Dodaj do ulubionych

Starania wrześniowe 2005

15.08.05, 23:56
Jutro zaczynam brać Clo i oficjalnie zaczynam starania wrześniowe...
A co u Was? Dołączacie się? Może znowu stwórzmy Listę w celu:
1. Wspierania
2. Wymiany informacji na temat objawów przed i po staraniach smile
3. Kibicowania przy testach owulacyjnych i "powstrzymywania" od testów
ciążowych przed terminem @
4. ...
Obserwuj wątek
    • p.magdalenka Re: Starania wrześniowe 2005 16.08.05, 09:53
      to ja sie dolaczam. starania juz zaczelam teraz niedlugo jakies ovu sie pojawi.
      nie wiem kiedy nie licze, nie wiem jaki mam dzien cylu i kiedy powinna przyjsc
      ovu ani @. jedyne co stosuje to estrofem na endo i tyle. zaprzestalam liczenia.
      pozdrawiam m.
      • miyoki Re: Starania wrześniowe 2005 16.08.05, 10:01
        No to ja się dołącze, właściwie to mój pierwszy cykl starań, długo się
        decydowałam na rozpoczęcie starania o dziecko,no i chciałabym aby udało się za
        pierwszym razem puki jestem zdecydowana bo boję się, że po się mogę rozmyśleć.W
        poprzednim miesiącu mieliśmy fal startsmile. Moja decyzja przypadła już po
        owulacji i nic z tego choć w duchu miałam nadzieję, że może jakimś cudem
        owulacja się przesunełasmile. No nic teraz zaczynam pożądne starania.@ kończy się
        lada dzień i do dzieła, tylko jak działają te testy owulacyjne???
    • kate05 Re: Starania wrześniowe 2005 16.08.05, 20:53
      Dołączamsmile TO kolejny, nie wiem już który cykl starań. Pierwszy z bromkiem i
      drugi z testami od Ewy. Trzymam kciuki za Was i siebiesmilesmile Choć ostatnio trochę
      wyluzowałam i nawet jak teraz znowu nic nie wyjdzie, to nie będzie tragedii.
      Pozdrawiam cieplutko.
    • gosbi Re: do Amber :)) 17.08.05, 09:01
      Witaj Amberek! Widzę, ze założyłaś nowy wątek. Bardzo mnie to cieszy i
      oczywiscie się dołączam. W przyszłym tyg wyjeżdżam na kilka dni i będzie
      przytulanko więc mam nadzieję, że wrócę z pamiątką smile))....
      A co u ciebie? A co z innymi dziewczynami, bo chyba nie wielu z nas/z listy/
      się udało..sad((...
        • p.magdalenka Re:starania wrześniowe 17.08.05, 11:54
          a ja sie wczoraj rozłozylam w tym sensie ze sie rozchorowałam smile, mam straszny
          katar, nos zapchany i cala jestem oslabiona. tak wiec jak wspomniałam w
          pierwszym poscie nie licze na udane strania we wrzesniu bo jak nie urok to
          sraczka.
          pozdrawiam m.
            • ktat Re:starania wrześniowe 17.08.05, 12:13
              witam u mnie 17dc ale czuje to w moczu ze nic z tego
              ja jeszcze nie skonczylam lipcowego cyklu ale tez caly prawie przeziebiony i na
              lekach dlatego moze i dobrze ze fasolinda poczekala
              • balbina126p Re:starania wrześniowe 17.08.05, 13:36
                to i ja sie dolacze. podczytuje sobie to forum, prawie jak bym was znala wink nie
                pisalam, bo mialam nadzieje, ze omina mnie te wszystkie oczekiwania, objawy...
                a tymczasem rozpoczynem czwarty cykl staran. w poprzednim mialam wszystkie
                objawy i bylam prawie na 100 % przekonana, ze sie udalo. ale nie udalo sie sad((
                dzis 9dc i pelna nadziei ruszam znow do dzialania. nie mam z kim sie dzielic
                uczuciami, wszyscy mowia, ze przesadzam i zebym odpuscila. tylko jak? wiem, ze
                wy mnie zrozumiecie. pozdrawiam
      • amber2005 Re: do Amber :)) 17.08.05, 19:02
        Niestety chyba można policzyć na palcach jednej ręki przyszłe mamusie
        kwietniowe... Ale maj to taki romantyczny miesiąc więc może...?
        Z niecierpliwościa czekam na przyszły piątek i starania smile ale juz w
        poniedziałek pędzę do gina by zobaczyć na USG co się "wykluło"(nie piszę czy
        tylko co czyli w tym przypadku ile smile).Z wakacji często wraca sie z pamiątkami
        (podobno marzec i kwiecień są najbardziej oblegane na porodówkach, hi,hi)więc
        na pewno sobie COŚ (albo lepiej KTOSIA lub KTOSIĘ)przywieziesz, tak jak ja w
        zeszłym roku. I pamiętaj testy dopiero we wrześniusmile))))))
    • xixx Re: Starania wrześniowe 2005 17.08.05, 13:36
      Dołączam się, dziś przyszła @ sad(( No ale nic, nowy miesiąć, nowe starania,
      zaczęłam włąsnie łykać wiesiołek, a dokładnie olej z wiesiołka na poprawę śluzu
      a w sobote idę do gina na badanie progesteronu. Swoją drogą jak się ma pecha,
      to na calej lini, nigdy przed @ nie miałam plamień, a w tym miesiącu kiedy sie
      stramy - miałam, jakby cos nie tak z hormonami, i kto wie ile teraz bedzie
      trzeba czekac sad((((
      • p.magdalenka Re: Starania wrześniowe 2005 17.08.05, 14:41
        Iga dzieki za kuracje ale aronni to nie moge. chlepcze cherbate z miodem na
        przemian z sokiem z malin. wypilam cala butelke gripexu i nic mi nie pomaga.
        leze ze sztyftem w nosie i ogladam teleshop i swietne reklamy nowego noża z
        ogranicznikiem. ale tandeta ale posmeje sie troche bo śmiech to zdrowie smile smile
        a jesli chodzi o wyluzowanie to jak sobie tak postanowicie ze luzujecie to i
        tak nici z tego. mi organizm sam wyluzowal. luzowac probowalam ze 100 razy i
        dupa. ja pilnuje 2 letnigo Szoguna i odechciewa mi sie z dnia na dzien dzieci.
        super kuracja!!!
        xxix plamienia tez dostalam w zeszlym cyklu przed okresem. a hormony ok! i wez
        traf o co chodzi. ziolek juz nie pije bo zwatpilam w ich dzialanie a wiesiolek
        czasem lykne jak nie zapomne ale czy on mi cos poprawil? chyba nie.
        pozdrawiam z doła wielkigo chorobowego Magda
        • xixx Re: Starania wrześniowe 2005 17.08.05, 15:06
          Zdrowiej szybko! No ja mam nadzieje na ten wiesiolek bo w tym cyklu owilacja
          napewno byla (robilam testy owu) a jednak @ przyszla, staranka regularne tez
          byly, oczywiscie wiem ze powodow moga byc tysiace ale na rrazie biore wiesiolek
          bo to mozna od razu, na wlasna reke, a mam wrazenie ze wlasnie ze sluzem bylo
          kiepsko ostatnio, w praktyce prawie wogole go nie bylo. A gin to swoja drogą,
          oby w nastepnym miesiacu wiecej bylo fasolek niz w tym! smile
          • iga73 Re: Starania wrześniowe 2005 17.08.05, 16:06
            magdalenko musisz byc faktycznie mocno chora skoro wytrzymyjesz telezakupy.
            odpoczywaj przy tym wiem dzieci potrafia dac w kosc, ale ja i tak chce, ty
            pewnie tez
            Balbinko witaj my tu co niektóre naprawde długo juz siedza i nigdy by nie
            pomyslały ze moga byc takie kłopoty ja tez mówiąłm ze sie wyluzowałam ( ale
            wtedy moj mąz wyjechał ) wiec mogłam sie wyluzowac teraz jak wróciła chyba
            znowu sie nakrecam
        • iga73 Re: dzień dobry 18.08.05, 10:12
          Kochane dziewczyny witam w świetnym humorze, u mnie 8 dc temp spadła o jedna
          kreche wiec jest 36.5. Ja tez wczoraj kładąłm aronie do słoików, faktycznie na
          przeziebienie jak znalazł. mnie zawsze tryzma bardzo dobrze i niekiedy świeteni
          obniza ciśnienie. Tylko ręce ma dziś okropne, nie do końca doszorowałam wiem
          rekawiczki, Ahumor dzieki męzowi taki mi dopisuje tak ciesze sie ze juz wrócił
          szkoda ze owu nie ma jeszcze trzeba mi czekac z 10 dni lub wiecej po ja po 20
          dc
        • xixx Re: do xixx 18.08.05, 10:13
          Cześć!

          Łykam dokladnie "Olej z wiesiołka" do kupienia w aptece, poprawia bardzo śluz,
          dużo tu o nim było wątków, jest parę rodzajów w aptece i jak to zwykle bywa,
          skłąd ten sam ale polski odpowiednik tańszy o 50% więc kupuj "Olej z wiesiołka"
          a nie coś o o innej nazwie. Podobno są też mieszanki dobrych ziółek na poprawę
          śluzu i wogóle pomagają zajść w ciążę i dziewczyny je chwalą. Sama nei wiem co
          o tym myśleć, może nie zaszkodzi spróbować, jak myślicie?

          Pozdrawiam!
          • jooska2 Re: do xixx 18.08.05, 11:52
            dzieki na info. zbadam ten olej.
            co do ziolek to czytalam w jednym watku ze sa swietne a w nastepnym ze nic
            specjalnego. moze na kazdego inaczej dziala ? sa jakeis mieszanki o. grzegorza
            (?) ale nie wiem czy sie kupuje gotowe, bo samemu zdobyc te ziola to chyba nie
            bedzie tak latwo.
            pozdrawiAM
            • xixx Re: do xixx 18.08.05, 13:33
              Wejdz na wątek "Znów ziołka" czy jakkoś tak i tam jest skład, kupujes kazde z
              osobna w sklepie zielarskim i mieszasz, nie są drogie, i mysle ze sa w kazdym
              sklepie zielarskim , no i chyba jezeli nawet nie pomogą, to nie powinny
              zaszkodzic? Ja je dzis planuje kupic.


              Pozdrawiam!
    • monikajacka Re: Starania wrześniowe 2005 17.08.05, 16:59
      ja tu znowu zaglądam i widzę jak się lista wydłuza.Obecnie planuję 2tydz
      urlopiku,bo na pewno nie pojadę do Rumunii przez tą @ w 40dc,własnie mieliśmy
      sie starac na wczasach i przywiez maleństwo no ale cóż wychodzi na to ,że
      niewiele możemy zaplanować.Zrobiłam soczek z aronii na zimę bo może sie akurat
      uda i będzie lekarstwo na przeziebienie i włożę też malinki bo to mój
      odstraszacz choroby.Wspierajmy sie to bedzie łatwiej.dostałam w lipcu kwiatka o
      pięknej nazwie ''szczęscie małzeńskie" , mogę sie podzielić.pozdrowionka
    • ktat Re: Starania wrześniowe 2005 17.08.05, 17:16
      najwieksza sztuka - wyluzowac sie
      mi sie juz udało
      i to szczerze cały lipiec koniec czerwca mialam wszystkiego dosc
      a najmniejsza ochote na dziecko chcialam wrocic do tabletek ale maz sie nie
      zgodzil
      przyczynil sie fakt chyba urlop plany przeprowadzki do wlasnego domciu

      a teraz znow wsio wrocilo i az mnie sciska
      bo domek sie chyba nie wykonczy w tym roku wiec przeprowadzka od tesciow
      przelozona itd

      ale wierze ze kazedej sie uda
      a widzialam tyle bocikow na mazurkach ze napewno trafia jak beda odlatywac do
      cieplych krajow to po drodze
      • p.magdalenka Re: Starania wrześniowe 2005 17.08.05, 17:34
        dzieki za zyczenia powrotu do zdrowia. ktat ja tez widziałam tyle bocianów ze
        glowa mala zapraszalam je do siebie ale jak do tej pory zaden nas nie
        odwiedził. nawet byłam u nich w cieplych krajach i nic. my tez niedlugo
        zaczynamy budowe i m. powiedział ze pierwsze co zrobi to gniazdo dla boćków.
        • ktat Re: Starania wrześniowe 2005 17.08.05, 17:44
          my zaczelismy w styczniu
          i wlasnie wtedy postanowilismy o odstawieniu tabletek
          bo wreszcie na swoim bez tesciow za sciana
          i juz myslelismy ze sie przeprowadzimy poźniej ze nie teraz znow sie pojawila
          szansa ze boze narodzenie na swoim
          a czytalam ze malenstwo lubi nowe gniazdka
          juz sie nie moge doczekac
          i tez sie zastanawiam czy aby nie poczekac i pszalec we dwoje........... wink
          ale jak do tej pory 7 cykl trwa i nic
          a ten caly przeziebiona jestem wiec moze i lepiej ze fasolka nie zawitala
          ale z drugiej strony to nic pewnego
          przytulanko było 9,10,14dc a sluz od 6 bol jajnikow ok 10
          wiec jeszcze mozna czekac i moze @ nie przyjdzie
          ale za bardzo sie nakrecilam ze na 28.08 pierwsza rocznice slubu dam prezencik
          a tu zapewne rybka
          • p.magdalenka Re: Starania wrześniowe 2005 17.08.05, 21:47
            zycze ci tego prezenciku! byloby super. mi juz chorubsko chyba przechodzi.
            powiem ci ze tez zastanawiam sie nad opcją brania antyków do konca roku zeby
            wyciszyc organizm i od nowego roku zaczac starania. do tej pory bez stresu
            jeszcze pouzywac zycia. imprezki, narty, wyjazdy, wspolne szalone weekendy. bo
            teraz jak wiem ze sie staram to wszystkiego sobie odmawiam i jakas taka
            wymietoszona jestem ,bez zycia, humoru, nadasana i nie w sosie.
            • ktat Re: Starania wrześniowe 2005 18.08.05, 10:38
              witajcie
              u mnie 17dc tempka 37 ale u mnie 3dni mierze i za kazdym razem o innej porze
              strasznie mnie bolą jajniki
              przeziebienia juz prawie wogole a tez sie bujam od konca lipca
              i wlasnie nie wiem czy to nie przez te ziolka
              bo zeszly cykl bolało 9-12 i poźniej 22 do @
              a teraz sluz plodny szybko od 6dc ziolka od 7
              caly czas pobolewaly jajniki 14,15 piersi wczoraj juz mniej a wczoraj wieczorem
              i dzis jajniki takie jakby napuchniete mi rosły w srodku i sie rozpychały
              czyzby wczesniej @ ...??

