swaihwe 05.06.05, 00:02 Oczywiście założyć naowy wątek. Super niedzieli Wam życzę. I ... lepszej pogody - bo leje i leje za oknem. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
cytrusowa udało ci sie, oj udalo 05.06.05, 08:58 dzień dobry moja imienniczko tobie tez zycze milego i udanego dnia i zeby przestalo lac. tutaj co prawda nie pada ale wieje wiatr i jest tak jakos nieprzyjemnie... ja sobie umylam wloski, czekam az sie kawa zaparzy i ...bloga niedziela, poki Marcinek nie wstał, hihi test zrobiony dwa dni po terminie @, oczywiscie negatywny, wiec znow mi sie @ spozni i dostane pewnie jutro w szkole! chamstwo Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: udało ci sie, oj udalo 05.06.05, 09:14 Cytruś robiłaś teścik tak... przykro mi, al ewiesz nie? póki @ niet i tak dalej... także może jeszcze nie wszystko stracone!!!! Odpowiedz Link
swaihwe Re: udało ci sie, oj udalo 05.06.05, 09:52 Helloooo, dopiero wstałam, Kochane. Wiecie - ja siedzieć mogę długo, ale zdecydowanie rannym ptaszkem nie jestem. Lać przestało I nawet słonko świeci. Cytruś - poprę słowa Pszczoły - póki...... Trzymam kciuki. Informuj na bieżąco, ok? Mąż śpi a ja się zastanawiam, bo... Moja przyjaciółka postanowiła zaprowadzić mnie do swojego gina - prowadził jej ciążę i podobno jest świetny. Na Forum dobrych ginekologów - bardzo pozytywne opinie. Wczoraj do mnie zadzwoniła, że na dziś jesteśmy umówione. A ja, jak wiecie - miałam sobie darować lekarzy, leki, itd. Ale korci mnie, żeby może do niego iść. Może da mi skierownie na jaieś badania? Wiecie co - poza tym, ja w wyniku cytologii mialam stwierdzone komórki mogące świadczyś o HPV (niezłe świństwo to jest, ale w tym miesiącu co miałam tę cytologię zaszłam w ciążę. Więc guzik z leczenia był. To ciąży podobno nie szodzi - to wiem od kilku lekarzy. Ale ... już tego nie przeleczyłam (zresztą podobno szansa na pozbycie się tego z organizmu jest niewielka, ale ja nie mam żadnych objawów). No i później się starałam i starałam i mój gin stwierdził, ze skoro objawów nei ma, to ok - przeleczymy jak zajdę w ciążę - w jej późniejszym etapie. No i nie wiem, czy powinnam jednak z tym leczeniem tak długo czeać. No w każdym razie - iść, nie iść, iść, nie iść???? Oto jest pytanie Ależ się rozpisałam... A - Cytruś - zrobiłaś zdjęcie? Maiłaś mi wysłać, a nie mam Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: udało ci sie, oj udalo 05.06.05, 09:56 ja ci w kwesti poójścia do lekarza nie pomogie...mam uraz do slowa wogle ginekolog...skóra mi cierpnie na karku jak to słyszę , ale może powinnaś pójść jednak, wiesz...ja nie jestem obiektywna...a o HPV słyszałam to co piszesz, jak nie jest aktywny, to go bejbe goł!!!!! ja tam nie mam, ale mam idiotyczną skłonność do czytania wszystkiego co mi w oczy wpadnie...więc... własnie to przeczytałam))) idź do dochtorka, idź.. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Ha! Witam Was, Kochane. Tym razem się udało ; 05.06.05, 09:21 ale, ale Magda wyczekała do północy!!!!!!!! no,no, no!!!!! Ata na pewno jeszcze śpi, Asia leczy kaca po weselisku, Magda Cytrusia włosy suszy a reszta gdzie? Odpowiedz Link
cytrusowa Re: Ha! Witam Was, Kochane. Tym razem się udało ; 05.06.05, 09:40 a reszta jeszcze spi lub spelnia obowiazki malzenskie, hihih. no i moze jeszcze w kosciele jest... Pszczola, jak samopoczucie, lepsze jak mniemam, co? glowa nie boli? Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Ha! Witam Was, Kochane. Tym razem się udało ; 05.06.05, 09:48 samopoczucie lepsze...zawsze rano jest dobre))) rzadko kiedy budze się..... mocno zła na cały świat)))) glowa nie boli, bo palenie rzuciłam to mam tera odporność))) a tak mi fajek brakuje troche wiesz... psychicznie, bo fizycznie to nei nie mogę powiedzieć... Odpowiedz Link
cytrusowa Re: Ha! Witam Was, Kochane. Tym razem się udało ; 05.06.05, 09:51 wiem,,wiem, ale dasz rade bez nich Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Ha! Witam Was, Kochane. Tym razem się udało ; 05.06.05, 09:53 no daje przecież, tylko psyche mi kce fajek, ale psyche jeszcze potrafie kontrolować)))) cza panowac nad swoimi zachciankami))) a jak tu Ciebie dzisiaj??? i tak jak Atka pisała ...ładne masz te loczki... na tej fotce...och jak ja ci ich zazdroszczę (powiem szczerze i bez krempacji) a to dzikie stworzenie, czyt.pies to twój? Odpowiedz Link
