gosbi
08.08.05, 13:04
Kobitki uświadomcie mnie, bo tyle czytam różności na tym forum i nie bardzo
rozumiem. A że z ciążą nigdy kłopotów nie miałam to i takimi rzeczami zbytnio
się nie interesuje.
Chodzi mi o mierzenie temp. Podobno w owulacje jest wyższa (pow 37 o ile się
nie mylę) i potem, jeśli do czasu @ się utrzymuje pow 37 to znaczy, że jest
doszło do zapł. Czy tak?? Pewnie coś strasznie namieszałam)
Po drugie czy to chodzi o temp ciała czy temp w pochwie ( jak powiedziałam
meżowi, ze chyba tam niżej

to On powiedział, że tam to ZAWSZE jest pow 37
C więc to nie możliwe)
O co chodzi z tą temp? I Czy jest to jakiś drogowskaz do tego, czy doszło do
zafasolkowana??

?