              a moze na tych mazurach było tak zimno i nie najczysciej ze zlapalam jakies
              zapalenie oby nie tfu tfu

              ja postanwoilam narazie sobie nie odmawiac przyjemnosci
              pije winko piwko na mazurach nawet duzo....
              tez tak mysle bo na boze narodzenie chcemy jechac na narty (chyba ze sie
              przeprowadzimy to bede kupowac meble )i tez w sumie mam 24 lata moge poczekac
              ale maz najpierw nie chcial a teraz tak sie nakrecil na fasolke ze nawet
              słyszec nie chce o tabletkach
              ale sie rozpisalam

              • p.magdalenka Re: Starania wrześniowe 2005 18.08.05, 13:16
                moj to sie nie wtraca jak bede chciała brac to bede brac a jak nie to nie.
                ja tez bym chcial jeszcze na narty wyskoczyc przed brzuszkiem i pewni damy
                jeszcze rade w tym roku bo dzidzia sie nie spieszy z przyjsciem.
                a ja dzis sie czuje jak bym była nacpana w głowie mi sie kreci i ten katar
                cholerny. mam nadzieje ze wyzdrowieje bo w sobote mamy wesele kuzynki a w
                niedziele poprawiny. super nie moge sie doczekac pomimo ze to juz 4 wesele w
                tym roku.
                ja nie wiem jaki mam dzien cyklu tempki nie mierze nic nie wiem i dobrze!!!
                • beckas1 Re: Starania wrześniowe 2005 18.08.05, 14:46
                  Witam!!!
                  Dopisuję sie do listy starających się. Mam nadzieję, że już na koncu wrzesnia
                  lub początku paździetrnika bedziemy mogli zacząć staranka o dzidzię. Jestem dwa
                  m-ce po poronieniu. Zrobiłam postawowe badania, biorę folik i teraz zastanawiam
                  się czy warto zamówić taesty owulacyjne, bo strasznie mi śpieszno do bliskości
                  fasolki w moim brzuchu, tym bardziej, że znam to uczucie. Boże, dziewczyny, co
                  ja bym dała, żeby nam sięudało za pierwszym razem. Dotą nawet sobie nie
                  wyobrażałam, że można czegoś tak bardzo chcieć. A z drugiej strony jak sobie
                  pomyślę, że na pierwszą ciąże tak długo musiałam się naczekc... nie wiem już
                  sama co myśleć...
                  Napiszcie proszę jeśli miałyście jakieś doświadczenia z testami owulacyjnymi.
                  Pozdrawiam. Beata
                  • p.magdalenka Re: Starania wrześniowe 2005 18.08.05, 14:56
                    beckas witaj
                    witamy cie w naszym cyklu wrzesniowym. sama widzisz ze jednym sie udaje odrazu
                    a inni musza czekac miesiacami a nawet latami. sa tu nowicjuszki i weteranki.
                    mam nadzieje ze dlugo sie nie nasiedzisz z nami i bedziesz sie cieszyc
                    fasolinka w brzuszku. ja tez wiem co to za uczucie i tez bym juz chciala miec
                    maluszka w brzuszku. ale by bylo super. ja ze swoja dziecinka sobie gadalam o
                    wszystkim odkąd sie dowiedziałam ze u mnie zamieszkała. no to juz jest wyraz ze
                    zbzikowałm smile
                    pozdrawiam i owocnych staranek ci zycze
                    • ktat Re: Starania wrześniowe 2005 18.08.05, 15:01
                      a co do wariactw tez szaleje nawet mi sie snia dz8ieciaki ze mam ze nie moge
                      bezlodna itd
                      ale tez bede gadac przytulac i kochac od II kresek

                      ale musze sobie jakos odpuscic i nie wiem czemu sie tak nakrecilam akurat
                      tearaz juz o tym nie myslalam
                • ktat Re: Starania wrześniowe 2005 18.08.05, 14:59
                  ja testy narazie bojkotuje
                  nie moj mowi ze to musi byc wspolna decyzja i wiem ze by sie wsciekl najpierw
                  go nakrecam na dziecko teraz jak tak bardzo chce to mi sie odwidzi
                  wszelkie decyzje podejmujemy razem no coz takie to nasze malzenstwo
                  no to tak jak do nas jakos sie dzidzia nie spieszy wiec pewnie sie spotkamy na
                  stoku.....
                  ja mam wesele 27,28(moja 1 rocznica),02.09,01.10
                  a tez juz po 3 w sumie 6 i moze dlatego nie ma fasoli
                  wie ze przyszla mama lubi sie bawic
                  • beckas1 Re: Starania wrześniowe 2005 18.08.05, 15:53
                    Dzięki, dziewczyny!!!
                    Miło mieć świadomość,że ktoś rozumie o czym mówię...
                    Magdalenko, podobnie jak ty nie wiem jaki mam dzień cyklu, nie mirze tempki,
                    nie badam śluzu, nie..., nie..., nawet nie wiem kiedy mam się @ spodziewać, bo
                    po potronieniu wszystko się pochrzaniło z długościacyklu. Dlatego tak
                    się"uchwyciłam" tych testów owulacyjnych. Troche się o nich naczytałam, że
                    warto, że skuteczne, że w 70% juz w pierwszym cyklu po zastosowaniu sie
                    spradzaja, że..., że... ale w sumie nie wiem, a poza tym ( i tu w pełni zgadzam
                    sie z Twim mężem ktat), to musi być wspólna decyzja. Mój Mężyk to ma raczej
                    taki pogląd na ten temat, że jak mamy zaciążyć w pierwszym cyklu to zaciążymy,
                    a jak nie to nie i nie są potzrebne żadne testy. Dzisiaj jeszcze go troche
                    ponamawiam i pozachwalam te testy, może się zgodzi. A jak ie to truno - ustapie.
                    Kochane jesteście,że odpowiedziałyście na mój post. Mam nadzieję, że do końca
                    roku wszystkie bedziemy sie tu "przepychać", żeby się pochwalić że mamy
                    fasolinkę w brzuszku, czego nam wszystkuim życzę. Buźźki...
                    • p.magdalenka Re: Starania wrześniowe 2005 18.08.05, 16:32
                      ktat nie to ze cie nie lubie ale nie mam zamiaru Cie spotkac na stoku chyba ze
                      pod stokiem na grzanym winku w jakiejs knajpie z duzym brzuszkiem. obydwie
                      oczywiscie smile
                      beckas jesli chodzi o testy to uzywalam co prawda wedlug mnie nie sa skuteczne
                      bo nie oznaczaja czy jest ovu czy nie ma. tylko musisz sie domyslac po ich
                      wyrazności (kresek) czy to juz czy jeszcze nie. ja kupilam w aptece jedno
                      opakowanie za 70pln 10testów a reszte kupowalam w internecie w amerrykanskim
                      sklepie internetowym w combopacku 25szt+5ciazowych za $15 to sie bardziej
                      oplaca i w ciagu 5 dni sa u ciebie w domku.
                      ja od 6mc raz mialam ovu!!!
                      lepiej robic monitoring niz testy ovu. w warszawie monitoring to koszt 100pln i
                      masz pewnosc czy byla ovu i czy pelk pecherzyk i czy jest cialko zolte bo to
                      nas najbardziej interesuje. a testy sa daleko za ultrasonografia.
                      • ktat Re: Starania wrześniowe 2005 18.08.05, 16:46
                        p.magdalenka napisała:

                        > ktat nie to ze cie nie lubie ale nie mam zamiaru Cie spotkac na stoku chyba
                        ze
                        > pod stokiem na grzanym winku w jakiejs knajpie z duzym brzuszkiem. obydwie
                        > oczywiscie smile


                        a juz myslalam
                        hihihihi
                        a pewnie ze fajnie i napewno sie uda a czemu ma nam sie nie udac

                        tez jakos nie mam do nich przekonania a na monitoring tez sie nie moge zebrac
                        bede robic badania we wrzesniu i zobacze
                        bo mi gin kaze czekac na uregulowanie po antykach ale 7 miesiecy ...??
                          • beckas1 Re: Starania wrześniowe 2005 18.08.05, 21:35
                            Juz wszystko jasne. M stwierdził, tak jak podejrzewałam, że pomysł z testami
                            wydaje mu sie bez sensu i cała ta sytuacja, że testy pokazują że niby dziś "do
                            roboty", to tylko by go stresowała. Co ma być to będzie. Tak naprawdę to Wasze
                            niezbyt przychylne testom opinie też mi dały do myślenia i już mi przeszło...
                            chyba...
                            Dziewczyny, dobrze zrozumiałam, że jesteście tuz przed urlopem w górach???
                            Trochę Wam zazdroszczę. Ja przez tą całą dramatyczną sytuację z poronieniem i
                            całym tym ciężkim czasem jaki później nastał nie wyjeżdzałam w tym roku na
                            urlop...
                            Pozdrawiam. Papapap
                          • p.magdalenka Re: Starania wrześniowe 2005 18.08.05, 23:47
                            to dopiero plany wyjazdu snuje sobie ja! (gramatycznie bardzo) a powiem ci ze
                            ja po poronieniu pojechalam odrazu do Egiptu na wczasy i sie wyluzowalam
                            maxymalnie.
                            ktat to chyba czeka na wyregulowanie sie cyklu.
                            ja po zabiegu mialam cykle jak w zegarku ale ostatni sie wydluzyl 5dni i doszly
                            plamienia a bylo juz tak blisko normalnosci.
                            • beckas1 Re: Starania wrześniowe 2005 19.08.05, 09:05
                              No właśnie magdalenka, tego się obawiam, ze mi sie cykle rozregulowały i zanim
                              się unormują to "ruski miesiąc" minie. niby we wrzesniu juz mam zielone swiatło
                              na rozpoczęcie staran ale co z tego, skoro ja nie wiem co sie dzieje z moim
                              organizmem. musze chyba sie po prostu spreżyć i zacząc mierzyć tempkę oraz
                              wykonywać "inne czynności" które mi rozjaśnią sytuacje i znów bedę mogła
                              kontrolować swój cykl. Ta cała sytuacja jest dosyć denerwujaca, bo przed
                              zabiegiem potrafiłam niemal co do dnia rozpoznac kiedy będzie ovu i kiedy
                              przyjdzie @, a teraz to jakoś tak niepewnie sie czuję. Ale bredzę... troche sie
                              nudzę w pracy więc nachodzą mnie takie ruzne myśli... Pozdrawiam??? smile
                              • ktat witam koleżanki 19.08.05, 10:49
                                mi lekarz w sumie nie kazal czekac porobil pdst badania wyszly ok
                                bylam w czerwcu u gina i tez dala luteine na regulacje
                                w lipcu u zaprzyjaznionej rodzinnej i kaza mi czekac ze szczegolowymi badaniami
                                zeby sie organizm unormowal ale ja juz nie chce czekac
                                moj maz tez jest zdania ze powinnismy jeszcze sie wstrzymac z panika
                                a co do testów jest tego samego zdania co Twoj a jak go zmusilam do przytulanke
                                codziennie to stwierdzil ze traktuje go jak maszynke do rogbienia dzieci

                                u mnie 18dc
                                brak jakichkolwiek objawow od jutra luteina
                                nie mierzylam tempki bo i po co
                                • p.magdalenka Re: witam koleżanki 19.08.05, 11:02
                                  witam. a ja jeszcze zapewne zalicze ferie zimowe w gorach i moze w przyszlym
                                  roku jakis brzuszek sie przypaleta. planowalam we wrzesniu hsg i w pazdzierniku
                                  inseminacje ale sobie chyba odpuszcze bo i po co. powoli zaczyna mi byc
                                  wszystko jedno
                                  • ktat Re: witam koleżanki 19.08.05, 11:14
                                    i wtedy sie uda zobaczysz jak juz stracisz nadzieje

                                    a moze w gorach zdobedziesz ten szczyt ...

                                    ja w tym roku bylam nad morzem (przyszla niespodziewanie @) pożniej na mazurach
                                    warunki straszne wiec staranek nie bylo
                                    i tez planuje narty wiec moze
                                    • p.magdalenka Re: witam koleżanki 19.08.05, 12:57
                                      nadzieji nie strace jedynie moge zwatpic. a wlasnie w gorach zaszlam w ciaze w
                                      zeszlym roku. ja staranka mam caly rok na okraglo.
                                      z jednej strony fajnie by bylo sylwester w gorach, narty, grzane piwko super
                                      ale tez bym chciala juz we 3 wprowadzic sie do nowego domku
                                      • ktat Re: witam koleżanki 19.08.05, 13:00
                                        hmmm
                                        albo grzane winko
                                        snieg wyglupy fajnie ale jakbym miala brzuszek byloby fajniej

                                        nio fajna sprawa urzadzic pokoik dla dzidzi
                                        ale jak bedzie nam dane we dwoje to po mieszkaniu z tesciami tez bedziemy
                                        szczesliwi i poszalejemy
                                        a co nam szkodzi

                                        ja to bym chciala sie przeprowadzic w tym roku ale wykonczenie domu jest
                                        strasznie czasochłonne

                                        • p.magdalenka Re: witam koleżanki 19.08.05, 13:05
                                          a jakie kosztowne
                                          ale ja jak bylam w ciazy to wszystko juz wybralam, lozeczko, komodke i te
                                          dodatki z ikei.
                                          my tez mieszkamy z rodzicami. dobrze nam sie mieszka ale licze dni kiedy
                                          bedziemy sami we dwoje (albo troje) wiesz jak to jest mlode malzenstwo musi byc
                                          samo. pomimo ze bedziemy mieszkac przez plot ale sami.
                                          • ktat Re: witam koleżanki 19.08.05, 13:16
                                            no ja przez plot z ciotkami
                                            hmmm
                                            a pewnie ze sami to sami chce sie klocic to sie kloce mam ochote na przytulanko
                                            w salonie przy kominku to do dziela
                                            nam tez jest ok ale mieszkamy w bloku w 2 pokojowym mieszkanko i musimy sie
                                            czaic jak ida pac albo szybko jak wyjda
                                            dzis chyba zmolestuje go bo ich nie bedzie tesc robi imieniny na dzialce wiec
                                            wpadniemy na chwilke i go home

                                            ale sie zle poczulam tak @owo
                                            • p.magdalenka Re: witam koleżanki 19.08.05, 13:59
                                              ktat masz zupelna racje! ja mieszkam w 3 pokojowym ze swoimi rodzicami. nikt
                                              nikomu nie zawraca gitary ale wlasnie brak tej spontanicznosci, a tak fajnie
                                              bedzie samemu. nawet na golaska pochodzic.
                                              a kiedy masz termina na @??
                                              • ktat Re: witam koleżanki 19.08.05, 14:07
                                                no bedziemy spali na nagusa
                                                robili co chcieli i wogole fajosko bedzie
                                                nie moge sie doczekac mialo byc szybko w tym roku ale nie weim czy damy rade
                                                ale nastepny to na bank
                                                najwyzej bedziemy poddasze wolno konczyc ale najwazniejsze aby sami

                                                a @ hmmmm mam nieregularne
                                                35,27,32,47,23,23 te ostatnie z luteinka od 19 wiec od jutra
                                                i jesli sie nie zmieni 25 @ a 27 ide na wesele mało fajnie
                                              • beckas1 Re: starania wrzesień 2005 19.08.05, 14:16
                                                Witam!
                                                Muszę trochę się wyłamać bo my mieszkamy z Mężykiem moim (co za składnia) w
                                                naszym własnym mieszkanku i rzeczywiście to jest cudna sprawa. Nie trzeba sie z
                                                niczym czaić.
                                                zawsze jak mnie nachodzi na narzekanie, to wtedy sobie myślę, że tak naprawde
                                                to nie mam prawa, bo mieszkanie mamy , jest nam "fajosko" razem, pracujemy,
                                                oboje mamy prace które lubimy, może nie zarabiamy duzych pieniędzy...
                                                Tylko, ze ja juz miałam zaplanowany każdy metr kw. pokoju dla dzidzi..., juz
                                                słyszałam śmiech dziecka i wyobrazałam sobie nasze meble bez gałek w dolnych
                                                szufladach... wszystko było zaplanowane... Kiedy wróciłam do domu po zabiegu
                                                pustka w brzuchu i w mieszkaniu az dźwieczała w uszach...
                                                dla tych marzeń i planów nie może być nam wszystko jedno, kochane! musimy
                                                walczyć...
                                                Takie pisanie apeli do innych, że warto i w ogóle, że trzeba walczyć jakoś
                                                dobrze mi wychodzi... , bo sama czasem czuję się jakby sytuacja mnie
                                                przerosła... W niedzielę idę na chrzciny córeczki mojego brata... Ma miesię,
                                                jest śliczna, miała być jadnolatkiem z moim maleństwem...
                                                • ktat Re: starania wrzesień 2005 19.08.05, 14:20
                                                  niunia bedzie dobrze zobaczysz i szybciej niz myslisz zobaczysz jak mezulo
                                                  trzyma na reku dzidzie (jejku jak ja sie tego nie moge doczekac)
                                                  no ja tez tak mysle oboje pracujemy, budujemy sie juz prawie konczymy, mamy
                                                  samochod kochamy siebie i to najwazniejsze i jeszcze dzidzia nam potrzebna

                                                  nie mam w pracy musialabym zeskanowac ale moze cos poszukac podobnego
                                                  w sumie 190m2 uzytkowych
                                                  na dole jedno pomieszczenie chyba 60 metrow salon kuchnia jadalnia schody w
                                                  salonie otwarte
                                                  gora 3 pokoje + sypialania lazienka garderoba pralnia
                                                  robilismy sami projekt u architekta zmienialismy poxxniej jeszcze w trakcie
                                                  teraz szukam pieknej i w miare taniej kuchni
                                                  budowa w wolominie
                                                  a wy jak
                                                  • beckas1 Re: starania wrzesień 2005 19.08.05, 14:26
                                                    jejku, ktat, na takie "gniazdko" warto poczekać. Bedziecie sie ganiac po
                                                    schodach, i kwiatuszki sobie posadzisz pod okienkiem, i maciejka Ci bedzie
                                                    pachniało... ani sie obejrzysz jak juz bedziecie sami w swoim domku. Fajnie
                                                    jest tworzyć coś samemu od podstaw. My mieliśmy taką frajdę z meblowania,
                                                    wybierania farby, tapet, kolorów. Nasze mieszkanko jest takim miejscem gdzie
                                                    zawsze chcę wracać i gdzie czuję sie bezpieczna
                                                  • iga73 Re: starania wrzesień 2005 19.08.05, 14:29
                                                    czesc dziewczyny i ja dziś sie melduje u mnie 8 dc temp 36.6 przytulnak jak
                                                    najbardziej dla smaych przytulanek
                                                    Mieszkac samemu jest super bo my mieszkamy z męzem od samego poczatku sami i to
                                                    prawda można spontanicznie
                                                • p.magdalenka Re: starania wrzesień 2005 19.08.05, 14:44
                                                  ktat to duzy domek budujecie! my to max 150 metrów. z bali takich drewnianych
                                                  kryty strzecha. a budujemy sie za łomiankami. mam niedrogiego i bardzo dobrego
                                                  fachowca od mebli jak chcesz to dam ci namiary.
                                                  beckas jak bym siebie slyszała normalnie bratnie dusze. czułam to samo ale
                                                  gdzies w srodku siedzi we mnie taki krytyczny potworek ktory mi mowi ze bede
                                                  miała wszystko piekny domek, maciejke i rozmaryn pod oknem i bede siedziec z
                                                  kubkiem herbaty na ganku sama i nie bede słszeć smiechu swoich dzieci.
                                                  • beckas1 Re: starania wrzesień 2005 19.08.05, 14:50
                                                    Przestań magdalenka, nie wolno Ci tak krakać... Bedzie fajosko, i kwiatuszki
                                                    bedą i maciejk będzie pachniała i nawet oczko wodne mozesz mieć jesli będzie Ci
                                                    się chciało czyścić je co chwili, bo maleństwo to różne różności potrafi
                                                    wrzucić do takiego oczka... Zobaczysz będzie cudnie... Pozdrawiam!
                                                    P.S. Ale dziś byłam mało efektywna pracownicą pół dnia przed komputerkiem, to
                                                    syndrom zblizajacego się weekendu. Zaraz zbieram się do domku...pozdrawiam...
                                                  • iga73 Re: starania wrzesień 2005 19.08.05, 14:52
                                                    dziewczyny moge sobie tylko wyobrazic co przeszłycie ale prosze was nie myslcie
                                                    tak na pewno bedziecie słyszały smiech swoich pociech ja mam mały domek ale
                                                    dużuy ogród brakuje w nim dziecka
                                                  • ktat Re: starania wrzesień 2005 19.08.05, 14:58
                                                    no igus my sie znamy z poprzedniego watku
                                                    i wiem ze u was to spontan a teraz jak po takiej tesknocie
                                                    hihihi napewno sie wam uda w trakcie nadrabiania zaleglosci


                                                    ej nie mow ze nie slyszysz bo chyba tylko dlatego ze ogluchlas z nadmiaru
                                                    hałasu wink
                                                    ale sliczny taki domek jest tez myslelismy ale wyszly 2 cegly i blachodachówka
                                                    i tez sie nie moge doczekac az siade na tarasiku z laptopem i bede z wami
                                                    opisywala co nasze pociechy wlasnie zmajstrowaly

                                                    bardzo poprosze o ten namiar

                                                    ja tez juz chce sama z mezem .....jak ja wam zazdroszcze

                                                    i zobaczycie kazdej sie uda

                                                    milego weekendu i owocnego

                                                    ja jeszcze 3 godziny w pracy
                                                  • p.magdalenka Re: starania wrzesień 2005 19.08.05, 15:06
                                                    gość od kuchni nazywa sie Bogdan tel.602477319 zrobi ci wszystko co sobie
                                                    wymyslisz. ma realne ceny. umie doradzic i polecić i nie leci na kase.
                                                    pozdrawiam. widziałam juz co najmniej 3 kuchnie ktore zrobił naprawde warto!
                                                    poproś o zdjecia kuchni które zrobil to ci przesle bo nie ma salonu
                                                    wystawinniczego.

                                                    a jesli chodzi o bajbusa to zawsze mozna adoptowac!
                                                    dopiro 15 a wy juz do domu idziecie?
                                                    ładnie
                                                  • ktat Re: starania wrzesień 2005 19.08.05, 15:13
                                                    dzieki no najlepszy taki stolarzynka bo najtaniej
                                                    nie ja do 18

                                                    a poźniej tescia imieniny i bedzie a dlaczego jeszcze nie macie dziecka itd
                                                    chyba tylko na chwile tam pojade


                                                    wysłaąłm ci cos na priv
                                                  • ktat Re: starania wrzesień 2005 19.08.05, 15:26
                                                    no ja cie podziwiam
                                                    ja z teknoty bylabym klebkiem nerwow

                                                    ale mnie piersi rzobolały czy to mozliwe ze od garbienia sie ciagnie je w dol
                                                    hihihi
                                                    nie pewnie ziolka dziewczyny pislay ze to mozliwe

                                                    magdalenko a czemu nie masz juz nadziei na wlasna kruszynke

                                                    wyslalam zara obacze
                                                  • ktat Re: poszło 19.08.05, 15:44
                                                    normalnie zaraz wyrwie mi sutki
                                                    bola mnie a juz sie cieszylam ze zaczelo sie normowac
                                                    a tu proszę znow wielki powrot

                                                    wczoraj wrozyła mi nasza forumowa kolezanka Lavia
                                                    i widzi u mnie plodnosc ale najpierw musze sie odstresowac
                                                  • beckas1 Re:starania wrzesien 2005 19.08.05, 16:14
                                                    ktat, jakie pytania? niech się wszyscy zajma soba na wszystko przyjdzie czas.
                                                    Dobezre mi mówić u mnie trwa zmowa milczenia na "ten" temat, a poza tym to
                                                    mojemu bratu m-c temu urodziła się dzidzia więc oni terza są "na ustach
                                                    rodziny...
                                                  • ktat Re:starania wrzesien 2005 19.08.05, 16:21
                                                    hihihi
                                                    no ale znajomi tesciow beda gadac ale co ich to
                                                    powiem ze budowa najwazniejsza

                                                    choc teraz jak bylam na mazurach siostra moja powiedziala ze tak sie staramy i
                                                    nic nie wychodzi
                                                    mialam jej ochote cos powiedziec i moj maz zobaczyl i powiedzial zeby sama sie
                                                    starala skoro taka madra
                                                    ok moze nasze starania sa pseudo ale to bolało
                                                  • beckas1 Re: starania wrzesień 2005 19.08.05, 16:12
                                                    Kurdeee..., sorki za tego pustego posta, ale właśnie o mało co nie
                                                    zkonsumowałam robala, króry siedział w nektarynce...smile
                                                    Ja już mam weekend, właśnie weszłam do domku, mój M do 18 więc zawasze muszę to
                                                    ja robić obiad...tzn w "dni robocze"
                                                    próbowałam dzisiaj zarejestrować sie do endokrynologa... a guzik... na ten rok
                                                    juz nie zapisują (byłam w 3 przychodniach)... i to ma być powszechny dostęp do
                                                    służby zdrowia...
    • beckas1 Re: Starania wrześniowe 2005 19.08.05, 16:27
      Rzeczywiście, przemądrzalska się znalazła( o siostrze szacownej mówię). Ja
      miałam bardzo nieprzyjemny powrót do pracy po zabiegu, bo nikt nie wiedział, że
      poroniłam za to wszyscy dowiedzieli się ze jestem w ciąży bo zwolnienie z kodem
      B. więc jak wróciłam do pracy to ogladano mnie ze wszech stron i robiono uwagi,
      że tego w ciąży nie wolno... i tamtego nie powinnam robić..., a mnie sie nawet
      nie chciało tłumaczyć im tego wszystkiego...
      • p.magdalenka Re: Starania wrześniowe 2005 19.08.05, 16:35
        ktat miej ich w d...e
        a na bratowa chuknac trza było, narobic wstydu ze gada głupoty i juz.
        beckas u mnie ludzie wiedzieli ze mialam zabieg i pytali na kiedy mam termin,
        strugali wariata. to dopiero boli. a najgorsze jest to ze kazdy ucieka od
        tematu.
        • ktat Re: Starania wrześniowe 2005 19.08.05, 16:43
          jejus dziewuszki przykro mi z waszego powodu
          ale teraz bedzie juz dobrze zobaczycie

          to moja rodzona siostra moj maz jedynak
          ona juz sie nie moze doczekac i mysli ze tak wymusi
          ale coz uciszyla sie jak artek jej odpowiedział
          tak to jest z rodzinka
          niby chce dobrze a jednak czasami im nie wychodzi
            • beckas1 Re: Starania wrześniowe 2005 19.08.05, 17:04
              a jeszcze wam opowiem jaka była reakcja mojej przyjaciółki (nie "przyjaciółki",
              to za dużo powiedziane): otórz kiedy jej powiedziałam ze poroniłam, że boli...,
              że czuję się najgorzej jak tylko kiedykolwiek się mogłam czuć, że mi ciężko
              bardzo...,że ..., że, to ona odpowiedziała; " ooo, to ciekawe czy teraz
              bedziesz mogła mieć dzieci??? a następnie kontynułowała: a duże było już
              dziecko, a czemu???" Tak to było... a jeszcze inna moja znajoma pocieszała
              mnie: "nie przejmuj się, to taka selekcja naturalna" Ja wiem, że oni wszyscy
              pewnie chcą dobrze ale ja uważam, że jednak jak sie nie wie co powiedzieć to
              najlepiej nie mówić nic...
              • megg31 Re: Starania wrześniowe 2005 19.08.05, 21:54
                beckas1 - swiete słowa z tym ze lepiej nic nie mowic. Selekcja naturalna, dobre
                sobie. Ja tez sie nasłuchałam róznych rzeczy po poronieniu. Jedna znajoma
                powiedziała nawet - "nie przejmuj sie , moze to nawet nie była ciąża" Kurcze a
                niby co? Mogłam odpowiedziec ze moze nawet jestem dziewicą. No ludzie tez mają
                pomysły. Ale co tam, starajmy sie teraz tak aby ten koniec lata był baaaaardzo
                owocny.
                • miyoki Re: Starania wrześniowe 2005 19.08.05, 23:05
                  cóż mam przyjaciłkę obie straciłyśmy dziecko mniej więcej w tym samym czaskie i
                  po kilku miesiącach okazało się a właściwie ona dopiero wtedy dowiedziała się
                  iż u nie właśnie to nie była ciąża, bardzo żadki przypadek jakiegoś namnażania
                  się komórek jajowych czy coś takiego nie wiem dokładnie co ma objawy i wygląda
                  jak ciąża, chyba dopiero w chwili zabiegu okazuje się że to nie ciąża była, no
                  i lekarz jakoś przeoczył zrozpaczonej dziewczynie o tym powiedzieć.
                  • beckas1 Re: Starania wrześniowe 2005 20.08.05, 11:22
                    Witam w ten piekny sobotni poranek!!!
                    Troche sie niepokoje bo w czwartek osdtawiłam duphaston i z tego co mi sie
                    wydawało to po odstawieniu powinna przyjść @, a tu nic. Swoją drogą jakie czasy
                    dziwne nastały: żeby się tak nie móc @ doczekać...
                    • iga73 Re: Starania wrześniowe 2005 20.08.05, 11:30
                      ja tez witam w upalny wrecz sobotni ranek nie juz południe u mnie ok znowu temp
                      spadła o jedna kreske 36.5 9 dc jajniki mnie bola jrestem jakby przeziebiona
                      pije codziennie na noc podwojna lipe czy moze to miec wpływ na skoki tej temp.??
        • gosbi Re: Amber zagladasz tu jeszcze??? :((( 21.08.05, 12:57
          Jasne! smile) Ja dziś zrobiłam pierwszy test owul. i wyszedł negatywny ale to nie
          przeszkadzało w przytulaniu smile)
          Wziełam urlop i wyjeżdżamy we trójeczkę na parę dni...Brak stresu , piękna
          przyroda i mnóstwo bocianów...smile)..myślę, że to sprzyja staraniom a u mnie to
          właśnie w tym tygodniu smile. Trzymajcie kciuki, żebym wróciła zafasolkowana!!!
          _
          <<* \__
          \__ \ To jest bocian jakby ktoś nie wiedział smile)))
          ||
          ||
            • ktat Re: Amber zagladasz tu jeszcze??? :((( 21.08.05, 17:08
              amber
              pewnie ze pamietamy
              a co do przygotowan sa cały czas wink bo u mnie to spontanicznie bez wspomagaczy
              narazie wiec cały czas jakby trenujemy

              gosbi
              tez widziałam sporo boćków w zeszły weekend zobaczymy czy cos podrzuciły...

              madziu
              jak weselicho zapewne odsypiasz albo poprawinki....
              przeslalam zdjatka ale sa marne i juz teraz inaczej to wyglada sa okna drzwi itd

              mi gin powiedziała ze @ moze przyjsc po odstawieniu do 10 dni

              u mnie 20dc czyli @ koło czwartku a poźniej owu koło 5
              swoja drogą tez zaczełąm brac luteinke
              tempke zmierzylam dzis 37.2
              cyculki pobolewaja i nic wiecej
              oprocz treningow ... wink
              a twarz cała w syfach az wstyd wyjsc

            • amber2005 Re: Amber zagladasz tu jeszcze??? :((( 21.08.05, 19:46
              gosbi napisała:

              > Niestety wsztsko się poprzesuwało - bocian wyszedł do d... smile
              >
              > Pa
              Bocian dlatego taki sponiewierany bo musi cie szukać gdzies poza domem...
              Ale może dzięki temu bardziej się postara.

              Jutro idę na sprawdzenie skuteczności sprawdzania Clo, zobaczymy ile
              pęcherzyków się pojawiło...Trzymajcie kciuki za te pekające!
      • ktat Re: Starania wrześniowe 2005 22.08.05, 08:59
        hihihi
        widzisz cierpliowsc została wynagrodzona w tym przypadku @ a w nastepnym
        fasolką

        u mnie 21dc termin @ 25 czuje ze juz blisko
        bola piersi na twarzy kosmici wiec moj instynkt mnie nie zawiodl
        tez bym chciala zeby przyszla i kolejny cykl nowa szansa a w tym ide do gina
        robie badania i nie bede sluchala poczekaj
        • p.magdalenka Re: Starania wrześniowe 2005 22.08.05, 10:53
          czesc dziewuszki.
          ja juz po weselu i poprawinach. dopiero zwleklam sie z łóżka. zabawa była super
          do samego rana. no i przedewszystkim 3 bocianki zaliczone!
          ktat to ty niedługo testing?!!! super. kosmitami sie nie przejmuj bo w ciazy
          jak najbardziej wskazani sa.
          • ktat Re: Starania wrześniowe 2005 22.08.05, 11:14
            madziu zdjatka nie przeszly
            postaram siwe wieczorkiem w domciu

            ja wesele teraz w sobote mam i rocznice przenieslismy na piatek zeby w
            niedziele sami ja chwilke poswietowac szkoda ze z @

            nie nie bede testowac nie mam po co znam wynik I
            moze innym razem sie uda

            znow sie przeziebilam i tak caly sierpien
              • ktat Re: Starania wrześniowe 2005 22.08.05, 11:40
                wszelkie objawy typowo @owe i jakos tak mi sie wydaje ze nic z tego
                pomimo ze przytulanka byly w trakcie objawow owu itd
                ale to jeszcze nie to
                porobie sobie badanka itd we wrzesniu i zobacze
                bo ja juz nie mam nadzieji na malenstwo w tym roku
                w sobote ogladalam program na tvn style o porodach ciazy az sie poplakalam
                idiotka ze mnie ale jak popatrzylam jak ci ludzie sie ciesza

                a ja w sierpniu to non stop katar gardlo goraczka i juz dobrze i znow to samo

                28.08 bedzie nasza pierwsza rocznica
                a 27.08 idziemy na wesele w tej samej stadninie takze po 24 bedzie nasze swieto
                i do tego romantycznie w tym samym miejscu....
                • p.magdalenka Re: Starania wrześniowe 2005 22.08.05, 12:06
                  tez lubie ten program ogladać jak bobaski sie rodza i przykro mi ze to nie
                  moje. ktat wczesniej czy pozniej bedziemy tulic nasze malenstwa.

                  jak teraz bylam na weselu to byla dziewczyna w 8mc ciazy ja tez bym wlasnie
                  byla w 8 mc. zal mi bylo jak na nia patrzylam ale co nie zabiore jej brzucha i
                  nie przykleje sobie.

                  poza tym mialam dzis dziwny sen. spotkalam swoja kolezanke, ktorej zekomo nie
                  lubie (a to nie prawda) a ona byla w ciazy i popatrzylam sie na jej brzuch
                  (jakis 4mc.) i ona powiedziala nie rob tego -do mnie! i poronila. okropny sen
                  nie wiem co o nim myslec
                  • ktat Re: Starania wrześniowe 2005 22.08.05, 12:44
                    madziulku za duzo o tym myslisz
                    ja jak mysle to zawsze mi sie sni ze jestem bezplodna i wyplakuje sie mezowi

                    ale mnie cycule bolą

                    a ja teraz na weselicho moze i dobrze ze @ bedzie to sobie winka wypije itd
                      • beckas1 Re: Starania wrześniowe 2005 22.08.05, 14:20
                        magdalenka, to niezłe "tance wygibańce" były, jak takie skutki
                        długookresowe..., ja w niedziele byłam na chrzcinkach mojej bratanicy, ale
                        smutno mi było... pamietam czas jak planowalam tą "imprezę" myslałam sobie, że
                        juz mi brzucho będzie "sterczał" i ze sobie kupie coś fajnego ciężarówkowego