swaihwe To b. dobrze 05.06.05, 09:54 Pszczółko, z elepiej się czujesz - cieszę się. No, no - Twój słynny humorek da z pewnością o sobie znać dziś, co? A fajki - nie pal, Kobieto, nie pal! Odpowiedz Link
jedna_chwilka No cześć Kobitki :) 05.06.05, 10:02 Ból głowy mam taki jakbym chlała wczoraj a tylko o tym opowiadałam... no i jestem...smutna trochę, bo ciotke mam...a tak sie fajnie zapowiadało, zero stresu, temperatura ustabilizowana a tyu wczoraj plamka...nawet sie z niej ucieszyłam, bo 22 dc, wieć pomyślałam, że jak 7 dpo to wreszcie cos a tu dzis leci..., no i kuwa smutno mi, książkowy okaz zdrowia taak? ech... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: No cześć Kobitki :) 05.06.05, 10:14 ale to znaczy, że dziś jest 23 dc? zawsze masz takie krótkie cykle? czy to dziwne jakieś jest, znaczy niespodziewane? Odpowiedz Link
swaihwe Re: No cześć Kobitki :) 05.06.05, 10:18 Pamiętaj -nowy cykl, nowa....A jak masz takie krótkie cykle - to fajowo- więcej szans na poczęcie. Tak dotego podejdź Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: No cześć Kobitki :) 05.06.05, 10:39 mam 28-30 dniowe cykle więc jestem zaskoczona jak cholera, mam takie oczy jak ta lalka dmuchana, co mi się komp na niej zawiesił Odpowiedz Link
cytrusowa Re: No cześć Kobitki :) 05.06.05, 10:40 Jagódka - no wlasnie, nowy cykl... Pszczola - to dzikie stworzenie to Baton, niestety został w Gdańsku, to kotopies czyli pies z upodobaniami kota Swaihwe - nowy gin...w sumie...sama nie wiem...jak sie czujesz na silach, to idz... Odpowiedz Link
swaihwe Re: No cześć Kobitki :) 05.06.05, 10:55 Cytruś - masz psa z upodobaniami kota? To tak jak ja! Bobas jest takim psem. cuuuudowny jest! Łasi się, ociera, no i koty też lubił, póki Ruda - nasz drugi pies, się nie zjawiła. A ona to "pies na koty" . No i nauczyła go, że koty należy zawsze gonić. Zresztą - podesłałam Wam kilka zdjątek - w tym również moich psów Odpowiedz Link
cytrusowa Re: No cześć Kobitki :) 05.06.05, 10:58 nie moge otworzyc tego zalacznika, w jakims dziwnym formacie jest, buuu a moj Batonik to oprocz laszenia sie uwielbia wygrzewac sie na sloncu i co najsmieszniejze - uwielbia ryby pod kazda postacia, na surowo, smazone, gotowane...wystarczy, ze poczuje rybe... Odpowiedz Link
swaihwe Re: No cześć Kobitki :) 05.06.05, 11:02 słuchaj, a może RAR-a nie masz. Bo ja je zrarowałam. Z internetu można szybko ściągnąć i miejsca nie zajmuje wiele. Ale jak nie dasz rady - daj znać - prześlę jeszcze raz, ok? A'propos jedzenia psów (tzn. przez psy)- Ruda je wszystko - nawet kiszone ogórki Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: No cześć Kobitki :) 05.06.05, 11:10 Jagoda... mówisz, że masz łoczy jak ta lala.... nie chcę cię naciskac o foto, tymi łocami, bo mam niejakie pojęcie jak to może wyglądać...Kobieto jak ty mnie leczysz z każdej gupiej myśli))))))))))))) ajdoriu bejb w kwetsii psa- mój pies wabi się Killer!!! jak na prawdziwego psa przystało to jest pies na koty!!! jak on się rzuca jak idziemy na spacer...no żebyśmy go tylko ze smyczy puścili, to on by rozszarpał na szczępy!!!!!tylko, że jak przyjdzie co do czego...to nie wie co ma zrobić..prawdziwy bohater!!!! on lata w ogródku u rodziców a rodzice mają kotkę, rudą kotkę, która chodzi pomiędzy pieskami (bo oprócz mojego są tam jeszcze dwa) krokiem statecznym, powolnym, królewskim i biada pieskowi, powtarzam biada, który na nią wogle spojrzy))) normalnie słuchajcie ma ich tak wyszkolone, ze one owracają głowę jak ona idzie...nie żeby biegła...skąd..ona sunie królewskim krokiem... kiedyś chciała się wygrzać na słoneczku, one sobie leżały i odpoczywały...podeszła do nich położyła się na moim piesku i zaczęła łapkami odsuwać drugiego, bo miejsca nie miała... no to Bary, pokornie z pochyloną głową odszedł a mój pies bał się ruszyć!!!! oto co znaczy porawdziwa kobieta..... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: No cześć Kobitki :) 05.06.05, 11:20 jeszcze jedno Magda- jak chcesz zrobić sobie tatoo to musisz liczyć się z tym, że to nałóg...wciąga jak diabli... ja myślę już o następnym,a cza przyznać, że już mam trzy..to nie jest mało...ale tak w pachwinie bym se czasneła jakiegoś tygrysa)))) bo jaszczurka jest oklepana, skropiony też... a ja jestem w choroskopie chińskim tygrysem, więc marzę tak o tym.... Odpowiedz Link
swaihwe Re: No cześć Kobitki :) 05.06.05, 11:59 Bosz, w pachwinie? Kobieto - umrzesz z bólu! Odpowiedz Link
sabi35 Jestem 05.06.05, 11:05 Witajcie! Jestem po basenie i saunie wczoraj (było bosko, pływaliśmy znowu nago w basenie, nawet bezzębna poszła do sauny pszczółkę przepraszam na wszelki wypadek za publiczne opowiadanie o jej problemach (ale mam nadzieję, że nie ma mi tego za złe) Tatuaże super, ja mogę się tylko pochwalić kolczykiem w pępku (robione na żywca, super przeżycie) Nie dam rady przeczytać coście wczoraj powypisywały! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Jestem 05.06.05, 11:12 no coś ty!!!!!!!! to mnie tylko zmusiło do prezerzucenia netu w tą i z powrotem paru maili, letkiej depresji, ale już jest git!!!!! kolczyk w pępku tez mam ale foto nie będę robić...mam tez po dwie dziury w uszach i marzę powtarzam, marzę o przebiciu sobie języka...nie wiem czemu... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Jestem 05.06.05, 11:13 ludzie jak ja pisze.... postarajcie się nie zwracać uwagi na moje błędy... Odpowiedz Link
pszczolaasia Sabi a kiedy dostaniem foto córci???? 05.06.05, 11:15 nie mam odwagi nazwać jej tak jak ty...jakoś wydaje mi się, że uraziłabym jej dumę... a tego bym nie kciała... Odpowiedz Link
swaihwe Idę! 05.06.05, 12:04 Dzwoniła Aneta (moja psiapsióła, jeszcze raz namówiła i idę do tego gina! Trzymie kciuki za mnie, bo niby z ginami to ja za pan brat, ale jakoś dziwnie mam pietra tym razem. Odpowiedz Link
asiulka1976 allo 05.06.05, 12:42 Pszczola nie lecze kaca od polowy weslea bylam wkurzona i nie pilam ze zlosci tylko gadalam z kolezanka lub tanczylam a by mego M nie widziec !!!!!!! Pytalam sie go co robili na kawalerskim , owszem powiedzial ze poszli to knajpy z laskami i ze patrzyli jak sie rozbierala, dopytywalam sie szczegolow i nie bylo zadnych , nawet powiedzial ze niektore byly przebrane np.w kowbojke i wogole sie nie rozebraly. A na weselisku okazalo sie ze wszystkie! kolezanki moje (paczka nasza 7chlopa i 5dziewczyn) wiedzialy ze kuzyn pana mlodego zamowil dwie panienki jedna potem druga do striptizu zupelnego, podobno wymachiwala "dupka" przed oczami kazdego i wsadzali kase w .... Myslalam ze szlag mnie trafi!!!!!!! wyobrazacie sobiemoja mine jak sie dowiedzialam, owszem moze nic nie mialabym przeciwko gdyby mi powiedzial a tak klamstwo w zywe oczy :o( ide sie polozyc bo nogi bola od tancow. A propo fryzurki to polowa dziewczyn mnie sie pytala gdzie sie strzyglam i zauwazylam ze faceci dziwnie sie na mnie patrzyli chyba za "ostra" teraz jestem hihihihi Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: allo 05.06.05, 12:45 typowo po męsku Asia się zachował..typowo po męsku... książki by można pisać o tymmm a jak bys coś mu zrobiła, jakby ci prawdę powiedział? np. okaleczyła? niezbadane są ilości zwojów w mózgownicach męskich...niezbadane...ale przynajmniej nogi Cie od tańca bolą i to jest plus))))))) idziecie na poprawiny, czy nie? Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: allo 05.06.05, 12:58 zaproszenie jest ale humor mam do dupy zeby isc obrzydzenie mniebiere jak patrze na niego-doslownie!!! a tu niestety sluzik pikny sie juz pokazuje :o( Odpowiedz Link
jedna_chwilka jeśli ta druga faza cyklu jest za krótka 05.06.05, 12:41 to co to się oznacza? Odpowiedz Link
jedna_chwilka wiem truję trochę 05.06.05, 12:42 bo raptem raz na 100 mi się tak zdarza a ja już się dopytuję o co cho? ale tak z ciekawości - powiedzcie mi Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: jeśli ta druga faza cyklu jest za krótka 05.06.05, 12:42 progesteron dziala za druga faze Odpowiedz Link
swaihwe Re: jeśli ta druga faza cyklu jest za krótka 05.06.05, 12:43 Hej, a może owu miałas wcześniej po prostu? Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: jeśli ta druga faza cyklu jest za krótka 05.06.05, 12:46 no właśnie? ale może zbadaj sobie w drugiej części cykllu progesteron? i nie trujesz ... Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: jeśli ta druga faza cyklu jest za krótka 05.06.05, 12:49 nic se już nie będę badać, wali mnie wszystko Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: jeśli ta druga faza cyklu jest za krótka 05.06.05, 12:55 ej no!!!!! nie wali Cię nie wali...jesteś zdołowana, załamana...nic Ci się nie kce... obaczysz będzie dobrze będzie bo ja tak mówię, ale może jednak zbadaj sobie co? badałaś kiedyś? Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: jeśli ta druga faza cyklu jest za krótka 05.06.05, 12:59 badałam i jestem okazem książkowym - jak twierdzi moja lekarka, jak na dzis to mnie wali w całej rozciągłości, nie pójdę na nowe badania i już i Pan tez nie pójdzie, on też jest zdrowy, i generalnie wszystko mam w dupie Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: jeśli ta druga faza cyklu jest za krótka 05.06.05, 13:02 jakoś Cię rozumiem... tyle, że wiesz to przejdzie...wiesz o tym nie? to tylko dzisiaj najdalej jutro..pojutrze spojrzysz na to inaczej wiesz o tym? ja ci tylko na razie cmoki i usciski poprezsyłać Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: jeśli ta druga faza cyklu jest za krótka 05.06.05, 13:02 ide sie polozyc.............. Odpowiedz Link
jedna_chwilka Re: jeśli ta druga faza cyklu jest za krótka 05.06.05, 13:03 tak Cie tofam wiesz...? muszę zniknąć na jakiś czas - przepraszam Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: jeśli ta druga faza cyklu jest za krótka 05.06.05, 13:03 a jak masz ochotę mi nawrzucać to dawaj...ja dziś szystko wyczymam...możecie mi wszytskie nawrzucać..a co mi tam... Odpowiedz Link
pszczolaasia to na razie 05.06.05, 13:04 ja też na razie spadam ale jak kcecie możecie naprawde mi nawrzucać!!!takie nawrzucanie pomaga!!!! od razu czlowiekowi ulżywa!!!! Asia nawrzucaj mi!!!!!!!!! Odpowiedz Link
ata76 Re: cześć ranne ptaszki!!!!! 05.06.05, 15:21 Cytruś, dziewczyny już w zasadzie wszystko powiedziały, bo póki @ niet póty jest jeszcze nadzieja!!! Jagoda, kurde no......strasznie mi przykro.....poza tym mam nadzieję, że dół szybko minie i że okaże się, że to tylko jakiś jednorazowy wypadek!!!! Pszczółko, to dobrze, że humor dziś lepszy!!!!! I dzięki za fotki!!!! I nie czytaj tyle w necie, bo wiesz, co mówi mój Krzyś...im mniej wiesz, tym spokojniej śpisz!!!! Magda vel Swaihwe, raporcik po wizycie u gina to po pierwsze....a po drugie fajne zdjęcia....fajna z Ciebie babeczka...a te loczki to "robione" jak dobrze zrozumiałam....och ja ja bym chciała mieć takie loczki, mi nawet robione się nie trzymają Sabi....no wlasnie gdzie obiecane zdjęcia córci????? Asiulka, fajnie, że Ciebie nóżki bolą od "tańców"....a w kwestii męża, to powiem Ci, że tak to już z tymi facetami jest....lubią mieć swoje małe tajemnice, wbrew logice itp........moim zdaniem powinnaś całą tą sytuację potraktować z przymrużeniem oka.......wiem, że łatwo to powiedzieć, bo każda pewnie by się wściekła, ale po co masz się denerwować!!!! I jeszcze raz to powiem......bardzo fajnie wyglądałaś!!!! Zuzia....bardzo ładne zdjęcia......ależ Ty jesteś drobinka!!!!!!!! no, a jeśli chodzi o mnie to wstyd się przyznać...obudziłam się dziś dopiero o 13.....kurczaki prześpię połowę swojego życia i nawet tego nie zauważę (( Odpowiedz Link
pszczolaasia sześć Atko:))) 05.06.05, 16:18 ja wiem, że będę krócej przesluchiwana wtedy,ale wiesz musiałam poszukać trochę..i trochę wlało we mnie to wszystko razem suma sumarum do kupy otuchy. Magda czekamy na info.. ja spadam filmy oglądać bylismy w wypożyczalni i wpypozyczyliśmy sobie dwa)) Ata mam dla Ciebie niespodziankę!!!!!!!!!!!!!! obaczysz w pracy)))))) Odpowiedz Link
swaihwe No więc wróciłam i... 05.06.05, 18:02 Lekarz cudowny. Byłam w niego w gabinecie z godzinę. Zbadał, zrobił usg. Ale... świetny psycholog. Wyryczałam mu się za wszystkie czasy. A on .. powiedział mi, ż ena razie w ciążę nei zajdę. Nie zajdę póki nie zrobię czegoś ze swoją głową. Powiedział również, że zrobi wszystko, bym miała dziecko (jakkolwiek by to nie brzmiało, hihii). I .. powiedzizał, z emam się kochać z mężem a nie robić dziecko. Zapytał poważnym tonem kiedy miałam ostatnio orgazm. Cisza. iedy kochałam się bo chciałam, a nie bo owu . Cisza. Więc rozłaożył rece i powiedział, z ejak neiwróci to do normalności to mogę sobie darowac w ogóle sypianie. Poiowedział też, z ejestem blisko etapu, by znaleźć kogoś inego tylko dlatefgo, z emoże z innym szybciej pójdzie. A mąż jak tak dalej będzie... same wiecie. Kazał zrobić prolaktynę, hormonki tarczycy i progesteron - dla niego - jak to określił, a nie w celach "ciążowych", a mężowi dawać witaminy. I mam dzwonić keidy chcę, pzrychodzić kiedy chcę - nawet jeśli tylko pogadać. POwiedziła też, ze jest lekarzem, jest po to by mi pomóc, ale jest ginem, a nie psychiatrą, więc musze mu dać szansę. Na koniec złożył życzenia z okazji 30-stych urodzin, które mam we wtorek i powiedził, z ena pzryszłe urodziny będe mamą i mam się uspokoić. No... to by było w wielkim skrócie, bo przecież byłam tam godzinę. A! Leków mi nie dał żadnych, bo z tego co widział"wszytsko mu się podobało", a da jak będzie coś nei halo z wynikami. Tamte - jak powiedział olewa. A HPV - za 2 miechy leczymy, jak nie wyjdzie coś w "między- czasie". Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: No więc wróciłam i... 05.06.05, 18:26 oj tofana Magdo.... wszystkiego najlepszego w dniu urodzin, które miałaś w zeszły wtorek.. wiesz co inne zyczenia nie sa poczebne)) bo ty już wszystko wiesz))to jest to co Sabi cały czas powtarza kochajmy się dla przyjemności, a nie dla prokreacji, bo to szczerze mówiąc zabija całą przyjemność...sama musisz to przyznać..i ja to też przyznaje...z tymże ja już wróciłam do przyjemności.. na razie mam głęboko w dupie prokreacje, ale ty moja droga...witamy na nowej drodze oświecenia)))))i niech ci się wiedzie jak najlepiej))))) teraz już wszystko będzie dobrze!!!!! to mówię ja ciocia Pszczoła...poczekajcie jeszcze cos znajdę co znalazłam w necie dzisiaj, zresztą to było wcześniej na forum.... Odpowiedz Link
pszczolaasia dla nas wszystkich to już było,ale warto powtórzyć 05.06.05, 18:31 bo zdaje się zapomniałyśmy o tym... "Witajcie, powinnam wprawdzie zabrać się w końcu za pisanie swojej pracy, ale wolę przekazać Wam kolejny odcinek. Dopilnujcie tylko, żeby mężowie go nie przeczytali, bo nie puszczą Was nigdzie samych. Chodzi mianowicie o fakt, że - według naukowców - większe jest prawdopodobieństwo że kobieta pocznie z przygodnego stosunku niż z rutynowego!!! Od pierwszego dc organizm kobiety przygotowuje się do wydalenia jajeczka. Jednakże na około dwa dni przed owulacją ciało wchodzi w "stan zawieszenia". To, czy owulacja nastąpi czy nie zależy od tego co się wydarzy w dniach następujących. Jeżeli kobieta będzie miała stosunek z mężczyną, na którego jej ciało zareaguje pozytywnie, poczęcie może zostać sprowokowane przez ten stosunek (to by wyjaśniało, dlaczego najkorzystniejszy jest stosunek na 2 dni przed owu, mimo że plemniki dochodzą do "pozycji bojowych" już godzinę po - na efekt pozytywnego bodźca trzeba czekać właśnie dwa dni). Dalej naukowcy twierdzą, że prawdopodobieństwo takiej pozytywnej reakcji (czyli wywołanie owu) jest jest większe w warunkach nietypowych niż w warunkach rutynowych. Może to oznaczać zarówno przygodnego partnera, jak i stałego partnera, który wrócił np.: z przepustki. Przypuszczam że taki sam efekt miałby właśnie wyjazd na wakacje. Nie oznacz to, że stały partner kobiety nie może wywołać u niej owulacji przez rutynowy. Jest jednak mniej prawdopodobne że kobieta zareaguje na niego w warunkach rutynowych tak samo pozytywnie jak jak reaguje na niego (lub innych mężczyzn)w warunkach przygodnych. Dodatkowo naukowcy twierdzą, że geny kobiety skłaniają ją do przyciągania uwagi innych mężczyzn podczas fazy zawieszenia. Tłumaczą to tym, że organizm kobiety poszukuje jak najlepszych dawców genów dla swoich dzieci, a nie zawsze mężczyzna który zgadza się uczestniczyć w wychowaniu dzieci posiada najlepsze geny (ewolucja nie piopiera altruizmu). W takich przypadkach kobieta ma dwie możliwości - szuka rozsądnego kompromisu między najlepszym parterem a najlepszym dawcą genów, lub wybiera najlepszego partnera a potem go zdradza w celu zdobycia najlepszych genów. Nie jest to zbyt miła teoria, prawda? Podobno właśnie to jest powodem, dla którego natura dała nam ukrytą owulację (i dlatego mamy tyle kłopotów z określeniem jej momentu) - daje nam to większą możliwość wyboru genetycznego ojca dla swojego dziecka. Wcale mi się nie podobają te teorie i nie jestem pewna co do ich słuszności, ale co tam - najwyżej zaraz sobie podyskutujemy." to jest to Magda...kochamy się bo jest owu, bo jest śluz...bo za wszelką cenę musimy, a nie dlatego, ze chcemy, bo lubimy, bo sprawiam nam to szaloną przyjemność, bo to uwielbiamy... to właśnie chciał Ci powiedzieć gin i to mówi namm cały czas Sabi...ja powoli do tego wracam... i się cieszę)))))) sciskam w pasie laseczki... może się mylę, ale mam wrażenie, że nie... że wszystkie za wszelką cenę kochamy się w "tych" dniach bo..... nie dlatego, że po prostu chcemy... może się mylę. ale ja więcej nie zamierzam tak robić!!! newer jak mawia Jagoda))) co ma być to będzie!!!!!!!!!! Magda jeszcze raz wszystkiego najlepszego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
