rybcia.rybcia
01.06.05, 09:01
No wlasnie, wczoraj bylam pierwszy raz w LIM u gin, bylam u dr. Maj bardzo
mily lekarz, natomiast zszokowalo mnie to ze przy wizycie jest polozna.
Czulam sie nie swojo i bylam bardzo spieta. Wiem ze ona 1000 takich kobiet
widziala, ale ona zupelnie nie byla tam potrzebna,tzn. cos tam pisala ale nie
odtyczylo to mnie, wiadomo ze wizyta u gin to jedna z intymniejszych wizyt u
lekarza, siedzialam z boczku przy biurku i jakso tak dziwnie bylo mi
opowiadac o moich sprawach, nasieniu meza itd..