                        ktat ciesz się z tej rocznicy, kolejne rocznice slubu swiadczą o tym,źe jednak
                        coś nam się w zyciu udaje. że swej strony życzę Wam abyscie w druga rocznice
                        byli już nie tylko małżeństwem ale rodziną... (sobie też tego życzę moja 1
                        rocznica była 24 lipca - niecały m-c po poronieniu...sad, ale druga to juz
                        napewno bedzie w powiększonym gronie)
                        pozdrowionka i buziaki
                        • ktat Re: Starania wrześniowe 2005 22.08.05, 14:38
                          ja tez przyszaleje na weselu tylko zeby @ byla w czwartek to w sobote bole mina
                          nie bede latac co chwile sprawdzac

                          no ja tez tak mowie teraz malzenstwo a pozniej rodzinka

                          a my swiadkowalismy w zeszlym roku 24 lipca
                          kupowaliscie sobie prezenciki ?? bo my nie mamy zbyt kaski przez samochod i
                          budowa


                          buziaczki
                          kazdej sie uda i bedziemy mialy rozowiutkie tuptuski
                          • beckas1 Re: Starania wrześniowe 2005 22.08.05, 14:45
                            Nie kupowaliśmy sobie prezencików, tzn ja nie kupowałam nic meżusiowi a on
                            zakupił mi mój ulubiony smietankowy tort w kształcie serduszka( banalne ale
                            cieplutko mi sie na duszyczce zrobiło. Uwielbiam torty i ciasta i oczywiście
                            staram sie kontrolować w ich jedzeniu ale wtedy w 6-stke zjedliśmy cały.
                            To był dla nas ciezki czas. rok temu byliśmy pewni że w rocznicę bedziemy juz
                            we trójke. od razu chcieliśmy mieć dzidzie. wydawałao sie nam ze to wszystko
                            takie proste, ze wystarczy zaplanować, "wstrzelić się" w odpowiedni moment i
                            juz tylko czekać sobie w stanie błogości , szczęścia i ogólnej uciechy..., a tu
                            niestety troche zycie sie bardziej wredne okazało niż mysleliśmy...
                            • ktat Re: Starania wrześniowe 2005 22.08.05, 15:10
                              my sie wachalismy od listopada czy odtawic tabletki
                              w styczniu zaczelismy budowe i odstawilam tabletki
                              i tez glupiutko sie ludzilam ze 1 cykl i juz naiwniaczka
                              ale bedzie dobrze i moze juz nie dlugo popiszemy jak nas fasolki kopia
                              wink

                              no my chyba tez bez prezentow
                              dostaniemy od rodzinki i znajomych
                              ja mam jeszcze 13.09 urodzinki moj mezus 6,10 imieninki i wtedy mu cos kupie bo
                              teraz nie mamy za co pomimo premii

                              ale jakos bedzie
                              jejus ale jak to minelo ...
                              • p.magdalenka Re: Starania wrześniowe 2005 22.08.05, 15:17
                                a ja poroniłam 3 tygodnie przed slubem i wszyscy nie wiedzieli i glupie pytania
                                i zycznia na slubie i mialam ochote snanac jak wszycy beda jesc rosol przed
                                mikrofonem i powiedxziec halo podaje do informacji ze poronilam!!!! ja nawet
                                nie licze zeby na rocznice byc we 3. bo to czasowo nie mozliwe. ale zgadzam sie
                                byc wielorybem smile
    • amber2005 Re: Starania wrześniowe 2005 22.08.05, 21:37
      Byłam u gina. Są 3 pęcherzyki, z których jeden mógł już pęknąć, drugi ma 13mm a
      trzeci 8mm. W poprzednim cyklu miałam tylko jeden (12mm - badanie było 11dc
      czyli tak jak dziś). Za tydzień idę znowu na USG by zobaczyć czy w ogóle
      pękają...Chciałam kupić sobie testy owulacyjne ale w 3 aptekach nie było. Może
      to jakiś znak, żeby się rozluźnić i starania "spędzić" przyjemnie a nie pod
      presją. Mój gin powiedział, że jajowody są "umięśnione" i każdy stres powoduje
      ich skurcz i zaburzenia pracy...A teraz idę "zrobić próbę generalną" przed
      weekendowymi staraniami i może wykorzystam ten "być może" pęknięty
      pęcherzyk smile
      • ktat Re: Starania wrześniowe 2005 23.08.05, 08:49
        a pewnie ze sie uda a czemu by nie

        dzis wchodze na forum a tam kasik pisze o II ale sie ucieszyłam a tak czekała
        na @

        u mnie 22dc jeszcze jutro i pojutrze i do mnie dojdzie @
        tempki nie mierzyłam mam dosc
        wczoraj wieczorkiem bolały piersi i zakuł jajnik dzis piersi i kregosłup a
        twarz cała w stanach zapalnych mam dosc
        ide robie badania i na bank odstawiam luteine bo to cyba przez niaz napuchlam
        przytylam i te syfki
        wczoraj maz w pracy wiec caly wieczorek sama robilam brzuszki cwiczylam cale 40
        minutek
        biore sie za siebie
        pozdrawiam

      • aurora78 Re: Starania wrześniowe 2005 23.08.05, 12:02
        Witam wszystkich,
        chciałabym się nieśmiało przedstawić,podglądam was już od pół roku,ale bardziej
        się udzielałam na forum poronienie. Miesiąc temu dostałam zielone światełko od
        swojego prof.Ale musiałam przeczekać ze staraniami ze względu na pracę. Teraz z
        ogromną radością mogę rozpocząć pierwszy cykl starań po poronieniu. Mam
        nadzieję,że będziemy się nawzajem wspierać! Mierzę sobie codziennie tempkę i
        owu wypada mi na 5.09.
        Trzymam kciuki za wszystkie przyszłe mamy.

        Mama Kamilki(25,01,98) i Aniołka (03,2005)
        • p.magdalenka Re: Starania wrześniowe 2005 23.08.05, 14:09
          pewnie ze wyspana, sprzatalam jaskinie swoja i miałam całą kupe prasowania i
          zeszło mi sie z tym kilka godzin
          ja o swoich oponach gadać nie bede bo az strach, a cwiczyc mi sie nie chce, nie
          moge sie zmobilizowac. tak mi sie chce jechac gdzies ma weekend np. do
          zakopanego ah ....

          jesli chodzi o wulkany to ja jeszce nie mam podkreslam jeszce bo juz niedługo
          zapewne sie pojawia. bo niedawno kolekcja lipcowo-sierpniowa zginęła tuz przed
          samym weselem
          • beckas1 Re: Starania wrześniowe 2005 23.08.05, 15:59
            Ktat, nie chcę Ci jakoś zbednie robić nadziei czy coś, ale Ty chyba naprawdę
            jesteś w ciąży... mnie tak właśnie jak opisujesz dokuczły cyce w pierwszych
            dniach ciąży, jak jeszcze nic nie podejrzewałam. życzę Ci żeby tak było,
            wielgachne kciukasy za Was trzymam....

            Jeśli to jednak nie TO, to zabierasz sie do dzieła zaraz po mnie bo u mnie owu
            1-3.09. papapapap
    • artistry1 Re: Starania wrześniowe 2005 23.08.05, 17:43
      Jeśli mogę to też się przyłączę. Będziemy sie starać dokładnie w połowie
      wrześniasmileMamy ambitny cel @, za pierwszym razem!!! Na razie łykam wit b z
      kwasem foliowym uzupełniłam niedobory pierwiastków w organiźmie i czekam na
      przyszłą ovu. Pozdrawiam wszystkie kobitki wrześniowe.