40dniowy cykl - czy jest powód do zmartwień?

20.07.05, 21:31
Cześć dziwczyny!
Swój problem poruszałam już na innym forum, ale też chciałabym usłyszeć wsze
zdanie na temat mojego "problemu".
Od trzech niesięcy mam cykle 40dniowe(co do dnia), wiem że to za długo ale
czym taki stan rzeczy grozi(słyszałam ze nawet bezpłodnością i to mnie
przraziło!!)?
Poza tym przed @, gdzieś na około 7 dni pobolewały mnie piersi, teraz ten ból
i napięcie zaczęły sie już w 17 dniu cyklu i trwa do dziś a minęło już 12 dni
(myślałam na początku, ze @ przyjdzie wczesniej a tu nic).
Prosze napiszcie mi czy powinnam iść natychmiast do lekarza, czy czekać do
pojawienia się @???
Może któraś z Was miała długie cykle i mimo ich zaszła w ciążę? A może ten
ból piersi u mnie jest spowodowany najpiękniejszym powodem jaki sobie można
wymyślić?
Juz sama nie wiem co mam myslec, targają mną różne emocje dlatego proszę Was
o napisanie co o tym wszystkim myślicie.
pozdrawiam
    • asiulka1976 Re: 40dniowy cykl - czy jest powód do zmartwień? 20.07.05, 21:33
      Bol piersi to objaw progesteronu, masz za dlugie cykle idz do gina powinien
      zalecic badanie hormonow- koniecznie !!
      • krztyna Re: 40dniowy cykl - czy jest powód do zmartwień? 21.07.05, 08:23
        40 dniowe cykle są za długie to fakt. Ja jednak zaszłam w ciążę w cyklu, w
        którym owulacja była około 30 d.c. więc jest to możliwe. Szkoda jednak czasu,
        bo po pierwsze bez badań nie możesz założyć, że owulację masz (długie cykle
        mogą świadczyć m.in. o jej braku) a po drugie masz mniej szans w roku na
        poczęcie dziecka smile


        --------
        A Dzieciątko przyszło jesienią...
        • girri Re: 40dniowy cykl - czy jest powód do zmartwień? 21.07.05, 09:26
          Ja zawsze mialam cykle dlugie i nieregularne (ostatnio jakos sie poprawilo,
          sama nie wiem dlaczego) , a zaszlam w ciaze dwa razy przy cyklach 35-45 dni, za
          kazdym razem w 3 cyklu. Wiec sie nie martw, jak chcesz to kup testy owu zeby
          ustalic dzien owulacji i probuj. Ja dopiero tu na forum dowiedzialam sie o
          morzu badan ktore mozna robic, moja lekarka mi zadnych badan nie zlecila i jak
          sie okazalo to miala racje, bo zaszlam w ciaze naturalnie. Choc przyznam, ze
          traz sie bardziej spiesze (latka leca) i pewnie jak do wrzesnia nie zajde to
          pojde do niej i poprosze o badania hormonow.
          • tusia.gr Re: 40dniowy cykl - czy jest powód do zmartwień? 21.07.05, 23:20
            Dzięki dziewczyny!
            ja postanowiłam ze w poniedziałek ide do gina i ciekawa jestem co on mi powie.

            Jeśli jeszcze któras z Was wie coś na ten temat to bardzo proszę o wasze
            zdania, choć powiem szczerze, że troszkę mnie uspokoiłyście.

            Dziękuje dobre duszyczki smile
    • kropcia1 Re: 40dniowy cykl - czy jest powód do zmartwień? 23.07.05, 22:03
      hej! Ja też mam długawe cykle często do 38 dni..a zdażył sie i 45 dnioy , ale
      to zaraz po odstawieniu tabletek. Spytałąm sie lekarza o to. On powiedziłą, że
      o ile są one w miare regularne to nie mam się czym martwić, tym bardziej, ze
      nie miałam nigdy wywoływanego okresu.
    • ebabka Re: 40dniowy cykl - czy jest powód do zmartwień? 23.07.05, 22:26
      Witam,
      Ja też miewam długie cykle, w dodatku nieregularne (od 30 do 48 dni). I to od
      wielu lat.
      Udało mi się zajść w ciążę (po 7 miesiącach starań) w cyklu, w którym ovu była
      po 28dc (nie wiem dokładnie, bo się wtedy nie obserwowałam). Mam wspaniałą
      córeczkę.
      Teraz staram się piąty cykl (od początku tego roku).
      Pytałam gin, czy wydłużona pierwsza faza może być utrudnieniem do zajścia w
      ciążę (gdzieś wyczytałam, że może być problem z zagnieżdżeniem). Ale moja
      lekarka uspokaja mnie, mówiąc, że miewa pacjentki z o wiele dłuższymi cyklami
      od moich, które zachodzą w ciążę w 50-60 dc.
      Tak więc 40 dni nie jest chyba powódem do zmartwień.
      Problemem jest, że musimy tak długo czekać do następnych dni płodnych i mamy
      mniej szans w roku...
      Pozdrawiam i życzę, aby bolące piersi zwiastowały fasolkę !
      • tusia.gr Re: 40dniowy cykl - czy jest powód do zmartwień? 25.07.05, 21:28
        Niestety mój sen o fasolce prysł jak bańka mydlana w sobotę!!!
        Ten cykl miałam ponownie 29 dniowy jak poprzednie (z wyjątkiem trzech ostatnich
        które tak mnie zaniepokoiły).
        Może mój organizm wrócił na stary tor funkcjonowania ... zobaczymy.
        Na dzień dzisiejszy: starań ciąg dalszy.

        Pozdrawiam Was wszystkie i dziękuje za wsparcie!!
        smile
Pełna wersja