swaihwe Re: No więc wróciłam i... 05.06.05, 18:45 Oj Pszczółko - dziękuję Ci serdecznie. Mówię Ci - dużo dała mi ta wizyta. Dużo też do myślenia... A tak ku ścisłości - urodziny to będą w ten wtorek, a w zeszłym tyg. były imieniny. Ale co to za różnica - ważne by życzenia się spełniły hihihi No i cieszę się, że Ty już wiesz i umiesz. Ja na razie tylko wiem, ale może się i nauczę normalności. A! Co mnie użekłao w nim (ginku)- podał mi rękę jak schodziłam z fotela, a późneij z łóżka na którym robił usg. No i przytulił jak ryczałam jak bóbr. Może to taki chwyt, ale jakże potrzebny.... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: No więc wróciłam i... 05.06.05, 18:49 no to najważniejsze, ze idzie ku lepszemu))) Madzia....powiem ci krotko..jak cię tofam...powodzenia dziewczę moje drogie, powodzenia... a reszta sama przyjdzie...a życzonka sobie zachowaj na urodzinki w takim razie!!!!! sąd alej aktualne)) p.s. ja jeszcze nie wiem i nie umiem, ale ucze się Magda, uczę się i będę umieć i będę wiedzieć i TY TEŻ BĘDZIESZ!!!!powtarzaj to sobie a tak się stanie!!! Odpowiedz Link
cytrusowa Re: No więc wróciłam i... 05.06.05, 18:52 Madziuniu kochana, jak ja sie ciesze, ze trafilas do tego Pana Doktora - widać, ze to prawdziwy przyjaciel-psycholog, znawca babskich dusz. no i patrz - on zna Cie lepiej, niz ty sama Sto lat, sto lat, niech zyje nam...Madzia!!! zaległe życzonka wszystkiego naj, naj - czerpania radosci z sexu - podążając za slowami Pana Doktorka. Naprawde trafilas na Skarb a nie zwykłego lekarza Odpowiedz Link
swaihwe Re: No więc wróciłam i... 05.06.05, 18:54 Kochane - dziękuję Wam serdecznie!!!! Jak dobrze, że jesteście Odpowiedz Link
annalalik Jestem... 05.06.05, 18:50 Nad jeziorem było bajecznie. Piekna pogoda byla. Zeglowalismy troche nawet wczoraj i dzis )) Humor mam jednak podly wiec chyba przynudzac nie bede. Caluski wielkie. Asiulko - pieknie wygladalas Jagoda... przykro mi Odpowiedz Link
pszczolaasia no co się do diabła dzieje z Waszymi humorami!!!!! 05.06.05, 18:51 rozumiem Asię i Jagodę, ale reszta?????? no Magda Swaihwe już dobrze jest tak? Odpowiedz Link
annalalik Z moim to: 05.06.05, 18:56 1. Wczoraj po grilu moj maz gral sobie ze znajomymi w brydza do 3 w nocy i nie dawali mi spac. Zachowywali sie okropnie, jakies spiewy itepe... juz nie mowiac o tym ze caly wieczor spedzilam jak sierota sama... bo co mialam robic jak oni grali?? 2. Dzis powtorka... zaraz po zeglowaniu myslalam ze posiedzimy i pogadamy czy cos ale nie... oni znow brydzyka a ja jak sierota musialam sprzatac w osrodku - znaczy zmywac i ogarnac po naszym pobycie... 3. Wrocilam do domu. Pierwsze kroki skierowalam do kibelka i co??????? SYF... Ściany uwalone (odbite paluchy) po robotnikach - moj tata ich wpuscil bo montowali nowe rynny i mogli sie przez okno dostac do jednej. Juz nie wspomne ze wszystko uwalone... ok - juz nie przynudzam... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Z moim to: 05.06.05, 19:00 w takim razie pardonsik Ania!!!jesteś usprawiedliwona!!! Odpowiedz Link
swaihwe Re: no co się do diabła dzieje z Waszymi humorami 05.06.05, 18:57 Pszczoła, dobrze, dobrze. Tylko, że jak ja zacznę płakać, to buczę później cały czas. Niezależnei od powodu Strasznie kiepsko z tym mam. Ale jakoś tak miło na mężusia patrzę, aż dziw ))) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: no co się do diabła dzieje z Waszymi humorami 05.06.05, 19:01 to jak tak miło się gapisz na niego to go napadnij))) niech chłop się zdziwi...ja swojego napadnę zaraz...cały dzien mnie dzisiaj męczy) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: no co się do diabła dzieje z Waszymi humorami 05.06.05, 19:03 poza tym magda, czasem popłakać sobie można to tak dla zdrowotności jest nawet wskazane... także płacz jak masz ochotę... Odpowiedz Link
nitka111 Re: Jestem... 05.06.05, 18:57 Witajcie )) W ten weekend były Dni Krakowa, więc dzisiaj troszkę poszaleliśmy: byliśmy na paradzie tramwajów, na targach Agro ( ach te ciągniki ). A za tydzień wybieramy się.......... (Aniu uwaga !!!) .......do Chorzowa. Odpowiedz Link
annalalik Re: Jestem... 05.06.05, 18:59 No to dajcie znac to moze sie jakos spotkamy jesli nigdzie nie wyjade Odpowiedz Link
nitka111 Re: Jestem... 05.06.05, 19:02 No mam nadzieję, że nie wyjedziesz ), wybieramy się w niedzielę, Robert chciał w tą, ale mu wyperswadowałam. Odpowiedz Link
nitka111 Re: Nitka 05.06.05, 19:09 Raczej do ZOO, ale tam może też wstąpimy, i tak będ miała prośbę żebyś napisała jakoś dokładniej gdzie to jest i jak tam trafić. Odpowiedz Link
annalalik Re: Nitka 05.06.05, 19:11 Do zoo trafic bardzo łatwo. Z Krakowa jedziesz autostrada a potem caly czas prosto dalej do RONDA. Przez rondo znow prosto i po jakims czasie po prawej stronie zobaczysz taka DUŻĄ żyrafę (3 nogi ma tylko) - i to juz jest ścieżka do ZOO. Gdzies tam zaparkujecie i dalej pieszkom. A wesołe miasteczko jest obok. Mozemy do zoo razem isc Odpowiedz Link
cytrusowa chwilunia 05.06.05, 19:16 to oczym jha nie wiem??? wy se tu tajne spotkania ustalacie, a ja specjalnie wybieram sie do Gdanska na dluzej, by sie spotkac... a wy sie beze mnie umawiacie!!! dobra, bede pamietac! dobrze, ze i tak mam sie z kim upic, nie??? Odpowiedz Link
nitka111 CYTRUŚ !!!! 05.06.05, 19:20 Jakie tajne, ja jadę specjalnie nad morze w tym roku żeby się z Wami spotkać, ale będę dopiero od 23.07, wcześniej nie było miejsc. Odpowiedz Link
cytrusowa Re: CYTRUŚ !!!! 05.06.05, 19:22 ah, no dobrze juz dobrze, niech bedzie no to macie moje blogoslawienstwo i wypijcie jednego za mnie Odpowiedz Link
nitka111 Pszczółko !!! 05.06.05, 19:07 Do Białgóry przyjeżdżamy 23.07 od rana )) i będziemy do 30.07, potem wstępujemy jeszcze do Asiulki )) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Pszczółko !!! 05.06.05, 19:09 oooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo to może się spotkamy!!!!!!! Bialogóra tak? obaczym bejb, obvaczym, nie ukrywam, że chętnie bym obaczyła ciebie i twoją pięknotkę)) pisze o Bartusiu, żeby nie było, męża tylko na jednym foto widziałam, więc się nie wypowiadam))))))) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Pszczółko !!! 05.06.05, 19:09 ale chętnie bym Pana ornitologa spotkala i omówiła z nim pewne sprawy i terminy)))) Odpowiedz Link
nitka111 Re: Pszczółko !!! 05.06.05, 19:10 Noooooo ja mam nadzieję , że się spotkamy kochana!!! Z Atką już się na zwiedzanie Gdyni umówiłam ))) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Pszczółko !!! 05.06.05, 19:15 no tak ładnie!!!!!!! z Atką się zmówiła!!!!! ja też się zmówię!!!!!!!! dobra kończę dziewczyny!!!!Pan woła...film idziemy oglądać!!!! na razicho wpadnę wieczorkiem!!!! Odpowiedz Link
annalalik Ja tez spadam... 05.06.05, 19:16 Nituś pogadamy jutro ok? Musze sie chyba polozyc... Odpowiedz Link
nitka111 Re: Ja tez spadam... 05.06.05, 19:18 Jasne Aniu!! Ja też uciekam, idę moim chłopakom kolację zrobić. Mam już zdjątka z grilla, ale najpierw musze Anię poprosić o zmniejszenie, bo strasznie duże mi przysłali. Pa!!! Odpowiedz Link
annalalik Re: Ja tez spadam... 05.06.05, 20:24 Ślij mi Niteczko to pomniejsze - no problem Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Ha! Witam Was, Kochane. Tym razem się udało ; 05.06.05, 21:01 jak będziecie miały kiedyś okazję, albo miałyście już, to polecam film Lady Killers z Tomem Hanksem.... uwielbiam Braci Coenów)))) Odpowiedz Link
pszczolaasia i spadam, do jutra:))) 05.06.05, 21:02 bo widzę, że wszystkie Was wymiotło!!! na razicho...oby jutro bylo lepsze w humory dziewczyny)) życzę Wam tego z całego serducha)))))) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: ja tez jestem 05.06.05, 21:25 ja też, ale właśnie siora przyszła i spadam!!!! na razie!!!! Odpowiedz Link
annalalik Re: ja tez jestem 05.06.05, 21:30 to ja ide sie wymoczyc w wannie i spac czesc Odpowiedz Link
ata76 Re: ja tez jestem 05.06.05, 22:02 boszzzzzzzzzzzzzz, ale mi dziś internet chodzi...makabra, ledwo przeczytałam co napisałyście!! a więc Magdo Swaihwe, leż trafiłaś na gina....robi wrażenie jego podejście.....ale to dobrze, ze masz w końcu lekarza, któremu możesz zaufać, a nawet tak po ludzku wygadać się....świetna sprawa!!!! A w kwestii płaczu, to tak jak Pszczoła powiedziała, czasami dobrze się wypłakać, bo podczas płaczu organizm oczyszcza się z toksyn (oglądałam kiedyś program o tym i myślę, że nadal jest to aktualne ....poza tym niektórzy twierdzą, że oczy pięknieją od wylewanych łez...ale to nie wiem już czy prawda a więc od czasu do czasu możesz sobie popłakać byle nie za dużo i nie za często!!! Aniu, mam nadzieję, że mimo wszystko weekend należał do udanych.......a jeśli nie to odbijesz sobie jak będzie Niteczka w Chorzowie...na pewno wtedy będziesz się dobrze bawić!!!!!!!! Pszczoła, trochę zaskoczyło mnie to co wkleiłaś, ale po przemyśleniu stwierdziłam, że pewnie sporo w tym prawdy......ale łatwiej powiedzieć niż zrobić!!! Ale w tym "szaleństwie" pewnie jest metoda ))) Jagoda, la pazur cudny...a jeśli chodzi o tipsy, to fakt, że ładnie wyglądają, ale mi przykładowo bardzo zniszczyły paznokcie......ale z drugiej strony częste malowanie lakierem też pozostawia ślady na moich paznokciach...więc w zasadzie nie powinnam za bardzo zabierać w tym temacie stanowiska!!! Nitka, czekamy...czekamy kiedy zawitasz w Gdyni!!!! Cytrusowa, no jak nie jak tak...pewnie, że sobie wypijemy ....jeszcze musimy namówić Jagodę, co by też zawitała na jeden weekendzik!!!! a jeśli chodzi o mnie to obejrzalam sobie dziś z mężusiem film "SWAT"....tak tak...człowiekowi gust się zmienia.....co prawda film może średniawy, ale ci panowie w mundurach i z fajnymi pizdoletami, to jest coś co tygryski lubią najbardziej no i jeszcze trochę z mężusiem nadrobiliśmy zaległości w wiadomym temacie, bo z przyczyn niezaleznych (czyt. @)ostatnio nie przytulaliśmy się Odpowiedz Link
cytrusowa Re: ja tez jestem 05.06.05, 22:05 o, to tak jak ja w tym ostatnim temacie tylko ze u mnie to bylo nie nadrabianie zaleglosci, a raczej przyjemnosc i terapia - wywolanie @. na razie cisza...troche zaczelo mnie pobolewac podbrzusze... jak nie dostane, to jutro znow terapia Odpowiedz Link
ata76 Re: ja tez jestem 05.06.05, 22:11 no u mnie to było nadrabianie zaległości połączone z przyjemnością takie dwa w jednym a jeśli chodzi o wywołanie @, to dobrze że chociaż ta terapia jest przyjemna, bo sama @, to niestety nie bardzo Odpowiedz Link
ata76 Re: ja tez jestem 05.06.05, 22:22 no tak Magda, mnie straszyła że nie dam rady na dwa fronty, a tera uciekła Odpowiedz Link
cytrusowa Re: ja tez jestem 05.06.05, 22:27 nie, no jestem. na tv polonia piekny koncert, pod patronatem Anny Dymnej Odpowiedz Link
ata76 Re: ja tez jestem 05.06.05, 22:38 u mnie niestety tv w innym pokoju, więc nie mam możliwoci zerkać, bo musiałabym latać między pokojami Odpowiedz Link
ata76 Re: ja tez jestem 05.06.05, 22:39 ale za to na szczęście mogę sobie włączyć chociaż muzykę na komputerze i posłuchać.......i już się zaczynam martwić, że jutro do pracy trzeba iść (( Odpowiedz Link
cytrusowa Re: ja tez jestem 05.06.05, 22:43 ehhh, ja ze musze isc do szkoly jutro jakos mi sie nie chce...a poza tym zimno i wietrznie - az sie nie chce wychodzic z domu. i tak ma byc caly tydzien: zimno, szaro i nijako... Odpowiedz Link
ata76 Re: ja tez jestem 05.06.05, 22:46 w kwestii pogody to nie wiem co to się dzieje...czy kiedyś lato przyjdzie na dłużej do nas??? liczyłam na to, że trochę słońca nam przywieziesz ze sobą.....ale u Was też nie lepiej ......ehhhhh Odpowiedz Link
ata76 Re: ja tez jestem 05.06.05, 22:51 na mnie już czas...koniec weekendu i leniuchowania ((( kolorowych snów i do jutra!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
cytrusowa Re: ja tez jestem 05.06.05, 22:52 ba!!! no ja tez taką mam nadzieje, bo na plaze chce pobiegac, albo i powygrzewac sie w sloneczku! a nie moknąc, bo kto to lubi...nikt tego nie lubi, kurka wodna. dobra, ide sie myc i lulu, bo rano znow ciezko mi bedzie wstawac. to do jutra po południu albo i wczesniej karaluchy pod poduchy! cmok Odpowiedz Link
kajusiakoscierzyna Re: Witam Was 07.06.05, 17:27 Błągam Was- pomóżcie! nie moge zajsc w ciaze!mam jesdno pytanie:czy to prawda ze po peknieciu torbiela jajnika mozna najszybciej zajsc w ciaże? Odpowiedz Link
ata76 Re: Witam Was 07.06.05, 19:09 Kajusio, niestety nie potrafię odpowiedzieć na Twoje pytanie,, ale proponuję zadać je w osobnym wątku, na pewno odezwą się dziewczyny, które będą potrafiły udzielić odpowiedzi na to pytanie!!!! Odpowiedz Link