Dodaj do ulubionych

A jak to było ze mną?

31.05.05, 16:31
Dzisiaj rano zobaczyłam upragnione 2 kreski,pytałyście sie mnie jak to było ze
mną...ze staraniami o dzidziusia.Otóż po około pół roku,gdy już dostatecznie
mocno znienawidziłam słowo MIESIĄCZKA, udałam się do lekarza, powiedziałam mu,
że chcę aby wysłał mnie na badania, a potem mego męza, byłam pewna, że coś
musi szwankować w naszych organizmach skoro po tylu próbach, skrupulatnych
wyliczeniach itp. NIC, po prostu nic. A mój lekarz na to, że nie ma zamiaru
mnie nigdzie wysyłać, ani tym bardziej mego męża, że nie chce jeszcze
"uruchamiać" tej całej machiny, że poczekamy jeszcze do września. Tak mi
powiedział i "dał czas do września". Powiem Wam, że byłam na niego wściekła,
chciałam lecieć do innego lekarza, ale uspokajał mnie mój kochany mąż, i miał
rację. A dzidziusia poczęliśmy właśnie wtedy, gdy uspokoiłam się, nie myślałam
o tym ciągle... no i wstyd się przyznać,ale chyba również wtedy, gdy straciłam
już nadzieję... Cały czas miałam oparcie w mężu i chyba to uratowało mnie
przed zwariowaniem. Trzymam za Was wszystkie mocno kciuki, wierzę,że Wam tez
się uda! Przesyłam fluidki...
Obserwuj wątek
    • abneptis Re: A jak to było ze mną? 31.05.05, 17:08

      GRATULUJE!!!!

      I dzięki za bardzo pozytywny postsmile)
      Aż chce sie starać. Ja czekam na moment aż przestanę o tym myslec, moze wtedy
      zaskoczęsmile Oprócz fasolki gartuluje męża- nie każdy jest oparciem, chociaż ja
      też nie narzekamsmile

      Trzymaj sie ciepło albo chłodno w zależności od temperatury na zewnątrzsmile
      • oleniaa Re: A jak to było ze mną? 01.06.05, 20:57
        hej, pisze, zeby podtrzymac na duchu starajace sie, ja dzisiaj ujrzalam dwie kreski po roku staran, moze nawet troche wiecej niz roku. stalo sie to w miesiacu kiedy nie myslalam o ciazy, jakis wyjazd, duzo pracy i tu taka niespodzianka, do tego objawy mialam jan na @. Nie wierzylam wczesniej, ze to da rade w ogole wyluzowac, ale teraz wiem, ze to wazne, wczesniej staralismy sie z testami owulacyjnymi, wszysko bylo wyliczone(mam regularne cykle) i nic, zaczynalam sie juz powaznie martwic, w czerwcu mielismy robic dokladne badania. Takze glowy do gory, musi sie udac, pozdrawiam starajace
          • maga785 Re: A jak to było ze mną? 02.06.05, 00:14
            Ja też sie dzisiaj dowiedziałam ze sie udało.Wprawdzie nie staraliśmy sie
            bardzo długo bo tylko cztery cykle ale juz zaczelam sie martwic czy wszystko
            jest w porzadku tym bardziej ze miałam leczona kiedys niedoczynnosc
            tarczycy.Moj maz to wieczny pracoholik,całymi dniami pracuje przy
            komputerze,wiec wszystko wskazywało na to ze starania beda długie i bezowocne.A
            jednak sie udało.Po pierwsze przez ostatni miesiac pilismy ziolka
            o.Klimuszki.Po drugie łykalismy cynk,a ja wiesiołek.Z braku czasu i z powodu
            czestych wyjazdow moich i meza kochalismy sie dosłownie kilka razy!Wiec
            dziewczyny głowa do góry,nigdy nie mozna tracic nadzieji.Pozdrowienia.Zycze
            wszystkim owocnego zafasolkowaniasmile
              • tromysza Re: A jak to było ze mną? 02.06.05, 18:34
                podpisuje się pod tym luzem. W m-ce, kiedy zaszłam w dni płodne kochałam się
                tylko raz. 11 dc- przed wizytą u ginki. I to nie w celach prokreacyjnych- byłam
                po biochemicznej, miałam dość wrażeń. 11 dc to u mnie bezpieczny czas. To
                weekend majowy - było pięknie, gorąco, namiętnie. Potem pojechałam do ginki, a
                ona powiedziała, że właśnie mam owu i pęcherzyk pękł albo wczoraj wieczorem
                albo rano. Byłam w szoku- ale pomyślałam- starałam się 7 m-ce, nie mogę myśleć,
                że uda mi się tak jak tym co wpadają. I co? Zaliczyliśmy wpadkę. To po prostu
                był szok.ja jednak wierzę w luz. Coś musi zadziać sie w głowie- to czasem jest
                po prostu bolesna rezygnacja- tak było u mnie.
                GRATULUJĘ.
                P.S Dlatego sądzę, że z tego nie-starania Pszczoły to niedługo będziemy
                ciociami.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka