I pewnie juz mi sie nie uda:-(

20.07.05, 21:19
Juz nie mam nadzieji....tak bardzo chcialabym dac mojej malej rodzenstwo....a
tu juz pol roku i nic..........pocieszcie mnie bo jestem naprawde
smutnasad.......co miesiac to czekanie i to rozczarowanie...........
    • annalalik Re: I pewnie juz mi sie nie uda:-( 20.07.05, 21:37
      ja nie mam dzieci, nigdy nie byłam w ciazy, jestem zdrowa, maz tez ok i...
      14 cykl starań

      ALE UDA SIE!!
      • martyna35 Re: I pewnie juz mi sie nie uda:-( 20.07.05, 21:53
        ja też staram się o drugie dziecko i na razie nic,ale nie podchodzę do tego tak
        emocjonalnie.Owszem ,jest mi przykro,że jeszcze nie dziś,nie w zeszłym
        miesiącu,ale gorsze były starania o pierwsze dziecko,bardziej to
        przeżywałam.Mam kochaną córunie i nawet jakbym miała nie mieć drugiego dziecka
        to świat nie przestanie dla mnie istnieć,bo niby dlaczego?Więcej optymizmu i
        wiary.Pozdrawiam!
        • martann Re: I pewnie juz mi sie nie uda:-( 21.07.05, 08:22
          martyna nie myśl tak chociaż wiem że to trudne ja też miałam takie nastawienie
          bo mijały kolejne cykle a lekarze mówili ze wszystko jest ok no tylko dziecka
          nie było, a teraz się udało ale musiałam czekać 14 cykli, wierzę że na każdą z
          Was przyjdzie czas....smilesmile
          pozdrawiam
          • martyna35 do martann 21.07.05, 08:42
            ja nie jestem załamana,spokojnie czekam na swój czas,no powiedzmy w miarę
            spokojnie.Tobie ogromnie gratuluję,musisz teraz dbać o siebie i dzidzie!
            Pozdrawiam!
      • monias3 Re: I pewnie juz mi sie nie uda:-( 20.09.05, 17:57
        ja podobnie jak annalalik..jelsi to cię pocieszy.
    • ally23 Re: I pewnie juz mi sie nie uda:-( 21.07.05, 09:23
      uda sie na pewno! musi sie udac, nawet nie mysl inaczej.
      kazda z nas ma chwile slabosci, kiedy dopadaja ja czarne mysli, ale
      grunt to pozytywne myslenie, to polowa sukcesu.
      wiem, ze latwo mowic, ale pol roku to nie tak duzo. pewnie juz wkrotce bedziesz
      cieszyc sie z dwoch kresek.
      trzymam kciuki.
      • ktat Re: I pewnie juz mi sie nie uda:-( 21.07.05, 10:37
        ja 6 cykl bez zabezpieczen ale tez bez specjalnych staran
        narazie idziemy na zywiol tylko w maju były staranka ale nic
        rozczarowan narazie nie przezywam jakos bardzo
        ja jestem zdrowa lekarz powiedziała ze z badaniami meza nalezy sie wstrzymac ze
        to za krotko aby popadac w paranoje
        my staramy sie o pierwsza dzidzie

        uda sie kazdej z nas tylko w swoim czasie
    • sylwia.ax Re: I pewnie juz mi sie nie uda:-( 21.07.05, 11:07
      Na pewno uda sie, to tylko kwestia czasu. Ja też staram się o rodzeństwo dla
      mojego synka, ale od niedawna. Trzeba myśleć pozytywnie i nie skupiać się na
      potencjalnych objawach ciązy (choć to bardzo trudne).
    • gircia Re: I pewnie juz mi sie nie uda:-( 21.07.05, 11:16
      Nie ma co się poddawać. Ja co prawda dopiero zaczynam starania, ale myślę
      pozytywnie. Głowa do góry, znajdz trochę siłkismile)
      • ola07 Re: I pewnie juz mi sie nie uda:-( 21.07.05, 12:26
        Ja też staram sie o rodzeństwo dla mojej córci,już(dopiero)piąty cykl.W
        pierwszą ciążę zaszłam bez żadnych problemów,w drugim cyklu starań,a teraz
        zrobiliśmy badania żołnierzyków M. tak dla sprawdzenia i okazało się, że jest
        problem z upłynnianiem i trochę z ruchliwościąsad,tak że nie ma reguły, że jak
        się ma jedno dziecko, to z drugim też pójdzie szybko,czasami trzeba poczekać.Ja
        też bardzo to przeżywam,ale trzeba uzbroić się w cierpliwość.Pozdrawiam.
        • kinga38 Re: I pewnie juz mi sie nie uda:-( 20.09.05, 16:50
          ja też juz trace nadzieje...czasem to mam tak strasznie dosc,ze bym tylko
          płakała.ja nie mam dzieci,badania wyszły ok,męża tez w normie i nadal nic...
          juz 20 cyklsad((((
          • mari1 Re: I pewnie juz mi sie nie uda:-( 20.09.05, 18:30
            Witam. My również staramy się o rodzeństwo dla naszej córci. U nas już 10 cykl
            starań ale jeszcze nie wiadomo jak się zakończy @ ma przyjść w czwartek lub
            piątek. Już powoli także tracę nadzieję ale wiem że nie trzeba się załamywać bo
            w najmniej oczekiwanym momencie zobaczymy te 2 kreseczki. Pozdrawiam i życzę
            wszystkiego dobrego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja