wij-drewniak
24.07.05, 15:49
dziewczyny!
Każda z was pewnie nie raz słyszała rady: kochana, za bardzo chcesz, nie
możesz się tak nakręcać. Moja znajoma jak tylko dała spokój z wyliczeniami,
od razu jej się udało zajść w ciążę.
No właśnie. Ja czuję, że za bardzo nastawiam się, wyliczam, żyję tylko jedną
sprawą. Wiem, że nie powinnam, ale nie potrafię np. przestać czytać forum,
kochać się choćby nie wiem co w "te" dni a potem siedzieć na szpilkach przez
następne 14.
Czy komuś w ogóle udało się tak odpuścić? Czy to się da zrobić tak
naturalnie? Czy po prostu trzeba sięgnąć dna, dojść do ściany i z tej
rozpaczy się odbić. Sama znam osobę, która tak zaszła. - Stoję tu przed tobą
i mówię ci, że to możliwe - mówi mi. Tylko że u niej lekarz powiedział, że z
tak złymi wynikami po prostu ciąża nie jest możliwa. Leczyli się rok i było
nadal źle. Wyluzowali i po miesiącu JEST.
Wydaje mi się, że musze przejść swoje, dojść do ściany i dopiero potem
możliwe jest odpuszczenie. A może macie swoje sposoby na to? Ale takie które
da się wdrożyć

Bardzo proszę