kssia
20.08.05, 12:51
Witam
8 cykl starań i są upragnione dwie kreseczki. Bardzo jesteśmy szczęśliwi. Te
8 miesięcy to był trudny okres, chodzilam zła i poddenerwowana, mialam juz
serdecznie dość testów, monitoringów itd. Moje wnioski:
- testy owulacyjne się nie sprawdziły udało się dopiero przy drugim
monitoringu (przy testach owulacja zawsze mi wychodziła w 14 dniu a w
monitoringu w 13)
- traciłam nadzieję wydawało mi sie że jest z nami cos nie tak (choć mamy już
jedno dziecko- efekt pierwszego podejścia), w przyszłym miesiącu wybierałam
się na badania
- dziewczyny nie trzeba tracić nadziei poprostu trzeba miec troszkę szczęścia
i odpowiednio się "wstrzelić"
- nic nie brałam: ziólek, wiesiołka, syropków na sluz nic, mąz też nic
Strasznie sie cieszę , chyba bardziej niz przy pierwszej ciązy wtedy mnie to
zaskoczyło, że tak od pierwszego razu, bardziej byłam zaskoczona niż
szczęsliwa. Szczęsliwa poczułam sie znacznie póxniej jak to do mnie dotarło.
Teraz z uwagi na to 8 miesieczne oczekiwanie - to prawdziwa euforia.
Trzymam kciuki , wrzućcie na luz WY bedziedzie następne!!!!!!!!!!!!!!!!!
pozdrawiam serdecznie
Kasia