dominiczka79
12.05.05, 15:00
Kochane dziewczyny!
Jestem nowa na waszym forum i mam nadzieje, ze nikt sie nie pogniewa, ze tak
od razu zakladam nowy watek, ale mam pewien problem, ktory mnie bardzo
nurtuje.
Otoz wiemy, ze przy staraniach o fasolke nie nalezy brac niesteroidowych
lekow
przeciwzapalnych, w tym tych na bazie kwasu acetylosalicylowego,jako ze moga
wywolac one poronienie. Tymczasem wlasnie wyczytalam, ze przyjmowanie malych
dawek aspiryny (czyli kw. acetylosalicylowego) w czasie staran bardzo
zwieksza
szanse plodnosci:
" niska dawka aspiryny (do 81 mg na tabletkę) wydaje się przynosić dużą
zasługę dla poprawy płodności. W Polsce można zakupić preparat o nazwie
Acard® (75 mg).
Jeśli podejrzewasz się o poronienia, jeśli poroniłaś w przeszłości zapytaj
lekarza o tę formę leczenia. Niektóre typy poronień związane są ze słabo
rozwiniętą śluzówką macicy. Inne z obecnością antyciał antyfosfolipidowych.
Są to białka, które najwyraźniej związane są problemami krzepliwości. Mogą
prowadzić do powtarzających się poronień. W takich wypadkach istnieje
zmniejszony dopływ krwi do rozwijającego się zarodka z powodu zbytniej
krzepliwości krwi. Aspiryna redukuje ryzyko zakrzepów.
Poprawia jakość śluzówki macicy, dopływ krwi do jajników i macicy. Dzięki
temu wspomaga pracę układu rozrodczego, w tym wzrastanie pęcherzyka z
dojrzewającym jajeczkiem wewnątrz.
Chociaż w pełni tego nie przebadano, branie aspiryny codziennie w zasadzie
nie może zaszkodzić. Szczególnie, że może pomoc w poprawie płodności."
www.mamo-tato.pl/article_show.php?a_id=20&s_id=1&ss_id=3
Czy leki p-bolowe na bazie kw. acetylosalicylowego i kw. acetylosalicylowy to
w miare to samo czy nie? Jak sie ma jedno do drugiego? Czy ktos wie cos na
ten temat?
Pozdrawiam wszystkich, Dominika