że
        dostane bo potem ide do mojej gin i mam nadzieję, że zapali zielone światełkosmile
        do staranek, strasznie bym teg chciała,
        poza tym psychicznie zdecydowaaaaanie lepiej , ale i tak po uszach od mezulka
        dostałam bo usłaszałam, że sie oddalamy od siebie co mnie strasznie poraziło
        jak piorun i niestety musze przyznac , że miał racje!
        poza tym powiedziałam sobie, że nie bede mu truc bo to xle na niego działa,
        wole sie tu wygadać ...
        wiec głowka do góry jak nie teraz to przecież zbliżają sie wakacje, może zmiana
        klimatu, otoczenia dobrze ci zrobi, ale ptrzede wszsytkim daj odpocząć główce...
        ściskam cięmocnnnnooooo i całuski nikuś
        • nikkii Re: no co ty nikusia!! 09.05.05, 13:43
          dzięki Aguś za pocieszenie, niestety wszyscy nas namawiają na jakieś bardziej
          skomplikowane badania a mi się jeszcze nie chce... Ale cóż
          • agabilinska2 Re: no co ty nikusia!! 09.05.05, 14:37
            e no co ty na badania to jescze kupa czasu, przexcież dopiero 5 raz bedziexie
            próbować, bez przesady!
            co to za pomysly , z tego co czytałam to za badania nalezy sie zabrać w
            momencie kiedy przez dwa lata nie można zajść w ciążę, nikusia bez przesady!
            a na razie faktycznie niech twój chłopek se zrobi badanka nasionek, raz że są
            tańsze dwa że przyjemniejszesmile, a trzy że nie bola, a dopiero jak po dwóch
            latach nici to wybierz sie sama do lekarza, a póki co możesz mierzyc tempke i
            obserwować i na tym poprzestań, ok?
            no mróweczko do góry glowka! całusek
            • nikkii Re: no co ty nikusia!! 10.05.05, 08:55
              dzięki Aguś, wkurza mnie to że wszyscy starają się mnie uszczęśliwić na siłę i
              tylko teściowa dała dobrą radę - wyluzuj!!!!! No więc mam zamiar wyluzować!!
              • agabilinska2 Re: no co ty nikusia!! 10.05.05, 09:49
                nikki właśnie o to chodzi , wiesz te badania to wszystko bardzo stresuje...a to
                na pewno nie jest potrzebne! a mężulek to faktycznie mógłby se te nasionka
                zbadać!
                natomiast ty z daleka omijaj lekarzy!
                nikus bedzie dobrze !
                • nikkii Re: no co ty nikusia!! 10.05.05, 10:07
                  jakoś z miesiąca na miesiąc jestem coraz mniejszą optymistką...
                  • agabilinska2 Re: no co ty nikusia!! 10.05.05, 12:10
                    nikki sklad u ciebie ten brak optymizmu? nie rozumiem?
                    • nikkii Re: no co ty nikusia!! 10.05.05, 13:26
                      nie wiem.. najgorsze jest to że nawet mąż się wkurza, że to pewnie moja wina bo
                      jak tak się strasznie nakręcam i tylko o tym myślę... nie potrafię przestać się
                      przejmować, a tak bardzo bym chciała wyluzować, nie myśleć o tym..
                      • agabilinska2 Re: no co ty nikusia!! 10.05.05, 14:29
                        wiesz co nic tylko opierniczyć twojego chłopka~!
                        nie martw sie i nie dawaj sobie wmówic że to twoja wina jak ci tak bedzie gadac
                        to mozesz mu powiedziec ze ci wcale w tym nie pomaga
                        • nikkii Re: no co ty nikusia!! 12.05.05, 07:03
                          hej, wysyłam męża na badania chłopaczków pod koniec maja... ciekawe co
                          wyjdzie...
    • milka_milka Re: no to witam po dłuuuuugim weekendzie:) 10.05.05, 15:50
      Mnie też pomógł wyjazd. A potem jeszcze byłam u gina na kontroli po
      łyzeczkowaniu i stwierdził, że wszystko jest OK, że poronienie nie wywołało
      powikłań. Muszę zrobić jeszcze tylko kilka badań, odsapnąć, trochę zdabać o
      siebie i do roboty (tzn. we wrześniu). Ale ogólnie jst mi lepiej i cieszę się,
      że nie tylko mnie! Pozdrawiam!
      • agabilinska2 Re: no to witam po dłuuuuugim weekendzie:) 12.05.05, 07:46
        nikusia bardzo sie cieszę, że udało ci sie mężulka namówić może jednak
        przemyslal sobie... i całe szczeście! przynajmniej bedziecie wiedzieli na czym
        stoicie, a to jest najważniejsze i poza tym jakie by te wyniki nie były
        bedziesz spokojniesza, jak sie okaze ze trzeba cos podreperowac to pamietaj, ze
        u chłopów szybciej trwa jakiekolwiek leczenie! ale jestem pewna, że wszsystko
        bedzie ok! a tak nawiasem mowiąc jakich argumentów cwaniaro uzyłaś? mam
        wrazenie, ze chyba lepiej sie czujesz , dobrze mysle? całuski


        • nikkii Re: no to witam po dłuuuuugim weekendzie:) 12.05.05, 09:46
          po prostu powiedziałam mu że go zamorduję smile) Podziałało!!! smile)
      • agabilinska2 do milka_milka:) 12.05.05, 07:50
        ciesze sie , że i ty odpoczęłaś niby kilka dni, a zddziałały cuda prawda? a do
        września juz niedaleko!
        zapraszam na mój wątek "starania sierpniowe czas zacząć" jest tam nas kilka,
        które są albo po poronieniu /jak ja/ albo przygotowuja sie do pierwszej ciąży -
        razem raźniej, cieplutko pozdrwiam aga
Inne wątki na temat:
Pełna wersja